Poker Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Jaka ona jest milutka. Przekrzywiona główka dodaje jej uroku.Wygląda jakby się czemuś przyglądała i dumała. Quote
Anula Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 (edited) A tu widać jak mi sierść pięknie odrasta. Mój kolega Miki lubi pozować do zdjęć,ja nie koniecznie. Edited October 10, 2013 by Anula Quote
barry80 Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Anulka,przeczytałam cały wątek :( Ludzie są popaprani...jak mogli zrobić coś takiego tej biednej suni, nie potrafię tego zrozumieć...Trzymam za nią kciuki i mam nadzieję,że znajdzie naprawdę wspaniałych ludzi ODPOWIEDZIALNYCH i kochających...Śliczna jest :) Quote
b-b Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Tuhttp://images64.fotosik.pl/261/4a9191a35ec818f5med.jpg zdaje się mówić:" Dosyć już!ja chcę do domu":D Ślicznie jej futerko odrosło:) Kochana niunia:D A Mikuś to jest świetny chłopak na 102!:D Quote
Anula Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 (edited) Na tablicy jest 1114 wejść i trzy tel.Widocznie Sawanki nikt nie chce albo domek nie jest odpowiedni. Sawana ma wielbiciela wirtualnego: "Mam małą prośbę. Mogła by Pani pisać mi raz w tygodniu co u Sawany? Polubiłem ją. Pozdrawiam-Mariusz PS. Jeśli mi się uda wcześniej wrócić-napiszę". Edited October 9, 2013 by Anula Quote
Poker Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 A co to za Mariusz? Nie przebywa on przypadkiem w Holandii? Quote
Anula Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 (edited) [quote name='Poker']A co to za Mariusz? Nie przebywa on przypadkiem w Holandii?[/QUOTE] Tego nie wiem,nazywa się Mariusz Szabla. "Mieszkamy na wsi. W domu jest 11,5 latek. Dom piętrowy, około 100 metrów kwadratowych. Z tyłu pola i łaki. W pobliżu jest rzeka". Edited October 9, 2013 by Anula Quote
Raffa Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Anula, może potrzebujesz pomocy przy ogłoszeniach czy coś? Quote
Anula Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 [quote name='Raffa']Anula, może potrzebujesz pomocy przy ogłoszeniach czy coś?[/QUOTE] Nie,Raffa nie potrzebuję ogłoszeń,ogłoszenia idą ale marne jest zainteresowanie.W przypadku Sawany potrzebny jest dom bez dzieci.Sawana boi się dzieci,nie bawi się z nimi,unika ich,potrzebuje spokoju. Quote
togaa Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Przeczytałam tytuł i aż mnie zatkało....! I jak tu wierzyć ludziom ? Quote
Bogusik Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Sawanka jest śliczna i taka spokojna...Jak widać,tylko pilnuje drzwi do domu,więc na to wygląda,że najlepiej się w nim czuje.Ona znajdzie wreszcie swój właściwy i odpowiedni domek,to tylko kwestia czasu... Quote
rodzice Posted October 10, 2013 Author Posted October 10, 2013 [quote name='Anula']Na tablicy jest 1114 wejść i trzy tel.Widocznie Sawanki nikt nie chce albo domek nie jest odpowiedni. Sawana ma wielbiciela wirtualnego: "Mam małą prośbę. Mogła by Pani pisać mi raz w tygodniu co u Sawany? Polubiłem ją. Pozdrawiam-Mariusz PS. Jeśli mi się uda wcześniej wrócić-napiszę".[/QUOTE] o rany nasza Sawanka ma wielbiciela ! To bardzo miłe nie sądzicie ? A pan czyta wątek czy ma dane tylko z ogłoszenia ? Quote
Anula Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 [quote name='rodzice']o rany nasza Sawanka ma wielbiciela ! To bardzo miłe nie sądzicie ? A pan czyta wątek czy ma dane tylko z ogłoszenia ?[/QUOTE] Pan Mariusz nie czyta wątku nie podałam z tego względu,że jest umieszczone jego nazwisko w celach informacyjnych.Sawana do tego domku nie nadaje się ze względu na 11,5 letniego chłopca(chłopiec zakochał się w Sawanie i chce tylko ją) i tu tkwi problem dziecko-Sawana.Tłumaczenie jak do tej pory nie pomogło.Pan wczoraj wyjechał za granicę,wróci na Święta Bożego Narodzenia,gdyby nie to podejrzewam,że by nie odpuścił i mnie maltretował o adopcję Sawany a ja już nie mam atutów.A zaczęło się od zwykłego maila z zapytaniem o moją tymczasowiczkę Isię-chuligana,która już dobrze od roku grzeje dupcię w fajnym domku w Kłodzku,podesłałam Panu Sawanę i się zaczął dialog mailowy. Quote
__Lara Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Ale miłe bardzo, że ma takiego wielbiciela :) Quote
rodzice Posted October 10, 2013 Author Posted October 10, 2013 [quote name='Anula']Pan Mariusz nie czyta wątku nie podałam z tego względu,że jest umieszczone jego nazwisko w celach informacyjnych.Sawana do tego domku nie nadaje się ze względu na 11,5 letniego chłopca(chłopiec zakochał się w Sawanie i chce tylko ją) i tu tkwi problem dziecko-Sawana.Tłumaczenie jak do tej pory nie pomogło.Pan wczoraj wyjechał za granicę,wróci na Święta Bożego Narodzenia,gdyby nie to podejrzewam,że by nie odpuścił i mnie maltretował o adopcję Sawany a ja już nie mam atutów.A zaczęło się od zwykłego maila z zapytaniem o moją tymczasowiczkę Isię-chuligana,która już dobrze od roku grzeje dupcię w fajnym domku w Kłodzku,podesłałam Panu Sawanę i się zaczął dialog mailowy.[/QUOTE] Chłopiec byłby zawiedziony ze ma pieska z którym nie moze sie pobawić . zwłaszcza w tym wieku oczekiwałby gonitw , rzucania piłeczki i wariactwa ze swoim psem - a Sawanka tego mu nie da Quote
Anula Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 [quote name='rodzice']Chłopiec byłby zawiedziony ze ma pieska z którym nie moze sie pobawić . zwłaszcza w tym wieku oczekiwałby gonitw , rzucania piłeczki i wariactwa ze swoim psem - a Sawanka tego mu nie da[/QUOTE] No właśnie.Czekamy na inny domek. Quote
Poker Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Czyli byłaby miłość nieodwzajemniona. Szkoda chłopca,żeby się zawiódł.Może poszukać mu inną kandydatkę. Quote
Anula Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 [quote name='Poker']Czyli byłaby miłość nieodwzajemniona. Szkoda chłopca,żeby się zawiódł.Może poszukać mu inną kandydatkę.[/QUOTE] Poszuka się innego kandydata jak Pan wróci i jeżeli dalej będzie kontakt. Quote
Martika&Aischa Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Dziś rozmawiałam z domkiem z Katowic pilnie szukającym sunieczki. Przesłałam linki do ogłoszeń na @ :) zobaczymy ;) może akurat Sawanka znajdzie swoje miejsce na ziemi :) Quote
Anula Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 (edited) [quote name='Martika@Aischa']Dziś rozmawiałam z domkiem z Katowic pilnie szukającym sunieczki. Przesłałam linki do ogłoszeń na @ :) zobaczymy ;) może akurat Sawanka znajdzie swoje miejsce na ziemi :) BARDZO DZIĘKUJĘ,ŻE PAMIĘTASZ O SAWANIE. Jeżeli potrzeba mogę więcej zdjęć przesłać na maila Pani. Tak mi się ten szkic podoba,że pozwoliłam sobie wstawić na wątek Sawany.Jest trafny w wielu przypadkach,mam na myśli porzucanie psiaków. Edited October 11, 2013 by Anula Quote
Tola Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 [quote name='Martika@Aischa']Dziś rozmawiałam z domkiem z Katowic pilnie szukającym sunieczki. Przesłałam linki do ogłoszeń na @ :) zobaczymy ;) może akurat Sawanka znajdzie swoje miejsce na ziemi :)[/QUOTE] Trzymam kciuki oby to był ten domek Quote
rodzice Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 [quote name='Anula']BARDZO DZIĘKUJĘ,ŻE PAMIĘTASZ O SAWANIE. Jeżeli potrzeba mogę więcej zdjęć przesłać na maila Pani. Tak mi się ten szkic podoba,że pozwoliłam sobie wstawić na wątek Sawany.Jest trafny w wielu przypadkach,mam na myśli porzucanie psiaków. życzę tego kazdemu s..........który porzucił , przywiązał itp Quote
Anula Posted October 16, 2013 Posted October 16, 2013 W niedzielę byliśmy z psiakami w lesie po grzybki.Miki biegał luzem,Sawanka była przypięta na krótkiej smyczy i tak zbierałyśmy sobie grzybki.TZ nie mógł znieść Sawany uwięzi i przepiął Sawanę na linkę 5m i już było po zbieraniu grzybów.Następnie w rozmowie zaoferował,że będzie gonił Sawanę po lesie jeżeli ją uwolni ze smyczy i Sawana zwieje.Ja byłam cała w nerwach no i jakie było moje zaskoczenie Sawanka biegła sobie przodem i ani w głowie było jej uciekanie w las.Pilnowała się nas i co chwile zatrzymywała się i patrzyła czy gdzieś nie zniknęliśmy,pilnowała się też Mikusia i tym sposobem dozbieraliśmy pełen koszyczek grzybków.Następnie zabłądziliśmy i musieliśmy nadrobić 6 km w tym 3 szosą.Dzięki GPS znaleźliśmy samochód.Psiaki były wykończone,ledwo szły,Miki przy końcu drogi już musiał być niesiony na rączkach.A jaka była radość wszystkich,że dotarliśmy do samochodu,pierwsze psiaki wpakowały się do niego i nie było mowy aby ruszyły się z niego,pomimo,że jeszcze rozmawialiśmy przez dobrą chwilę z napotkanymi grzybiarzami.Sawana nie trzyma się blisko nogi ale też nie oddala się na dużą odległość,przywołana,każdorazowo pędziła do nas.To są nowe odkryte spostrzeżenia.W Polkowicach nie spuszczam Sawany ze smyczy,po prostu boję się o nią. Quote
Poker Posted October 16, 2013 Posted October 16, 2013 Grzeczna dziewczynka, wie że nie wo,no się jej zgubić ,bo straci to co ma teraz najlepsze. Mikuś za to mądry chłopczyk, bo wie że nie wolno tyle mu chodzić. Ja też byłam w tym roku na grzybach :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.