brazowa1 Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 On u nas w schronie zje za pan brat z pielegniarzami-nic a nic sie ich nie boi.Tyle tylko,ze to piesek z silna bańka i musi trafic do ludzi,ktorzy wiedza,czego chca. Quote
xxxx52 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 pieski czesto w schronisku "sprzedaja sie"calkiem inaczej ,niz jak sa zabrane do domu. Quote
akucha Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 On się w schronisku doskonale czuje, pewnie trochę "u siebie", więc nowy dom byl dla niego pretekstem do wyrobienia sobie pozycji w stadzie. To uparciuch jest, trochę rozwydrzony i żywczyk taki - dlatego tak się stało... Wiolu, to byli starsi ludzie? Quote
brazowa1 Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Nie wiem,ale z omowienia wynikalo ze raczej starsi. Quote
akucha Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Tak myślałam. Szkoda mi ich trochę, bo pewnie bardzo im się spodobał... Kermit czeka... Quote
Paola06 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Napewno musi trafić w odpowiednie ręce. Szkoda że niema domku tymczasowego-ale może......będzie dobrze:) Quote
brazowa1 Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 akucha napisał(a):Tak myślałam. Szkoda mi ich trochę, bo pewnie bardzo im się spodobał... Kermit czeka... mi tez ich szkoda,mimo,ze i tak jestem na nich zla.Ale nie dyskwalifikuje ich jako przyszłych wlascicieli, takiej np Emi. Tylko,ze Emi pewnie im by sie nie spodobała... Quote
xxxx52 Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 wielka szkoda ,ze nie ma miejsca w dt,u osoby co moglaby pieska lepiej poznac ,popracowac . Quote
akucha Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Piesek jest znany, rozpracowany. Wydaje mi się, że on zbyt mocno się przywiązuje, zeby oddawać go DT. W schronisku ma dobrze, to ulubieniec wszystkich. Leć Kermiciątko, szukaj nowego domu! Quote
olenka_f Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 on jest zajefajny chłop, jego szybko zabiorą zobaczycie:lol: Quote
brazowa1 Posted June 9, 2007 Author Posted June 9, 2007 jasne,ja tam sie zbytnio o niego nie martwie:) Quote
akucha Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 To w górę paszczątko, niech ktoś cię wypatrzy! Quote
kaerjot Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 No rzeczywiście, potwór straszny z niego, nic tylko uciekać. Co za bzdury!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
akucha Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Bo on słodziak jest :loveu: Leć głuptasie, domu szukaj! Quote
Neris Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 No słodziak, słodziak, ale z charrrrakterkiem... Quote
akucha Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Myślącym!!!! I kombinujacym, co by tu jeszcze... :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted June 12, 2007 Author Posted June 12, 2007 miałam dwa telefony w jego sprawie,no zobaczymy... Quote
akucha Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Znowu będziemy sie denerwować... Kurczaki i tak źle, a jak dzwonią też stres. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.