Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Bonsai']Niezłośliwy.. Naczyniakomięśniak gładkokomórkowy (łac. angioleiomyoma) najczęściej lokalizuje się w okolicach przegubów, rośnie powoli, niekiedy bolesny. Występuje rzadko. Zbudowany z prymitywnych naczyń otoczonych komórkami mięśni gładkich.


Wieści z kliniki: Eden ma problem z zaakceptowaniem faktu, że już nie ma łapy - próbował wstawać, ale się przewracał, więc tylko leży i przewraca się z boku na bok.. Nadal na kroplówkach. Postaramy się wysłać do Niego jutro lub pojutrze jedną z wolontariuszek, które są na miejscu, we Wrocławiu, może się ucieszy..[/QUOTE]

Strasznie smutny to musi być widok :(
Przydałby mu się teraz ktoś, kto by go przytulił, zagadał do niego, pomógł wstać, po prostu był blisko :modla:
Im dłużej będzie się ociągał z wstawaniem tym gorzej...
Trzymaj się Eden :calus:

Dobrze, że chociaż wyniki są dobre !

  • Replies 153
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Ja się melduję. Nie mam kasy, ale zrobiłam bazar na Edena. Gdybym mogła, to bym go wzięła. Nie mogę, niestety. Schody też mam i to sporo.

Edited by wawer
Posted

[quote name='Marycha35']O cholera jasna! Biedny pies:( Oby znalazł się tam ktoś kto mu pomoże, pogłaszcze, przytuli, w uszko ucałuje...ech!!!!![/QUOTE]
W piątek byłaby szansa odwiedzenia Go, ale Eden bardzo przeżywa kontakt z Anetą, potem trudno Go uspokoić, więc bez sensu robić mu coś takiego w klinice, po kilku dniach, gdy zaczyna wracać do normalności.. Ja z kolei siedzę w Warszawie męcząc ostatnie egzaminy...

[quote name='wawer']Ja się melduję. Nie mam kasy, ale zrobiłam bazar na Edena. Gdybym mogła, to bym go wzięła. Nie mogę, niestety. Schody też mam i to sporo.[/QUOTE]
Dziękuję!!!!

Wieści z kliniki: Eden wyszedł dziś na spacer :) Na razie nadal nie chce jeść, więc jest na kroplówkach, ale skoro zdecydował się wyjść na spacer, znaczy - nie jest źle. Miał także mieć zmianę opatrunku na łapce, więc pewnie znów musiał dostać coś na otumanienie.. Nie udało nam się złapać dziś lekarza, ale wiemy już, że Eden zostaje w klinice jeszcze co najmniej tydzień, oddadzą go dopiero po zagojeniu rany.

Posted

[quote name='Bonsai']

Wieści z kliniki: Eden wyszedł dziś na spacer :) Na razie nadal nie chce jeść, więc jest na kroplówkach, ale skoro zdecydował się wyjść na spacer, znaczy - nie jest źle. Miał także mieć zmianę opatrunku na łapce, więc pewnie znów musiał dostać coś na otumanienie.. Nie udało nam się złapać dziś lekarza, ale wiemy już, że Eden zostaje w klinice jeszcze co najmniej tydzień, oddadzą go dopiero po zagojeniu rany.

Ale się cieszę :multi: :multi: :multi:
Jeszcze tylko zacznij jeść chłopaku, musisz być silny :loveu:

Czekamy na wypis z lecznicy :)

I lecimy na bazarki ...

Posted

[quote name='aleola']Bazarek dla Edena: http://www.dogomania.pl/forum/threads/244533-MONETY-kolekcjonerskie-dla-Edena-z-amputowaną-łapą-do-26-06
Zapraszam i proszę o popodrzucanie, w miarę chęci i możliwości :-).

Dziękuję w imieniu Edena!!! :loveu: Oczywiście będę podrzucać. :) :) Gdybym jeszcze mogła jakoś pomóc, daj znać :)



Poza tym chcemy zakupić Edenowi takie nosidło, które ułatwi prowadzenie go na spacerze (nie wiadomo, czy nie będzie musiał jeszcze pokonywać jakichś schodów..) Postaramy się zakupić je jak najszybciej, aby miał jak tylko do nas wróci.
http://www.firma-admiral.pl/nosidlo_dla_psow_ras_duzych.html

Posted

Wieści z kliniki: Eden zaczął jeść, przypuszczam, że po prostu już zgłodniał. Wychodzi na spacery bez kołnierza, poza spacerami ma kołnierz cały czas. Powiedziano nam, że wszyscy go tam polubili bo to bardzo fajny psiak :)

Posted

[quote name='Bonsai']Wieści z kliniki: Eden zaczął jeść, przypuszczam, że po prostu już zgłodniał. Wychodzi na spacery bez kołnierza, poza spacerami ma kołnierz cały czas. Powiedziano nam, że wszyscy go tam polubili bo to bardzo fajny psiak :)

:multi: :multi: :multi:
Rozmawiałam z Bonsai na temat zakupu szelek dla chłopaka
Jeśli taka będzie pierwsza potrzeba, SKARPETA dofinansuje ich zakup :)

Posted

Trzymaj się, psino i zdrowiej, a o kasę się nie martw. Cioteczki zawsze jakoś ją zdobywają. Tymczasem na bazarki edenkowe zapraszamy, na nocne polowanko hooooooooooooop!

Posted

Nie mam za dobrych wieści o Edenie.. Eden ma jakąś infekcję łapy.. nie wiadomo czym to jest spowodowane, być może jakieś bakterie tkwią w skórze jako pozostałości po tym guzie, który się rozpadł. Oznacza to, że łapka nie za bardzo chce się zagoić - mieliśmy Go przecież zabierać już wtorek/środa czyli 4/5 dni po operacji, tymczasem jest dziś 6 dzień po operacji a lekarz mówi jeszcze o kolejnych 1-2 tygodniach.. A kolejny dzień w lecznicy to "tylko" 50 zł... Ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy.

Weterynarz prosił, by zamówić mu uprząż na adres kliniki, będą już teraz mu potrzebne. Im szybciej tym lepiej - jutro podadzą jego wymiary, to zamawiamy :)

Posted

Obejrzyjcie dokładnie tą stronę:
http://www.handicappedpets.com/help-pets-walk/dog-harnesses-a-slings.html

Może którąś z tych opcji szelek będzie w stanie ktoś w Polsce uszyć. Skonsultujcie z weterynarzem, czy lepiej dla niego podpierać sam przód, przód+tył, czy środek ciała (taka walizka). Na stronie są też protezy dla psów po amputacji, ale to dopiero po zagojeniu.
Trzymam kciuki za psiaka i osoby, które się nim zajmują.

Posted

Bonsai napisał(a):
Nie mam za dobrych wieści o Edenie.. Eden ma jakąś infekcję łapy.. nie wiadomo czym to jest spowodowane, być może jakieś bakterie tkwią w skórze jako pozostałości po tym guzie, który się rozpadł. Oznacza to, że łapka nie za bardzo chce się zagoić - mieliśmy Go przecież zabierać już wtorek/środa czyli 4/5 dni po operacji, tymczasem jest dziś 6 dzień po operacji a lekarz mówi jeszcze o kolejnych 1-2 tygodniach.. A kolejny dzień w lecznicy to "tylko" 50 zł... Ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy.

Weterynarz prosił, by zamówić mu uprząż na adres kliniki, będą już teraz mu potrzebne. Im szybciej tym lepiej - jutro podadzą jego wymiary, to zamawiamy :)


O, kurczę pieczone! Szkoda, że nie można go hospitalizowć domowo/darmowo gdzieś w pobliżu, a tylko donosić na badania :(. 50 zł dziennie to baaardzo dużo. Może jakiś rabat za uporczywe leczenie? ;) Ale tym bardziej, Cioteczki i Wujkowie - na bazarki od rana zapraszamy!

Posted

wawer napisał(a):
O, kurczę pieczone! Szkoda, że nie można go hospitalizowć domowo/darmowo gdzieś w pobliżu, a tylko donosić na badania :(. 50 zł dziennie to baaardzo dużo. Może jakiś rabat za uporczywe leczenie? ;) Ale tym bardziej, Cioteczki i Wujkowie - na bazarki od rana zapraszamy!


Rabat będzie taki, że do koca tego tygodnia nie będą nam naliczać dniówek (a Eden ma opłacony pobyt do wtorku/środy). Niestety do Wrocławia mamy spory kawałek, więc gdyby go codziennie wozić, to na paliwo poszłoby więcej. ;) Poza tym on już się oswoił z kliniką, nasłaliśmy jedną znajomą, by podejrzała co u niego - i ogólnie wrażenia są bardzo na plus, jeśli chodzi o opiekę, weterynarzy, miejsce...

Posted

Wieści z kliniki: zmieniono opatrunek, wyczyszczono łapkę i jest trochę lepiej. Oby jutro potwierdził to lekarz, jutro też będą zmieniać opatrunek. Eden miał wczoraj i dzisiaj odwiedziny, dostał paczki z jedzeniem i czule go wytarmoszono :)

Posted

Bonsai napisał(a):
Wieści z kliniki: zmieniono opatrunek, wyczyszczono łapkę i jest trochę lepiej. Oby jutro potwierdził to lekarz, jutro też będą zmieniać opatrunek. Eden miał wczoraj i dzisiaj odwiedziny, dostał paczki z jedzeniem i czule go wytarmoszono :)


oj to dobrze :multi:
mam nadzieję, że nie przyplątało mu się jakieś nowe paskudztwo :modla:

Posted

DONnka napisał(a):
oj to dobrze :multi:
mam nadzieję, że nie przyplątało mu się jakieś nowe paskudztwo :modla:


Raczej cały czas powraca ten sam problem - dlatego lepiej, że do czasu zagojenia będzie miał profesjonalną opiekę.

Poza tym udało nam się znaleźć dojście do ogólnopolskiego radia i Eden zostanie ogłoszony, że szuka domu. :) Dam znać, gdy będę znała szczegóły, tzn. kiedy i na jakich częstotliwościach :)

Posted

Bonsai napisał(a):
Raczej cały czas powraca ten sam problem - dlatego lepiej, że do czasu zagojenia będzie miał profesjonalną opiekę.

Poza tym udało nam się znaleźć dojście do ogólnopolskiego radia i Eden zostanie ogłoszony, że szuka domu. :) Dam znać, gdy będę znała szczegóły, tzn. kiedy i na jakich częstotliwościach :)


No to kciuki na maxa :thumbs:
A co z ta uprzężą ???
Zamawiacie ???

Posted

DONnka napisał(a):
No to kciuki na maxa :thumbs:
A co z ta uprzężą ???
Zamawiacie ???

Zamawiamy, ale jeszcze nie dostałam wymiarów Edena... Do końca weekendu chciałabym zamówić.

Posted

wawer napisał(a):
Może coś na bazarkach się znajdzie?


Z tym, że to musi być specjalna uprząż, taka do rehabilitacji, podtrzymująca przednią część ciała psa, taka "walizka" z uchwytem na grzbiecie, by dało radę psa podtrzymać. To chyba zbyt specjalistyczny sprzęt, raczej nie widuję tak na bazarkach. Ale gdyby się znalazł - jasne!

Wieści z kliniki: Aneta rozmawiała z dr. Niedzielskim - łapka wygląda lepiej, bo założono sączki i oczyszczają ją codziennie. Lekarz jest dobrej myśli, powinno się zacząć goić :) W środę będzie wiadomo, co z protezą, więc wtedy Aneta zadzwoni do dr-a, ale oczywiście będziemy zamieszczać sprawozdania z każdego dnia :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...