Kejciu Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Codziennie składam ręce ku niebu hehe jak czytam o różnych zniszczeniach po powrocie właścicieli do domu :) Sama mam 2 psy - ale w porównaniu ze stadem to ANIOŁY :) nigdy nic nie zniszczyły - jak chorowałam rok temu długo - to całe dnie przesypiały - bawią się czasem ze sobą ale szkód brak - a co pochwalę się! :) Quote
inka33 Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 kejciu napisał(a):Codziennie składam ręce ku niebu hehe jak czytam o różnych zniszczeniach po powrocie właścicieli do domu :) Sama mam 2 psy - ale w porównaniu ze stadem to ANIOŁY :) nigdy nic nie zniszczyły - jak chorowałam rok temu długo - to całe dnie przesypiały - bawią się czasem ze sobą ale szkód brak - a co pochwalę się! :) Uważaj! One to czytają i często wkrótce po pochwaleniu... :roll: :nerwy: :scared: Quote
Nutusia Posted January 23, 2014 Author Posted January 23, 2014 Wczoraj było "jak cię mogę" ;) Tylko zdjęty z blatu plastikowy pojemnik, kupsko i 2 kałuże - oczywiście na jedynym odsłoniętym po zwinięciu skraweczku dywanu!!!!! Nie wiem co Alutka wczoraj pożarła/pogryzła, ale rzygała jak kot cały wieczór :( Na kolację dostała tylko kilka chrupek - żeby nie było, że nic w misce nie ma. Humoru jej to nie popsuło nic a nic, więc się specjalnie nie martwiłam. Sprzątania było co niemiara, bo nie dawała się złapać, żeby jej wytrzeć pychol ze śliny! W nocy już było OK. Dostała niewielkie śniadanko i zobaczymy czym się... dożywi ;) Quote
Gosiapk Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Nutusiu, przydałaby Ci się kamerka internetowa, mogłabyś podglądać co robią potwory z pracy przez Internet. Dowiedzialabyś się kto te koopy sadzi. Quote
Kejciu Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Gosiapk napisał(a):Nutusiu, przydałaby Ci się kamerka internetowa, mogłabyś podglądać co robią potwory z pracy przez Internet. Dowiedzialabyś się kto te koopy sadzi. ooo to jest dobry pomysł :):):) Quote
Nutusia Posted January 24, 2014 Author Posted January 24, 2014 Ja bym bardzo chciała wiedzieć co się dzieje podczas naszej nieobecności... Może niekoniecznie śledzić na bieżąco - bo nie wiem czy bym w pracy wysiedziała ;) Ale takich kamerek byłoby potrzeba kilka, a poza tym nie ma w domu zdolnego, który by je zamontował, potrafił wszystko zarejestrować i odtworzyć :( Quote
Kejciu Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Czasem może i masz rację - lepiej nie wiedzieć :D bo zamiast pracować leciałabyś biegiem do domku :-) Quote
konfirm13 Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Kejciu, moje psy(od chwili dorosłości) - wszystkie dotychczasowe i tymczasy(póki co;) też z gatunku tych nieniszczących. Psów nie należy podglądać kamerką, bo należy szanować ich życie prywatne :). Tak czy owak - Alina, do domu. Mizianko załączone w post scriptum :) Quote
Nutusia Posted January 24, 2014 Author Posted January 24, 2014 Zdrowa, zdrowa... Nie wiem tylko na jak długo, bo na dworze -15, a tej dziamgocicy do domu nie mogę zaciągnąć!!!!! Piłuje się przy płocie i piłuje, a jutro chrypka murowana! ;) Quote
Mattilu Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 A co sie daje psu na chrypke?:crazyeye: Quote
Mattilu Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 Czekamy na odpowiedz Alutki, ona najlepiej bedzie wiedziala :evil_lol: Quote
AMIGA Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 [quote name='Mattilu']Czekamy na odpowiedz Alutki, ona najlepiej bedzie wiedziala :evil_lol:[/QUOTE] O kurczeee, to długo poczekamy. Bo dopiero w Wigilię nam będzie mogla coś odpowiedzieć Quote
Nutusia Posted January 27, 2014 Author Posted January 27, 2014 Na razie nie odpowie, bo pomimo darcia japki pod płotem przez pół dnia... chrypki nie dostała! ;) Jeju, jaki to jest fisio! Wychodzi milion razy dziennie i nigdy nie ma dość. Zdarza się tak, że otwieram drzwi, żeby ją wpuścić, bo już czeka, ale wtedy właśnie - skoro już "Mańka przyszła" - "Kaśka musi wyjść", więc Alutka robi w tył zwrot i pędzi za tą, która wyszła (no przecież na chwilunię krótką, bo śnieg, zimno i do bani!!!) Odśnieżać się przy niej nie da, bo się rzuca z jazgotem na łopatę i ani trochę jej nie zraża, że się na nią śniegu nasypie. Po godzinie-dwóch takiego ganiania wpada do domu jak bomba, napije się wody i już się łepek kręci na boki, kogo by tu zaatakować do zabawy... Już nawet Lili wysiada! A wczoraj 2 razy przyłapałam ją... na blacie :( Quote
jola_li Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Nutusia']A wczoraj 2 razy przyłapałam ją... na blacie :([/QUOTE] No pięknie :(... Quote
Kejciu Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Może Alutka to poprostu podwórkowy ogonek ?:) Quote
jola_li Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='kejciu']Może Alutka to poprostu podwórkowy ogonek ?:)[/QUOTE] Albo bufetowa ;). Quote
Gosiapk Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Lili wysiada?! :crazyeye: Robi 'counter surfing :) Ona musi mieć charcika włoskiego wśród przodków. :D Quote
Nutusia Posted January 27, 2014 Author Posted January 27, 2014 Bufetowa w barze pod chmurką :) No tak - Lili wysiada! Moja krew - nie wysiada tylko latem, tak powyżej 28 stopni ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.