Anula Posted November 8, 2013 Posted November 8, 2013 Niekiedy przychodzą głupie zapytania na mail,po ile jest ten pies bo nie możliwe jest aby nic nie kosztował,i cisza.Prawdopodobnie zabawiają się tak dzieci.U Sawanki wszystko w porządku,czeka nas wizyta u weta i przepisanie tabl.na serduszko. Mam poważny problem,Miki znów nie chodzi.Jutro jesteśmy umówieni w Piotrowicach k/Kątów Wrocławskich u dr.Sekuli.Zobaczymy co powie a może coś poradzi.Na razie nie chcemy jechać do dr.Niedzielskiego,ponieważ to się wiąże z TK i najprawdopodobniej znów operacją a przecież nie może Miki co kilka miesięcy być operowany bo to jakaś paranoja by była i poddawany nie wiem już której narkozie.Miki bardzo cierpi,nie ma możliwości mu podać środków przeciwbólowych.Jesteśmy załamani i bardzo przygnębieni. Walentyna,mój mail: anulabe@onet.eu Dziękuję,że zaglądacie Kochani na wątek Sawany. Quote
b-b Posted November 8, 2013 Posted November 8, 2013 Anula jak będziesz wiedziała już coś po wizycie to pisz co z Mikim. Kochane maleństwo ... co tam się znowu stało:roll: Quote
Bogusik Posted November 8, 2013 Posted November 8, 2013 Wydawało się,że jest taka poprawa,a jednak choróbsko nie daje za wygraną...Mikuniu,Anula...:calus: i mocno trzymam :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
Poker Posted November 8, 2013 Posted November 8, 2013 Ojej ,ale się zmartwiłam.Biedny Mikuś i Wy. Oby wizyta u Sekuli pomogła. Quote
Anula Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 Już jesteśmy po wizycie u dr.Sekuli.Rewelacja,Miki chodzi,nawet pospacerował sobie po naszym ogrodzie,widać po mordce i oczach,że nic go nie boli.Na daną chwile jest bardzo dobrze,zobaczymy co czas przyniesie.W zasadzie jechaliśmy załamani i bez nadziei,że może być lepiej i niesamowicie miła niespodzianka,Miki chodzi,nie wiemy jak to będzie dalej ale chodzi a przecież do wizyty nie chodził.Sama wizyta była straszna i asystowanie przy tj,wyciąganiu psa na wszystkie strony,myśleliśmy,że dr.urwie Mikiemu głowę,nawet Miki ugryzł dr.To było robione zdecydowanymi ruchami ale siłą wraz z asystentką,która trzymała Mikiego.Po naciąganiu dr.Sekula poobserwował Mikiego jak chodzi,czy otrzepuje się całościowo i czy podnosi głowę do góry i czy ma do góry ogon.Jedynie nie otrzepał się całościowo a więc jeszcze blokada jest kręgosłupa.W poniedziałek następna wizyta i maltretowanie Mikiego.Dr.powiedział,że szkoda,że przed operacją nie przyjechaliśmy do niego,może by się obyło bez operacji i Miki by nie miał krótszej nóżki i poprzecinanych wiązadeł,Miki będzie kulał do końca życia i będzie miał w przyszłości problemy ze stawami,tak powiedział.Chciałabym cieszyć się do poniedziałku no ale zobaczymy jak to będzie,w każdym razie jest niesamowita poprawa i to bardzo cieszy a tym bardziej,że Miki nie cierpi,jak na razie nie odczuwa bólu.Nawet zamierza się po schodach chodzić ale pilnujemy i nie dajemy mu. Quote
ocelot Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 ja słyszałam dr Sekuli. Nawet planowaliśmy tam zawieźć Mirona, ale przy przerwanym rdzeniu kręgowym to chyba by bylo bez sensu. Oby pomógł Mikiemu. Quote
Anula Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 ocelot napisał(a):ja słyszałam dr Sekuli. Nawet planowaliśmy tam zawieźć Mirona, ale przy przerwanym rdzeniu kręgowym to chyba by bylo bez sensu. Oby pomógł Mikiemu. Nie mam pojęcia jak by było przy przerwanym rdzeniu kręgowym.Można zadzwonić i porozmawiać z dr.Sekulą.Tam były dwa psiaki w legowiskach,które widziałam,nie chodzące w tym jeden pekinek.Państwo też przyjechali z Shih-Tzu był sztywny i bardzo powoli chodził,tyle wiem. Quote
Poker Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 Bardzo sie cieszę ,że Mikuś chodzi.Trzymam kciuki za jego zdrówko. Quote
Bogusik Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 To naprawdę bardzo dobre wiadomości,bo bez operacji,Mikunio chodzi i nie odczuwa bólu.Jak dla mnie,na dzień dzisiejszy,to ogromny sukces.Mocno kochani trzymam kciuki,bardzo mocno!:kciuki::calus: Quote
marako Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 Też trzymam kciuki za Mikusia. Ja jestem pod wrażeniem dr Sekuli. Co prawda starowince, z którą przyjechałyśmy nie dało się już pomóc (była zbyt długo sparaliżowana i starunia), ale byłam pod wrażeniem jego pracy i efektów, jakie osiągał z wieloma psami, które stawiał na nogi z całkowitego bezruchu. Quote
rodzice Posted November 9, 2013 Author Posted November 9, 2013 O matko , biedny mały . Jak musiał cierpieć - miałam tez kłopoty z kręgosłupem wiem jak to boli . Dobrze że sa już lekarze którzy wiedzą jak pomóc . Mikuś powinien teraz poruszać się jak starszy stateczny pan , pomalutku i z godnością bez brawury . W sprawie Sawany miałam telefon - starsze małzeństwo . Mieli pisać maila . Telefon miałam w czwartek . Aniu sprawdź skrzynkę moze przeoczyłaś . Quote
Ziuta_63 Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 Jaka ulga, ze Mikusiowi lepiej! Pozdrowienia i głaski dla obu/obojga piesków! Quote
Anula Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 Na maila nie mam żadnego zapytania o adopcję Sawany.Nawet kilka razy dziennie sprawdzam skrzynkę.Natomiast Miki dzisiaj zachowuje się jak wczoraj,nawet próbuje szczekać.Sawana go niefortunnie nadepnęła przy przywitaniu i zapiszczał to oznacza,że go boli,no ale i tak jest lepiej jak było.Jutro następna wizyta w Piotrowicach aż się boję tam jechać i patrzeć na maltretowanie Mikunia.No ale wiem,że muszę,ponieważ to jest jakaś szansa aby mu pomóc. Quote
Poker Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 Oby nastąpiła dalasza poprawa u Mikusia. A Sawanka czaruje ,żeby nie opuszczać Waszego domku.Spryciara. Quote
Anula Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 (edited) A ja dzisiaj nie żyję.Byłam z Mikim w Lecznicy u dr.Sekula.Dr.pokazał mi jamnisię cudowną szorstkowłosą,która ma 2,5-3 lata.Szuka dla niej domu po wyleczeniu już,bardzo prosił mnie o pomoc.Jamniczka ma na imię Rózia,przywieźli ją Państwo z Holandii na leczenie i nie odebrali.Dr.powiedział,że to nie ciekawy jest dom i z tego powodu Rózia szuka nowego domku.Widziałam ją,jest bardzo ładna,filigranowa,taki okruszek i przesłodka,zachowuje czystość w domu.Dr.Sekula ma pod swoją opieką kilka psiaków,które wymagają leczenia i przebywają u niego do momentu wyleczenia.Bardzo prosił o pomoc.Ma mi wysłać na maila opis Rózi i zdjęcia,jak tylko przyjdą postaram się wstawić tu na wątek i prosić o pomoc dla Rózi. Na razie tylko podam kontakt: SEKULA Gabinet Weterynaryjny Leczenie Dyskopatii Psów i Kotów Piotrowice 112 (25 km od Wrocławia) tel.71 397 03 17 ; kom. 601 551 992 mail. bogdansekula@wp.pl Przyszły zdjęcia Rózi.Rózia jest jamnikiem szorstkowłosym miniaturowym ur.07.03.2010. http://images64.fotosik.pl/388/687a2c86462b7210med.jpg http://images62.fotosik.pl/389/acc1de1221a28ac6med.jpg http://images61.fotosik.pl/388/9cf8e8e25d8d4883med.jpg http://images64.fotosik.pl/388/5f517c0c4b1bfc2bmed.jpg Kochani bardzo dziękuję za pomoc Sawance.Swana po tabletkach czuje się jak na razie bardzo dobrze,a więc musi je brać. Jutro z Mikim jedziemy do Piotrowic na maltretowanie Mikiego. Bardzo proszę też o rozpowszechnianie Rózi,przesłodkiej jamnisi szorstkołosej,okruszka,rodem z Holandii Edited November 17, 2013 by Anula Quote
b-b Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 WSPANIALE!!! Miziaki dla Mikusia i Sawanki:D Quote
Bogusik Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Anulka tak bardzo cieszę się,że Mikusiem lepiej!:multi:Mocno wierzę i zaciskam kciuki,że to "maltretowanie" przyniesie pozytywne rezultaty!Sawanka,jak widać,to rezolutna dziewczynka i spokojnie czeka na powrót domowników :smile: Jak przyjdą fotki i opis Rózi na maila,to może załóż jej wątek? Quote
Anula Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Bogusik napisał(a):Anulka tak bardzo cieszę się,że Mikusiem lepiej!:multi:Mocno wierzę i zaciskam kciuki,że to "maltretowanie" przyniesie pozytywne rezultaty!Sawanka,jak widać,to rezolutna dziewczynka i spokojnie czeka na powrót domowników :smile: Jak przyjdą fotki i opis Rózi na maila,to może załóż jej wątek? Jeżeli chodzi o Rózię to myślałam aby ją umieścić na forum jamniki w potrzebie,tam jest silna grupa,która umieszcza psiaki na FB i porobić jej ogłoszenia na Dolny Śląsk.Rózia jest bardzo malutka,z 20cm w kłębie to wszystko,jest młoda,kontaktowa,bardzo przyjazna do człowieka, do psów i kotów też, powinna znaleźć domek.Z Mikim na dzień dobry się przez sekundę zaprzyjaźniła,bardzo fajna sunia,a ja jak usłyszałam,że została praktycznie porzucona przez Holendrów to miałam dość. Quote
rodzice Posted November 11, 2013 Author Posted November 11, 2013 oj Mikusiu , Mikusiu jakie ty masz szczęście że masz takich ludzi kochanych . W innym domu albo byś cierpiał albo by cię uśpili . O Sawankę był dzisiaj telefon - miałaby być pieskiem dla dwójki dzieci . Powiedziałam że podeślę innego psiaka - nie chcieli . Sami sobie poszukają . Quote
Anula Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 rodzice napisał(a):oj Mikusiu , Mikusiu jakie ty masz szczęście że masz takich ludzi kochanych . W innym domu albo byś cierpiał albo by cię uśpili . O Sawankę był dzisiaj telefon - miałaby być pieskiem dla dwójki dzieci . Powiedziałam że podeślę innego psiaka - nie chcieli . Sami sobie poszukają . No,Sawanka by wykończyła się na serduszko przy dzieciach.Moje wnuczęta teraz mają napad na kompa i u mnie dużo czasu spędzają przy komputerze i nie szaleją,biegają, a Sawana i tak siedzi albo w sypialni albo w łazience.Szkoda by było Sawanę narażać na stres,w związku z tym, dalej szukamy domku bez dzieci na co dzień. Quote
Bogusik Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Anula napisał(a):Jeżeli chodzi o Rózię to myślałam aby ją umieścić na forum jamniki w potrzebie,tam jest silna grupa,która umieszcza psiaki na FB i porobić jej ogłoszenia na Dolny Śląsk.Rózia jest bardzo malutka,z 20cm w kłębie to wszystko,jest młoda,kontaktowa,bardzo przyjazna do człowieka, do psów i kotów też, powinna znaleźć domek.Z Mikim na dzień dobry się przez sekundę zaprzyjaźniła,bardzo fajna sunia,a ja jak usłyszałam,że została praktycznie porzucona przez Holendrów to miałam dość. Tak na pewno dobry pomysł żeby w ten sposób małej pomóc.Zawsze to jakiś dobry początek... Quote
Poker Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Wspaniale ,że z Mikusiem dobrze.Sawanka chyba najlepiej będzie się czuła jako jedynaczka i bez dzieci.Jak Fryga tylko z innych powodów. Dziwny ten dom Rózi.Z jednej strony wieźli ja taki kawał a z drugiej nie odbierają.Jakoś mi to nie trzyma sie kupy. Może coś się stało? Quote
Anula Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 Rózia mi bardzo siedzi w głowie.Dr Sula określił w ten sposób,że to jest nie ciekawy dom,nie chciałam się wypytywać skoro sam nie pociągnął tematu.W każdym razie Państwo z Holandii nie przyjadą po maleństwo,prosili jej szukać domu w Polsce.Taka fajna przemiła,filigranowa sunia ,bardzo mi jest jej szkoda.Asystentka dr też bardzo ciepło się o Rózi wypowiadała.Nie mogą jej zostawić u siebie,ponieważ na leczeniu przebywa sporo psiaków i kotków,muszą mieć miejsce dla wciąż przybywających.Rózia jest już zdrowa,ładnie chodzi,waży około 4 - 5 kg.Czekam na zdjęcia i jakiś opis. Quote
rodzice Posted November 13, 2013 Author Posted November 13, 2013 pozwoliłam sobie na samowolkę ;) Naszą Sawankę Kasia Pisarska umiesciła na swoim fan pagu https://www.facebook.com/photo.php?fbid=726245007405683&set=a.575822505781268.141497.569777859719066&type=3&theater Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.