Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niekiedy przychodzą głupie zapytania na mail,po ile jest ten pies bo nie możliwe jest aby nic nie kosztował,i cisza.Prawdopodobnie zabawiają się tak dzieci.U Sawanki wszystko w porządku,czeka nas wizyta u weta i przepisanie tabl.na serduszko.
Mam poważny problem,Miki znów nie chodzi.Jutro jesteśmy umówieni w Piotrowicach k/Kątów Wrocławskich u dr.Sekuli.Zobaczymy co powie a może coś poradzi.Na razie nie chcemy jechać do dr.Niedzielskiego,ponieważ to się wiąże z TK i najprawdopodobniej znów operacją a przecież nie może Miki co kilka miesięcy być operowany bo to jakaś paranoja by była i poddawany nie wiem już której narkozie.Miki bardzo cierpi,nie ma możliwości mu podać środków przeciwbólowych.Jesteśmy załamani i bardzo przygnębieni.
Walentyna,mój mail: anulabe@onet.eu
Dziękuję,że zaglądacie Kochani na wątek Sawany.

Posted

Już jesteśmy po wizycie u dr.Sekuli.Rewelacja,Miki chodzi,nawet pospacerował sobie po naszym ogrodzie,widać po mordce i oczach,że nic go nie boli.Na daną chwile jest bardzo dobrze,zobaczymy co czas przyniesie.W zasadzie jechaliśmy załamani i bez nadziei,że może być lepiej i niesamowicie miła niespodzianka,Miki chodzi,nie wiemy jak to będzie dalej ale chodzi a przecież do wizyty nie chodził.Sama wizyta była straszna i asystowanie przy tj,wyciąganiu psa na wszystkie strony,myśleliśmy,że dr.urwie Mikiemu głowę,nawet Miki ugryzł dr.To było robione zdecydowanymi ruchami ale siłą wraz z asystentką,która trzymała Mikiego.Po naciąganiu dr.Sekula poobserwował Mikiego jak chodzi,czy otrzepuje się całościowo i czy podnosi głowę do góry i czy ma do góry ogon.Jedynie nie otrzepał się całościowo a więc jeszcze blokada jest kręgosłupa.W poniedziałek następna wizyta i maltretowanie Mikiego.Dr.powiedział,że szkoda,że przed operacją nie przyjechaliśmy do niego,może by się obyło bez operacji i Miki by nie miał krótszej nóżki i poprzecinanych wiązadeł,Miki będzie kulał do końca życia i będzie miał w przyszłości problemy ze stawami,tak powiedział.Chciałabym cieszyć się do poniedziałku no ale zobaczymy jak to będzie,w każdym razie jest niesamowita poprawa i to bardzo cieszy a tym bardziej,że Miki nie cierpi,jak na razie nie odczuwa bólu.Nawet zamierza się po schodach chodzić ale pilnujemy i nie dajemy mu.

Posted

ocelot napisał(a):
ja słyszałam dr Sekuli. Nawet planowaliśmy tam zawieźć Mirona, ale przy przerwanym rdzeniu kręgowym to chyba by bylo bez sensu.
Oby pomógł Mikiemu.

Nie mam pojęcia jak by było przy przerwanym rdzeniu kręgowym.Można zadzwonić i porozmawiać z dr.Sekulą.Tam były dwa psiaki w legowiskach,które widziałam,nie chodzące w tym jeden pekinek.Państwo też przyjechali z Shih-Tzu był sztywny i bardzo powoli chodził,tyle wiem.

Posted

To naprawdę bardzo dobre wiadomości,bo bez operacji,Mikunio chodzi i nie odczuwa bólu.Jak dla mnie,na dzień dzisiejszy,to ogromny sukces.Mocno kochani trzymam kciuki,bardzo mocno!:kciuki::calus:

Posted

Też trzymam kciuki za Mikusia.

Ja jestem pod wrażeniem dr Sekuli. Co prawda starowince, z którą przyjechałyśmy nie dało się już pomóc (była zbyt długo sparaliżowana i starunia), ale byłam pod wrażeniem jego pracy i efektów, jakie osiągał z wieloma psami, które stawiał na nogi z całkowitego bezruchu.

Posted

O matko , biedny mały . Jak musiał cierpieć - miałam tez kłopoty z kręgosłupem wiem jak to boli . Dobrze że sa już lekarze którzy wiedzą jak pomóc . Mikuś powinien teraz poruszać się jak starszy stateczny pan , pomalutku i z godnością bez brawury .
W sprawie Sawany miałam telefon - starsze małzeństwo . Mieli pisać maila . Telefon miałam w czwartek . Aniu sprawdź skrzynkę moze przeoczyłaś .

Posted

Na maila nie mam żadnego zapytania o adopcję Sawany.Nawet kilka razy dziennie sprawdzam skrzynkę.Natomiast Miki dzisiaj zachowuje się jak wczoraj,nawet próbuje szczekać.Sawana go niefortunnie nadepnęła przy przywitaniu i zapiszczał to oznacza,że go boli,no ale i tak jest lepiej jak było.Jutro następna wizyta w Piotrowicach aż się boję tam jechać i patrzeć na maltretowanie Mikunia.No ale wiem,że muszę,ponieważ to jest jakaś szansa aby mu pomóc.

Posted (edited)

A ja dzisiaj nie żyję.Byłam z Mikim w Lecznicy u dr.Sekula.Dr.pokazał mi jamnisię cudowną szorstkowłosą,która ma 2,5-3 lata.Szuka dla niej domu po wyleczeniu już,bardzo prosił mnie o pomoc.Jamniczka ma na imię Rózia,przywieźli ją Państwo z Holandii na leczenie i nie odebrali.Dr.powiedział,że to nie ciekawy jest dom i z tego powodu Rózia szuka nowego domku.Widziałam ją,jest bardzo ładna,filigranowa,taki okruszek i przesłodka,zachowuje czystość w domu.Dr.Sekula ma pod swoją opieką kilka psiaków,które wymagają leczenia i przebywają u niego do momentu wyleczenia.Bardzo prosił o pomoc.Ma mi wysłać na maila opis Rózi i zdjęcia,jak tylko przyjdą postaram się wstawić tu na wątek i prosić o pomoc dla Rózi.
Na razie tylko podam kontakt:
SEKULA
Gabinet Weterynaryjny
Leczenie Dyskopatii Psów i Kotów
Piotrowice 112 (25 km od Wrocławia)
tel.71 397 03 17 ; kom. 601 551 992
mail. bogdansekula@wp.pl

Przyszły zdjęcia Rózi.Rózia jest jamnikiem szorstkowłosym miniaturowym ur.07.03.2010.










http://images64.fotosik.pl/388/687a2c86462b7210med.jpg
http://images62.fotosik.pl/389/acc1de1221a28ac6med.jpg
http://images61.fotosik.pl/388/9cf8e8e25d8d4883med.jpg
http://images64.fotosik.pl/388/5f517c0c4b1bfc2bmed.jpg

Kochani bardzo dziękuję za pomoc Sawance.Swana po tabletkach czuje się jak na razie bardzo dobrze,a więc musi je brać.
Jutro z Mikim jedziemy do Piotrowic na maltretowanie Mikiego.
Bardzo proszę też o rozpowszechnianie Rózi,przesłodkiej jamnisi szorstkołosej,okruszka,rodem z Holandii

Edited by Anula
Posted

Anulka tak bardzo cieszę się,że Mikusiem lepiej!:multi:Mocno wierzę i zaciskam kciuki,że to "maltretowanie" przyniesie pozytywne rezultaty!Sawanka,jak widać,to rezolutna dziewczynka i spokojnie czeka na powrót domowników :smile:
Jak przyjdą fotki i opis Rózi na maila,to może załóż jej wątek?

Posted

Bogusik napisał(a):
Anulka tak bardzo cieszę się,że Mikusiem lepiej!:multi:Mocno wierzę i zaciskam kciuki,że to "maltretowanie" przyniesie pozytywne rezultaty!Sawanka,jak widać,to rezolutna dziewczynka i spokojnie czeka na powrót domowników :smile:
Jak przyjdą fotki i opis Rózi na maila,to może załóż jej wątek?

Jeżeli chodzi o Rózię to myślałam aby ją umieścić na forum jamniki w potrzebie,tam jest silna grupa,która umieszcza psiaki na FB i porobić jej ogłoszenia na Dolny Śląsk.Rózia jest bardzo malutka,z 20cm w kłębie to wszystko,jest młoda,kontaktowa,bardzo przyjazna do człowieka, do psów i kotów też, powinna znaleźć domek.Z Mikim na dzień dobry się przez sekundę zaprzyjaźniła,bardzo fajna sunia,a ja jak usłyszałam,że została praktycznie porzucona przez Holendrów to miałam dość.

Posted

oj Mikusiu , Mikusiu jakie ty masz szczęście że masz takich ludzi kochanych . W innym domu albo byś cierpiał albo by cię uśpili .
O Sawankę był dzisiaj telefon - miałaby być pieskiem dla dwójki dzieci . Powiedziałam że podeślę innego psiaka - nie chcieli . Sami sobie poszukają .

Posted

rodzice napisał(a):
oj Mikusiu , Mikusiu jakie ty masz szczęście że masz takich ludzi kochanych . W innym domu albo byś cierpiał albo by cię uśpili .
O Sawankę był dzisiaj telefon - miałaby być pieskiem dla dwójki dzieci . Powiedziałam że podeślę innego psiaka - nie chcieli . Sami sobie poszukają .

No,Sawanka by wykończyła się na serduszko przy dzieciach.Moje wnuczęta teraz mają napad na kompa i u mnie dużo czasu spędzają przy komputerze i nie szaleją,biegają, a Sawana i tak siedzi albo w sypialni albo w łazience.Szkoda by było Sawanę narażać na stres,w związku z tym, dalej szukamy domku bez dzieci na co dzień.

Posted

Anula napisał(a):
Jeżeli chodzi o Rózię to myślałam aby ją umieścić na forum jamniki w potrzebie,tam jest silna grupa,która umieszcza psiaki na FB i porobić jej ogłoszenia na Dolny Śląsk.Rózia jest bardzo malutka,z 20cm w kłębie to wszystko,jest młoda,kontaktowa,bardzo przyjazna do człowieka, do psów i kotów też, powinna znaleźć domek.Z Mikim na dzień dobry się przez sekundę zaprzyjaźniła,bardzo fajna sunia,a ja jak usłyszałam,że została praktycznie porzucona przez Holendrów to miałam dość.

Tak na pewno dobry pomysł żeby w ten sposób małej pomóc.Zawsze to jakiś dobry początek...

Posted

Wspaniale ,że z Mikusiem dobrze.Sawanka chyba najlepiej będzie się czuła jako jedynaczka i bez dzieci.Jak Fryga tylko z innych powodów.
Dziwny ten dom Rózi.Z jednej strony wieźli ja taki kawał a z drugiej nie odbierają.Jakoś mi to nie trzyma sie kupy.
Może coś się stało?

Posted

Rózia mi bardzo siedzi w głowie.Dr Sula określił w ten sposób,że to jest nie ciekawy dom,nie chciałam się wypytywać skoro sam nie pociągnął tematu.W każdym razie Państwo z Holandii nie przyjadą po maleństwo,prosili jej szukać domu w Polsce.Taka fajna przemiła,filigranowa sunia ,bardzo mi jest jej szkoda.Asystentka dr też bardzo ciepło się o Rózi wypowiadała.Nie mogą jej zostawić u siebie,ponieważ na leczeniu przebywa sporo psiaków i kotków,muszą mieć miejsce dla wciąż przybywających.Rózia jest już zdrowa,ładnie chodzi,waży około 4 - 5 kg.Czekam na zdjęcia i jakiś opis.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...