Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ech... wczoraj się małpy psie włamały do sypialni :( 2 książki, które miały trafić na kolejny bazarek bazarek trafiły w strzępach... do pieca. I tak cud, że tylko dwie!!!! Do tego łóżko... zasikane (to sprawka Gapci zapewne). Nic, tylko je wszystkie... kochać! Obrażona poszłam spać do pokoju Tomka - SAMA!

Posted

Nie. Zamierzały oczywiście wedrzeć się do łóżka ze mną, ale... pokazałam im drzwi, powiedziałam co o nich myślę i poszły precz!

To są cwaniaki - one wiedzą, że robią źle. Gdy w domu jest porządek, po powrocie z pracy cieszą się, skaczą i trudno je na dwór na siku wyprawić. Ale gdy coś zbroją... wypadają z domu jak bomby i z pół godziny ich nie ma!!!! Nawet gdy pada albo jest mróz, nie dobijają się do domu i wracają dopiero jak je zawołam (po tym, jak już posprzątam pobojowisko).
Wczoraj pokazałam całemu "audytorium" pogryzione książki - 2 były wyraźnie zmieszane, pozostałe 3 nie wiedziały o co chodzi ;)

Chyba powinnam je karcić za takie haniebne zachowania, ale JAK?

Posted

No właśnie - jak. Bo gdyby byla jedna sprawczyni, to inna sprawa. Ale przy zbiorowej odpowiedzialnosci nie masz 100%-owej pewności na którą masz nakrzyczeć

Posted

Sorry, ale tym razem odpowiem zupełnie bez żarcików...


Nutusia napisał(a):
Nie. Zamierzały oczywiście wedrzeć się do łóżka ze mną, ale... pokazałam im drzwi, powiedziałam co o nich myślę i poszły precz!

To są cwaniaki - one wiedzą, że robią źle. Gdy w domu jest porządek, po powrocie z pracy cieszą się, skaczą i trudno je na dwór na siku wyprawić. Ale gdy coś zbroją... wypadają z domu jak bomby i z pół godziny ich nie ma!!!! Nawet gdy pada albo jest mróz, nie dobijają się do domu i wracają dopiero jak je zawołam (po tym, jak już posprzątam pobojowisko).

Widzą, że jesteś zła i wolą usunąć się z drogi aż Ci przejdzie, żeby nie "oberwać".
Nie, nie mam tu na myśli, że je tłuczesz, ale może krzyczysz albo rzucasz ścierką.

Nutusia napisał(a):
Wczoraj pokazałam całemu "audytorium" pogryzione książki - 2 były wyraźnie zmieszane, pozostałe 3 nie wiedziały o co chodzi ;)

To tylko takie nasze czysto ludzkie wrażenie - one odbierają Twoje emocje (złość, zdenerwowanie itd.), więc przybierają pozy uspokajające Cię lub/i poddańcze, a nie "skruszone", chociaż dla nas tak to często wygląda.

Które były najbardziej "zmieszane"...? Pewnie Gapcia i Alutka...?


Nutusia napisał(a):
Chyba powinnam je karcić za takie haniebne zachowania, ale JAK?

Wyłącznie W TRAKCIE czynu lub w sekundę-dwie po, czyli, jak przyłapiesz na gorącym uczynku, np. poprzez zdecydowane FE czy rzut ścierką.

Jeśli później (jak widzisz już tylko efekty), to odbiorą to jako zagrożenie z Twojej strony, bez związku z wcześniejszym "przestępstwem", a np. w związku z Twoim powrotem do domu. W przypadku zwłaszcza "słabszych" psychicznie zwierzów może to skutkować w końcu, po kilku/wielu takich sytuacjach utratą zaufania do Ciebie i wręcz strachem przed Tobą.


Nutusia napisał(a):
To też. Ale przede wszystkim jak je karcić PO FAKCIE?...

Nijak. WCALE...!

Niezależnie od ilości "podejrzanych".

Posted

u nas jak sie zdarzy siku na podłodze, już nawet zaschnięte, na moje pytanie "Kto to zrobił" tylko jedna psinka spuszcza głowę i umyka - one dobrze wiedzą, o co chodzi. Nawet po fakcie.

Posted

Też mi się tak wydaje. Skruszone, w sensie z poczuciem winy były wczoraj Alutka i Lili. Kresce też się zdarza taki "wstyd", ale akurat wczoraj wyglądała na niewinną. Lesio jest poza podejrzeniem i wkracza z wysoko uniesionym ogonkiem ;) A Gapcia właśnie się nie boi - pierwsza wraca do domu, cieszy się, tuli. Ona nie szarpie rzeczy, nie wyszukuje ich do zniszczenia (tak, jak to robi Ala, której wszystko się "przyda"). Ale na wyrko nasikała ona - na bank.

No to ja się w takim razie pytam - wcale nie na żarty - co mogę zrobić, żeby one wiedziały, że nie wolno demolować naszej wspólnej budy?!?!?!?

Rano mają ponad półgodzinne wyjście, dostają zamrożone kongi, gryzaki, mają swoje towarzystwo i co powrót do domu, to jedna wielka niewiadoma i dłuuuuugie sprzątanie :(

Posted

inka33 napisał(a):
Poproś na wątek np. Maćka777 - ja jestem tylko amatorką, więc jestem za cienka... :oops:


Oooooo, ja też chętnie posłucham/poczytam. Nic jeszcze nie wiem o Buffy i cały czas myślę, z czym (oprócz dwóch suk w domu), będe się musiała w najbliższej przyszłości zmierzyć. Wiem, że teoria mówi , żeby reagować wyłącznie "w chwili zbrodni", ale życie z psami mi podpowiada, że tak się dzieje głównie w przypadku szczeniąt. Dorosły, udomowiony pies, najczęściej wie, co przeskrobał(z różnych powodów) - tak myślę :). Czasem człowiek jeszcze się nie zorientuje, że coś się stało - a pies - już przeprasza w momencie wejścia Pani/Pana do domu ;)

Alutka - przesyłam Ci należne mizianko :)

Posted

No, dziś pojechaliśmy po bandzie! Więcej szczęścia mamy niż rozumu ;)
Sławek rano zapomniał zabezpieczyć wejście do pokoju gościnno-książkowego. Gdy weszłam do domu i zobaczyłam swoją koszulę nocną, którą zostawiłam na stołeczku we wzwyż wzmiankowanym pokoju - nogi się pode mną ugięły. Bo mało, że w tym pokoju są odkryte regały z książkami (wiele nie moich!), to na "podmordziu" była cała paka chusteczek higienicznych, poduszeczka, którą Alutka już pozbawiła zamka błyskawicznego, a w dodatku po sąsiedzku jest łazienka, gdzie zamieszkuje Je(ż)y - drzwi suwane, które Kreska swoim szpiczastym nochalem otwiera bez problemu!
A tu miła niespodzianka - oprócz wywleczenia mojej koszuli oraz kilku sztuk rzeczy do prania z kotłowni, wydartego kolejnego fragmentu gąbki z psiego posłania oraz kałuży w drugiej łazience - zero demolki!.... No i Je(ż)y ŻYWY! ;)

Posted

Orany, takie codzienne emocje, to jak gra w ruletkę - stoi dom czy nie stoi...
Szczerzę współczuję Ci dodatkowej roboty i coraz to nowych strat w ruchomościach :shake:.

Posted

Nutusia napisał(a):
Jak to się nudzą?... Mało mają atrakcji? To co mają powiedzieć te, które samiuśkie zostają w domu, gdy ludziki do pracy się udają?...

No wiesz, one glownie...spia. Z psami chyba jest tak jak z nastolatkami: najbardziej rozrabiaja w gromadzie...vide Hopencja ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...