Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gdy jadę z moją suką nad wodę, staram się rozłożyć w takim miejscu, gdzie jest pusto. Wtedy głupie teksty ludzi kwituję krótkim: "byłam tu pierwsza, proszę iść tam, gdzie psa nie ma". Choć ogólnie wszyscy patrzą przychylnie na moją wariatkę, może z racji tego, że ona ma kompletnego świra na punkcie wody i nikt inny jej nie interesuje wtedy.

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kori:
wody w naszym klimacie są tak zanieczyszczone,ze pies w nich to jak wysterylizowany wacik na wysypisku śmieci:Cool3:
w wodzie zachodzą przeróżne procesy gnilne,sr**ą do niej ludzie,ryby,ptaki itp.itd.spływają najrozmaitsze nawozy sztuczne i te naturalne(czyli tak zwana QPA) z okolicznych pól(wcale niemuszą być zaraz obok),wylewa się ścieki komunalne i chemiczne...
a pies?pies ma po prostu kłaki,błony śluzowe i narządy rozrodcze(i wszystko inne co może obrzydzać)takie same jak ludzie,tyle,że różni się od nich tym,że nie załatwi się będąc w wodzie:diabloti:
nie rozumiem więc,skąd u Ciebie takie stwierdzenie:o

Posted

A ja bym wszystko oddała, byleby moja psina chciała ze mną się wykompać w jeziorze.
Póki co on stoi na brzegu i szczeka, żebym już wyszła :diabloti: Ewentualnie łapki zamoczy
Chyba się o mnie boi. :evil_lol:

Posted

a ja z moim jeszcze nie byłam....ale mam taki zamiar:Dnie wiem jak się zachowa,jako labradoropodobne powinno lubić wodę ale na razie mozna powiedzieć,że lubi ją umiarkowanie,tak,zeby łapki zanużyć czy trochę się pochlustać ale broń Boże nie pływać :evil_lol:

Posted

Kori napisał(a):
Mam psa. Kocham je. Ale nie chciałabym się kąpać z psem w jednej wodzie :roll:



A chciałabyś się kąpać/pływać w wodzie do której ktoś nasikał?? nie?? to licz się z tym, że sporo osób cedzi w wodzie :p więc nie wiem co gorsze :evil_lol:

Więc ja już wolę kąpać się z psami :evil_lol: czasami są czystsze i bardziej kulturalne od ludzi :roll: Nie oszukujmy się...

Posted

Blow napisał(a):
a ja z moim jeszcze nie byłam....ale mam taki zamiar:Dnie wiem jak się zachowa,jako labradoropodobne powinno lubić wodę ale na razie mozna powiedzieć,że lubi ją umiarkowanie,tak,zeby łapki zanużyć czy trochę się pochlustać ale broń Boże nie pływać :evil_lol:


ile twoj labus ma?moj 3 miesiace skonczyl 1 czerwca :)

Posted

Być może w tym roku z Nusią wybierzemy się nad morze :multi: To jeszcze nic pewnego, inna możliwość to góry. Małą niestety nie potrafi mi powiedzieć, co by wolała ;) Muszę się domyśleć.
Jeśli pojedziemy nad morze, to włożę wiele wysiłku w to, aby Nusię zachęcić do pływania. Kąpiele raczej lubi, więc myślę, że nie będzie z tym większych kłopotów. Chociaż nigdy nic nie wiadomo :D

Posted

Serek:mój ma niecałe siedem miechów już ale właściciele innych labków twierdzą,że czasem tak bywa,ze pies na początku nie jest przekonany do wody a potem mu się włącza natura:cool3:tyle,ze mój jest zdeko skundlony wiec zobaczymy co z tego wyniknie;)ale na razie jak idziemy nad potoczek(taki płyciutki)to pies świruje na widok wody(ale tylko płytkiej;)) i skacze w niej jak oszalały:D

Posted

Blow napisał(a):
Serek:mój ma niecałe siedem miechów już ale właściciele innych labków twierdzą,że czasem tak bywa,ze pies na początku nie jest przekonany do wody a potem mu się włącza natura:cool3:tyle,ze mój jest zdeko skundlony wiec zobaczymy co z tego wyniknie;)ale na razie jak idziemy nad potoczek(taki płyciutki)to pies świruje na widok wody(ale tylko płytkiej;)) i skacze w niej jak oszalały:D


heh ja bylem nad jeziorkiem z Majorem i stanal, popatrzyl i juz :P moze jeszcze nie wiedzial oco za bardzo chodzi, ale jak sie dowie to ma podobno nie odpuscic i chciec plywac xD

Posted

haker11 napisał(a):
A nie wiecie gzie w okolicy Pozania można by pojechać nad wodę z psem? Chodzi mi o takie miejsce gdzie jest mało ludzi!


a w okolicach Warszawy? :lol:

Posted

nad jeziorem zagleboczem 50 km od Lublina sa plaze gdzie jest duzo ludzi, ale tez takie, ze jest ich zwykle malo wiec tam psa mozna wypuscic aby sie wykapal

Posted

haker11 napisał(a):
A nie wiecie gzie w okolicy Pozania można by pojechać nad wodę z psem? Chodzi mi o takie miejsce gdzie jest mało ludzi!

Ja pochodzę z Poznania, co prawda już nie mieszkam, ale wiem...
Strzeszynek... Ale nie tam gdzie jest główna plaża, możesz sobie zrobić fajowy spaceros dookoła jeziora z psem i po drugiej stronie (w zasadzie naprzeciw będziesz widzieć główną plażę i pomosty) jest kilka dzikich mini plaż, gdzie możesz sobie z psem wejść i popływać. Jedna jest szczególnie fajowa, pławiliśmy tam konie i psy - super wejście i piaseczek na dnie.

Posted

Eventing Star napisał(a):
Ja pochodzę z Poznania, co prawda już nie mieszkam, ale wiem...
Strzeszynek... Ale nie tam gdzie jest główna plaża, możesz sobie zrobić fajowy spaceros dookoła jeziora z psem i po drugiej stronie (w zasadzie naprzeciw będziesz widzieć główną plażę i pomosty) jest kilka dzikich mini plaż, gdzie możesz sobie z psem wejść i popływać. Jedna jest szczególnie fajowa, pławiliśmy tam konie i psy - super wejście i piaseczek na dnie.

Wielkie dzięki, jak jutro będzie taki upał jak dziś to pędzę z piechami nad jezioro!Do strzeszynka mam dosłownie kilka kroków!:lol:

Posted

Tam gdzie mieszkam niestety nie ma ani stawu ani jeziora a moj pies tak uwielbia wode.Narazie szaleje w miejskiej fontannie,na szczescie psy moga tam sie bawic,tez chce jechac z nim nad wode ale boje sie ze ludziom raczej sie to nie spodoba,szukam jakiegos ustronnego miejsca

Posted

Merson napisał(a):
O rany, nigdy nie patrzylam na to z tej strony. Racja...Ludzie czasem sami nie wiedza co mowia. A woda jest naprawde brudna jak ch****a, i nikt nie chce z tym nic zrobic.

Albo, na przyklad krowy, ktore maja dostep do nturalnego wodopoju. Wchodza i jakos nikt do nich pretensji o to miec nie moze :niewiem:
Tak, ze pretensje do ludzi, ze pies zabrudzi wode w jeziorze sa absurdalne.

Posted

Blow napisał(a):
Serek:mój ma niecałe siedem miechów już ale właściciele innych labków twierdzą,że czasem tak bywa,ze pies na początku nie jest przekonany do wody a potem mu się włącza natura:cool3:tyle,ze mój jest zdeko skundlony wiec zobaczymy co z tego wyniknie;)ale na razie jak idziemy nad potoczek(taki płyciutki)to pies świruje na widok wody(ale tylko płytkiej;)) i skacze w niej jak oszalały:D



Blow - TO o niczym nie świadczy :cool3: Moja rok temu miała pare miesięcy... brodziła sobie w wodzie, skakała i bawiła się. Pływała tylko przy Nas... po jakimś czasie, po zimie, jak zrobiło się ciepło wzięliśmy ją nad wodę to początkowo tylko aportowała z wody tylko do miejsca gdzie czuła grunt...nie było mowy, żeby weszła głębiej!! skakała przy brzegu, taplała się, szalała... stopniowo rzucaliśmy dalej patyki, aż nie wiadomo kiedy przełamała się i skoczyła na wodę.. Teraz sama wskakuje zeby sobie popływać :loveu: Skacze do wody nawet z dużej wysokości. Nurkuje tez. Także daj mu czas. Jeśli już lubi wodę to pewnie wkrótce się przełamie.

Posted

Ja jakos mieszkam blisko morza, chodzę tam z psem nawet w okresie letnim i żyje. :razz: Nikt się mnie nie czepia. :p Tylko, ze ja spaceruje najwczesniej o 19. kiedy juz ludzi jest mniej. Pies najczęsciej w ogóle z wody nie wychodzi(szczególnie jak sie z nim kąpie) wiec nikomu nie przeszkadza. ;) To golden, więc czesto podchodzą do mnie dzieci i się pytają, czy mogą rzucić piłeczkę. :)

Posted

no niby ludzie się nie czepiają,ale nie chciej spotkać straży miejskij która bywa bezwzględna:cool3:przepisy jakie są takie są ale trza ich niestety przestrzegac:shake:

Posted

Blow napisał(a):
no niby ludzie się nie czepiają,ale nie chciej spotkać straży miejskij która bywa bezwzględna:cool3:przepisy jakie są takie są ale trza ich niestety przestrzegac:shake:

Dla mnie ważniejszy jest pies niż jakieś głupie przepisy. Jak bym miała ślepo za nimi podązac, to mój pies nie byłby nigdy spuszczony ze smyczy, nigdy nie biegałby po lesie, nigdy by się nie kąpał. Zwariowałby chyba. :roll:
Dbam tylko o to, aby mój pies nie przeszkadzał innym.

Straż miejska? w czerwcu jej na pewno nie ma. W lipcu, spierpniu jest, ale nie na samej plazy tylko obok. :cool1: Moze z dwa razy spotkałam ich jak szli brzegiem morza, wtedy jednak szybko się zmyłam. Dodam tylko, ze odkąd pamietam jeżdze na plaze, zarówno z psem jak i bez, wiec te dwa przypadki to bardzo malo. ;)

Do tego chodzę do Brzeźna. Gdańszczanie więdzą ile tam normalnie jest ludzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...