Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na początku przepraszam jeżeli zamieściłam wątek w złym dziale :oops:

A więc .... zastanawiam się , bo moja ciotka strasznie spasła psa , w typie asta ona nie wygląda normalnie tylko jak chodząca beczka :-o, mówiłam jej już wiele razy żeby go odchudziła a ona mówi że się nie da bo psu się nie chce biegać żeby się odchudzić .... :-o
mówiłam jej że wystarczy dawać jej mniej żreć a ona na to że ona nie je dużo (nie licząc 5x dziennie cała micha gotowanego żarełka + jeden 30 min spacer :crazyeye: ) suka będąc na dworze leży i nic jej nie interesuje (wygląda jak martwa)

podajcie mi jakieś argumenty które ją przekonają .... nie dociera do niej nawet że to szkodzi jej zdrowiu .... :angryy:

Z góry dziękuję za odpowiedzi :sweetCyb:

Posted

Nie wiem czy masz jakieś szanse, skoro na racjonalne argumenty ciotka nie reaguje. Może postrasz ją kasą, jaką wyłoży na weterynarza jak pies zacznie chorować przez wagę? Może tłumacz, że zachowanie psa w zdrowiu, w tym w odpowiedniej wadze, to jej odpowiedzialność i że nie jest to takie trudne do osiągnięcia, wystarczy mniej karmić a więcej się ruszać z psem... Nie wiem, ciotce pewnie nie chce się brać psa na dłuższe spacery, a pies sam też się nie będzie domagać skoro ciężko mu się w ogóle ruszać.

Posted

Więcej ruchu dla psa. Właściciele - tak samo jak rodzice, czasem nie wiedzą że krzywdzą podopiecznego tym że go pasą na potęgę. Psu także grozi miażdżyca, wysokie ciśnienie, spowolniony metabolizm, a to jak w domino - gdy się zacznie przewracać jeden element, to następne lecą jak oszalałe.

Posted

a nie dałoby rady podstepem zwabić do weta niby np po krople od kleszczy czy cuś a wet uprzedzony żeby spojrzał na psiaka tusze przede wszystkim, ciebie może nie posłuchać ale jak specjalista wyliczy kilka chorób jakie grożą taka spasionemu psu to może się coś rozjaśni cioci? Mojego weta nawet uprzedzać bym nie musiała szybko i dość ostro obchodzi się z tuczeniem zwierzaków i innymi zaniedbaniami :evil_lol:

Posted

wasylek możesz oczywiscie jesli to coś da-"postraszyc"cukrzyca u psa i codziennym wykonywaniu inj z insuliny,a takze ty ze grubasy maja dosc wczesnie chore stawy oraz kregosłup i tzreba bedzie psa nosić,o chorym sercu i bardzo drogich lekach nasercowych nie wspomne bo poprzednicy wspominali

Posted

Taaa....
Pies ma ok 3 lat :/
a pozatym ona byla ostatnio u weta na szczepienie na wscieklizne i jak widac nie bardzo ja "postraszyl" tymi chorobami ...
No kurde mow do czleka ze krzywde robi a tu jak grochem o sciane ....
Najbardziej szkoda psa

Posted

[quote name='Aśka Belkowska']Ja mam propozycję. Masz dobre relacje z ciocią? Jeśli tak, poświęć trochę czasu psiakowi w weekendy i zabierz go na spacery. Ciocię trudno zreformować, a psy dają się wychowywać bez względu na wiek. :evil_lol:[/QUOTE]


taaa ........
relacje takie sobie ale przyjacielskie , chodzi o to że ona nie pozwala psów (ma 2 suki) wyprowadzać nawet własnym dzieciom a co mówić mi , mieszkamy po sąsiedzku widzi jak ja albo moja siostra wychodzimy z naszym a mimo to uwaza ze ona zrobi to najlepiej jak wyprowadzi psiaki , nie patrząc ze jest zapracowaną osobą - nauczycielka ... uwaza ze spacer nie jest zbyt potrzebny kiedy pieski pobiegają , jeżeli można mówić o bieganiu w przypadku tej suczki , na podwórku ....
w dodatku widać że psy są "niewyżyte" ta szczuplejsza szczeka na wszystko co się ruszy, na przechodniów idących po drugiej stronie ulicy jak siedzi na balkonie, nawet na ptaki .... :crazyeye:

jeszcze raz spróbuję z nią pogadać ,

Dziękuję za wasze odpowiedzi :loveu:

Posted

Szczerze wątpie abyś coś zdziałała ;) gdy mieszkałam z rodzicami poprzedni pies też był lekko otyły plus minus tak o 1,5kgmiał zawsze za dużo a był małym pieskiem, ile ja wojen z tatą prowadziłam i z mamą to tylko ja wiem .. ;) tata po 12h wracał i dzielił się z psem swoim obiadem, i nic nie docierało że pies tego nie może jeść, że już jadł itd. :) tak jak piszecie jak grochem o ścianę z tym że moje argumenty że ten pies długo nie pożyje się nie sprzwdziły bo dożył sędziwego wieku ;) z tym że nie był bardzo spasiony ;) i na spacerki długie chodził kilka razy dziennie...

Posted

Możesz próbować namawiać ją żebyś wzięła psy chociaż na jeden dodatkowy spacer razem z Twoim... Choć jak mówiłam, ciężka to sprawa, bo to jak bicie grochem o ścianę lub gadanie do obrazu ;) Właściciele psów generalnie mają taką tendencję, że uważają, że wiedzą najlepiej i ciężko ich przekonać do zmiany zdania w jakiejś kwestii.

Posted

[quote name='zaba14']Szczerze wątpie abyś coś zdziałała ;) gdy mieszkałam z rodzicami poprzedni pies też był lekko otyły plus minus tak o 1,5kgmiał zawsze za dużo a był małym pieskiem, ile ja wojen z tatą prowadziłam i z mamą to tylko ja wiem .. ;) tata po 12h wracał i dzielił się z psem swoim obiadem, i nic nie docierało że pies tego nie może jeść, że już jadł itd. :) tak jak piszecie jak grochem o ścianę z tym że moje argumenty że ten pies długo nie pożyje się nie sprzwdziły bo dożył sędziwego wieku ;) z tym że nie był bardzo spasiony ;) i na spacerki długie chodził kilka razy dziennie...

Mam identyczną sytuację ;) Rodzice mi też przekarmiają psa. Może nie jakoś strasznie, ale nie ma idealnej sylwetki. Ciągle im powtarzam, żeby tak nie robili to zaczynają dawać argumenty, że przecież nie możemy go głodzić :roll: Więc nawet z najbliższymi osobami nie jest tak łatwo.

http://www.youtube.com/watch?v=NQCwHluBqFc Może to jej pokaż?

Posted

Jakby żadne z argumentów nie pomogły to powiedz po prostu, że pies jest spasiony jak świnia, pikawa mu nie wytrzyma i pies zdechnie. A to wszystko będzie jej wina. Dokładnie takimi słowami... Relacje relacjami, ale ja bym wolała żeby pies był zdrowy niż, żeby było cukierkowo.

Posted

[quote name='Wasylek']Na początku przepraszam jeżeli zamieściłam wątek w złym dziale :oops:

A więc .... zastanawiam się , bo moja ciotka strasznie spasła psa , w typie asta ona nie wygląda normalnie tylko jak chodząca beczka :-o, mówiłam jej już wiele razy żeby go odchudziła a ona mówi że się nie da bo psu się nie chce biegać żeby się odchudzić .... :-o
mówiłam jej że wystarczy dawać jej mniej żreć a ona na to że ona nie je dużo (nie licząc 5x dziennie cała micha gotowanego żarełka + jeden 30 min spacer :crazyeye: ) suka będąc na dworze leży i nic jej nie interesuje (wygląda jak martwa)

podajcie mi jakieś argumenty które ją przekonają .... nie dociera do niej nawet że to szkodzi jej zdrowiu .... :angryy:

Z góry dziękuję za odpowiedzi :sweetCyb:

wydrukuj jej i przyklej na worku z psią karmą:
http://codlapsa.pl/jak-skutecznie-i-bezpiecznie-odchudzic-psa/

Posted

Szczerz ,nie wiem ... (tak na prawdę nie bardzo mnie to obchodziło ważne że ją odchudza)
Gadałam jej żeby odchudziłą tego psa itp. a tu nagle pewnego pięknego dnia przyszła i oświadczyła mojej mamie że zaczęła odchudzanie psiaka :multi:

Posted

Pierwszy agrument to :Psy otyłe żyją krócej
Drugi : Psy otyłe chorują na raka skóry, żołądka, czy na stawy.
Trzeci : Otyły pies jest nie szczęsliwy. To nie zależy od tego ze czym więcej jedzenia ma w misce jets bardziej szczęśliwy.
Cztery : Zaproponuj jej że bedziesz się zajmowała jej psem kilka razy w tygodniu. To będzie się wiązało z spacerami, karmieniem, zabawą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...