Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='rodzice']Juz widzę jak by oprócz żywienia , leczenie wygladało :mad:[/QUOTE]
Uleńko,nie wyglądało by jestem tego pewna,nie odpisałam Pani,ponieważ nie jestem zainteresowana tym domem.
Wpłynęły pieniążki z bazarku zrobionego w 1/3 dla Sawany przez caha w kwocie 31,20zł.Zaraz odnotuję w 3 poście.
Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ WRAZ Z SAWANIĄ(tak nazywa Sawanę mój TZ;))

Posted

Dzisiejsze fotki Sawani:



Zbiera mi się na kichanie:lol:





Moje ulubione legowisko z którego mogę obserwować ulicę.



Nie cykaj mi zdjęć,bo bardzo nie lubię.

Posted

Smacznie śpię,a ty mi musisz koniecznie przeszkadzać?



Nie da rady,nie pośpię sobie,idę na ogród.



I tak mi nie zrobisz dobrego zdjęcia bo schowam się za azalie:eviltong:



Mam dość ogrodu,idę do domu bo w nim czuję się najbezpieczniej.



A gdzie moja pańcia,zaglądam i nie widzę jej.

Posted

[quote name='rodzice']jaka ona puchata , widać , ze włoski zadbane :)
No Sawana jest puchata tylko problem jest z czesaniem łapek,ma je bardzo wrażliwe.Na pierwszym zdjęciu widać bliznę po wycięciu brodawki ale sierść już troszeczkę odrasta.
Zapraszam do 1,5 rocznego niewidomego malutkiego Alfika w typie Shih-Tzu.
http://www.dogomania.pl/forum/threads/252867-Niewidomy-1-5-roczny-maleńki-Alfik-w-typie-Shih-Tzu-szuka-DS-DT

Posted

[quote name='Bogusik']Ale Sawani pięknie odrosła sierść :smile: Czy Mikusiowi antybiotyk pomógł?
Tak,tak pomógł ale wybrał antybiotyk do końca.Wetka zaleciła przez 4 dni,natomiast ja podałam przez 5 dni.



A tu widać jego prawe oczko z bielmem.

Posted

zadbana, starsza pani. niesamowita zmiana zaszła w niej. fajna jest, śliczne ujęcia ma.
Aniu, jednak to oczko u Mikusia.... czy będziecie z nim coś robić? czy ja czegoś w tej sprawie nie doczytałam?

Posted

[quote name='docha']zadbana, starsza pani. niesamowita zmiana zaszła w niej. fajna jest, śliczne ujęcia ma.
Aniu, jednak to oczko u Mikusia.... czy będziecie z nim coś robić? czy ja czegoś w tej sprawie nie doczytałam?[/QUOTE]
Sawana jest bardzo ładnym psem tylko ma charakter marudnej,starszej damy.
Miki był konsultowany u dwóch okulistów i powiedziano nam,że bielmo powinno zejść ale nie ma pewności,że się tak stanie.Miki miał wrzód na rogówce i oczko utworzyło sobie ochronę rany w postaci bielma.Oczy Mikusia były sprawdzane pod względem widzialności.Miki na to oczko widzi ale za mgłą.W każdym razie i tak się dobrze skończyło,ponieważ było wielkie zagrożenie usunięcia oka.

Posted

Aniu, pewnie jest ewentualność, że mu zajdzie cała gałka tym bielmem? Z jednej strony dobrze, że tak się oko broni. z ciekawości zapytam o wetów okulistów. wiem, że jedna do p. Ewa z Legnicy z Ogrodowej ( ma specjalizację okulisty), a drugi wet?

Posted (edited)

[quote name='docha']Aniu, pewnie jest ewentualność, że mu zajdzie cała gałka tym bielmem? Z jednej strony dobrze, że tak się oko broni. z ciekawości zapytam o wetów okulistów. wiem, że jedna do p. Ewa z Legnicy z Ogrodowej ( ma specjalizację okulisty), a drugi wet?[/QUOTE]
Przychodnia Weterynaryjna Viva
Ośrodek Okulistyki Weterynaryjnej
ul.Strachocińska 143
Wrocław
Anna Cisło-Pakuluk
Tam Miki także miał usuwane fałdy policzkowe i usuwane rzęsy.

Edited by Anula
Posted

[quote name='Anula']Przychodnia Weterynaryjna Viva
Ośrodek Okulistyki Weterynaryjnej
ul.Strachocińska 143
Wrocław
Anna Cisło-Pakuluk
Tam Miki także miał usuwane fałdy policzkowe i usuwane rzęsy.[/QUOTE]

ach, to we Wrocku zabieg był. Dziękuję Aniu, dobrze mieć taki namiar okulistyczny. Ania Cisło-czy to nie jest moja znajoma z dzieciństwa ? ;)- sprawdzę sobie :)

Posted

Kłaniam się:-)
Nie byłam tu długo, ponieważ sama miałam problem z moją Bezą. Najpierw, w trakcie mojego pobytu w Pl zaczął ją ząb boleć, coraz bardziej i coraz bardziej. No to zaleciłam Łukaszowi mojemu by podawał jej rozdrobnione jedzenie, potem zaczęliśmy aplikować tabletki, zmiksowane jedzonko. Kiedy wróciłam, od razu pobiegłam z nią do lekarza z polecenia, a ponieważ nie umiem gadać po niemiecku (no nie wchodzi mi ten jęzor i już) porozumiewaliśmy się po angielsku. Pan doktor najpierw zapodał dwa zastrzyki, potem dał zawiniątko a w nim piguły. Po tygodniu Bezo je jak drwal,ale nawet drwalowi może przydarzyć się ...rozwolnienie.Znów szorujemy, a co. Nasz ulubiony lekarz podaje jej kroplówkę i z karku Bezy robi się bulwa. Na moich oczach bulwa rośnie i rośnie aż Bezo upodabnia się do jednogarbnego wielbłąda. Pan doktor do tego jeszcze ociepla kroplówkę wodą (nawet ludziom tak dobrze nie robią!), a Bezo się jakby uspokaja. Wczoraj dostała proszek i syrop, była na jednodniowej głodówce, a dzisiaj już je. Ufff, aby było moje zwierzę już zdrowe, bo ileż można chorować.
Także jeśli się mojej babci uspokoi w brzuszku to jestem:-) Sawaniu jesteś ? Pięknie wyglądasz:-) Miki, zdrowiej! Anula, uściski!

Posted

[quote name='Bezula']Kłaniam się:-)
Nie byłam tu długo, ponieważ sama miałam problem z moją Bezą. Najpierw, w trakcie mojego pobytu w Pl zaczął ją ząb boleć, coraz bardziej i coraz bardziej. No to zaleciłam Łukaszowi mojemu by podawał jej rozdrobnione jedzenie, potem zaczęliśmy aplikować tabletki, zmiksowane jedzonko. Kiedy wróciłam, od razu pobiegłam z nią do lekarza z polecenia, a ponieważ nie umiem gadać po niemiecku (no nie wchodzi mi ten jęzor i już) porozumiewaliśmy się po angielsku. Pan doktor najpierw zapodał dwa zastrzyki, potem dał zawiniątko a w nim piguły. Po tygodniu Bezo je jak drwal,ale nawet drwalowi może przydarzyć się ...rozwolnienie.Znów szorujemy, a co. Nasz ulubiony lekarz podaje jej kroplówkę i z karku Bezy robi się bulwa. Na moich oczach bulwa rośnie i rośnie aż Bezo upodabnia się do jednogarbnego wielbłąda. Pan doktor do tego jeszcze ociepla kroplówkę wodą (nawet ludziom tak dobrze nie robią!), a Bezo się jakby uspokaja. Wczoraj dostała proszek i syrop, była na jednodniowej głodówce, a dzisiaj już je. Ufff, aby było moje zwierzę już zdrowe, bo ileż można chorować.
Także jeśli się mojej babci uspokoi w brzuszku to jestem:-) Sawaniu jesteś ? Pięknie wyglądasz:-) Miki, zdrowiej! Anula, uściski![/QUOTE]
A nie da się Bezulce usunąć tego ząbka bo jezeli boli to coś musi być nie tak z zębem.Nie bardzo rozumiem po co jest podawana kroplówka na zęba?

[quote name='Bezula']Aha, jeszcze pytanie za 100pkt. Czy doszedł grosik przeznaczony na Sawanię?[/QUOTE]
Właśnie dzisiaj sprawdzałam wpłaty i natknęłam się na Twoją wpłatę.W przyszłym tygodniu wybiorę się z Sawanią na szczepienie a więc pieniążki się bardzo przydadzą.
SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA WSPANIAŁE SERDUSZKO.

Posted

[quote name='docha']Anula, kroplowa na rozwolnienie a nie na zabek:)[/QUOTE]
No widzisz Dorotko,ze mnie jest okropna gapa,połykam zdania i nie czytam postu ze zrozumieniem.Dzięki za wytłumaczenie.

Posted

Coś mi ciężko idzie wstawianie powyższego obrazka, chyba dlatego, że go podkradłam z wydarzenia fb na dogomaniackiego psiaka, ale to nie ten na zdjęciu;) to jest taka wstawka, ale zobaczcie co ludziska już nie wymyślą, dla tzw. dobra psiego. Wyobrażacie sobie jak musi się męczyć to psisko w takiej pozycji??

Posted

[quote name='Anula']O rany ale śpioszek w pasach:lol:.Piesek jest bardzo podobny do Juliki-Bogusik.
Też o tym samym pomyślałam jak mu niewygodnie.[/QUOTE]
Nawet podobny,tyle że Julika-panikara zeszła by chyba na zawał,jak bym próbowała ją w tym czymś umieścić ;) Nie mówiąc o kłapaniu na prawo i lewo,prawie bezzębna paszczunią :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...