Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='maciaszek']Mogłabym, ale obawiam się, że to nie jest dobry pomysł... Na miniaturce nie będzie dobrze widać, w oczy będą się rzucać głównie kraty. ale jak chcesz zmienię.

Wrzuciłam je na stronę Fundacji, do Centkowego albumu.[/QUOTE]

W takim razie zdaję się na Ciebie :)
Najwyżej zmienimy je za jakiś czas, jak będzie taka potrzeba.

  • Replies 617
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='MagdaB']Co nowego u Centka? Widziałam Was dziś w jakimś męskim towarzystwie.[/QUOTE]
Wczoraj do Centusia przyjechał szkoleniowiec :) Dał mnie kilka wskazówek co powinnam zmienić i jak z nim postępować :) Widać było w jego zachowaniu już lekką poprawę także bierzemy się powoli do roboty! Ja muszę też jak naszybciej zapomnieć o tym ostatnim występku i będzie dobrze :) Schronisko też ma pracę do wykonania tzn. musi zabezpieczyć budy, które są na wybiegu żeby Centek nie mogł tam wchodzić i uczyć się warczeć i straszyć. Ja z Centkiem widzę się w czwartek, a kolejne spotkanie ze szkoleniowcem w sobotę :)

Posted

Naprawdę jak widziałam jak Centek chodził z tym szkoleniowcem to żadnego problemu nie było:D Ania teraz co spacer to z patyczkiem w ręku i zamiast rozmawiać z nami to z Centkiem będziesz prowadzić monolog:evil_lol:

Posted

[quote name='madzia.uje93']Naprawdę jak widziałam jak Centek chodził z tym szkoleniowcem to żadnego problemu nie było:D Ania teraz co spacer to z patyczkiem w ręku i zamiast rozmawiać z nami to z Centkiem będziesz prowadzić monolog:evil_lol:[/QUOTE]

No dokładnie :) Może kiedyś Centuś też mi coś powie :)

Posted

A za nami kolejny czwartkowy spacerek. Na początku musieliśmy założyć nową obrożę, bo stara była trochę za duża i powiem Wam, że było ciężko Centuś strasznie się wiercił ale jakoś dałyśmy z Panią Anią radę :) Potem spacerek w towarzystwie Murki, po jakimś czasie dołączył do nas Neron i na chwilkę Sansa. Jednak my z Centkiem trzymaliśmy się lekko z tyłu i trenowaliśmy zgodnie ze wskazówkami szkoleniowca. Muszę powiedzieć, że było lepiej, dało się zauważyć lekką poprawę ale wiadomo to dopiero drugi "trening" więc na efekty zapewne będzie trzeba jeszcze poczekać. Centek wyrywał się do przodu i chciał prowadzić, starałam się go stopować i pokazać kto rządzi :D :D :D Ale mimo wszystko jedną rękę teraz ledwo czuję :evil_lol: Centek ewidentnie się zmęczył, bo jak czekaliśmy na zielone światło to położył się i w ogóle nie ruszał, a u niego to rzadkość. Potem wróciliśmy do schroniska i koło 17.30 Centek wrócił do boksu, bo on miał dość i ja, ale za to dostał smakołyk i kiełbaski. W sobotę spacerek z szkoleniowcem zobaczymy jak będzie :)

Posted

Dzisiaj za Centusiem kolejny spacerek w towarzystwie nie tylko moim ale przede wszystkim szkoleniowca, który przekazał nam kolejne rady jak powinniśmy postępować :) Na początku jak Centek wyszedł z boksu było szaleństwo - standard, po prostu musi rozładować nadmiar energii :D Potem udaliśmy się na Borki, Centek pierwszy raz miał na sobie kolczatkę, a może raczej powinnam powiedzieć, że pierwszy raz w schronisku, bo powiem Wam, że w ogóle się nie zdziwił i szedł naprawdę ładnie, praktycznie cały czas miał ją odwrócona ale i tak przynosiło to oczekiwane efekty, jednie jak były psy za ogrodzeniem trzeba było ją odwracać :) Poza tym Centek polatał sobie dzisiaj na długiej lince, był bardzo zmęczony spacerkiem, standardowo apetyt też mu dopisywał :) Przed nami praca, praca i jeszcze raz praca ale mam nadzieję, że będzie dobrze :) W czwartek wspólny spacerek ze mną, a w sobotę znowu przyjedzie szkoleniowiec do Centusia :)

Mamy kilka zdjęć :)


Zmęczony Centek :D






Posted

zapewne kolczatka będzie dość kontrowersyjna, ale liczy się to, żeby Centek zachowywał się normalnie i żeby trafił do normalnego domu... bo chyba nikt nie chce żeby trafił gdzieś do pilnowania albo i gorzej, tylko dlatego, że Ania nie chciałaby spróbować choćby kolczatki. Trzymam kciuki bardzo mocno :cool3:

Posted

Także zwróciłam uwagę na kolczatkę, ale tak jak było pisane, była prawie cały czas odwrócona, więc super! Skoro chłopak tylko przy ogrodzeniach "potrzebował" kolczatkę, to czy tak naprawdę ona w ogóle jest potrzebna? Nie wydaje mi się, bo po co. Czy on jest ogłaszany?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...