brazowa1 Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Dzis,koło plazy w Sopocie znaleziono bardzo zaniedbanego,białego psa,mieszańca budlozka francuskiego (dłuzsza kufa niz u prawdziwego buldozka),piesek lezał jak niezywy w krzakach-wygladał na bardzo wyczerpanego.Jest brudny,chudy,ma zagrzybione uszy i grzbiet.Bieda z nędza.Na szyi skorzana obroza z małymi cwiekami. Pies jest biały,ogon niecięty,na glowie uszy pregowane,brązowa łata na jednym oku. Wyglada na bezdomnego od dłuzszego czasu.Moze komus jakis czas temu zaginał taki pies? Po okresie kwarantanny bedziemy mu szukac nowego domu,o ile stary dom sie nie zgłosi po psa. Aktualizacja: Pieseczek szybko dochodzi do siebie,obecnie pokazuje swoja nature clowna ,szaleje i wzbudza u wszystkich sympatie.Odpoczał po nie wiemy jak długiej wedrowce,najadl sie,pozbył sie pchel i podraznien na skorze z nimi zwiazanymi. Nastepna fotka-po miesiacu pobytu w schronie,wszyscy go pokochali :) inne fotki str 15 Quote
caroolcia Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Hop do góry maluszku, oby się do ciebie szczęście usmiechnęło! Quote
caroolcia Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 czekamy na dalsze informacje i jeśli sie uda jakieś foteczki biednego buldożka Quote
akucha Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Trza fotkę, póki co wstawię informację do ogłoszeń nadmorskich... Quote
brazowa1 Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Fotek na razie nie mam,pies bedzie zreszta na kwarantannie jeszcze dwa tygodnie.Na razie odpoczywa,grzecznie zjadł suche,zdjeto mu obroze,koszmarnie odcisnieta,chyba dawno nie miał jej zdejmowanej,bo ma wytarta siersc do skory. Quote
caroolcia Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 biedactwo...trzymamy kciuki i czekamy na dalsze relacje Quote
brazowa1 Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 Budldożer zachowuje sie bardzo dobrze-jest grzeczny,chetnie wychodzi z boksu,ma apetyt,do tego okazało sie,ze jest młodzieniaszkiem-ma okolo roku zycia za soba.Jest ogolnie zaniedbany i zachudzony,ma zapalenie spojowek i uchy do leczenia. od wolontariuszki dostał nowa,ładna obroze. Bedzie dobrze;doprowadzimy do ładu pieska i znajdziemy mu nowy,dobry dom. Quote
natalia_aa Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 To trzymamy kciuki za szybki powrot do zdrowia sopockiego buldozera... I z niecierpliwoscia czekamy na fotki ;) Quote
lavinia Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 w razie czego, to wiecie, gdzie nas szukać...jesli oczywiście będziecie chciały pomocy :lol: Quote
caroolcia Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 To dobre wieści, że jest młody i towarzyski i to dobrze rokuje Quote
brazowa1 Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Ogonek juz nosi do gory :) Jest czysciutki,załatwia swoje potrzeby na dworze,inteligentny (opor przy wracaniu do boksu),przyjazny.I na pewno byl szczuty na koty-jego reakcja na spokojnie siedzace koty za krata-byla błyskawiczna i bardzo niemiła.Na psy reaguje normalnie,spokojnie. Quote
akucha Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Dostałam maila od bardzo miłej osoby, która przeczytała historię buldożerka i mocno zatroskała się jego losem. Podałam link na dogo. Miłe to, zdrowiej maluchu i czaruj dobrych ludzi. Quote
brazowa1 Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Buldozer jest genialny!Wszyscy w nim zakochani,a on sie smieje,bawi,cieszy,wyglupia,skacze i jest cudowny. Jest czysciutki,cudownie uparty. Czasem,gdy sie go zostawi w boksie-rozpaczliwie placze,wiec nowy wlasciciel musi byc uczulony na to zachowanie-pies pozostawiony w samotnosci-moze koncertowac. Quote
akucha Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 A ja sobie koresponduję z taka fajna osobą :lol:, która podobno już się zalogowała.... Brązowa, jak Kasia przyjedzi po gołębia, to niech trzaśnie fotki Buldożeru, co? Uparty, ale fajnie!!! Quote
brazowa1 Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 I jeszcze-ma wiele imion:Zabulec,Zabon,Ropuch,Karaluch i Kermit :) Naprawde,warto go zobaczyc,jego mami lub ojciec byl buldozkiem,pewnie zostal kupiony jako buldozek fr,za 300 zeta na allergo. Quote
akucha Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 To niech go narysuje! :placz: A w komórce też nie ma pstryczka? Quote
kinnga Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Biedne maleństwo... takich ludzi co kupują psy "niewiadomoskąd" a potem je porzucaja powinno się komisyjnie zamykać w schroniskach...:mad: Quote
martasekret Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Jestem STRASZNIE ciekawa tego cuda!!! bardzo prosze o zdjecia:lol: jak piechurek sie czuje, dochodzi od siebie? co z ta jego wrosnieta obrozka? czy wet okreslil juz jesgo ostateczny wiek? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.