Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj był spacerek jednak Centuś musiał się jeszcze podzielić czasem z Bolkiem i Nestorem. Był dziś bardzo głodny i zjadł dużą miskę gotowanego i całą saszetkę kiełbaski :) Muszę Wam powiedzieć, że jestem w szoku, bo dziś 85% czasu Centuś chodził po prostu pięknie na smyczy, zdarzało się nawet, że chodził przy nodze, a jak tylko mocniej szarpnął to reagował na najmniejsze korekty :multi: Niestety dziś dla odmiany baaaaardzo nie chciał wracać do boksu :( Widać, że coraz ciężej mu się uśmiecha tam wracać... Tak mi go szkoda.
Mimo wyróżnienia ogłoszenia telefon milczy.

  • Replies 617
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to Centuś robi postępy :) To teraz szybko potrzebny domek, żeby nie musiał ciągle do boksu wracać... Oby w końcu telefon zadzwonił :kciuki:

Posted

[quote name='maciaszek']On ma taką milutką sierść w dotyku... :) W wyglądzie zresztą też ;).[/QUOTE]
Ostatnio był kąpany w schronisku i naprawdę sierść jest teraz piękna :)

Posted

Centuś był dziś na Borkach w towarzystwie Nestora i muszę powiedzieć, że chłopaki zupełnie się ignorują i mogą bez problemu chodzić koło siebie i nie zwracają na siebie uwagi, także poroblemów nie ma :) Centkowi dziś było bardzo gorąco i jak doszliśmy nad jeziorko to po prostu wlazł do wody i sobie tam leżał :D Jak dla mnie chłopak bardzo się zmienił na plus i ostatnio spacery z nim to przyjemność - poza tym ciągnięciem, które od czasu do czasu się jednak zdarza no i szczekaniem na psy za płotem. Rąk już Centek w ogóle nie podgryza, na smakołyk zawsze grzecznie czeka. Niestety dziś też były problemy z wejściem na pawilon, bo do boksu to już wskakuje normalnie.
Niestety zostały nam tylko dwa spacerki i potem "5 razowa przerwa", bo jedziemy na wakacje :( Ale naszą trójcą obiecała zaopiekować się Martyna i Magda, którym bardzo dziękujemy :Rose:

Przepraszam za jakoś zdjęć ale aparat wzięli rodzice na wakacje :D









Posted

Co tam ciekawego słychać u Centusia? W sumie to nic nowego... Oczko nadal łzawi :( Chyba nie da się go wyleczyć w schroniskowych warunkach :( Ostatnio dzwoniła do mnie bardzo miła Pani w sprawie Centka, powiedziała, że jest w sumie na niego zdecydowana ale już się nie odezwała - widać rozmyśliła się... Centuś był dziś bardzo grzeczny na spacerku, ładnie chodził na smyczy, rzucił się tylko na tego owczarka w zakładzie mechanicznym (wiecie który :)), a poza tym ignorował wszystkie psy za ogrodzeniem. Dziś było mu też chyba bardzo gorąco, bo co jakiś czas kładł się i chciał chwilkę odpocząć :) Był też problem z wejściem na pawilon :(

Posted

No i sobotni spacerek na Borki też za nami :) Centuś dziś chodził na szelkach i muszę Wam powiedzieć, że ostatnio bardzo kręcił się podczas zakładania ich i lekko podgryzał ręce (jakieś półtorej miesiąca temu), a dziś grzecznie siadł i czekał aż mu je ubiorę :) Był bardzo grzeczny na spacerku jedynie w drodze powrotnej strasznie rzucił się dwa razy na psy za ogrodzeniem ale one zaczęły więc jest trochę usprawiedliwiony :) Na Borkach pokąpał się trochę w jeziorku, był bardzo szczęśliwy, że może się ochłodzić, bo upał nieziemski... Potem trochę się wygłaskaliśmy i Centuś musiał wrócić do boksu - dziś było bezproblemowo, chyba nawet chciał wracać, bo wiedział, że tam jest chłodniej.
Niestety to był nasz ostatni spacerek przed moimi i Marcina wakacjami, nie wiem jak ja przeżyję tą rozłąkę z Centkiem i Bolusiem :( :( :( Na szczęście Martyna i Magda obiecały, że się zajmą naszymi psiakami pod naszą nieobecność :multi: DZIĘKUJĘ WAM BARDZO!!! :loveu: Jestem pewna, że psiaki będą pod dobrą opieką.

A tutaj trochę zdjęć ze spacerku :)









Posted

Centuś był dzisiaj ze mną na spacerze, co prawda daleko nie szliśmy, bo co chwilę trzeba było odpoczywać w cieniu;) ale zawsze coś. Na początku jak wyszedł z boksu to latał jak torpeda :evil_lol:. Z rozpędu wbiegał na mnie się przywitać a potem porwał piłkę i chwilę się nią bawiliśmy. Potem Centuś już tylko leżał w cieniu i pił nieskończone ilości wody. Na spacerze trochę się ożywił ale nie na długo ;). Pobawił się też z pracownikiem, który stwierdził, że zawsze po spacerze Centek ma wzdęty brzuch. No dzisiaj akurat dużo nie zdążył zjeść... bo 4 razy zwymiotował i potem już mu nic nie dawałam. Potem wstawię kilka zdjęć ;)

Posted

Dziękuję bardzo za spacerek z Centusiem i za zdjęcia :) Widać, że szczęśliwy jest ale zapewne upał go wykończył. Już nie mogę się doczekać aż go zobaczę i wyściskam :D

Posted

Dzisiaj ja dostąpiłam zaszczytu wyprowadzenia Centusia. Chłopak na początku ciągnął niesamowicie, więc poszłam na wybieg żeby dał upust energii. Pobiegał jak szalony, a potem leżał w cieniu. Na spacerku dalej chodził na napiętej smyczy, ale to już nie było to samo co po wyjściu z boksu. Szedł w towarzystwie Rabusia i Hefnera, zero zgrzytów, nie zwracał na nich uwagi, w ogóle nie interesował się psami, które mijaliśmy. Apetyt miał ogromny pożerał paróweczki i suchą karmę, która miałam. Ogólnie kochane psisko z niego ;)
A oczko niestety dalej mu łzawi, widać, że mu to przeszkadza bo próbował pocierać je łapką ;(

Zdjęć nie mam, ale może Martyna coś wstawi... :evil_lol:

Posted

Dziękuję bardzo za wyprowadzenie Centusia :loveu: Ciszę się bardzo, że mógł sobie pobiegać i trochę pojeść :D
Niestety to oczko chyba nigdy w schroniskowych warunkach nie będzie wyleczone :(
On zawsze tak ciągnie na początku - potem już jest lepiej :)
Mam nadzieję, że jeszcze w sobotę Centuś z kimś wyjdzie chociaż na krótki spacerek, bo za tydzień w czwartek jest święto to chyba wolontariatu nie ma??? A w sobotę już się widzimy!!!! :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...