Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

togaa napisał(a):
Było emocjonująco, nie powiem !
Gratuluję decyzji , a ślicznocie szczęścia życzę.:lol:


Oj było emocjonująco, było :-) Tez coś na ten temat wiem :-)

  • Replies 90
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miałam okazję spotkać 'maleńką" w poniedziałek ( jak miała USG) i wczoraj ( po sterylce) w Lecznicy.
To fakt, jest zjawiskowo piękna i O G R O M N A !!!
Zdjęcia niestety kiepskiej jakości, ale zawsze cos;

Poniedziałek; w Lecznicy i przed ,ze swoją NOWĄ PANIĄ ....





Wtorek; w Lecznicy po sterylce, czeka na swoją PAŃcię.

Posted

eliza_sk napisał(a):
Dzięki togaa - a jak zatem widziałabyś sunię w mieszkaniu, które sprawdzałyście jako pierwsze ;) ? Upchnąłby ją ?


Wiesz, że Jej tam nie widziałam .:razz: Nie tylko z powodu metrażu.

W ogóle, nie ma co porównywać.
Oj, zazdroszczę Wam tego bielskiego domku, zazdroszczę. Sunieczka lepiej trafić nie mogła !!!!

Posted

Upssssssssssssss no to pięknie, pięknie. Dobrze, że w takim razie udało się zdążyc ze sterylką. A sunia jest naprawdę sliczna (phiii szkielet konia - gdzie to do konia podobne :-))

Posted

Głowę bym sobie dała uciąć - jakby ktoś zapytał czy jest w ciąży jak zgarniałam. Przecież jeszcze przyćpałam ją do obcinania ogona i dokładnie obmacałam i obejrzałam, pochwa rozpulchniona jak po cieczce, brzucha zero, poziom minusowy wręcz.

Posted

Felka z Bagien napisał(a):
To znaczy,że Alaska była w ciąży?Piękna sunia.Jak już się zadomowi,to dopiero zobaczymy prawdziwą MISS!


Niestety, była. I to wysokiej.

Nowa Pańcia (Agata ) jest groomerem.
Sunieczka będzie zapewne wizytówką firmy !;)

Posted

Alaska coś nie ma szczęścia ... wraca z adopcji. Okazała się być mało przyjazna innym psom. Rozumiem obawy, bo pani ma salon psiej pielęgnacji, ale dla mnie to za wcześnie, żeby podejmować takie decyzje, tydzień temu miała sterylkę aborcyjną, hormony szaleją. Wczoraj była psia psycholożka, powiedziała, że owszem wszystko do odwrażliwienia i wypracowania, ale pani boi się, że nie podoła.

Posted

eliza_sk napisał(a):
Alaska coś nie ma szczęścia ... wraca z adopcji. Okazała się być mało przyjazna innym psom. Rozumiem obawy, bo pani ma salon psiej pielęgnacji, ale dla mnie to za wcześnie, żeby podejmować takie decyzje, tydzień temu miała sterylkę aborcyjną, hormony szaleją. Wczoraj była psia psycholożka, powiedziała, że owszem wszystko do odwrażliwienia i wypracowania, ale pani boi się, że nie podoła.


Szkoda, że nie dała szansy suni....

Posted

masza44 napisał(a):
ojej nie takich wieści się spodziewałam...ale może jeśli było na nią więcej dobrych domów to któryś z nich się zdecyduje?



Poza tym, sprawdzane były jeszcze 2 domy, ale żaden z nich nie był TYM :(

Posted

eliza_sk napisał(a):
Poza tym, sprawdzane były jeszcze 2 domy, ale żaden z nich nie był TYM :(




Oj...ona jest bardzo ładna i przyciąga wzrok na ogłoszeniach więc może znajdzie się szybko i TEN.

Posted

Czekam na modyfikację tekstu przez obecną pancię i działamy, trzeba pełnej mobilizacji ogłoszeniowej, bo nie wiadomo jak długo sunia może tam zostać. A wracać nie ma gdzie, bo DT zawieszony na czas wakacji.

Posted

eliza_sk napisał(a):
Alaska coś nie ma szczęścia ... wraca z adopcji. Okazała się być mało przyjazna innym psom. Rozumiem obawy, bo pani ma salon psiej pielęgnacji, ale dla mnie to za wcześnie, żeby podejmować takie decyzje, tydzień temu miała sterylkę aborcyjną, hormony szaleją. Wczoraj była psia psycholożka, powiedziała, że owszem wszystko do odwrażliwienia i wypracowania, ale pani boi się, że nie podoła.

A co zrobi jak będą do niej trafiały "agresywne" psy na strzyżenie?To jakieś nieporozumienie.

Posted

Też czuję wielki zawód , bo domek był bez zarzutu .

A co zrobi jak będą do niej trafiały "agresywne" psy na strzyżenie?


Problemem nie są relacje ; "człowiek - pies", a... "pies - pies."

Biedna sunia , biedna Ty Elizko.
Przepraszam że w jakiś sposób zawiodłam .

Posted

togaa napisał(a):
Też czuję wielki zawód , bo domek był bez zarzutu .



Problemem nie są relacje ; "człowiek - pies", a... "pies - pies."

Biedna sunia , biedna Ty Elizko.
Przepraszam że w jakiś sposób zawiodłam .




Basiu, nie miej do siebie żalu, nie wszystko możemy przewidzieć. Ja mam żal do p. Agaty i mówiłam jej o tym - 2 tygodnie, to jakaś kpina jeśli chodzi i czas dany psu :( Ale decyzja podjęta, nie ma co jojczyć, trzeba ogłaszać.

Posted

eliza_sk napisał(a):
Basiu, nie miej do siebie żalu, nie wszystko możemy przewidzieć. Ja mam żal do p. Agaty i mówiłam jej o tym - 2 tygodnie, to jakaś kpina jeśli chodzi i czas dany psu :( Ale decyzja podjęta, nie ma co jojczyć, trzeba ogłaszać.


A wiemy, jak długo sunia może tam zostać? Bo to ważne bardzo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...