Nutusia Posted March 17, 2014 Author Posted March 17, 2014 Aga... mowę mi odebrało!!!! Prześlesz mi te fotki na maila, plisssssss... Co to za lek - ludzki, na receptę, bez?... Quote
DOG Line Posted March 17, 2014 Posted March 17, 2014 na podniesienie progesteronu, czeski, weterynaryjny, MEGA PILNY!!!! Quote
Ellig Posted March 17, 2014 Posted March 17, 2014 Szczęsliwe psiaki, Alutko masz kochajacy dom, bardzo sie cieszę :) https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1/1782043_436996583100824_671321862_n.jpg Quote
Nutusia Posted March 17, 2014 Author Posted March 17, 2014 Gosiapk napisał(a):Oddaj im Liluchnę :siara: Za blisko mieszkają ;) Od wczoraj mają już boksiowego chłopaczka :) W tygodniu wpadnę podpisać umowę, to poznam kawalera! Mattilu napisał(a):Och! No to wreszcie jestem spokojna!!! Alutka ma praktycznie jakby u nas miala, nowy pancio i jego metody bardzo mojego TZ przypominaja :evil_lol: Taaaaa.... konsekwencja, konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja :) Poker napisał(a):Pańcio chory czy co ,że potrzebował okładów z psiego futra ?:evil_lol: Tfu, tfu - jaki chory? Stosuje okłady... profilaktycznie :) Bejotka napisał(a):Reakcja mojego TZ - "a mogła ze mną tak spać..." :-D Ano mogła! ;) AMIGA napisał(a):Ale cudowne zdjecia :-) Z formułki "ostrożny optymizm" skreślam słowo "ostrożny" :loveu: Skreślenie jak najbardziej słuszne :) Quote
Gosiapk Posted March 17, 2014 Posted March 17, 2014 Nutusia napisał(a):Za blisko mieszkają ;) Od wczoraj mają już boksiowego chłopaczka :) W tygodniu wpadnę podpisać umowę, to poznam kawalera! (...) Liluchny serce w niebezpieczeństwie :) Quote
Mazowszanka13 Posted March 17, 2014 Posted March 17, 2014 Dzisiaj na psiej łączce spotkała mnie niespodzianka :) Zamiast Fiony w bikini w szkocką kratę spotkałam....Alutkę i Skippera. Alutka pobierała nauki posłuszeństwa. Jak tak dalej pójdzie to Psia Łączka zmieni nazwę na Łączkę Dogomaniacką :) Quote
Nutusia Posted March 17, 2014 Author Posted March 17, 2014 To Wy też na TĘ łączkę chadzacie?!!?!? Quote
Mazowszanka13 Posted March 17, 2014 Posted March 17, 2014 Nutusia napisał(a):To Wy też na TĘ łączkę chadzacie?!!?!? Toż prawie pod domem ją mam !! Quote
Mattilu Posted March 17, 2014 Posted March 17, 2014 No to super - będziemy miały relacje z pierwszej prawie ręki! Biedna Myszka...:( Quote
jola_li Posted March 17, 2014 Posted March 17, 2014 Alutka ma na pewno piękne sny w TAKIM towarzystwie :). Quote
Nutusia Posted March 17, 2014 Author Posted March 17, 2014 To może i z Fionką już się spotkały! Z Państwa klatki wychodzi się wprost na tę łączkę na tyłach Tesco. Ależ świat jest mały :) Quote
inka33 Posted March 18, 2014 Posted March 18, 2014 Mazowszanka2 napisał(a):Dzisiaj na psiej łączce spotkała mnie niespodzianka :) Zamiast Fiony w bikini w szkocką kratę spotkałam....Alutkę i Skippera. Alutka pobierała nauki posłuszeństwa. Jak tak dalej pójdzie to Psia Łączka zmieni nazwę na Łączkę Dogomaniacką :) A to ci numer! :D :D :D I pomyśleć, że w którymś momencie kombinowałam, czy po kilka podpowiedzi w sprawie Fiony nie stuknąć do "tych agilitowych szkoleniowców z Bródna, co są na dogo, tylko nie pamiętam, jak się dokładnie nazywają..." :grins: Quote
Nutusia Posted March 20, 2014 Author Posted March 20, 2014 Dogomaniacy wszystkich łączek łączcie się! :) Korzystając z okazji, zaproszę na SIÓDMY regał - tym razem zbieramy kasę dla dwóch przystojniaków - Filonka i Zapa ;) http://www.dogomania.pl/forum/threads/251708-SI%C3%93DMY-rega%C5%82-z-ksi%C4%85%C5%BCkami-dla-Filonka-i-Zapa-do-29-03-godz-21 Quote
jola_li Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 Jak się czuje Myszka? Czy udało się zdobyć lekarstwo? Szukałam w Internecie i widzę, że nie jest to łatwa sprawa :(... Quote
Marysia R. Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 DOG Line napisał(a):na podniesienie progesteronu, czeski, weterynaryjny, MEGA PILNY!!!! Czy ten lek jest do kupienie w Czechach? Quote
Nutusia Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 Lekarstwo zostały zdobyte i wystarczy do końca ciąży, ale trzeba je odkupić i oddać. A do kupienia jest chyba tylko w Czechach - Marysiu, olśniło mnie!!!!!! Mogłabyś poprosić, by się Rodzice zorientowali w kosztach?... Myszka jest bardzo, bardzo dzielna, a uznani weci przecierają oczy ze zdumienia, że daje radę przy tak słabych wynikach. Jesteśmy dobrej myśli i kciuków nie puszczamy ;) Quote
Marysia R. Posted March 22, 2014 Posted March 22, 2014 Podałam już mojej mamie nazwę leku, obiecała w tym tygodniu się dowiedzieć:) Quote
Nutusia Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Bardzo dziękuję w imieniu swoim, Agi i Myszki :loveu: Wczoraj odwiedziła nas Ciocia Ziutka z Iwonką i z Olusiem. Lili była już chyba nawet nie w siódmym, ale w setnym niebie!!!! Olek też cały w emocjach. Psów się nie boi, "lizy" Lili też mu nie straszne - wręcz ją zaczepia i prowokuje. I pięknie woła "Lili" :) Było też rzucanie piłeczek i innych zabawek w ogrodzie. Bardzo dziękujemy za urocze popołudnie! :) Po Waszym wyjeździe, Lili zległa jak z byka skóra i chrapała niemiłosiernie. Zrobiła w spaniu krótką przerwę na kolację i dalej w kimono ;) A jak Oluś? Nie szczekał przez sen?...:razz: Wczoraj też była akcja-lecznica z boksereczkiem adoptowanym z Palucha - tym, gdzie byłam na wizycie PA, a potem na podpisaniu umowy. Boksio Bono - CUDO! Ma już chłopak swoje latka (ok. 7), więc mniejszy z niego wulkan energii niż z Lili, ale boksiołkowy charakterek ma - miłość do całego świata i gotowość do zabawy w każdych okolicznościach. Po przyjeździe do DS miał problemy żołądkowe. Następnego dnia przeszło, a wczoraj chłopaczek znowu był osowiały, nie chciał jeść ani pić. Państwo pojechali więc do naszego Doktora (ja już drżałam czy to nie od kleszcza...). Na szczęście wygląda to tylko na reminiscencje po schroniskowej stołówce. Dietka, malutkie porcyjki co 2 godzinki i powinno być dobrze. Dostał leki, jutro kolejna wizyta i porcja leków. No i jeszcze jedna dobra wiadomość - w lecznicy od dłuższego czasu mieszkały 2 kotki - chłopczyk Czaruś i dziewuszka Żmijka. Doktor - jak to on - twierdził, że oni nigdy nie pójdą do adopcji, że będą lecznicowymi rezydentami, bo są dzikawe i nie dają się dotknąć. Ale Czaruś dla innych ludzi (spoza pracowników lecznicy) był całkiem miły i miziasty, o czym niejednokrotnie mogliśmy się przekonać ;) Gorzej ze Żmijską. Dodatkowy problem był taki, że te koty żyć bez siebie nie umiały. Jeśli jedno znikało gdzieś (np. Żmijka kiedyś się wypuściła na tygodniową wyprawę) - drugie nie chciało jeść, było osowiałe i wyraźnie było mu źle na świecie. Przy okazji wizyty z Szefciem, koleżanka Szefciowej Pańci postanowiła adoptować Czarusia. Miała poczekać tydzień, bo kocio miał jeszcze przejść zabieg usunięcia polipa z ucha. I gdy nadszedł dzień zabiegu - Czaruś dał nogę i ani myślał wracać do lecznicy - zadekował się na pobliskiej budowie. Wtedy to koleżanka poznała historię "nierozłączności" kotów i wczoraj... adoptowała obydwa! :) I kolejna teoria Doktora o kompletnie nieadopcyjnych zwierzętach znów legła w gruzach!:evil_lol: Quote
Gosiapk Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Biedny Doktor, teraz to już nikt mu w nic nie uwierzy... i lecz tu człowieku! ;) Quote
Nutusia Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 W leczenie na szczęście wierzą jak w święty obraz. Tylko na adopcyjności się Doktor nie zna ;) :) Quote
Gosiapk Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Nutusia napisał(a):W leczenie na szczęście wierzą jak w święty obraz. Tylko na adopcyjności się Doktor nie zna ;) :) Toż to nie czasy renesansu, aby znać się na wszystkim ;) Quote
inka33 Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Boksiołkowatość, powiadacie... :siara: Fotka jest stąd: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Pies_domowy :roll: Quote
Nutusia Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Moja Lilunia też tak potrafi. W drugą stronę również, i na nochal i oczy centralnie tyż :) Quote
Poker Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Historia o kociambrach wzruszająca.Oby doktor jak najczęściej się nie znał na adopcyjności. A boksio cudny. Quote
Gosiapk Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Liluchna czyści sobie oczy językiem? Własnym??? :crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.