irenaka Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Jak się domyślacie ciągle cisza. Boję się Sylwestra. Quote
zurdo Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Pozostaje mieć nadzieję, że przygarnął ją jakiś dobry człowiek i jest przynajmniej bezpieczna :-( Quote
irenaka Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Niestety, nie mam takiej nadziei, Kaja jest nieufna. Chyba, że będzie tak głodna i zmęczona, że przezwycięży te lęki. Byłabym wtedy dozgonnie wdzięczna za jej uratowanie. Kajeczko! Wracaj do domu!! Ciotka Irena bardzo prosi!!!! Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Kajeczko wracaj do domku bo cioteczka Irenka bardzo cierpi. Quote
Romi Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Kajeczko wracaj do domu bo dzisiaj Sylwester i będą strzelać (już strzelają)... Quote
irenaka Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 Muszę koniecznie napisać kilka słów do rodzinki Kajeczki. Po kolejnej rozmowie w dniu dzisiejszym z mamą Karolinki dochodzę do wniosku, że obciążają się winą za ucieczkę Kajeczki. A to nieprawda!! Kochani! Kaja jest psiakiem ciekawym świata, zawsze gotowa była iść, wywąchać i poznać wszystko co nowe i nieznane. To pewnie się nie zmieni, ale teraz kiedy do Was wróci z całą pewnością nie oddali się od domu. Byłam pewna, że będziecie dla niej tym Jedynym wymarzonym domem i będziecie ją kochać tak jak ja. Mam nadzieję, że nigdy nie odczuliście w rozmowie ze mną żadnego, najmniejszego nawet słowa pretensji, że Kaja uciekła, bo wiem jak to przeżywacie. Życzę Wam aby Nowy ROK rozpoczął się dla Was najbardziej radosną nowiną na którą i ja czekam: że Kaja się znalazła. I jak się domyślacie nie jedna osoba tu w Krakowie będzie czekać na tą radosną wiadomość. Tylko tego sobie i Wam życzę w Nowy Rok. Moje marzenia się spełniają i mam nadzieję, że tym razem też tak będzie. Będziecie szczęśliwi z Kają a ja tu w Krakowie będę mogła wspominać swoje cudowne chwile z Kają w Niepołomicach i śmiać się jak ten "mały" nicpoń napędził mi stracha wychodząc z domu na poszukiwanie nowych wrażeń. Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 :-(:-(Kajuniu wroć,bo wszyscy placzemy:-( Quote
zurdo Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Podpisuję się rękami i nogami pod życzeniami. Już wkrótce wszystko będzie tylko złym wspomnieniem, a Kaja będzie w Swoim Miejscu Na Ziemi, bezpieczna, kochana i kochająca. Quote
Lucyja Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Ja równiez mocno trzymam kciuki żeby Kajunia się znalazła. Niech Nowy Rok przyniesie dobre wiadomości ! Quote
Romi Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Kajusia wracaj do domciu, wracaj i Ty mój Czarusiu ukochany też wracaj.... Quote
zurdo Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Czy ta wymiana uprzejmości przybliża Kaję do domu choć o metr? Proponuję skupić się na konkretnych informacjach w bardzo konkretnej sprawie. Ponawiam swoją propozycję - jeśli dostanę namiary na rodzinę Kajeczki, porobię ogłoszenia w necie, chyba że są już zrobione. Quote
irenaka Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Kaja się znalazła, szczęśliwa wróciła do rodzinki. Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie a w szczególności Zurdo za fachową pomoc. Quote
Romi Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 irenaka napisał(a):Kaja się znalazła, szczęśliwa wróciła do rodzinki. Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie a w szczególności Zurdo za fachową pomoc. Uffff !!!!!! No to kamień z serca !!! Oby tak jeszcze mój Czaruś się odnalazł....podobno cuda się zdarzają...a wiara czyni cuda.... Quote
Lucyja Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Wspaniałe wiadomości !! Jak to dobrze, że Kaja juz bezpieczna w swoim domku !! Zurdo Twój tekst :happy1: Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Kajuniu jak dobrze ,że jesteś bezpieczna .:multi: Quote
Maupa4 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Witam. Wątek rzeczywiście nadawał się do natychmiastowej moderacji ... tak więc usunęłam wszystkie posty, które według mnie absolutnie mijają się z tematem. Nowym użytkownikom przypominam,że na tym forum obowiązuje Regulamin, którego należy przestrzegać. Quote
zurdo Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Dziękuję, mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej... Myślę, że jak Kaja dojdzie do siebie fizycznie po tej przygodzie, trzeba będzie naprawdę przymierzyć się do sterylki. Wszyscy będziemy spokojniejsi, a może i sama Kaja również, choć zdaję sobie sprawę, że w jej wędrówkach większą rolę odgrywa charakter niż hormony. Trzeba pamiętać, że tu nakładają się dwie sprawy – niepotrzebne rozmnażanie i prawdopodobnie dziedziczność choroby Kai. Wystarczy, że ona została skrzywdzona. No i mam nadzieję, że obroża z adresatką na stałe zawiśnie na szyi Kai. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.