Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

konfirm13 napisał(a):
Wspaniałe :)


Wspaniałe, ale niełatwe :) Boimy się, by nie cierpiał jeszcze gorzej, jak mu baba na łeb wejdzie :) Jazz jest wzorem łagodności, a nerwy i agresję ma chyba wyeliminowaną doszczętnie w toku ewolucji :) Jak pies szczerzy na niego zęby, zieje nienawiścią i najchętniej by zagryzł - Jazz płacze i żali się (jak to tylko owczarki szkockie potrafią), pyta mnie o co kaman (zawsze o wszystko pyta - zagląda w twarz, przekrzywia kaczan i trzeba mu tłumaczyć) i wsadza nos w oczka siatki a ja muszę się martwić, żeby mu tego długiego nochala nikt nie odgryzł. A gdyby pies próbował mu odebrać michę - to on chętnie odda :) I pomacha ogonem. Dlatego siostra dla Jazza musi być.... hmmmm.... miła, łagodna, bez pomysłów o dominowaniu biedaka :)

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj, ja myślę, że i tak - jak to w stadzie (a przecież dwoje to już stado) - relacje będą się musiały ułożyć i ktoś będzie rządził ;) Co prawda np. u nas te rządy wyglądają różnie - ogólnie rządzi Lesław i dziewczyny czują przed nim respekt (z grubsza), ale bywa, że Gapcia rządzi Lili (albo Kreska). Wszystkimi rządzi Helena... Jedno jest tylko pewne - Lili nie rządzi nikim :)

Posted

Nutusia napisał(a):
(...) .. Jedno jest tylko pewne - Lili nie rządzi nikim :)
Akurat! Owinęła sobie Ciebie wokół łapki i rządzi Tobą w najlepsze, ale tak że nie zdajesz sobie z tego sprawy Nutusiu :)

Posted

Bejotka napisał(a):
Wspaniałe, ale niełatwe :) Boimy się, by nie cierpiał jeszcze gorzej, jak mu baba na łeb wejdzie :) Jazz jest wzorem łagodności, a nerwy i agresję ma chyba wyeliminowaną doszczętnie w toku ewolucji :) Jak pies szczerzy na niego zęby, zieje nienawiścią i najchętniej by zagryzł - Jazz płacze i żali się (jak to tylko owczarki szkockie potrafią), pyta mnie o co kaman (zawsze o wszystko pyta - zagląda w twarz, przekrzywia kaczan i trzeba mu tłumaczyć) i wsadza nos w oczka siatki a ja muszę się martwić, żeby mu tego długiego nochala nikt nie odgryzł. A gdyby pies próbował mu odebrać michę - to on chętnie odda :) I pomacha ogonem. Dlatego siostra dla Jazza musi być.... hmmmm.... miła, łagodna, bez pomysłów o dominowaniu biedaka :)


No masz. I znowu szukaja kobiety uległej :(. A te z charakterem - to co? mają pozostać niekochane? :shake:

Ja przez długi czas myślałam, że Bliss jest uległa - bo np boi się szczekania różnych malizn(psa nie widać, głos słychać aż za dobrze), chociaż szczekania basem - to już nie - musiałam opanowywać agresję :mad: mojego "maleństwa". Szczeniaków - w widoczny sposób - nie lubi.
Ale dopiero przy zabawie w tymczasowanie, kiedy ściągnęłam jej na łeb najpierw dużego faceta, potem - trochę od niej mniejszą panienkę, okazało się, że wcale taka uległa nie jest i "bronić zasobów", potrafi całkiem nieźle :)

Posted

Bejotka napisał(a):
Jest śliczna :) Mogę pomóc w ogłoszeniach :)

Bardzo Ci dziękuję :).
Przekażę Dziewczynom z "Ostatniej Szansy", bo to w ich schronisku jest Baryłka.

Gosiapk napisał(a):
Jolu, czy mogłabyś wziąć mnie na odbaryłkowanie? :p

Do schroniska ;)??????
Popytam, czy jest wolne miejsce ;).

Posted

Gosiapk napisał(a):
A nie masz wolnego DT u siebie w domu? :evil_lol:

Mam - zapraszam :)! - ale u mnie na odbaryłkowanie nie masz szans ;).
(Myślałam, że chcesz gubić kilogramy wespół-w zespół z Baryłką ;))

Posted

jola_li napisał(a):
Mam - zapraszam :)! - ale u mnie na odbaryłkowanie nie masz szans ;).
(Myślałam, że chcesz gubić kilogramy wespół-w zespół z Baryłką ;))
Chciałam gubić kilogramy, ale w komfortowych warunkach Twojego domu :diabloti:

Posted

Oj, Alutka, na brak emocji to narzekać z Tobą nie można... :shake:

:klacz: / :nerwy: ...i tak w kółko... :roll:


Życzę Alusiowej Pani wytrwałości. :kciuki:


[quote name='Nutusia']A ja wczoraj z Gliździochem byłam na wizycie PA w prawie sąsiedniej wsi, w przecudownym domu, u przecudownych ludzi, u których znajdzie szczęśliwą przystań jakiś boksiołkowy rozbitek, gdy tylko znajdzie się taki kotolubny. Bo jakiś czas temu Państwo przygarnęli kota, który przez wiele miesięcy się błąkał po wsi i wszyscy się go bali (!) Ogromny main coon (czy jak to się tam pisze ;-))! Państwo zachwyceni, że przyjechałam z Liluchną, bo a) wszyscy mogli wygłaskać i wyprzytulać wniebowziętą z tego powodu psicę - w dodatku bardzo im przypominającą ich sunieczkę i b) od razu sprawdziliśmy czy Ikuś (czyli monstrum nie kot) nie pożre psa :smile: Tak się cieszę, że jakiś boksiołek będzie miał cudny domek, a my kolejnych zwierzolubnych, normalnych znajomych po sąsiedzku :smile:
To może Roxi mestudiowa...? :hmmmm:


[quote name='jola_li']Czy ktoś tu szukał łagodnej suczki ;-)?
Taka jest w Boguszycach (przywieziona z Wojtyszek). Trochę za-baryłka (ja mówiła moja córka w dzieciństwie ;-)), ale jest na ścisłej diecie.

http://images64.fotosik.pl/748/1244dee496a915dbmed.jpg

Ja kciem! Ciudo, Baryłeczka!!! :loveu: Ale nie mogiem... :bigcry:
Ten uśmiech... :loveu: Taka Klusiowa... :sad:

Posted

Nutusia napisał(a):
Ale że co Roxi mestudiowa?... Państwo się zasadzają na adopcję boksi. A Roxi nawet takiej z krzaków nie przypomina ;)

Widocznie nie znasz się na boksiach! :eviltong: :eviltong: :eviltong:

Posted

Nutusia napisał(a):
Ale że co Roxi mestudiowa?... Państwo się zasadzają na adopcję boksi. A Roxi nawet takiej z krzaków nie przypomina ;)
Oddaj im Liluchnę :siara:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...