Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no trudno, tak to jest z wetami. różni z różnym podejściem. dotychczas miałam przychodnię znajomą nam i nigdy nie wiedziałam, czy ja płacę z ulgą czy nie. zawsze było inaczej. nawet nie wiedziałam ile kosztuje podstawowa wizyta u nich. mam weta od wielu lat na nagłe przypadki. przyjeżdżający do domu. ten jak długo się znamy, zawsze inaczej:) teraz chodzimy do wetki nie drogiej, a od czasu do czasy ze względu na wyposażenie, do weta, który faktycznie opuszcza z ceny gdy dowiaduje się, że zwierz jest mało mój. Niedrogo nas potraktował przy amputacji łapki znaleźnej kotki.

Chyba Sawanie pomogło czyszczenie zębów, bo jakby lepiej wygląda po zabiegu niż przed.

Posted

Dzisiaj Sawania dopiero rano troszeczkę pojadła ciepłego ryziku z kurczaczkiem i marchewką,zalanego rosołkiem.Byłam z Sawaną u kontroli,dostała zastrzyk przeciwbólowy i przeciwzapalny(antybiotyk). Na razie rany są suche,nic się nie dzieje,na tylnej łapce został zmieniony opatrunek.W czwartek mamy znów iść do kontroli.Ogólnie Sawania czuje się dobrze.nawet zabrała się za kosteczkę na ząbki Pedigree a więc nie jest źle.W kołnierzu na razie nie chodzi,nie jest potrzebny,za dwa dni mogą swędzieć szwy to wtedy zobaczę czy będzie potrzebny kołnierz.Opatrunku na łapce nie ściąga,nie interesuje się nim,jednym słowem pod tym względem jest kochana.U weta też zachowywała się wzorowo,trochę ziajała przy zmianie opatrunku no ale to wiadome,każdy pies jakoś się stresuje,ponieważ nie wie co go czeka.Szkoda,że nie można sobie pogadać z psiakiem i przygotować go na taką wizytę.

Dzisiejsza wizyta i paragon.Mojego weta nie było,przyjmowała inna wetka.

Posted

Dzień dobry, nie wytrzymałam!
Pani Aniu obiecałam że cały wątek prześledzę zanim się zarejestruję, ale nie dam rady teraz, a chciałam kilka słów napisać.
Jesteście wielkie!

Sawania, jesteś w cudnych rękach:-)
(no to na tyle z mojego przemówienia)
Kurtyna.
Ps. Pani Aniu wysłałam maila!
Uściski :-*

Posted

[quote name='Bezula']Dziękuję , to dzięki Pani Ani tu jestem:-)[/QUOTE]
Witaj Bezula,bardzo się cieszę,że zalogowałaś się na Dogo i będziesz z Sawanią chociaż wirtualnie bo przecież jej jeszcze nie poznałaś naocznie.
Maila odczytałam i jestem pod wielkim wrażeniem,muszę ochłonąć i sensownie odpisać abyś nie pomyślała,że jestem 100 lat za murzynami ;)chociaż też mi się to zdarza,że tak sądzę o sobie.Jutro na spokojnie odpiszę Tobie - Aniu.Dzisiaj już jestem zmęczona,prawie cały czas obserwuję Sawanię,czy nie zdziera sobie opatrunku z łapinki i czy nie pociera łebkiem o swoją ulubioną kołderkę.Tak,tak Sawania ma swoją dziecinną ulubioną kołderkę,jak trzepie ją to stara się mi ją odebrać i zatargać do swojego legowiska.Rozumiem ją,przecież kołderka jest jej i tylko jej.
Jeszcze raz dziękuję,że Sawania zyskała jeszcze jedną dobrą duszyczkę,która o niej myśli.

Posted

Uff,
przeczytałam caaaalutki wątek Sawani. Pani Aniu brakuje mi słów, by opisać co czułam, gdy to wszystko czytałam. Nie mogę się doczekać, kiedy pojadę do Polski na święta, by móc wesprzeć Panią.Sawanko, przytulam i całuję i liczę, że kiedyś będziemy razem.:dog:

Posted

[quote name='Bezula']Uff,
przeczytałam caaaalutki wątek Sawani. Pani Aniu brakuje mi słów, by opisać co czułam, gdy to wszystko czytałam. Nie mogę się doczekać, kiedy pojadę do Polski na święta, by móc wesprzeć Panią.Sawanko, przytulam i całuję i liczę, że kiedyś będziemy razem.:dog:[/QUOTE]
Cudownie,że przeczytałaś cały wąteczek Sawani,tym sposobem mogłaś się dowiedzieć o Sawanie o wiele więcej niż przez maile.Tak naprawdę to w całym wątku przewija się walka o jej zdrowie i oto aby miała dobre warunki,spokój i jakoś doszła do siebie po tym co przeszła.Sawana do tej pory wychodzi niepewnie za bramkę,jak idę z nią na miasto czy do Lecznicy to spuszcza ogon,jestem przekonana,że myśli,że ją odprowadzam do schronu,natomiast jak idziemy w drugą stronę pospacerować to ogonek idzie w górę,zna teren w koło domków gdzie jest dużo zieleni,trawki.Sawana jest psiakiem bardzo czystym,nigdy nie załatwia się na chodniku,betonie,jedynie na trawie,ziemi.Dzisiaj u nas jak chyba w całej Polsce pogoda jest fatalna.Psiaki też to odczuwają,w zasadzie śpią w swoich legowiskach,są przymulone jak ja to określam.Nawet im się nie chce iść na dwór,jest wichura i co chwilę pada.Rany po zabiegu są bardzo ładne,zasuszają się,jutro idę z Sawaną do kontroli i na zmianę opatrunku i ogólne oględziny,oby jakoś dotrwać do ściągnięcia szwów to będzie super.Kołnierz na razie jest schowany,jest nie potrzebny,oby było tak dalej,ponieważ nie chcę Sawani stresować jeszcze dodatkowo kołnierzem,wystarczy,że ma zawiniętą łapkę.

Posted

Dzień dobry, Pani Aniu. U nas dzisiaj piękne słońce, ale wiatr taki, że moją Bezę (kotka11l) niemalże zdmuchnęło, a chucherkiem nie jest.Jeśli mogłabym w czymś pomóc, to proszę mówić (np. ogłoszenia) Nie będę opowiadać teraz, jak mnie cały wątek wzruszył, bez sensu. Wiadomo, że tak jest. Tymczasem rozglądam się po forum, ale raczej daleko nie zajrzę, bo ja z tych co beczą po nocach nad losem. Oszczędzę sobie tego i skupię się na Sawanie, bo łez nikt tu nie potrzebuje, tylko działań. Kłaniam się.

Posted (edited)

Bezula,Sawania ma ogłoszenia,na mazowieckie,dolnośląskie i opolskie.Jest problem,ponieważ portale ogłoszeniowe nie cierpią jeżeli u nich pojawiają się te same ogłoszenia dlatego Sawana wciąż ma zmieniane imię,np.na opolskim jest Sawą;) ale to jest jedyne wyjście aby uniknąć wywalenia ogłoszenia z portalu.Teraz pilnuję bazarku,ponieważ dzisiaj kończy się o 20,30 i dosiadam do kompa co chwilę.Bogusik w pracy a więc ja muszę dopilnować.
Bezula,jeżeli chodzi o beczenie to mamy na bank coś wspólnego tj.beczenie:lol:
Beczałam jak zobaczyłam na wątku to nieszczęście w schronie i beczałam jak zobaczyłam ostatnie zdjęcia Śnieżki na kanapie.
http://www.dogomania.pl/forum/threads/251542-Snieżka-suczka-w-typie-wyżła-zaczynam-nowe-zycie-u-Tanitki-Dziękuje-wszystkim

Edited by Anula
Posted

przy tylu tragediach ciężko nie ronić łez, niby mówią, że człowiek się z czasem uodparnia, ja jednak myślę, że raczej nie
ja trzymam kciuki za Sawankę, na pewno gdzieś jest ten domek, tylko ich drogi się jeszcze nie zeszły :)

Posted

caha, to domek czeka na nią.Anula napisała mi w mailu, że nie informowała Was o mnie, bo jeden niewypał już był. I słusznie.Ja czekam na Sawanię, tylko na razie nie mam warunków. Odkąd ją zobaczyłam, ciągle myślę o niej.

Posted

to jest super wiadomość, oczywiście aby nie zapeszyć ;) ale rozumiem, że nadal szukany jest dom, a jeśli w między czasie nic się nie znajdzie, to Sawa trafi do bezula? dobrze zrozumiałam? czy to jest już ostateczna decyzja?

Posted

[quote name='docha']to jest super wiadomość, oczywiście aby nie zapeszyć ;) ale rozumiem, że nadal szukany jest dom, a jeśli w między czasie nic się nie znajdzie, to Sawa trafi do bezula? dobrze zrozumiałam? czy to jest już ostateczna decyzja?
Może ja wytłumaczę.Ania napisała do mnie maila z propozycją dania domu dla Sawani.Mieszka w tej chwili w Austrii,zjeżdża na stałe do Polski jesienią,prawdopodobnie w miesiącu październiku.Zaproponowała,że będzie łożyć na Sawanię do tego czasu aż przyjedzie do Polski i zabierze Sawanię do siebie.Też napisała,gdyby się znalazł lepszy domek w tym okresie to nie będzie mi miała za złe jeżeli Sawana wcześniej zamieszka w innym odpowiednim domku.No i na tym stoimy.
Ania jest przesympatyczną,kontaktową,wspaniałą osobą.W domu ma dwa kotki.Wcześniej jak mieszkała w Polsce współpracowała z Fundacją Kotkowo,była DT,zgarniała zwierzaki z ulicy itd.
Wczoraj miałam zapytanie z Tablicy o Awę,dom z małymi dziećmi z Kłodzka,podesłałam Neskę.

Ciekawe skąd Tablica naliczyła tyle telefonów?

[TABLE]
[TR]
[TD="class: nav"] [document]=sawana-w-typie-teriera-szuka-domu-CID103-ID3IqtW.html&ref[0][action]=ad&ref[0][method]=index"] Edytuj Ulotka Widget [document]=sawana-w-typie-teriera-szuka-domu-CID103-ID3IqtW.html&ref[0][action]=ad&ref[0][method]=index"] Zakończ
[/TD]
[TD="width: 76"] [document]=sawana-w-typie-teriera-szuka-domu-CID103-ID3IqtW.html&ref[0][action]=ad&ref[0][method]=index"] 3 Odpowiedzi
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="class: stats small, colspan: 3"] Statystyki:


  • Wyświetleń: 9922
  • Tel: 65
  • GG: 0
  • Skype: 0

[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

Dzisiaj byłam z Sawaną na zmianie opatrunku,bardzo ładnie się wszystko goi,prawdopodobnie w środę ściągnięcie szwów,przed nami jeszcze razem ze ściągnięciem szwów 3 wizyty.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...