Nikki - charciara Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 akucha napisał(a)::help1: :grin: :help1: :grin: :help1: :grin: :help1: :grin: :help1: :grin: :help1: :grin: K O M P R O M I T A C J A R O K U!!!! Tych bzdur nie da czytać się ze zrozumieniem, wogóle nie da się czytać! zgadzam się, tylko zły cytat dałaś powyżej :evil_lol: ale nazwa godoMANIA nabiera dla mnie coraz ciekawszego znaczenia.. Quote
Bogarka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Zaczełam czytac ten watek ale doszłam tylko do 17.strony. Dalej mi sie na razie nie chciało poza tym jestem w pracy i musze tez pracowac. Dziwna jest ta była włascicielka Normana ze sie nie chciała skontaktowac z hodowca. Moze jest cos o czym nie chce zeby hodowca sie dowiedział, a dobrze by było gdyby sie dowiedział :hmmmm: ? Moze jednak warto by sie z nim skontaktowac choc ona tego nie chciała :hmmmm: Nie zabardzo tez rozumiem postawy Dorothy. Gdzie teraz Norman jest? Ktos sie pytał czemu ma Miuti tylko 3 uratowane borzoje. Nie wiem, czy to był zart czy na serio ale ona mieszka w bloku. Quote
Blanka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Nikki daj spokoj , wracaj na charcie tam naprawde sa normalnie ludzi A Normana na pewno pojdzie do super domu , ludzi ktorzy nic na temat chartow nie wiedza , po czym po paru miesiacach jak okarze sie ze nie jest to puszysta kulka , znow go oddadza . Powodzenia ! Charty to nie sa psy latwe . Ale o tym wiedza tylko prawdziwi charciarze . Quote
iwop Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Blanka masz racje - dogo to sami debile co mieszańca od charta nie odróżnią:diabloti: Jako miłośniczka chartów (w co nie wątpie) moze dorzucisz się na transport Pirata? Ach, no tak to nie chart bo nie ma rodowodu... to tylko zwykły kundel:-( Jako laik nie wiedziałam, że charty bywaja puszystymi kulkami... Quote
Maupa4 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Nikki - charciara napisał(a):no cóż.. postanowiłam patrzeć na Ciebie dokładnie identycznie jak Ty na mnie :evil_lol: każdy kij ma dwa końce, licz się z tym, ze ktoś ten drugi koniec pochwyci. a do do rozumienia.. [sarkazm] oj taaak... wiesz wszystko i niepodważalnie a w szczególności o takiej jednej Nikki, bo ją przecież znasz od lat, nie raz miałaś wątpliwą przyjemnosć sie z nią zetknąć, porozmawiać, wiesz jak wygląda jej życie, rodzina, dom i poglądy i nigdy nie przeinaczyłaś żadnego jej postu bo czytasz je w skupieniu i skrupulatnie z pełną empatią [koniec sarkazmu] Nikki - a co Ty wiesz o mnie ?? a teraz bez sarkazmu - ja Ci radziłam - sprawdz mnie (a to można zrobić bardzo prosto ...) zanim zaczniesz mi coś zarzucać lub "bić pianę" czy trafiła kosa na kamień (lub kij ma dwa końce) ?? OCZYWIŚCIE !!! Tylko to odnosi się tak samo do mnie jak do Ciebie ... Ty mnie cytujesz - to i ja Ciebie cytuję, Ty sobie pozwalasz na sarkazm i oburzenie - ja mam takie samo prawo. A może "przeinaczanie" Twoich postów nie wynika z mojego braku zrozumienia tylko ... z Twojego braku jasnego wyrażania myśli ale o to nie możesz mieć do mnie pretensji ... (przeczytaj wszystkie swoje posty i zobacz sama jak można "interpretować" to co napisałaś - tylko zrób to bez emocji ... wtedy możemy porozmawiać bez kpin i sarkazmu - oczywiście bez konieczności zaznaczania wyraźnie że to "sarkazm" ...) Quote
Nikki - charciara Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Blanka, na szczęście podobno ma iść do domu, gdzie jest whippet [nie pokręciłam??] więc jego przyszły własciciel o chartach nie może nic nie wiedzieć :) no i będzie miał też charcie towarzystwo :) [moja też biega z whippetem i bardzo sie lubią:)] tak więc trzymamy kciuki i czekamy na wieści :) a co do wracania :) ależ ja cały czas tam jestem, tu jeszcze zaglądam bo jest coraz ciekawiej i zabawniej ;) pozdrówka :) ps.: zwłaszcza, ze zaraz każdy kto nie wpłaci okrągłej sumki na pirata zostanie też z błotem zmieszany, bo juz kilka razy tym tematem "charciarzy" kąsano, więc to kwestia kilku postów ;) Quote
Blanka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Charciarze sie na szczescie trzymaja razem i na takie male cos co ich kasa po nogach nie zwracaja uwagi . ;) :evil_lol: Quote
Nikki - charciara Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Maupa4 napisał(a):Nikki - a co Ty wiesz o mnie ?? a teraz bez sarkazmu - ja Ci radziłam - sprawdz mnie (a to można zrobić bardzo prosto ...) zanim zaczniesz mi coś zarzucać lub "bić pianę" czy trafiła kosa na kamień (lub kij ma dwa końce) ?? OCZYWIŚCIE !!! Tylko to odnosi się tak samo do mnie jak do Ciebie ... Ty mnie cytujesz - to i ja Ciebie cytuję, Ty sobie pozwalasz na sarkazm i oburzenie - ja mam takie samo prawo. A może "przeinaczanie" Twoich postów nie wynika z mojego braku zrozumienia tylko ... z Twojego braku jasnego wyrażania myśli ale o to nie możesz mieć do mnie pretensji ... (przeczytaj wszystkie swoje posty i zobacz sama jak można "interpretować" to co napisałaś - tylko zrób to bez emocji ... wtedy możemy porozmawiać bez kpin i sarkazmu - oczywiście bez konieczności zaznaczania wyraźnie że to "sarkazm" ...) Maupa.. wiem o Tobie tyle co nic :) czyli obie wiemy o sobie nawzajem tyle samo :lol: a sprawdzanie Cię.. czy zakwestionowałam gdziekolwiek Twoje zasługi?? nie. co więcej, niejednokrotnie podkreślałam, że za zasługi ludzi szanuję. ale to nie znaczy jednocześnie, ze lista zasług "sprowadzi mnie do parteru" i pozwolę po sobie jeździć. a co do przeinaczania.. słowo pisane, to słowo pisane, moze mieć wiele interpretacji. ale pewne rzeczy pisane wielokrotnie i dosłownie to nie pole do nadinterpretacji. zwłaszcza, ze przeinaczania prostowałam i to wielokrotnie te same różnym osobom. jedyne co, to mogłoby to powodować nie czytanie wcześniejszych postów, jednak zaznaczałaś, ze je czytałaś, wiec założyłam, ze tak było [a ze dużo tego, to podziwiam cierpliwość :)] tak jak pisałam, i być może odczytasz w tym poście.. jeśli nie spotykam się z negatywnym nastawieniem, to piszę tak samo. bez emocji, sarkazmów, spokojnie. no ale niestety, co też widać w innych moich postach ;) kiedy się po mnie "jeździ" to odpowiadam w tym samym tonie ;) heh, politykiem bym nie mogła być ;) za łatwo daję sie wciągać ;) Quote
iwop Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Blanka wiesz jaka jest różnica między snobem a kims kto kocha zwierzęta? ja tez mam RASOWE (pies, koty). Wiesz co to jest bioetyka? Quote
Kostek Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Lavinia Ty sie nie ujawniaj kto to pan Pepe bo naprawde do lasa trzeba bedzie wiac....bo przeciez my to tylko kundlary ja wiem drodzy charciarze ze kazdy sadzi wg siebe ale jesli Wy nie pomagacie psom z bazarow gield itp nie macie o tym pojecia to nie zwracajcie uwagi innym bo to juz nawet nie chodzi oto ze jest to bezczelne ale po prostu niesmaczne...dziwne ze tak Was rasowy Norman obchodzi ktory dom znajdzie szybko bo jest pod opieka czlowieka,dziwne ze w schronisku na paluchu gdy byly charty nikt sie nimi nie zainteresowal a zareczam wam ze tamte mialy gorzej nawet wtedy gdy Lavinia okaalaby sie ta zla czarownica z kotlem!no tak zapomnialam tutaj chodzi o jajka nad ktorymi Lavinia sie jeszcze zastanawia i o kariere wystawowa mlodego psa!a tamte pal licho przeciez nierasowe...bo przykro mi ale inaczej nie da sie wytlumaczyc tego iz w watku Pirata pomocy nie ma a tu wojna o nie wiadomo co..tzn wiadomo o papier! Quote
Bogarka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 A włascicielka mówiła czemu nie chce sie z hodowca kontaktowac i czemu nie chce zebys sie ty z nia kontaktowała? Nie jest t dla was troche dziwne? Powtarzam, moze jednak warto sie z nim skontaktowac Czy wam se nie wydaje ze ta osoba cos by chciała przed hodowca ukryc ? Bo mi to troche tak wyglada przynajmniej po przeczytaniu tego co napisała Lavinia na ten temat A w ogóle jest ktos kto zna własciciela tej hodowli? Co to za człowiek ze nie moze sie o Normana sprawie dwiedziec? Quote
iwop Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 lavinia - po tych cytatach, które przytoczyłas dochodze niestety do wniosku, że ich autorzy to niestety to albo zwykłe snoby (chociaz trudno byc snobem gnieżdżąc się z chartami w bloku:diabloti: ) albo osoby reprezentujace tak silne komlpleksy, że jedyna ich nobilitacją jestposiadanie psa z rodowodem. Są jednak na świecie rzeczy, które nie sniły się filozofom :p Quote
iwop Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 lavinia a co ty jakieś fałszywe zdjecie Normana wkleiłaś?:crazyeye: Blanka - CHARCIARA:evil_lol: twierdzi, że Norman powinien przypominac puchata kulkę...To może nie chart jest? Quote
Nikki - charciara Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 odniosę się znów tylko do fragmentu odnośnie mnie.. a nie prawda?? :evil_lol: czysta prawda, no ale zapomniałaś dodać z sarkazmem i dowcipem wpisana :evil_lol: poza tym doczytaj o stowarzyszeniu, bo nie dla Normana ono tylko dla chartów w potrzebie. papierowych, niepapierowych, chorych, zdrowych, małodych i starych. może nei zauważyłaś, że Norman dostał już na charcim pakiet życzeń "szczęsliwego nowe domu" i wszyscy sie cieszą, że znalazłaś dom w dodatku z innym chartem.. [w przeciwieństwie do komentów na mój pozytywny post tutaj w stylu "bolesna przegrana" czy cos w takiego.. oj taaakk.. "na dzisiejszym kole w puli nagród mamy borzoia!! :multi:" ] a co do zacytowanego przez Ciebie fragmentu o poście do którego odnoszą się wszyscy poza adresatką.. a odpowiedziałaś?? czy tak jak fandango zacytowała "zadzwonię dziś po południu"?? zamiast gromadzić wątki robiące z Ciebie "biedna ofiarę napaści" lepiej napisz co wyszło z poszukiwaniem osoby do sprawdzenia domu dla Normiego. ps.: ja nie jestem "wasza" "nasza" czy "kogokolwiek" na szczęście, jestem "własna", niezależna, wolna i niezrzeszona nawet politycznie :D Quote
lavinia Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 no Kostek, pan Pepe już się szykuje na wojnę :diabloti: :diabloti: ale na razie nię będę ujawniała jego personaliów, bo on wrażliwy jest i mógłby sie obrazić, a tu wystawy wkrótce, a i suczki czekają :evil_lol: :evil_lol: Quote
Nikki - charciara Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 iwop napisał(a):Blanka wiesz jaka jest różnica między snobem a kims kto kocha zwierzęta? ja tez mam RASOWE (pies, koty). Wiesz co to jest bioetyka? wiesz, a ja z ciekawości poprosze o rozwinięcie się, bo znam każde z pojeć osobno, ale ciekawi mnie, czy moja ich interpretacja zgadza sie z Twoją :evil_lol: zwłaszcza kiedy czytam, teorie odnośnie snobizmu i trzymania charta w bloku :multi: Quote
Tilia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Kostek napisał(a): ,dziwne ze w schronisku na paluchu gdy byly charty nikt sie nimi nie zainteresowal czy aby napewno?... :shake: a o ilu chartach z Palucha masz wiedzę i jak się one mają do tematu Normana? naprawdę nie ja pierwsza odnoszę wrażenie że coponiektórym nie chodzi o dobro przedstawianych tu psów, a jedynie o jak najgłośniejszym mówieniu o swoich zasługach Quote
Kostek Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Tilia napisał(a):czy aby napewno?... :shake: a o ilu chartach z Palucha masz wiedzę i jak się one mają do tematu Normana? jak to jak sie maja?nie trzeba dlugo szukac tutaj wojna kto ma psa dostac i dlaczego Dorota sie do zadnej z dziewczyn co 5 minut nie odzywala a tam(na paluchu) psy byly i byly...nawet ie wiem czy jeszcze jedna z suk nie siedzi bo wiem ze byly jakies problemy jak zwykle zreszta Quote
Tilia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 nie wiem co teraz się na paluchu dzieje- przyznaję, ale swego czasu wyciągane (nie bez trudności) były stamtąd charty i chartopodobne i to właśnie z pomocą charciarzy- ale jasne najłatwiej jest uogólniać, prosta zasada- hodowca be cioteczka cacy a wojna jest dlatego, że chętne dobre domy dla psa są, natomiast pies zdaje się wystawiony był tu tylko na pokaz... albo może aby udowodnić tą ezę cioteczka/hodowca?... nie ważne że ci "be" robią dużo tylko nie widzą potrzeby żeby to obwieszczać całemu światu Quote
Kostek Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Tilia napisał(a):nie wiem co teraz się na paluchu dzieje- przyznaję, ale swego czasu wyciągane (nie bez trudności) były stamtąd charty i chartopodobne i to właśnie z pomocą charciarzy- ale jasne najłatwiej jest uogólniać, prosta zasada- hodowca be cioteczka cacy nie ugolniam a pisze jak jest bylam na paluchu swojego czasu codziennie a co weekend na pewno i widzialam w jakim stanie byly psy i jakie bylo nimi zaintersowanie-daleka jestem od pisania aby pisac po prostu dziwi mnie fakt ze pokazaly sie 2 charty jeden z papierem drugi bez i chyba nie musze pisac ktory mialby dom po 5 minutach gdyby Lavinia miala psa w powazaniu... Tilia napisał(a): a wojna jest dlatego, że chętne dobre domy dla psa są, natomiast pies zdaje się wystawiony był tu tylko na pokaz... albo może aby udowodnić tą ezę cioteczka/hodowca?... nie ważne że ci "be" robią dużo tylko nie widzą potrzeby żeby to obwieszczać całemu światu a kto tutaj obwieszcza ze pomogl 100 psom?czy Lavinia napisala ze psa nie odda bo pomogla tylu i tylu i nie odda bo nie?oczywiscie ze tak nie napisala nie wiem jakie macie zwyczaje Wy charciarze ale np ja dom sprawdzam bywa i przez miesiac bo musze byc pewna ze pies trafi do dobrego domu a nie z deszczu pod rynne...Normanowi krzywda sie nie dzieje ma dach nad glowa i pelna miche wiec tym bardziej nic nie stoi na przeszkodzie aby potencjalne domy sprawdzac dokladniej...i szczerze to ja sie Lavinii nie dziwie ze zrezygnowala z tych 2 domow ktore tak sie tlukly na dogo...gdyby ktos do mnie dzownil i klepal co 5 minut co z psem to bym w kosmos wyslala a psa takiej osobie bym nie oddala,jasne nie mozna sadzic wszystkich wg jednego schematu ale trzeba miec cierpliwosc bo nikt nikomu nic nie obecywal... Quote
Tilia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 akucha napisał(a): Kostek, nie tłumacz się, i nie pisz, ze jesteś wolontariuszką na Paluchu... :diabloti: ja też byłam, ładnych parę lat z resztą. Zajmowałam się też właśnie m.in. chartami które tam trafiały. Dlatego denerwuje mnie do niczego nie prowadzące uogólnianie i zmiany tematu oraz , łagodnie mówiąc, mijanie się z prawdą. Quote
Kostek Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 akucha napisał(a):Lavinio, nie odpisuj, nie musisz..., kto Cię zmusi? :lol: Zachowaj się jak nienormalna nieCHARCIARA. Kostek, nie tłumacz się, i nie pisz, ze jesteś wolontariuszką na Paluchu... :diabloti: Lavinio, my się z Kostkiem dogadamy. Ja np., bedę te puchatą kulkę odchudzac, bo spasiona jakaś niemożebnie. Możesz mi zaufać! "Rzeczona" Maupa ma doświadczenie, to powie mi, jak to skutecznie zrobić. juz nie jestem z wydaniem ostatniego psa pod moja opieka zamienilam burdel na raj(czytaj.moj podpis:cool3:) chociaz na paluch wpadam bo nie moge sobie darowac tych bid ktore sa tak meczone, pomijam ze kazda wizyte odchorowac musze minimum 2 tygodnie:placz: Akucha tylko wiesz przez moje rury to tylko szczury przechodza wiec chyba mamy problem:mad: Quote
Gonitwa Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Wiecie co? Pogubiłam się już... Ktoś mnie naprowadzi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.