asiaf1 Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Zaczynam wierzyć, że Chrupek (żeby ją cholera:mad:) przynosi mi szczęście w znajdowaniu psów. To już kolejny, którego znalazłam będąc w jej towarzystwie:mad::evil_lol: Ale od początku. Kilka dni temu odwoziłam ją do schroniska. Po drodze na Nieporęt zauważyłyśmy biegnącego ulicą długowłosego owczarka niemieckiego w kolczatce. Próbowałyśmy go złapać ale on zupełnie nie wykazywał chęci współpracy:shake: Co Chrupek sie do niego zbliżył to on przebiegał miedzy samochodami na drugą stronę. Po 20 min dałyśmy sobie spokój bo bałyśmy się, że pies skończy pod kołami samochodu.:roll: Zostawiłam ją w schronisku i sama wracałam do domu drogą przez las. Na poboczu zobaczyłam małego pieska jak biegł sobie w stronę miasta. W duchu mówię sobie, pewnie wyszedł na spacer, panienki itd, ma dom. Przeciż nie mogę zgarniać z ulicy, każdego psa który po niej chodzi. Poza tym mam już tyle psów, że nie mogę wząć kolejnego. Po dwóch godzinach wracam po Chrupka i kogo widzę, tego samego malucha, który biegnie zupełnie z innej strony. Co miałam zrobić, to przeznaczenie (śmiałam się, że to mój prezent urodzinowy:evil_lol:). Pies został nazwany Zygmuntem (2 maja właśnie wypadają jego imieniny). Obecnie znajduje się w lecznicy na Śreniawitów. Ma ok rok max. 1,5 roku. Waży niecałe 6 kg. Ma dłuższą sierść. Codziennie odwiedzamy go na zmianę z Deszczową. Jest wielkim pieszczochem i przylepką. Bardzo lgnie do ludzi. Jest po prostu idealnym przyjacielem. A jak ta cała historia wiąże się z ucieczką? Okazało się, po śledztwie przeprowadzonym przez Chrupka, że tego samego dnia nasz Zygmunt nawiał :scared:ze schroniska, do którego zresztą w tym dniu, rano został przywieziony:evil_lol: Sprytna z niego sztuka.:evil_lol: Prawdopodobnie jutro zawieziemy go do hotelu do Otrębus więc jak się domyślacie będą potrzebne pieniądze na opłatę jego pobytu w klinice i hotelu. Zygmuś i ja prosimy o wsparcie.:modla: Zdjęcie wstawię jutro. Quote
Macho Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 czekamy na fotki i trzymam kciuki zeby takie ucieczki sie wiecej nie zdarzaly ;) Quote
Irkowa Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Asiula Ty sie ciesz..ze to mały niewinny Zygmuncik , mialam w planach podarowac Ci Bernardyna :lol: :evil_lol: Quote
asiaf1 Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Chrupek napisał(a):Asiula Ty sie ciesz..ze to mały niewinny Zygmuncik , mialam w planach podarowac Ci Bernardyna :lol: :evil_lol: w przyszłym roku będę obchodzić 35 to wtedy skołuj coś konkretnego:evil_lol: Quote
Poker Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 śliczny,czemu się znalazł w schronisku?co planujecie dalej z nim robić? Quote
deszczowa Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Zygmuś przebywa obecnie na gościnnych występach w lecznicy zaprzyjaźnionej, ale już tam długo zostać nie może.... Dlatego prosimy o zasilenie skarpetki psów Asif1 na AFN - przewozimy go do hotelu. Zygmuś musiał być wyrzucony, bo: - jest bardzo łągodny - ślicznie trzyma się nogi na spacerze - nie ciągnie na smyczy - pieści się - śmiesznie delikatnie stawia przednie łapki i wygląda to jakby szedł stępa :evil_lol: A oto i on po kilku dniach w lecznicy: jest bardzo delikatny i smutny i malutki stara się jednak nie opadać na duchu choć z troską patrzy w przyszłość :loveu::-( Quote
deszczowa Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 podrzucony został do schroniska, więc sądzę że to ofiara pierwszych wolnych dni....:placz: Quote
Bodziulka Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 ania14p napisał(a):Bokser miniaturowy, długowłosy, a nie pekińczyk! mi to on przypomina psa mojego wujka, Zacirka - wyglądał jak Zygmunt, tylko był rudy, uwielbiał szczekać Quote
asiaf1 Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 Bodziulka napisał(a):mi to on przypomina psa mojego wujka, Zacirka - wyglądał jak Zygmunt, tylko był rudy, uwielbiał szczekać Nasz Zygmunt jeszcze nie wydał z siebie żadnego szczeku. Quote
pidzej Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 może poogłaszać go w necie? tylko namiary jakieś potrzebne. Quote
Ulka18 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Asiu, jak dasz go na allegro i w tytule aukcji wpiszesz pekinczyk, to bedziesz miala kolejki po Zygmusia. Trzymam za niego kciuki, zeby dlugo nie zagrzal miejsca w lecznicy i hoteliku. Quote
ania14p Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Zygmusiu, jak będziesz się tak ukrywał, to nikt nie dostrzeże Twojej pekińczykowatej urody, hopaj malutki! Quote
ania14p Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Zygmusiowi wszystko jedno, ja tylko chciałam Ciebie, Bodziulko poruszyć :lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.