Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ziutka']Była i to taka naprawdę mega! Jak pieprzneło po 2.00 w nocy to nie wiedziałam co sie dzieje![/QUOTE]

To było lekko apokaliptyczne zjawisko, surrealistyczne i przerażające zarazem.

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nutusia']Napisałam 2 nowe wersje tekstu do ogłoszeń dla Alutki... Co myślicie?

Alutka – początki bywają trudne…

Alutka to młoda (14 mies.) sunia, która już od dawna powinna mieć swój dom, swoich ludzi i swój świat. Bardzo liczymy na to, że wreszcie się uda spełnić jej marzenia…
Al jest uroczą i bardzo wdzięczną psiną. Jednak by się o tym przekonać i poczuć jak wielkim uczuciem i zaufaniem potrafi obdarzyć człowieka, trzeba się trochę postarać. A właściwie bardziej uzbroić się cierpliwość. To nie jest piesek, który z radością rzuci się w ramiona każdemu, kto do niego zagada. Falstart na początku życia sprawił, że Alutka jest nieco nieufna wobec obcych ludzi. Przygląda się z daleka, czasami poszczekuje, sprawdza czy można bezpiecznie podejść i czy warto to zrobić. Ale gdy już przełamie pierwsze lody – nic tylko ją kochać i głaskać! J

Z innymi psiakami oraz z kotami dogaduje się bardzo dobrze. Doskonale czułaby się w towarzystwie innego pieska, który pokazywałby jej, że świat jest piękny, a psie życie może być beztroskie.

Al uwielbia ruch – na spacerki mogłaby wychodzić co chwila. Umie chodzić na smyczy, pozostawiona w domu na długie godziny bez problemu zachowuje czystość.

Sunia jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Jest filigranowa – waży ok. 7 kg, choć sięga prawie do kolana – taki mikropiesek na szczudełkach.

Przyjmij Alutkę pod swój dach, a zyskasz radosnego i wiernego Przyjaciela.

Kontakt: 608 33 86 72, mstswf@wp.pl

I drugi:

Alma – przy niej zostaniesz perfekcyjną panią domu!

Alma to młodziutki , 14 miesięczny psi podlotek. Miewa 100 pomysłów na minutę jak sobie uatrakcyjnić życie i nadrobić czas, gdy była tylko porzuconym, niechcianym szczenięciem. Jest radosna, zawsze gotowa na zabawę, kipi energią. Każda rzecz zostawiona samopas może jej się przydać, więc przyszli opiekunowie powinni mieć w sobie coś z perfekcyjnej pani domu – nie ma mowy o pozostawionych na podłodze skarpetkach czy nie wrzuconych do kosza papierkach po cukierkach! :)

Choć z Almy taki "struś pędziwiatr", w pierwszym kontakcie z obcą osobą wydaje się nieśmiała i nieufna. Jednak dość łatwo zdobyć jej zaufanie, szczególnie mając w kieszeni garść psich przysmaków.

Alma jest zdrowa, zaszczepiona i wsterylizowana. Umie chodzić na smyczy, bez problemu zachowuje czystość, nawet na długo zostawiona w domu. Jest bardzo drobniutka (ok. 7 kg), ale ma długaśne łapinki (sięga prawie do kolana).

Bardzo lubi towarzystwo innych zwierzaków – psów, kotów, a nawet jeża. Uwielbia bieganie i zabawy.

Jesteś bałaganiarzem? Chcesz to zmienić, ale nie masz motywacji? Adoptuj Almę, a Twój świat odwróci się o 180 stopni!

Kontakt: 608 33 86 72, mstswf@wp.pl


Ja bym zrobila miks obu tekstow: na bazie glownie pierwszego, ktory jest cieply i serdeczny, z dodatkowa wzmianka o zamilowaniu Ali do porzadku (przedstawionym jako zaleta).

Jez wedrujacy po domu - to jest to!!! mozesz sie poczuc jak w angielskiej powiesci:)

A co do skokow to faktycznie Hopcia oddaje palme pierwszenstwa Ali, bo u mnie ani razu na blat kuchenny nie wskoczyla (fakt, ze je mamy niestandardowo wysokie) ;)

Ale moze to dlatego, ze smakolyki same jej wpadaja do miski - jak ktos cos dobrego je to zawsze jakis obrywek do miski wpadnie;)

Posted

U nas nie było burzy, ale też nie było... prądu. Mieliśmy w piątek nastrojową kolację przy świecach, a potem kroiłyśmy mięso na kiełbasy przy lampie naftowej :)

Zmiksować oba teksty? Ojej, będę umiała?...

Posted

Ale numerantka!
moja Erka wodołazka kiedyś poszła do sąsiadów, weszła przez otwarty garaż do kuchni, zabrała jeszcze ciepłe makowce i zjadła pod ich kuchennym oknem :)

Posted

Alutka nigdzie iść nie musiała - kiełbasa się studziła w naszym garażu. Naszą Sławek schował do lodówki, a sąsiedzi po swoją nie przyszli, to mają pętko mniej. I niech się cieszą, że tylko pętko! ;)

Posted

[quote name='malagos']Ale numerantka!
moja Erka wodołazka kiedyś poszła do sąsiadów, weszła przez otwarty garaż do kuchni, zabrała jeszcze ciepłe makowce i zjadła pod ich kuchennym oknem :)[/QUOTE] No, nie ładnie... do domu nic nie przyniosła :D

Posted

Rozmawiałam z Arturem - podobno diabła wcielonego mu w Rodzinie umieściłam ;) Czyta książki, a następnie je zrzuca z półki lub szafki. No nie wiem, u mnie była grzeczna ;) Ale reklamacja nie zostanie wniesiona, zwrotu z adopcji nie będzie, bo Krycha jest miziakiem nad miziaki - całą noc przespała z Pańciem na kanapie, bo zasnął przez TV i nie dał się "przenieść" do sypialni :)

Posted

[quote name='Nutusia']Rozmawiałam z Arturem - podobno diabła wcielonego mu w Rodzinie umieściłam ;) Czyta książki, a następnie je zrzuca z półki lub szafki. No nie wiem, u mnie była grzeczna ;) Ale reklamacja nie zostanie wniesiona, zwrotu z adopcji nie będzie, bo Krycha jest miziakiem nad miziaki - całą noc przespała z Pańciem na kanapie, bo zasnął przez TV i nie dał się "przenieść" do sypialni :)[/QUOTE]
Czyli wygląda na to, że pieski grzecznieją jak się wyprowadzają od Ciebie, a koty - wręcz przeciwnie ;).
A może Krysia ma po prostu inny gust literacki niż jej Pan ;)?

Posted

Dziś wparował do biura w samej koszuli "bo tylko z auta, na chwilę". Dostał burę, że ma o siebie dbać, bo jeszcze mi... kota osieroci!!!!! ;)
A Krycha w pełnej komitywie z psiskami - śpi z nimi (albo na nich) i jest szansa, że niedługo zacznie... szczekać! :)

Posted

[quote name='Nutusia']Bardzo dziękuję w imieniu Alutki, która wczoraj... zwędziła pęto świeżo uwędzonej kiełbasy... sąsiadów...[/QUOTE]

:roflt::roflt:Alutka wie co dobre!

Posted

Bardzo dziękujemy :) Nasz Jeży też potrafi dziabnąć ;) Wczoraj okazał jednak łaskawość - nie dziabnął, dał się wysikać, zjadł, zrobił 2 kupy, stwierdził, że to jeszcze nie wiosna i poszedł spać dalej :)

Natomiast Helenie wczoraj się zebrało na zabawę i szaleństwa i upatrzyła sobie... Alutkę. Helena niby zabawowo na nią napadała i wyskakiwała zza węgła. A Ala - niby się cieszyła, że wreszcie kot zwrócił na nią uwagę, ae też momentami minę miała niewyraźną... ;) A wcześniej Al uroczo bawiła się sama ze sobą, a właściwie ze... sznurkiem :)

Posted

[quote name='Nutusia']Bardzo dziękujemy :) Nasz Jeży też potrafi dziabnąć ;) Wczoraj okazał jednak łaskawość - nie dziabnął, dał się wysikać, zjadł, zrobił 2 kupy, stwierdził, że to jeszcze nie wiosna i poszedł spać dalej :)

Natomiast Helenie wczoraj się zebrało na zabawę i szaleństwa i upatrzyła sobie... Alutkę. Helena niby zabawowo na nią napadała i wyskakiwała zza węgła. A Ala - niby się cieszyła, że wreszcie kot zwrócił na nią uwagę, ae też momentami minę miała niewyraźną... ;) A wcześniej Al uroczo bawiła się sama ze sobą, a właściwie ze... sznurkiem :)[/QUOTE] Pies Ci kocieje :o

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...