from_wonderland Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 To koniecznie :) czekamy na zdjęcia Alki. Jak sie dziewczyna przekonuje. Quote
Mattilu Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Brawo dla Gapci! :multi: I mizianki dla slodyczy z odnozami :loveu: Quote
Nutusia Posted June 25, 2013 Author Posted June 25, 2013 Napisałam tekst ogłoszeniowy dla Altuki, ale jakiś taki chyba bez polotu :( Młodziutka Alma – całe życie przed nią Alma ma obecnie ok. 7 miesięcy, a tym, co przeżyła mogłaby obdzielić kilka psich istnień. Na świat przyszła niechciana, trafiła do schroniska, stamtąd do domu tymczasowego, wyadoptowana, po tygodniu zwrócona, po raz kolejny adoptowana i po 3 miesiącach szczęścia oddana z powodu alergii dzieci, znów trafiła do kolejnego domu tymczasowego, gdzie czeka na ten już ostatni, jedyny dom na zawsze. Na szczęście kolejne rewolucje w życiu Almy nie wpłynęły negatywnie na jej stosunek do świata i ludzi. Jest radosnym, skorym do zabawy psim dzieciakiem. Dobrze dogaduje się z innymi psami i choć początkowo zachowuje dystans, świetnie się z nimi bawi. Zaprzyjaźniła się też z kotem. W stosunku do ludzi jest nieco nieufna, ale po chwili już się przytula i dopomina o głaskanie. Uwielbia dzieci i jest wobec nich delikatna. Alma jest nieduża (sięga przed kolano) i filigranowa (waży ok. 6-7 kg) - takie chucherko na długich łapkach. Jest grzeczna, nie niszczy, zachowuje czystość. Jest zdrowa, zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana. Im szybciej trafi do własnego domu, tym lepiej dla niej i dla ludzi, którzy jej taki dom podarują. Będzie wdzięcznym i oddanym przyjacielem – tego jesteśmy pewni! Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: Magda Lipińska 608 33 86 72, mstswf@wp.pl Quote
Nutusia Posted June 26, 2013 Author Posted June 26, 2013 (edited) Alusia wczoraj poznała naszych Doktorów. W aucie była niezwykle grzeczna - położyła się na siedzeniu pasażera i nawet nie musiałam jej przywiązywać. Zanim weszła do lecznicy, zapamiętale obwąchiwała każdą kępkę trawy i każdy fragment chodnika. Do lecznicy weszła bez oporów, do gabinetu też. Niewielka panika była przy wstawianiu na stół i zaglądaniu w ząbki. Zaszczepiłyśmy się przeciw wściekliźnie i dostałyśmy tabletkę na odrobaczenie na wynos (łącznie 20 zł). Ukłucie zabolało, ale reakcją nie było szczerzenie ząbków, a próba zwiania ze stołu. Po wszystkim, zanim Doktor wypisał kwity i dał nam stosowny medalik z numerem ewidencyjnym - jakaś zupełna nowość - działa podobnie jak czip! - Alutka się położyła spokojnie obok krzesła, na którym usiadłam. To jeszcze nie był koniec atrakcji! Po wyjściu z lecznicy, pojechałyśmy z Kejciu na wizytę przedadopcyjną. Alma szła zaciekawiona przez osiedle, bez oporów weszła do klatki, wdrapała się po schodach na III piętro i weszła do mieszkania. Sunia rezydentka na wszelki wypadek została zamknięta. Al spacerowała chwilę po mieszkaniu, obwąchała kąty, zajrzała do posłanka, a potem wywaliła się na boczku na chłodnej podłodze. Po wyjściu chciałyśmy się chwilę przejść, ale psy w posesjach po drugiej stronie ulicy ujadały na widok Al, a ona nie pozostawała im dłużna - zadziora mała jaka! W drodze powrotnej od razu zasnęła, dzięki czemu już w domu była w pełni sił do szaleństw z Lili i Kreską :) Aha, zapomniałabym o najważniejszym - na 4 lipca jesteśmy umówione na sterylkę, by do końca życia mieć święty psiejski spokój ;) W związku z powyższym oraz w związku z kosztami powyższego, nadejszła wiekopomna chwila, by sięgnąć do żelaznej rezerwy finansowej, pozostałej na koncie Insektów, czyli Pchełki i Muszki. By nie komplikować rozliczeń, które i tak są zawsze dla mnie trudne i stresujące, cały "spadek" przepisuję na Almę, która potem sceduje na kolejną podopieczną to, co zostanie. W poście rozliczeniowym wpisuję też koszt karmy, którą do tej pory zakupiliśmy i właśnie została pożarta. Dziś się wybieramy po kolejny zapas jedzonka (samo suche nadal jest absolutnie niejadalne :(). Edited June 26, 2013 by Nutusia Quote
Gusiaczek Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 No proszę - Zuch Dziewczynka :) i będzie "Wysterylizowaną 4 lipca" ;) Quote
Nutusia Posted June 26, 2013 Author Posted June 26, 2013 (edited) A my mamy fotki made in Ciocia Kejciu :) Ale tu wyszłam duża!!!! Dwie "nie nasze" ;) Raz, dwa, trzy - gonisz ty! Wchodzimy czy nie? Nasz król haremu! Edited June 27, 2013 by Nutusia Quote
Nutusia Posted June 26, 2013 Author Posted June 26, 2013 Leeeeecęęęęęęę.... I staję (czasem) Najlepsze kumpele w zabawie! ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Quote
AMIGA Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 Jakie dłuuuuuuuugie łapska :-) A Lesio został na glacę ogolony???? Quote
Nutusia Posted June 26, 2013 Author Posted June 26, 2013 (edited) Najpierw szalejemy... A potem (chwilę) leżymy jak nieżywe A Lesio jest ponad to ;) Edited June 27, 2013 by Nutusia Quote
Nutusia Posted June 27, 2013 Author Posted June 27, 2013 AMIGA napisał(a):Jakie dłuuuuuuuugie łapska :-) A Lesio został na glacę ogolony???? Tak, Lesław zaraz po fryzjerze był golasek. Teraz już odrósł i niedługo trzeba będzie znów odwiedzić salon piękności. Chyba, że lato jednak nie przyjdzie... Quote
Mattilu Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Nutusia, nawet nie wiesz jak ja juz czekam na nasze spotkanie! Sie stesknilam za Waszym stadem :shake: Quote
Nutusia Posted June 27, 2013 Author Posted June 27, 2013 Ja też czekam, bo - jak Ci wczoraj pisałam - już nawet nie mogę sobie przypomnieć jak duża jest Hopcia... Ale i z obawą myślę jak to się wszystko odbędzie... Quote
Mattilu Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Czemu? Boisz sie ze dziewczyny sie pokloca? Mamy nie przyjezdzac?...:( Quote
Mattilu Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Ziutka napisał(a):Lesio jest boski w tej "fryzurze" swojej :) Ooo, wieczorowa pora i Czarownice watki oblatuja ;) Quote
Ziutka Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Mattilu napisał(a):Ooo, wieczorowa pora i Czarownice watki oblatuja ;) To nasza pora :diabloti: Quote
Gosiapk Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Tak generalnie, to chyba foch :obrazic: za te INSEKTY z drugiego postu ;) Quote
Mattilu Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Mattilu napisał(a):Czemu? Boisz sie ze dziewczyny sie pokloca? Mamy nie przyjezdzac?...:( To sie powtorze: mamy nie przyjezdzac?...:( Quote
Nutusia Posted June 28, 2013 Author Posted June 28, 2013 Nie, no skąd! Tak się tylko zastanawiam jak to rozegrać, bo reakcję moich głupoli na gości widzieliście na własne oczy ;) A do tego teraz dojdzie "obcy pies" ;) Musimy to rozegrać strategicznie, wchodzić po kolei, wypuszczać po kolei itp. Tak "łatwo" jak przy Waszej pierwszej wizycie nie będzie - to znaczy nie skończy się na obskakiwaniu i zalizywaniu :) Quote
Mattilu Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Dobra, szczegoly strategiczne ustalimy w odp chwili przez telefon, moge nawet podczolgac sie, tylko nie kaz mi przeskakiwac przez plotki ;) Quote
AMIGA Posted June 30, 2013 Posted June 30, 2013 Lepiej jednak zawczasu poćwiczyć skoki o tyczce :-) Quote
malagos Posted June 30, 2013 Posted June 30, 2013 AMIGA napisał(a):Lepiej jednak zawczasu poćwiczyć skoki o tyczce :-) ale to tylko te zaproszone..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.