Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 219
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety, nie mam takiej nadziei, Kaja jest nieufna. Chyba, że będzie tak głodna i zmęczona, że przezwycięży te lęki. Byłabym wtedy dozgonnie wdzięczna za jej uratowanie. Kajeczko! Wracaj do domu!! Ciotka Irena bardzo prosi!!!!

Posted

Muszę koniecznie napisać kilka słów do rodzinki Kajeczki. Po kolejnej rozmowie w dniu dzisiejszym z mamą Karolinki dochodzę do wniosku, że obciążają się winą za ucieczkę Kajeczki. A to nieprawda!!
Kochani! Kaja jest psiakiem ciekawym świata, zawsze gotowa była iść, wywąchać i poznać wszystko co nowe i nieznane. To pewnie się nie zmieni, ale teraz kiedy do Was wróci z całą pewnością nie oddali się od domu.
Byłam pewna, że będziecie dla niej tym Jedynym wymarzonym domem i będziecie ją kochać tak jak ja. Mam nadzieję, że nigdy nie odczuliście w rozmowie ze mną żadnego, najmniejszego nawet słowa pretensji, że Kaja uciekła, bo wiem jak to przeżywacie. Życzę Wam aby Nowy ROK rozpoczął się dla Was najbardziej radosną nowiną na którą i ja czekam: że Kaja się znalazła. I jak się domyślacie nie jedna osoba tu w Krakowie będzie czekać na tą radosną wiadomość. Tylko tego sobie i Wam życzę w Nowy Rok. Moje marzenia się spełniają i mam nadzieję, że tym razem też tak będzie.
Będziecie szczęśliwi z Kają a ja tu w Krakowie będę mogła wspominać swoje cudowne chwile z Kają w Niepołomicach i śmiać się jak ten "mały" nicpoń napędził mi stracha wychodząc z domu na poszukiwanie nowych wrażeń.

Posted

Podpisuję się rękami i nogami pod życzeniami. Już wkrótce wszystko będzie tylko złym wspomnieniem, a Kaja będzie w Swoim Miejscu Na Ziemi, bezpieczna, kochana i kochająca.

Posted

Czy ta wymiana uprzejmości przybliża Kaję do domu choć o metr? Proponuję skupić się na konkretnych informacjach w bardzo konkretnej sprawie.
Ponawiam swoją propozycję - jeśli dostanę namiary na rodzinę Kajeczki, porobię ogłoszenia w necie, chyba że są już zrobione.

Posted

irenaka napisał(a):
Kaja się znalazła, szczęśliwa wróciła do rodzinki.
Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie a w szczególności Zurdo za fachową pomoc.


Uffff !!!!!! No to kamień z serca !!! Oby tak jeszcze mój Czaruś się odnalazł....podobno cuda się zdarzają...a wiara czyni cuda....

Posted

Witam.
Wątek rzeczywiście nadawał się do natychmiastowej moderacji ... tak więc usunęłam wszystkie posty, które według mnie absolutnie mijają się z tematem.
Nowym użytkownikom przypominam,że na tym forum obowiązuje Regulamin, którego należy przestrzegać.

Posted

Dziękuję, mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej...

Myślę, że jak Kaja dojdzie do siebie fizycznie po tej przygodzie, trzeba będzie naprawdę przymierzyć się do sterylki. Wszyscy będziemy spokojniejsi, a może i sama Kaja również, choć zdaję sobie sprawę, że w jej wędrówkach większą rolę odgrywa charakter niż hormony. Trzeba pamiętać, że tu nakładają się dwie sprawy – niepotrzebne rozmnażanie i prawdopodobnie dziedziczność choroby Kai. Wystarczy, że ona została skrzywdzona.
No i mam nadzieję, że obroża z adresatką na stałe zawiśnie na szyi Kai.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...