Bogusik Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Wszystko co Anulka napisała,to się zgadza.Julika starutka ma 16 lat i tak sie ostatnio pogorszył jej wzrok,że musiałam zupełnie zmienić,dotychczasowy tryb życia.Ale jeszcze chodzi,je i to najważniejsze.A Filipiątko,jak przystało na "faceta" dokładnie obsikuje mi wszystkie rogi i nie tylko,w mieszkaniu :mad:Przed paroma latami,to robił to tylko w pierwszy dzień,a teraz jest już tydzień i dalej nie ma zamiaru przestać...Po za tym,jest bardzo kochany i cudownie dogaduje sie z moją Juliką. Quote
docha Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 brrrrrrrr...oczywiście, że Działkowa, pomyliwszy się. moja znajoma chodziła do tej gromerki. problem jest, że ona przyjmuje w swoim mieszkaniu. Dalej nie wiem co to za wołowinka, sprawa na tyle mnie intryguje, że wybiorę się w najbliższym czasie do Aldi i poszukam kartiników z Ponem :) Quote
Bogusik Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 A tu moja ogródkowa różyczka dla Anuli i wszystkich odwiedzających wątek Sawani :smile: Quote
Poker Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Różyczka piękna, a jeszcze piękniejsza Julisia. Filipek też niczego sobie chłopak. Nasz Pokerek też starutki.Nie widzi, prawie nie słyszy i nawet węch stracił :-(.Najgorsze jest to,że jest potwornie uparty i bojaźliwy, a przez to abrdzo trudny w obsłudze. Quote
Anula Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 (edited) Dziękujemy za prześliczną różyczkę,w tym roku chyba wszędzie zakwitły dosyć wcześnie róże i są dorodne. Nie dziwię się Pokerkowi jeżeli nie widzi,nie słyszy i ma kiepski węch to się boi.Stracił wszystko to co jest dla psiaka bardzo ważne w jego życiu.Biedne,śliczne,kochane maleństwo.Bardzo mi jest żal takich starowinek. Jak zwykle niezawodna Ziuta63 wspomogła Sawanię-90,00zł.Z całego serca dziękuję razem z Sawaną. Edited June 5, 2014 by Anula Quote
WiosnaA Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Oj,dawno nie byłam u Sawanki:oops:. A tu tyle nowości i fotek...i Juliczkę :smile: w końcu zobaczyłam,przesympatyczne te dwa Okruszki :smile: i ciocię Bogusik miło poznać :smile:. Sawanka ślicznie wygląda i fajnie ma u Anuli ;). Pozdrawiamy słonecznie! Quote
Bogusik Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Poker napisał(a):Różyczka piękna, a jeszcze piękniejsza Julisia. Filipek też niczego sobie chłopak. Nasz Pokerek też starutki.Nie widzi, prawie nie słyszy i nawet węch stracił :-(.Najgorsze jest to,że jest potwornie uparty i bojaźliwy, a przez to abrdzo trudny w obsłudze. Wiem,że Twój Pokerek też już staruszek i nie widzi,nie słyszy i utracił węch :-(Jeżeli jest jeszcze węch,to psiak sobie jeszcze jakoś radzi.Biedny Pokerek,nie wie co sie w okół niego dzieje i z przerażeniem reaguje na wszelkie napotkane "przeszkody" :-(Julika ma węch,ale jak tylko o coś się otrze czy niespodziewanie dotknie,to odskakuje w takiej panice,jak porażona prądem....Taka jest smutna starość i człowieka i zwierzaka...:-( WiosnaA napisał(a):Oj,dawno nie byłam u Sawanki:oops:. A tu tyle nowości i fotek...i Juliczkę :smile: w końcu zobaczyłam,przesympatyczne te dwa Okruszki :smile: i ciocię Bogusik miło poznać :smile:. Sawanka ślicznie wygląda i fajnie ma u Anuli ;). Pozdrawiamy słonecznie! Aniu,zdjęcia i filmiki Tinulka są piękne :smile: Fajnie go widzieć takiego rozbieganego i szczęśliwego:smile::kciuki: Quote
docha Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 (edited) dziewczyny, na kudłaczach PON błąkający sie po ulicy Skierniewic. Coś by trzeba było z nim zrobić. Zajrzyjcie na wątek. Edited June 9, 2014 by docha było w Warszawie Quote
rodzice Posted June 10, 2014 Author Posted June 10, 2014 widziałam , ale ponoć bardzo płochliwy i nieufny . Aniu a jak zdrowie syna ? Quote
Bogusik Posted June 10, 2014 Posted June 10, 2014 A u nas wczoraj przeszły takie okropne burze...Przez pół godziny,była taka nawałnica,że nic nie było widać przez szyby.Dzisiaj rano ulice i chodniki zasypane połamanymi gałęziami.Obraz,jak po wojnie...:-( http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/najpierw-ekstremalne-upaly-potem-gwaltowne-burze-w-niemczech-6-osob-nie-zyje,125552,1,0.html Quote
docha Posted June 11, 2014 Posted June 11, 2014 dokładnie jak u nas w 2009. od tamtej pory mam traumę na burzę. widziałam jak trąba powietrzna wyłamała dwa klony u sąsiada. to było okropne przeżycie. zapowiadają burze dzisiaj u nas. Quote
Anula Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Anula nie wyjechała ale jest trochę zajechana.Wciąż przewijają się przez mój dom goście i jeszcze do tego nawarstwiło się mnóstwo spraw i zaległości.Jak wejdę na Dogo to nie mogę dotrzeć na wątek Sawany. Bezula,bardzo dziękuję za wpłatę 100,00zł. Quote
Poker Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Wyjechana, zajechana , bardzo podobnie brzmi. Więc Anulko wracaj do nas !! Quote
Anula Posted June 23, 2014 Posted June 23, 2014 (edited) Już jestem.Wczoraj po 18 godz.goście pojechali pomieszkać w swoim domku,a my w te pędy umówiliśmy wizytę u weta (wetów) w Legnicy.Sawana od miesiąca zaczęła kuleć na łapę,na której miała zabieg usunięcia brodawki.Sądziliśmy,że może wycieraczka gumowa z dość sporymi otworami mogła uszkodzić Sawanie pazur(wycieraczka od tygodnia została założona dywanikiem już).Oglądałam kilka razy łapkę Sawany i nie wymacałam miejsca co by wskazywało na bolesność,a Sawana coraz gorzej utykała szczególnie w domu na łapkę,na spacerach natomiast kulawizna była prawie niewidoczna,swobodnie sobie biegła.Doszliśmy do wniosku,że nie ma co czekać,ponieważ nie ma poprawy.Ustaliliśmy,że skonsultujemy się z dwoma wetami tj.z moją Panią wet. Ewą Barylug i z Panem wet.Zbigniewem Garstką (neurologiem).No i nie wyszło,moja wet jest do końca tygodnia na urlopie a więc tylko Sawania zaliczyła wizytę u wet,Garstki. Diagnoza i zalecenia: Paragon i tabletki: Sawana ma kurację tabletkami przeciwzapalnymi-Onsior 40mg na 10 dni (plus BioArthrex 75tabl),jeżeli nie będzie poprawy pozostanie jedynie rehabilitacja zabiegowa.Zabieg raz w tygodniu trwający 50-60min (10 zabiegów).Koszt jednego zabiegu - 80,00zł. Sawana dostanie z naszej strony pomoc.Będziemy się starali za wszelką cenę aby pomóc Sawani,aby łapka wróciła do normy.Czas pokaże jaki będzie efekt leczenia farmakolicznego,jeżeli leczenie nie pomoże będziemy z Sawaną jeździć do Legnicy na rehabilitację.Dr.Garsta zapewniał nas,że większość psiaków z tego wychodzi. Edited June 23, 2014 by Anula Quote
b-b Posted June 23, 2014 Posted June 23, 2014 Nie dobre wieści masz Anula... Mam nadzieję, że tabletki pomogą. Quote
paulinaw Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Anula, wiesz jaka konkretnie ma to być rehabilitacja? laseroterapia, masaże czy co? Quote
Anula Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 paulinaw napisał(a):Anula, wiesz jaka konkretnie ma to być rehabilitacja? laseroterapia, masaże czy co? Nie wiem jak ma wyglądać rehabilitacja,nie dopytywałam się szczegółów,ponieważ zapytałam tylko informacyjnie i otrzymałam odpowiedź jak napisałam wyżej.W każdym razie rehabilitacja odbywa się w Lecznicy u dr.Garstki.Mam nadzieję,że kuracja tabletkami pomoże,nie spodziewałam się takiej diagnozy,byłam przekonana,że Sawana ma uszkodzoną dolną część łapki.Sawana kilka razy dziennie,pędem pokonuje u mnie schody i wybiega z domu na wycieraczkę,byliśmy przekonani,że winowajczynią jest właśnie wycieraczka. W każdym razie za 10 dni okaże się co będziemy robić dalej.Z dr.Garstką też jest krucho,jeździ na chemię i nie wiadomo czy będzie mógł dalej pomagać psiakom.Jest jedynym neurologiem w mojej okolicy do którego mam pełne zaufanie.Wcześniej polecił mi dr.Garstkę,dr.Szczypka z Wrocławia za sprawą Mikusia. Quote
Anula Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 (edited) 22.06.14 wpłynęła wpłata w kwocie 68,00zł od Karolina K.Bardzo dziękuję razem z Sawanią za pomoc. Muszę już pomyśleć o zamówieniu dla Sawany Cardisure,zostało jeszcze dwa listki tj.20 tabl.Zaczynają się urlopy i może być tak,że wet u którego zamawiam może mieć właśnie urlop.Po niedzieli kupię opakowanie tj.100tabl. Edited June 27, 2014 by Anula Quote
mdk8 Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 kochani jak możecie podpiszcie bardzo proszę http://petycja.wwf.pl/podpisz/ Quote
Anula Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Dzisiaj mieliśmy umówioną wizytę w Legnicy z Mikim na wypalanie rzęs w dwóch oczkach i przy okazji wzięliśmy pod pachę;) Sawanę i zapakowaliśmy też do samochodu.Chcieliśmy jeszcze jej dolegliwości z kulawizną skonsultować z moją wet.Sawana,została dokładnie wymacana,oglądnięta,nawet przed Lecznicą byliśmy razem na króciutkim spacerku aby Pani Ewa zobaczyła na czym polega Sawany kulawizna.Zostało zrobione RTG cyfrowe miednicy a także całej łapki.Kosteczki Sawany są w jak najlepszym porządku,brak narośli,brak zlepów wapiennych,brak złamania,nic nie wskazuje na to dlaczego Sawana kuleje.Oczywiście to nie jest bardzo duże utykanie i stałe,Sawana staje na łapkę ale jest widoczne.Wet podejrzewa,że kiedyś mogła mieć zwichniętą łapkę i teraz może się to odzywać na stare lata.Sawana też ma zrobione badania krwi.Wyniki ma bardzo dobre,serduszko osłuchowo też bardzo dobrze pracuje.Został jeszcze przepisany lek inny,przeciwzapalny na 10 dni.Zdjęć nie mamy,jest zapis cyfrowy, płytka z prześwietlenia a więc nie wstawię fotki Sawany równiutkich kosteczek. Na razie wstrzymamy się z zabiegami u dr.Garstki,ponieważ być może,że łapka wróci do normy.Wet powiedziała,że zamiast polepszyć stan łapki,również dobrze można go pogorszyć,ponieważ nie ma co nastawiać kości skoro są wszystkie na swoim miejscu i bez widocznych wad. Psiaki najedzone, teraz odpoczywają(śpią) po dwugodzinnej wizycie w Lecznicy.Dwa były przyśpione do zabiegów. Na koniec wizyty Pani Ewa powiedziała bardzo dla mnie pocieszające słowa,że psiaki są wyjątkowo zadbane,piękne,że życzyła by sobie, aby więcej ludzi tak dbało o psiaki jak my pod względem weterynaryjnym i ogólnym.Było to bardzo miłe. Sawana przed wyjazdem do Lecznicy nie bardzo była szczęśliwa. Quote
Bogusik Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Cieszę się,że kosteczki Sawani są w należytym porządku,bo to najważniejsze!Ależ jej sierść już odrosła :lol: Jestem zaskoczona,że od szyi do ogona jest ciemna.Zawsze mi się wydawało,że jest cała "beżowa" ;) Quote
malawaszka Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 jaka ona piękna - jakie ma długie kudełki już :loveu: oby ze zdrówkiem i łapka było dobrze :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.