Ewa Marta Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 (edited) Młodemu człowiekowi, który dostrzegł Olisię i zawiadomił Anią, a potem wspierał ją w doprowadzeniu Oli do działki Ania wręczyła 50 zł nagrody. Początkowo się wzbraniał, ale w końcu bardzo zadowolony przyjął nagrodę. Powiedział, że to nie jego zasługa, tylko jego psa, bo to do niego Oli podeszła, więc za nagrodę kupi coś dobrego swojemu przyjacielowi:-) Ania nie chce słyszeć o jakimkolwiek zwrocie tych pieniędzy od nas. Po powrocie ze spaceru Olinka usłyszała dzisiaj wołanie sąsiada i skuliła się mocno. Prawdopodobnie właśnie jego krzyku przestraszyła się i dlatego uciekała. Ania przeprowadziła poważną rozmowę z Panem i poprosiła, żeby obok jej działki nie wołal głośno do kogoś z działek sąsiednich, żeby uszanował to, że to sunia po przejściach. W czasie naszej rozmowy Oli już po zabawie z Pikusiem spała na posłanku, a ten brzdąc usiłował ją zaczepiać łapką. Nie reagowała:-) Ja nadal nie mam auta. Nie mogą znaleźć haka, który mieli mi zamontować, a który muszę mieć, żeby przyciągnąć do W-wy przyczepę campingową. Mam nadzieję, że dzisiaj się uda. Nie chcę już więcej zimować przyczepy nad morzem, bo z roku na rok chcą od nas za to więcej kasy. Szukam jakiegoś miejsca (działki) w Warszawie albo okolicy, gdzie mogłabym postawić ją do maja za rozsądną cenę. Może macie takie miejsce? Do tej pory płaciłam 500 zł, teraz chcą ode mnie 1100 zł. Jeśli nie znajdę takiego miejsca, będę musiała sprzedać przyczepę, która jest super rozwiązaniem na spędzenie urlopu z trzema psami. Bo jak niszczą, to moją własność i nie muszę się tym stresować. Edited June 21, 2013 by Ewa Marta Quote
mestudio Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 A 80km od Warszawy to "okolica"? :-) U nas znalazłby się kawałek ziemi do postawienia przyczepy. TZmestudio Quote
Ewa Marta Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 mestudio napisał(a):A 80km od Warszawy to "okolica"? :-) U nas znalazłby się kawałek ziemi do postawienia przyczepy. TZmestudio W sumie można to nazwać okolicą:-) Pisala do mnie już mestudio w tej sprawie i pięknie dziękuję za propozycję. Odezwę się do Was w przyszłym tygodniu, jeśli okaże się, że na pewno ciągniemy przyczepę ze sobą, a pewnie tak, bo kasa za jej zimowanie tam jest za duża:-( Narazie odebrałam samochód z naprawy z nowym hakiem:-) Wymienili mi pół samochodu i chodzi jak żyleta, więc przeciwskazań do ciągnięcia przyczepy nie ma;-) Quote
Gusiaczek Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Witaj Oli :) Ewuś, czekam na wiadomość o "miejscu postojowym" w Warszawie. Pewnikiem w poniedziałek będę coś wiedziała. Quote
Ellig Posted June 22, 2013 Author Posted June 22, 2013 Witam, U Oli wszystko w porządku, wczoraj byla burza ale sunia w ogole nie boi sie grzmotow, wyladowan ani deszczu. Dzisiaj Ania musiala wezwac PR do pana Stanisława (tego co przyjechal na rowerze,zeby zawiadomic Anię ,ze sunia pokazala sie na parkingu), zostal odwieziony do szpitala na Banacha, ma bardzo wysokie cisnienie.Trzymam kciuki za powrot do zdowia pana Staszka. Dziewczyny chodza na dluzsze spacery tylko bardzo wczesnie rano i wieczorem, kiedy upal nie jest jeszcze taki uciazliwy. Quote
Ellig Posted June 22, 2013 Author Posted June 22, 2013 Ewunia przed wyjazdem na urlop zajrzy jeszcze do Ani, wyglaszcze wszystkie zwierzaki no moze oprocz zolwicy:) Quote
Ewa Marta Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Musiałam pojechać, żeby zobaczyć Olisię:-) Sunia zdecydowanie boi się ruszających ludzi. Do mnie nie chciala podejść, przekupiłam ją gotowana piersią z kurczaka, ale podchodziła wziąć kawałek i odchodziła. Postanowiłam zaczekać, zaczęłam bawiż się z Łatką. Olisia obserwuje bardzo uważnie wszystko, co robi Łatka i zaczyna ją naśladować. Obchodziła nas z każdej strony, a ja siedząc na podłodze tuliłam Łatkę, ona mnie lizała i wywalała brzusio do głaskania. W końcu Łatka wskoczyła na łóżko, a ja siedziałam na ziemi obok niej i tam ją głaskałam i mówiłam do niej. Olisia też wskoczyła i początkowo bardzo ostrożnie, w końcu dala się dotknąć niby przypadkiem. Nie patrzyłam na nią tylko co któreś głaśnięcie Łatki, głaskałam lekko ją. Po takich kilku razach zwróciłam sie już do niej i delikatnie głaskałam jej uszko. Powolutu odprężyła się i w końcu nawet położyła i zamknęła oczka pozwalając mi dotykać się cały czas. Ewidentnie Łatka jest jej przewodnikiem i robi dokładnie to, co ona. Bardzo ładnie zachowuje się wobec Pikusia. Na spacer wzięłam smycz Olisi ja, początkowo się przestraszyła, ale widząc wychodzącą Anię z Łatką szła z podniesionym ogonkiem. Napotkanego dużego czarnego psiaka powitała bardzo przyjaźnie i chwilkę się z nim pobawiła. Jest kochana, delikatna, ale trzeba z nia pracować, bo narazie boi się ludzi. Musimy pomyśleć o zawiezieniu jej do lecznicy na obcięcie pazurków z tyłu. Te boczne wrosły jej kompletnie w podusię, zrobiło się takie zamknięte kółko:-) Pazur dalej rośnie i musi ją to boleć. Ania ma się przymierzyć do tego zanim ja wrócę z urlopu, bo szkoda czekać i narażać ją na ból. Niestety zdjęć nie będzie, bo zabrałam rozładowany aparat:-( Zrobię jej dużo nowych po powrocie z urlopu. Narazie żegnam się i kończe pakować samochód. Ruszamy w nocy, żeby od rana móc ustawić przyczepę i przedsionek i zacząć urlop:-) Gusiaczku, Mestusio i TZ-cie Mestudio:-) Dam znać czy będę potrzebowała Waszej pomocy w kwestii przyczepy, bardzo pięknie dziękuję za Wasze propozycje:-) Quote
Mattilu Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Najwazniejsze, zeby juz nigdzie nie zwiewala... Quote
Ellig Posted June 27, 2013 Author Posted June 27, 2013 Witamy,Oli czuje sie swietnie, bawi sie z Łatka i z Pikiem. Wczoraj nosila Pika tak jak suka nosi szczeniaki:p Pik malo zachwycony chowa sie pod fotel, Oli za nim:) Wczoraj Ania przyciela Oli wilcze pazury. Kupilam dla Oli dlugą 10 m linke z amortyzatorem i wkrecany w ziemie hak, to pozwoli jej na wieksza swobode w ogrodzie. Szkoda mi jej bo nie wykazuje zadnych cech psa, ktory chcialby uciec ale ryzyko,ze znowu moze przeskoczyc tak wyskokie ogrodzenie jest zbyt duze. Sunia poznaje nowych sasiadow Ani, nie wykazuje strachu, do jednych podchodzi od razu , do innych po chwili, wspaniale bawi sie ze wszystkimi psami, nie boi sie burzy. Quote
Mattilu Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Swietny pomysl z tym hakiem i linka, Ellig jestes kopalnia pomyslow :) Quote
Ewa Marta Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Dobrze, że udało się obciąć te pazurki... To znaczy, że nie zdążyły wrosnąć w poduszkę, jak sądziłam. Cieszę się, że Oliś się bawi, a Pikusiowi przyda się stanowcze potraktowanie jak małego brzdądca, bo zaczyna mocno rządzić wszystkimi dookoła. Olisia go wychowa jak matka:-) Quote
Joy1 Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Witajcie! Ja w sprawie tej linki z hakiem dla Oli. Długa linka z amortyzatorem - super! Ale temu hakowi do wkręcania w ziemię bym nie ufała. Kiedyś użyłam takiego do "zaparkowania" psa wielkości poniżej kolan, ważącego ok.16kg. To chyba podobnie, jak Oli? I długo było dobrze, aż jakiś pies go sprowokował, a on wkurzony mocno szarpnął i hak wylazł z ziemi bez problemu. A miał być dostosowany dla dużych i silnych psów. Więc jeśli suczka może się przestraszyć czegoś nieprzewidzianego i zdesperowana próbować ucieczki ... Może yorka taki hak zatrzyma, ale przy innych psach - nie ufam. Za dużo jest do stracenia. Quote
inka33 Posted July 2, 2013 Posted July 2, 2013 Ellig napisał(a):Olisia dziekuje:) Chyba powinno być: Ellig napisał(a):Elisia dziekuje:smile: ;) Quote
Ellig Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 inka33 napisał(a):Chyba powinno być: ;) Moze byc i tak:) Wczoraj Ania widziala sie z Chlopakiem, ktory pomogl w odnalezieniu Oli. Poniewaz bardzo wzruszyla mnie opowiesc Ewy o tym jak dba o swojego psa, jak dawal jemu pic z reki, postanowilam zrobic mala niespodzianke i podarowalam dla "Coli" specjalna butelke na wode dla psa z poidelkiem, 1 kg przysmakow, obroze Furkidz. U Oli wszystko w porzadku , nie wykazuje zadnych checi do ucieczki. Moim zdaniem jest mieszancem z domieszka psa polujacego, interesuje sie kazdym tropem, zaglada w kazda nore. Za miesiac musimy zaszczepic Oli na wirusowki i wscieklizne, wczesniej zaczipowac. Niestety jestesmy na minusie wiec powoli zaczne klecic bazarek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.