Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Za to moja tymczasowa koteczka siedzi w łazience po sterylizacji od ubiegłej środy i dziczka totalna. Dwa dni nie jadła, nie piła, nie załatwiała się, za to nocą taranowała zamknięte okno, żaluzje, kosmetyki stojące na parapecie....Teraz tylko zza wanny oczka mnie śledzą, jak do niej mówię, daję jeść.
W olejce czeka druga mamuśka z rynku, czarno-biała, ta co nie chciała się dac zapakować do transporterka.

Posted

Każdy ma swój "krzyż", jak to mówią. My wczoraj z Marysią O. i naszą Kreśką brnęłyśmy przez chaszcze w poszukiwaniu Lunki, która zwiała z DS... Dziś będziemy plakatować okolicę z Kejciu... Jakieś fatum nad tymi psinami zawisło. Matkę Lunki facet "zgubił" z transportu w Suwałkach. Wczorajszy dzień to był jeden wielki koszmar :(
Po powrocie z akcji "łapanka", praktycznie w drzwiach rozebrałam się do rosołu i od razu poszłam pod prysznic, a Sławek trzepał całe ubranie poza ogrodem. Zanim dojechałam do domu, miałam wrażenie, że łazi po mnie armia kleszczy, brrrrr... Kresia też porządnie obejrzana. Mam nadzieję, że udało nam się ujść bezkleszczowo, bo brnęłyśmy wczoraj przez pola i łąki, gdzie już na wpół wyschnięte osty i inne mimozy sięgały nam do szyi. Kresia była bardzo dzielna - skakała jak mały kangur...

Posted

[quote name='Nutusia']Każdy ma swój "krzyż", jak to mówią. My wczoraj z Marysią O. i naszą Kreśką brnęłyśmy przez chaszcze w poszukiwaniu Lunki, która zwiała z DS... Dziś będziemy plakatować okolicę z Kejciu... Jakieś fatum nad tymi psinami zawisło. Matkę Lunki facet "zgubił" z transportu w Suwałkach. Wczorajszy dzień to był jeden wielki koszmar :(
Po powrocie z akcji "łapanka", praktycznie w drzwiach rozebrałam się do rosołu i od razu poszłam pod prysznic, a Sławek trzepał całe ubranie poza ogrodem. Zanim dojechałam do domu, miałam wrażenie, że łazi po mnie armia kleszczy, brrrrr... Kresia też porządnie obejrzana. Mam nadzieję, że udało nam się ujść bezkleszczowo, bo brnęłyśmy wczoraj przez pola i łąki, gdzie już na wpół wyschnięte osty i inne mimozy sięgały nam do szyi. Kresia była bardzo dzielna - skakała jak mały kangur...[/QUOTE]
Wszystkie jesteście bardzo dzielne!
Należy Wam się najwspanialsza nagroda - znalezienie psinki.
Mogę tylko trzymać kciuki...

Posted

Dobra wiadomość jest taka, że psina krąży wokół domu. Zła natomiast jest taka, że nie ma możliwości jej złapać. Siedziałyśmy tam wczoraj do północy, miałyśmy klatkę-łapkę na koty. Było parę takich momentów, że już prawie była zdecydowana do niej wejść, ale w ostatniej chwili rezygnowała, bo klatka jest za niska. Złapałyśmy natomiast bez problemu... dwa koty (niezapomniane przeżycie!!!!!). Marysia koczuje tam dziś od 5.30. Nie ma szans, by weszła do klatki... Dziś postaramy się wybłagać wypożyczenie większej klatki. Kciuki, dobre myśli, a najchętniej ludzkie posiłki bardzo by się przydały... My nie odpuścimy, Lunka też na razie nie odpuszcza. Jesteśmy zdesperowane i zamierzamy wygrać tę batalię!

Posted

Nie, na szczęście. Ta jest bezpieczna, kochana i domowa...
To szczeniaczek, który jechał z matką z Suwałk. Matka uciekła jeszcze w Suwałkach, a szczeniaczek z DS w naszej okolicy.

Posted

Wiara też dobra - ponoć cuda czyni... A jeśli chodzi o... właścicieli, to lepiej, żeby w domu siedzieli (szczególnie pan), czego wczoraj kategorycznie zażądałyśmy.
To są ludzie, którzy psa nie skrzywdzą, dla "normalnego" psa są całkiem dobrym domem (choć widziałam lepsze ;)), ale pojęcia o takich przypadkach jak Lunka pojęcia nie mają za grosz :( Więc lepiej niech siedzą w domu i nie przeszkadzają, bo do zimy jej nie złapiemy. A ja nie wiem ile jeszcze przetrwam zarwanych nocy, bo lata już nie te. No i chodzenie na czterech w chaszczach też już powinnam włożyć między bajki ;)

Posted

Ja dzisiaj niestety muszę zostać w Warszawie po pracy - ale jutro od około 15 o ile dzisiaj się nie uda - waruję pod ich domem do poniedziałku nad ranem :) prowiant zakupię :)z głodu nie umrę :) kto chętny?:):):)

Próbuję załatwić większą klatkę - ale narazie telefon zajęty....

Posted

Jolu, my właśnie się staramy ją złapać do klatki-łapki. Tylko ta, którą nam się udało zdobyć jest za mała. Teraz pertraktujemy wypożyczenie większej. A i tak musimy tam siedzieć, bo a) klatka jest nie nasza i bardzo droga - nie możemy jej zostawić i sobie iść
b) po tym, jak wczoraj złapał się pierwszy kot i co wyczyniał, nie mogłabym siedzieć w domu i myśleć co się dzieje z przerażonym, małym psim dzieckiem, które się do niej złapało.

Kot się rzucał tak, że wisiał na pazurach do góry nogami! Nie miałam pojęcia jak go w ogóle oswobodzić i zachować ręce w całości!!! W końcu Kasia zaszła z jednej strony - rzucił się w jej kierunku, a ja w tym czasie odsunęłam tę przeźroczystą szybkę z drugiej strony. Jak wypruł, to nie wiem czy przed Wwą się zatrzymał :(
Ten drugi złapany siedział natomiast spokojnie... Ale i tak nie wyobrażam sobie, że pies miałby się złapać, a nas miałoby przy tym nie być. Przed nami weekend - będziemy siedzieć ile będzie trzeba. Na 3 jakoś się chyba da dobę podzielić...

Posted

No tak... Nie pomyślałam...
A może spróbować nawiązać kontakt z pobliską drużyną harcerską?
Kiedyś brałam udział w poszukiwaniach w których brało udział kilku fajnych chłopaków-harcerzy. Jutro sobota, więc może?...

Posted

[quote name='Nutusia']Marysia znów tam była. Lunka właściwie można powiedzieć jadła jej już z ręki!!!!! Dobre myśli i serce SZCZERE bardzo się przydadzą... Dziękujemy.[/QUOTE]

Mam nadzieję, że serdeczne myśli mają moc sprawczą - moje Lunki nie opuszczają.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...