malagos Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='kejciu']Może Alutka to poprostu podwórkowy ogonek ?:)[/QUOTE] Bo tak szczerze, kto szuka takiego fijołka do domu?......... Quote
Kejciu Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='malagos']Bo tak szczerze, kto szuka takiego fijołka do domu?.........[/QUOTE] Fajnie by było jakby wogóle ktoś szukał.....bo póki co cisza :( Quote
inka33 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='malagos']Bo tak szczerze, kto szuka takiego fijołka do domu?.........[/QUOTE] Nowy domek Fionki szukał! :eviltong: Quote
malagos Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Wg mnie jest różnica między Fionką, a Alutką. Ale bądźmy dobrej myśli, co? Quote
inka33 Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 [quote name='malagos']Wg mnie jest różnica między Fionką, a Alutką. Ale bądźmy dobrej myśli, co?[/QUOTE] Kolorystyczna i... szafkowa. :diabloti: Ale kciuki zaciskamy! :happy1: Quote
Nutusia Posted January 28, 2014 Author Posted January 28, 2014 No wiem... Fiona była bardziej adopcyjna, bo ją Inka "umiastowiła"! Wczoraj po powrocie do domu na posłaniu znalazłam... "kreta"... tego od przepychania rur!!!! Opakowanie gęsto ponakłuwane zębiszczami. Zanim się znalazł w posłaniu, stał - uwaga - na parapecie wysokiego okienka w kotłowni!!!!! By się tam dostać, trzeba było odsunąć ciężką skrzynkę częściowo zastawiającą wejście dla kota (do tej pory ta zapora zdawała egzamin bez pudła!!!) i wskoczyć na pralkę... Po jasną cholerę, ja się pytam?!!?!?!? Już by mnie nie było między Wami, gdybym zobaczyła to "dzieło" zanim zobaczyłam 5 żywych, wijących się z radości ciał pod drzwiami! Ogromna kasa pancerna potrzebna od zaraz, żeby przed wyjściem schować w niej WSZYSTKO, co mamy w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ewentualnie zamknąć w niej Alutkę, co grozi śmiercią lub kalectwem. Oczywiście szafie, bo przecież nie Alutce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Marysia R. Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Rany, Alutka weź Ty się ogarnij! Kto to widział tak rozrabiać i przyprawiać Nutusię o stan przed zawałowy! Quote
Gosiapk Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Skoro wspominamy Inkowe tymczasy, to co u Klusi słychać? :) Nutusiu, niczym mnie Alutka nie zaskoczy, ja mam charciki włoskie, takie numery to u mnie były na co dzień. Teraz więcej spokoju, bo i mieszkanie dostosowane do poffforów i postarzały mi się psiaczki. "Najlepiej" wspominam bluszcz o długości ok. 3 metrów wyciągnięty z doniczki, przewleczony przez całe mieszkanie i zawleczony do łóżka. :o Quote
konfirm13 Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 [quote name='Gosiapk']Skoro wspominamy Inkowe tymczasy, to co u Klusi słychać? :) Nutusiu, niczym mnie Alutka nie zaskoczy, ja mam charciki włoskie, takie numery to u mnie były na co dzień. Teraz więcej spokoju, bo i mieszkanie dostosowane do poffforów i postarzały mi się psiaczki. "Najlepiej" wspominam bluszcz o długości ok. 3 metrów wyciągnięty z doniczki, przewleczony przez całe mieszkanie i zawleczony do łóżka. :o Ojjjjjj. Strach się bać :) Quote
Gosiapk Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 [quote name='konfirm13']Ojjjjjj. Strach się bać :)[/QUOTE] :D oj tak :D Inny numer mojej najstarszej 'córeczki': pojechałam odwiedzić moją mamę. Mama w kuchni klepała schabowe, potem włożyła je w mąkę i w tym momencie zadzwonił telefon. Wchodzę do kuchni i widzę... moja sunieczka wskoczyła na blat w kuchni i właśnie się po nim przemieszczała w kierunku wyjścia, a z jej paszczy wisiał, trzymany delikatnie przednimi ząbkami za brzeżek, wielki schabowy cały w mące... mina mamy bezcenna :D Quote
inka33 Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 [quote name='Nutusia']No wiem... Fiona była bardziej adopcyjna, bo ją Inka "umiastowiła"! :grins: [quote name='Nutusia']Wczoraj po powrocie do domu na posłaniu znalazłam... "kreta"... tego od przepychania rur!!!! Opakowanie gęsto ponakłuwane zębiszczami. Zanim się znalazł w posłaniu, stał - uwaga - na parapecie wysokiego okienka w kotłowni!!!!! By się tam dostać, trzeba było odsunąć ciężką skrzynkę częściowo zastawiającą wejście dla kota (do tej pory ta zapora zdawała egzamin bez pudła!!!) i wskoczyć na pralkę... Po jasną cholerę, ja się pytam?!!?!?!? Już by mnie nie było między Wami, gdybym zobaczyła to "dzieło" zanim zobaczyłam 5 żywych, wijących się z radości ciał pod drzwiami! Ogromna kasa pancerna potrzebna od zaraz, żeby przed wyjściem schować w niej WSZYSTKO, co mamy w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ewentualnie zamknąć w niej Alutkę, co grozi śmiercią lub kalectwem. Oczywiście szafie, bo przecież nie Alutce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zamień się z Ulv na Kraksę! :evil_lol: [quote name='Gosiapk']Skoro wspominamy Inkowe tymczasy, to co u Klusi słychać? :) Nie wiem... :oops: :sad: [quote name='Gosiapk']Nutusiu, niczym mnie Alutka nie zaskoczy, ja mam charciki włoskie, takie numery to u mnie były na co dzień. Teraz więcej spokoju, bo i mieszkanie dostosowane do poffforów i postarzały mi się psiaczki. "Najlepiej" wspominam bluszcz o długości ok. 3 metrów wyciągnięty z doniczki, przewleczony przez całe mieszkanie i zawleczony do łóżka. :o :roflt: :roflt: :roflt: Quote
Nutusia Posted January 28, 2014 Author Posted January 28, 2014 No taaaaaaaaaaaaak - trzeba w ogłoszeniach pisać, że Alutka jest w typie charcika! Że też ja wcześniej na to nie wpadłam!!!!!!!! :) Quote
konfirm13 Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Pes je selma psovita, co cały czas powtarzam :) Ala, szukaj domku, bo cię w charta zmienią i dopiero będzie ! A schabowe w jajku i w mące(lub - bułeczce) - wspaniała sprawa dla psa! Tylko, po co ludzie to potem smażą? Quote
inka33 Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='Nutusia']No taaaaaaaaaaaaak - trzeba w ogłoszeniach pisać, że Alutka jest w typie charcika! Że też ja wcześniej na to nie wpadłam!!!!!!!! :)[/QUOTE] A może podengo portugalski...? ;) Quote
Gosiapk Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='konfirm13']Pes je selma psovita, co cały czas powtarzam :) Ala, szukaj domku, bo cię w charta zmienią i dopiero będzie ! A schabowe w jajku i w mące(lub - bułeczce) - wspaniała sprawa dla psa! Tylko, po co ludzie to potem smażą? :roflt: dobre pytanie! Quote
jola_li Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 A może ogłaszać Alusię jako kandydatkę do treningów sprawnościowych ;)? Jakby zajęła się "samodoskonaleniem" to może zapomniałaby o głupotach (albo po prostu nie miała na nie siły) ;). Quote
AMIGA Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 Patrząc na Alutkę myślę sobie, że ona nigdy nie opadnie z sił. To taki trochę cyborg, zupełnie jak u Ulv Kraksa Quote
Nutusia Posted January 30, 2014 Author Posted January 30, 2014 O, do Kraksy jej na szczęście troszkę brakuje!!!! Poza tym Kra to jest kosmitka - bez dwóch zdań ;) Ale fakt - "zajeździć" Alutkę to rzecz absolutnie niemożliwa! Czasami mam wrażenie, że ona się kładzie i śpi tylko i wyłącznie z nudów... Bo wszystkie inne śpią, a my czuwamy, żeby nie mogła niczego zmalować :) Quote
Gosiapk Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 a może należy rozważyć, że Al nie nadaje się do domu, musi mieć ogródek stale do biegania? Jest krótkowłosa, więc zimą to problem, ale przy jej żywiołowości, byłaby szczęśliwsza w ogrodzie. Quote
Nutusia Posted January 30, 2014 Author Posted January 30, 2014 Ona jest szczęśliwa, jeśli może wychodzić co chwilę, to fakt. Zanim do nas trafiła też mieszkała w domu z ogrodem... Ale to okropnie zawęża możliwości :( A tylko na dwór nie dałabym jej w żadnym wypadku!!! Quote
AMIGA Posted January 31, 2014 Posted January 31, 2014 Musiałaby chyba dostać futro na te swoje chude gnaciki :-( Quote
AMIGA Posted January 31, 2014 Posted January 31, 2014 Musiałaby chyba dostać futro na te swoje chude gnaciki :-( Quote
Mattilu Posted January 31, 2014 Posted January 31, 2014 Tyle tych domow z ogrodkami wokol Was i w zadnym spragnionego Alutki ludzia...:shake: Quote
Nutusia Posted January 31, 2014 Author Posted January 31, 2014 Oj, wokół nas to lepiej, żeby nikt jej nie chciał... Po akcjach z Krecikiem, Nitką, Lupusem wiem, że choć domów wokół dużo, bo Ludzi jak na lekarstwo :( A jeśli już są, to zapsieni po kokardki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.