marta0731 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Dziś widziałam "nienażarciucha" ;) On suche łyka w całości, masakra, nie powinien już się trochę uspokoić z tym jedzeniem? Chyba już ma świadomość, że nie musi walczyć o michę Ja bym zrobiła eksperyment i bym kiedyś nałożyła tak "do oporu" ciekawa jestem ile by zjadł, tyle co zmieści czy żarł by na chama do końca. Ale namoczone suche jak spuchnie, bo suchego zanim mu w żołądku napęcznieje to by zjadł za dużo Quote
kora78 Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 zew natury bym powiedziala :D moze cos z nowosci o Skuterze. okazalo sie, ze jada nawet np czeresnie, a takze same, wyplute przez czlowieka- pestki ;D świr... zostaje ladnie zapiety na smyczy pod przedszkolem. dzis sprawdzilam i jutro bede zmuszona. skoro zostaje ladnie w ogrodku, gdy ja plewie grzadki, to i pod przedszkolem zostaje. nie skojarzylam tego wczesniej i w stresie cala go zostawialam. pod sklepem wiec pewnie tez zostanie. gdy wychodzilam do niego- siedzial grzecznie, wpatrzony w drzwi. nie szczekal, nie szarpal, nie uciekl co najwazniejsze. prawie sie nauczyl juz podawac lapke. na razie bardziej wyglada to, jakby lapa chcial smakolyka z mojej dloni wydrapac, ale grunt, ze wie, ze trzeba lape podniesc. jeszcze troche i zaskoczy :) musze tylko frolica dokupic. dzis i wczoraj do suchego, raz dziennie je ryz z udkiem i warzywami. taki misz masz z przygotowan do mojej zupy. wezme mu jutro puszke Rinti na probe, bo mam jako nowosc, to zobacze sobie, przy okazji, jak wyglada w srodku. w cenie Carno, 5,5zl za 400g. dzis zjadl kalmara, czyli mieso z kurczaka na pasku z lososia suszonego. wciagnal w 15sekund. Skuter lubi swinke morska, wachaja sie noskami, on lezac lapkami sie podciaga, by ja dosiegnac. jest raczej grzeczny, gdy swinka biega po podlodze, ale trzeba go miec na oku. moze wiec kota w domu by tez zaakceptowal. gdyby nie uciekal. tak samo na poczatku u mnie kotow nie ganial. zwlaszcza jednego, co twardzeial gral i siedzial na srodku tylko sie jezac. olewka wtedy totalna. wachalismy 2 dni temu jeza, z merdajacym ogonem. patrzyl na mnie, czy popieram, akceptuje jego zainteresowanie. patrzyl, jak ma sie zachowac. w ogole on czesto na spacerze sie oglada na mnie, czy ide, czy w dobra strone. spotkalismy tez niedanwo na wieczornym spacerze mlodego psa, jakiegos wycieczkowicza, ktory sie urwal i samopas biegal, piesek super nastawiony, ale Skuter chcial mu pokazac, jak pani pilnuje. kawalek taks szlismy razem, skuter na smyczy. raz byl grzeczny, raz sie rwal do gryzienia. skuter ma nawyk jezyc siersc i klasc leb na karku drugiego psa. kazdego chce dominowac. jak tamten tez chce leb klasc, to skuter sie nie daje i jest nieprzyjazny. dzis pijaka mocno obszczekal. na ogrodzie zalatwil juz dziecku pilke gumowa, wiec biega jak ze swoja, ile wlezie. sam z nia biega. bardzo ladnie sie z dziecmi bawi, biega za nimi, wacha, co one robia. mnie mogloby nie byc. dzieci z nim same sobie czas spedzaja bardzo ladnie. dzieci sie bawia razem, a on wciaz naokolo, wciaz w ruchu. nie polozy sie pod drzewem i kima, tylko wciaz aktywny. aha, maliny tez je. pewnie wszystko by zjadl. jajka tylko nie chcial jesc. Quote
kizimizi Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 hehe Kora twoj opis zachowan Skutera mnie zabil! On jest juz oglaszany? Quote
wykrywka Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 marta0731 napisał(a):Dziś widziałam "nienażarciucha" ;) On suche łyka w całości, masakra, nie powinien już się trochę uspokoić z tym jedzeniem? Chyba już ma świadomość, że nie musi walczyć o michę Ja bym zrobiła eksperyment i bym kiedyś nałożyła tak "do oporu" ciekawa jestem ile by zjadł, tyle co zmieści czy żarł by na chama do końca. Trochę ryzykowne posunięcie, chociaż nie ukrywam czasami mam też na to ochotę w przypadku mojego tymczasa. Borys sprawia wrażenie wiecznie głodnego. Na początku dostawał: rano suchego Hilsa j/d, wieczorem Animondę GranCarno Senior troszkę mniej niż zalecenia, bo według mnie miał lekką nadwagę po schronisku i chciałam zlikwidować zbędne kilogramy niepotrzebnie obciążające kręgosłup i stawy. Teraz do tych porcji dokładam objętościowo tyle samo ryżu gotowanego na kurzych korpusach z resztkami oddzielonymi od gnatków i ... ciągle mało :-o. Borys nie je, on pożera, zawartość miski pochłania w mig. Nie zdążę umyć rąk a już słyszę jak pustą miską szoruje po podłodze. Dodam jeszcze, że w schronisku nie musiał walczyć o miskę, psy są u nas porządnie karmione. kora78 napisał(a): ... wezme mu jutro puszke Rinti na probe, bo mam jako nowosc, to zobacze sobie, przy okazji, jak wyglada w srodku. w cenie Carno, 5,5zl za 400g. sie rwal do gryzienia. 5,5 za 400g Carno to drogo. W zooplusie w pakietach można kupić za niecałe 4 zł :roll: Quote
kora78 Posted July 13, 2013 Author Posted July 13, 2013 a co to zooplus? sklep internetowy? dolicz koszta wysylki i ile wychodzi? w innych sklepach carno 400g jest za 6,4zl :D dzis bylismy na spacerze w lesie. pojechalismy autem, Skuter juz sie cieszy na widok otwieranego bagaznika i zanim ten sie w pelni otworzy, pies juz jest w srodku :) ma mile skojarzenia, zawsze fajna wyprawa jest, jak jedzie w tym aucie. w przerwach wyprawy, my siedzimy, a pies sobie szuka zajec, non stop w ruchu. nie usiadl ani na chwile. znalazla sobie butelke plastikowa w krzakach, zakrecona z koncowka wody w srodku, wiec mu bulgotalo i zmienialo srodek ciezkosci, mial spora radoche. a pozniej wlazil na drzewo za dzieckiem :) i na koncu na wysoksoci ledwie metra- tyle zdolal wejsc, usiadl sobie :) przednia lape jedna podpieral sie z tylu, wiec smiesznie wygladal taki powyginany. ale zadowolony byl bardzo :) gdy szlam sporo z tylu, skuter trzymal sie tza. nie mnie ;/ mimo, ze tz czasem na niego huknie porzadnie, ja bardziej z pretensjami na spacerach typu- nie wlaz tam nooo, gdy wchodzi sasiadom do ogrodka lub biegnie za obcym, zeby go powachac i straszy ludzi. a tz: łup. krotka pilka. a skuter sie jego trzyma, zdrajca jeden. bylo moczenie w strumieniu plynacym wciaz wzdluz trasy naszego spaceru, bylo nurkowanie za patykami, z otwartym pyskiem, hahaha byl niepokoj, chyba niedawno przechodzila zwierzyna i skuter ją czuł. byly gonitwy, pozytywne spotkania z psami, skakanie w wysokiej trawie a teraz spi. kizi, tak jest oglaszany. pisalam. w zeszly wekend poszly ogloszenia. linki tu: Skuter http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...i-id68956.html http://wroclaw.olx.pl/skuter-4-letni...-iid-525336859 http://www.morusek.pl/ogloszenie/177...ny-z-dziecmi-/ http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=7868 http://ogloszenia.cegi.pl/index.php?...64&method=jobs http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szcze...ecmi-501272823 http://www.darmobranie.pl/oddam_za_d..._z_dziecmi.php http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...8270,Lw==.html http://www.petworld.pl/ogloszenie/ps...-dziecmi/61343 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...-dziecmi,90576 http://24on.pl/detail.php?id=20613 http://www.pineska.pl/?id=124911 http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/sk...iecmi-5058.htm http://tuwstawiaj.pl/skuter-4-letni-...cmi--4153.html http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/...ferta-wroclaw/ http://ogloszenia.atlas-zwierzat.pl/...z-dziecmi_i393 http://alegratka.pl/ogloszenie/skute...-22512359.html http://cwirek.pl/ogloszenie/skuter-n...z-dziecmi,jFSZ http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-7...dziecmi-.html# http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/5...ny-z-dziecmi-/ http://tudodaj.pl/skuter-4-letni-zwa...mi--21607.html http://www.wroclaw.neeon.pl/813087-s...z-dziecmi.html http://www.bezrodowodu.pl/ogloszenie...dziecmi-.html# http://wroclaw.ogllo.pl/skuter-4-let...cmi,27863.html http://mamoferte.pl/ogloszenia,psy_k...cho,51575.html >>>>>> http://owi.pl/ogloszenie/Skuter_4_le...iecmi._,862567 http://www.kupsprzedaj.pl/dodaj_ogloszenie/3/2937045 http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/P...e,2074975.html http://www.znajdy.pl/skuter-4-letni-...cmi-o1079.html http://www.malineo.pl/skuter_4_letni...652081491.html http://www.anonse.pl/podglad_ogloszenia/6256943 http://www.sellit.pl/ogloszenie.php?id=112120 http://www.zwierzeta.5aleja.pl/oglos...zuka-domu.html http://naszezwierzaki.info/15-oddam/...nieduzy-c.html http://www.rozglos.net/ogloszenie-424054.html http://www.malineo.pl/skuter_4_letni...652081491.html http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.htm...d=26&Itemid=11 http://www.offer.pl/show.php?id=19904 http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszen...ni-wawy-niedu/ http://tygodniowe.pl/details.php?id=...c10cd9bd55facf http://zwierzaki.a4z.pl/objects/show...i-wroclaw.html http://www.ogloszeniagratis.pl/7829_...ny_z_dzie__mi_ http://wroclaw.worek.net/ads/skuter-...any-z-dziecmi/ http://www.eoferty.com.pl/skuter_4_l...mi_323355.html http://www.rubryk.pl/ad/ad_details/5f004fff1d202 http://www.oferciarz.pl/oferta/22400...ny-z-dziecmi.- http://www.ofertuje.pl/Zwierzeta/Psy...mi._15331.html http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/350-Skuter%2C+4+letni%2C+żwawy%2C+nieduży%2C+chowany +z+dziećmi.+#.Udhh2DtM-e0 Quote
Satrina Posted July 21, 2013 Posted July 21, 2013 Zaglądam sobie, jak tam Skuter? Teraz chyba trudno z adopcjami.. wakacje w pełni. Quote
kora78 Posted July 22, 2013 Author Posted July 22, 2013 musze wlasnie nowe ogloszenia zamowic. juz 2 tyg nie mamy ogloszen. a telefon milczy. w sumie raz ktos dzwonil, jak pracowalam, a ja z zasady nie oddzwaniam. nie wiem, czy o skutera, czy to moze jakis bank chcial mnie na super kredyt naciagnac. w sobote skuter zwial tzowi z ogrodka i 2 godz go nie bylo. odnalazl sie na placu zabaw, jak latal z dzieciakami :D pozarl gamoń cos i nie jadl pozniej do niedzieli i mial biegunke. ale juz wszystko ok. stracil, bo wczoraj nad woda bylismy, a on sam w domu kiblowal, zamiast z nami sobie pobiegac i poplywac. za to w piatek jedziemy na wekend pod namiot i jedzie z nami. a na koniec sierpnia na kilka dni tez na agroturystyke, na wies. o ile bedzie z nami na dt wciaz. dzis obskakiwal labradorke z cieczka, zdziwilo mnie, ze mimo kastracji 2 lata temu juz, nadal pies moze miec ciagoty. pisalam juz, ze je maliny ze mna? ja te ladne, on z wkladka białkowa :D Quote
marta0731 Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Tylko jak pojedziecie pod namiot, to go trochę porządniej pilnuj, bo tam się tak szybko by nie znalazł:eviltong: Quote
kora78 Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 plany sie wciaz zmieniaja, wiec moze Ty bedziesz sie Skuterem opiekowac ;D moze pojedziemy do hotelu, tam psow nie wpuszczaja. ale to jeszcze miesiac, moze w ds juz bedzie. liczylam dzis i rachowalam. bez sensu to wklejanie milionow juz paragonow, bo ja co 2 dni biore mu po trochu karmy, wiec paragonow mam setke chyba. moze policze tak, ze wg tabeli Royala powinien jesc jakos 220g dziennie, wiec zakladam, ze 0,5kg jest na 2,5 dnia. wiec 1kg na 5dni. w miesiacu 30dni, wiec w miesiacu zjada 6kg royala. ja mu daje brita, pro plana i rozne podobnej jakosci. 6kg, gdzie 1kg= 16zl, daje miesiecznie 96zl. plus jednorazowe, jak 2 razy fiprex za 21zl. legowisko, szampon. i co jakis czas po kilka smakolykow, bo codziennie jakis tam dostaje. najfajniejsze mam takie za 1,5zl sztuka i daje mu wychodzac do pracy, zeby zajecie mial na te cale 2 minuty az :D i makaron dla psow oraz 3 puszki, jak do tej pory. Quote
kora78 Posted July 29, 2013 Author Posted July 29, 2013 Wrocilismy z wekendowego wyjazdu. W podrozy Skuter super sie zachowywal, lezal prawie cala droge. Na agroturystyce to juz roznie. Bo biegal sobie, gdzie chcial, balam sie, czy nie zwieje. Jedyne naprawde zle bylo, ze atakowal koty, ktore byly tam wszechobecne. Pierwszego wieczoru mial spiecie ze starym kocurem, mimo ze dostal lapa chyba, to znow doskakiwal z wielkim piskiem i szczekaniem do niego, nie chcial odpuscic, nie zrozumial, zeby z kotem nie zadzierac. Poziej kolejne dni lecial do tego kocura z piskiem przerazliwym, ale jednak lecial za nim. A kot zle, bo zaczal uciekac przed nim. Moze, gdyby znow go pacnal to by Skuter odpuscil, nie wiem. Ale musialam go miec na oku wciaz. Raz jechalismy do parku dinozaurow i zostawic musialam go w pokoju, poczekal grzecznie. Kolejnego dnia, gdy wyjezdzalismy juz, musielismy go wziasc ze soba wszedzie, czyli na plaze, gdzie byl zakaz psow, a ja mialam stracha. Przywiazalam go w cieniu, do plota, z wiaderkiem wody. I w ciagu 2-3godz tam spedzonych kilka akcji zrobil, ze rzucal sie z warkiem i zebami do przechodzacychc kolo niego ludzi. Oczywiscie, ludzie nie byli w jego zasiegu. Ale, jak skoczyl do ratownika, to juz myslalam, ze zaraz ladny mandacik zaplace. Nie moglam go zostawic na pokoju, czy w aucie, zeby sie ugotowal. Pozniej pojechalismy na jeziorko lesne, to juz tam sobie poplywal. pomalu, pomalu i przekonal sie do wody i sam juz wchodzil, gdy go wolalam do siebie, na glebie. Usmialam sie, jak wlazil od strony szuwarow nie wiedzac, ze tam od razu gleboko jest i zanurkowal :) Moze teraz, jak bedziemy robili z nim jednodniowe wyjazdy nad wode, bedzie juz sa do wody chetnie wchodzil :) aaa, jeszcze tam na kwaterze mielismy konie 100m od pokoju naszego, konie wracaly z łąki dopiero na noc, Skuter tez chcial leciec i szczekac groznie na nie, tak jak kiedys na krowe tu u nas na lace niedalekiej. Cos mi z jedzeniem zaczyna kolezka grymasic, nie kazda sucha karme je. i to chyba nie wina upalu, bo jak dam inna karme to wcina. Zdarza mu sie ukrasc jakas kanapke z ławy. Dzis burza, Skuer chodzi za mna, jak cien. probka nowego tekstu do ogloszen: Jeśli szukasz wesołego, aktywnego, ale już odchowanego i dobrze ułożonego psa, kochającego dzieci, to dobrze trafiłeś. Skuter nie jest już sikającym na kanapęi gryzącym szczeniaczkiem, ani rozpieszczonym pieskiem demolującym dom pod nieobecność domowników. Ma w tej chwili 4 lata, jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany, więc nie będzie ganiał za suczkami. Mieszka od początku lata w domu tymczasowym w Wałbrzychu, więc ma sprawdzony charakter. Skuter bardzo lubi ruch, spacery, które raczej wygladają, jak wyścig. Bo rzadko kiedy Skuter idzie. On zawsze biegnie. Leci do przodu, później sprintem wraca do człowieka, zawraca i znów biegnie przed siebie, zatrzymującym się czasem, by podlać jakiś krzaczek. Stąd jego imię nie jest przypadkowe. Takie wyścigi wygrywa z dorosłymi, o dzieciach nie wspominając. Skuter bardzo lubi zabawy z dziećmi, gonitwy po trawce za rzucanymi zabwkami, za dziećmi wskoczy nawet na ślizgawkę i później z niej zjedzie, przejdzie po ruchomym mostku, wskoczy za kijem do wody. To pies żywioł. A jednak, gdy zostaje sam w domu jest bardzo grzeczny, spokojnie sobie śpi (jak nikt nie widzi- najchętniej na kanapie). Ładnie chodzi na smyczy, spokojnie jeździ autem, wytrwale biegnie przy rowerze. Jedynym minusem Skutera jest niechęć do kotów, za to z psami się dogaduje, uwielbia świnkę morską. Po więcej informacji o Skuterze dzwon po 16stej pod nr tel............ Quote
kora78 Posted July 31, 2013 Author Posted July 31, 2013 skuter mi wczoraj rano nawiał. wzielam go bez smyczy, na szybko, do ogrodka. lecialam w pizamie do woliery, bo mam chora papuge. pomyslalam, ze go odsikam, a pozniej na koo pojdziemy. chwila moment i jego nie ma. lecialam szukac, ale juz go nie bylo. zajelam sie papuga, kopaniem roslin do paczki z bazarku, poszlam do pracy. kolo poludnia banda chlopakow przyszla do mnie do pracy, do sklepu zoo (pracuje z 1km od domu). ja patrze, a oni skutera prowadza. nie wiedzieli, ze to moj pies, przyszli m ujedzonko kupic, bo go znalezli i bawili sie z nim dluzszy czas na podworku. to sie skuter zdziwil, ze mnie zobaczyl i go uwiazalam od razu do stolu. przyjechal tz i go autem odtransportowal do domu. dziad jeden. Quote
wykrywka Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Kora78 świetny tekst do ogłoszeń :lol:, zwięzły a konkretny i rzeczowy, oddający obraz psa. Co do ucieczki ... :shake: - dobrze, że tak się skończyło. Quote
marta0731 Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Skoro Skuter tak ucieka - MUSISZ zacząć bardziej uważać. Następnym razem może nie mieć tyle szczęścia na ruchliwej ulicy.................. Jak bez smyczy się nie da - to go nie spuszczaj Quote
kora78 Posted August 1, 2013 Author Posted August 1, 2013 nie spuszczam, juz nie spuszczam i nie mam zamiaru. nawet w ogrodku uwiazany siedzi. choc teraz malo tam siedzimy. Quote
kora78 Posted August 4, 2013 Author Posted August 4, 2013 wlasnie mamy burze, Skuter ziaja i lazi za mna krok w krok. boi sie bidulek. Quote
Dominika84 Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 [quote name='kora78']wlasnie mamy burze, Skuter ziaja i lazi za mna krok w krok. boi sie bidulek.[/QUOTE] A to Keksikowski biega z jednego końca mieszkania do drugiego - i tak caaaały czas ... i piszczy do tego Quote
kora78 Posted August 13, 2013 Author Posted August 13, 2013 wysle juz skutera do ogloszen ze starymi fotami. nie mam czasu robic nowych. nie mam czasu na nic. pal licho. zasiedzial sie, trzeba oglaszac, robic cos, a nie tak tkwic dalej. nie mam juz sily na nic chyba. Quote
kora78 Posted August 14, 2013 Author Posted August 14, 2013 Skuterek dzis dostal nowe ogloszenia od Javeny :) dziekuje! jutro porobie fotki i pokaze naszego bohatera. mam dzien nadrabiania zaleglosci, domowe, porzadkowe. Skuter potowarzyszy przy koszeniu trawnika. Quote
kora78 Posted August 16, 2013 Author Posted August 16, 2013 Dzis mialam telefon o skutera. ludzie szukaja psa owczarkowatego, do strozowania, zdechl im kaukaz 2 dni temu. ich slowa. jak powiedzialam o schronisku, pani odpowiedziala, ze byli, ale nic ciekawego nie bylo. rozwala mnie takie stwoerdzenie. 150psow i nic ciekawego. jak sie chce kaukaza szczeniaka albo ONka z rodowodem to sie jedzie do hodowli i kupuje. a nie wymaga, by w schronisku byly same piekne, mlode i rasowe psy. skuter oczywiscie strozem nie bedzie. to domowy pieszczoszek. przyznam, ze od 2 dni zdarza mi sie spuszczac go ze smyczy. jak idziemy cala rodzina, w bialy dzien. jak jest zajety sciganiem sie z dzieckiem. bo on nie ucieka, jak jest z kims, bo jest zaabsorbowany ludzmi. ucieka, jak jest zostawiony sam sobie. a jak sie cieszy bez tej smyczy, wyscigi moze znow robic, on to uwielbia. a ludzie na ulicy sie z niego smieja, jak zasuwa. mamy fresbee, ale skuter nie kuma, ze to sie lapie. pobiegnie za tym, ale nawet do pyska nie bierze, ani nie skacze. jak nauczyc go skakac za fresbee? u mnie w rodzinie sajgon, w ogrodku "sezon ogorkowy", itp. mam baaardzo malo czasu dla zwierzat. skuter nadal pozwala sobie wybrzydzac w jedzeniu, ale u mnie krotka pilka, nie je to nie. ja go prosic nie bede. musze chyba juz trzeciego fiprexa kupic. znow 2 dyszki polecą. Wczorajsze fotki. skuter wypatrywal, gdzie pancio wychodzi. patrzy w niego, jak sroka w gnat, a to ja jestem jego pania przeciez ;/ Quote
kora78 Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 nikt nie podziwia i nie chwali urody Skutera :( a w srode wyjezdzamy do Zakopanego, skuter zostaje prawdopodobnie u szwagra (Marta w szpitalu). bedziemy mieli dobre 8godz jazdy autem, plus nie wiem, czy w gory mozna z psem. problem z wejsciem gdzies do knajpy na obiad, itp. wolimy go nie brac ze soba. trzeba ogloszenia stricte na Wch porobic, nie na Wroclaw. wekend minal i nikt go nie wypatrzyl sobie :( moze jeszcze z powodu wakacji. Quote
perpe-tua Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 Ja podziwiam! tylko się nie odzywam... Do mnie tez trafiły uszatki, oto jedna z nich, zapraszam http://www.dogomania.pl/forum/threads/246357-krówka-Gaja-szuka-domu!?p=21209622#post21209622 :) Quote
perpe-tua Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 Podrzucam i zapraszam na mój bazarek :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/246382-kolorowe-WORECZKI-na-smakołyki Quote
kora78 Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 Marta moze cos napisze o Skuterze. byl u niej jakies 4 dni, gdy my bylismy na urlopie. wszyscy sasiedzi go pokochali, Marcie teraz cos za cicho i smutno w domu. dzis zapuscilam 3ci raz Fiprex. Skuter cos posikuje w nocy na legowisko, Marta to zauwazyla. mam juz kubeczek, zeby dac mocz do badania, do laboratorium. a dzis Skuter gonil swoj ogon, ale sie smialam do łez :) grymasi mocno z jedzeniem suchej karmy. nie podoba mi sie to. ja nie mam czasu dla niego gotowac. do domu wracam po zmroku i jak np teraz, gotuje zupe na jutro i robie kompoty do sloikow. nie mam czasu gotowac dla psa. uczymy sie pomalu lapac fresbee, ale cienko cos to idzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.