ania91sc Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 Niestety dzisiaj Centuś miał gorszy dzień dało się to zauważyć... Mimo, że na wybiegu był dość długo to ciągnął nieziemsko - można powiedzieć, że tak "skutecznie", że rozwalił smycz, która naprawdę jest solidna. Poza tym ostatnio miał dwa wybryki - nie dał się złapać na wybiegu, gdy pracownik do niego podchodził to zaczynał warczeć i nie bardzo dał do siebie podejść :mad: Ojj Centek, Centek :( Poza tym spacerek minął standardowo tzn. poszliśmy w towarzystwie Murki na Borki, zmienialiśmy się z Marcinem z prowadzeniem Centka żeby można było trochę skuteczniej nad nim zapanować. Widać było, że spacer pod koniec dał mu radę, bo do boksu wrócił bardzo zmęczony. Mamy też kilka zdjęć :) Quote
MagdaB Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 My dziś omineliśmy Was łukiem, bo Beza nie bardzo przpada za Centkiem. Nie chcieliśmy ryzykować. Quote
ania91sc Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 [quote name='MagdaB']My dziś omineliśmy Was łukiem, bo Beza nie bardzo przpada za Centkiem. Nie chcieliśmy ryzykować.[/QUOTE] Centek niestety też już zaczynał powarkiwać, coś za sobą nie przepadają :shake: Quote
Romina_74 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Ania, a może byś spróbowała założyć mu szelki - na to ciągnięcie. Kiedy założyłam Blademu szelki, od razu inaczej zaczął chodzić na smyczy. Na obroży - fruwałam w powietrzu i miałam zdarte pięty ... A szelki - od razu inna "obsługa" psa ;) Quote
madzia.uje93 Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 Mimo, że Centek od czasu do czasu sprawia trochę problemów, to na zdjęciach cały czas pyszczek mu się uśmiecha i jest zdecydowanie zadowolony! Quote
ania91sc Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 [quote name='Romina_74']Ania, a może byś spróbowała założyć mu szelki - na to ciągnięcie. Kiedy założyłam Blademu szelki, od razu inaczej zaczął chodzić na smyczy. Na obroży - fruwałam w powietrzu i miałam zdarte pięty ... A szelki - od razu inna "obsługa" psa ;)[/QUOTE] Niestety szelki u Centka kompletnie się nie sprawdzają :( Próbowałam dwa razy ale było tylko gorzej. Tak naprawdę to on zawsze jest zadowolony :D Quote
piescofajnyjest Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Centek, Centek....Ty badz lepiej grzeczny chlopaku! Quote
pralinka94 Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 oj Centek, nieźle dajesz Ani popalić :roll: Quote
ania91sc Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Niestety nasz czwartkowy spacer nie ułożył się najlepiej... Centek niestety trochę nawywijał i musiał wrócić szybko do boksu, bo mogło się to skończyć nieciekawie. Dzwoniłam już do kilku szkoleniowców w tym także do tych co poleciliście, zdania są podzielone jeśli chodzi o jego zachowanie i to czy lepiej jakby pojechał na szkolenie na dłuższy czas do kogoś doświadczonego, czy lepiej jak zostanie w schronisku i zacznie być szkolony na miejscu pod okiem specjalisty i wolontariusza. Koszta nie ukrywam są bardzo duże. Jutro zadzwonię do Pani, która zajmuje się szkoleniem takich psów i mieszka w naszej okolicy, numer też dostałam z polecenia - zobaczymy co powie. Naprawdę Centuś narozrabiałeś :( Zastanawiam się też nad tym, czy nie ma w tym mojej winy, czy ja czegoś źle nie robiłam i dlatego idzie to w złym kierunku. Jestem totalnie załamana :( Quote
maciaszek Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Oj, Centek Centek.... Nie rozumiesz, że odbierasz sobie szansę na fajne życie? :( Quote
MagdaB Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 [quote name='ania91sc']Niestety nasz czwartkowy spacer nie ułożył się najlepiej... Centek niestety trochę nawywijał i musiał wrócić szybko do boksu, bo mogło się to skończyć nieciekawie. Dzwoniłam już do kilku szkoleniowców w tym także do tych co poleciliście, zdania są podzielone jeśli chodzi o jego zachowanie i to czy lepiej jakby pojechał na szkolenie na dłuższy czas do kogoś doświadczonego, czy lepiej jak zostanie w schronisku i zacznie być szkolony na miejscu pod okiem specjalisty i wolontariusza. Koszta nie ukrywam są bardzo duże. Jutro zadzwonię do Pani, która zajmuje się szkoleniem takich psów i mieszka w naszej okolicy, numer też dostałam z polecenia - zobaczymy co powie. Naprawdę Centuś narozrabiałeś :( Zastanawiam się też nad tym, czy nie ma w tym mojej winy, czy ja czegoś źle nie robiłam i dlatego idzie to w złym kierunku. Jestem totalnie załamana :([/QUOTE] Aniu, nie załamuj się. 2 spacery w tygodniu to nie jest dużo czasu na pracę z psem, powiem że stanowczo za mało, szczególnie jeśli pies jest problemowy. Quote
choba Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Oj, Centuś... Cały czas trzymam kciuki, żeby jakoś udało się go oduczyć złych zachowań Quote
madzia.uje93 Posted October 5, 2013 Author Posted October 5, 2013 Trzymam kciuki za Centka bardzo bardzo mocno! Ania mówie Ci, nie Twoja w tym wina. Quote
Perełka1 Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Aniu, zapraszam do oceny psychiki psa przez Międzynarodowego Sędziego Prób Pracy. Proszę o kontakt telefoniczny 606909910 P.S. Może to być trudny pies ale w pozytywnym znaczeniu. Wymaga tylko odpowiedniego przewodnika Quote
soboz4 Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 [quote name='Katarzyna Starkiewicz']Aniu, zapraszam do oceny psychiki psa przez Międzynarodowego Sędziego Prób Pracy. Proszę o kontakt telefoniczny 606909910 P.S. Może to być trudny pies ale w pozytywnym znaczeniu. Wymaga tylko odpowiedniego przewodnika[/QUOTE] Miałam do Ciebie dzwonić już w schronisku i prosić o pomoc, ale nawał psów i w końcu mi uciekło, ale Ania świadkiem, że mówiliśmy o Tobie tzn. Robercie nie Kasi Quote
ania91sc Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Potwierdzam, wczoraj na ten temat rozmawiałyśmy z Bożeną. Dziś do Ciebie zadzwonię i może jakoś uda nam się umówić :) Quote
saphira18 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Anka, na pewno nic źle nie zrobiłaś, nie załamuj się! walcz o Centka, 3mamy kciuki za was:kciuki: Quote
olka9628 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Albo mi się wydaje albo on się zaczął tak źle zachowywać jak wrócił do schroniska...? Quote
ania91sc Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 [quote name='olka9628']Albo mi się wydaje albo on się zaczął tak źle zachowywać jak wrócił do schroniska...?[/QUOTE] Wcześniej też się zdarzały pojedyncze wybryki ale nie były takie jak teraz... Quote
pralinka94 Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 trzymam kciuki za Centusia, trzeba wypróbować wszystkiego! Quote
madzia.uje93 Posted October 10, 2013 Author Posted October 10, 2013 A mi udało się dzisiaj zrobić takie zdjęcie smutnego Centka w boksie:-( A jak do niego podeszłam to przylgnął do krat żeby Go głaskać... Quote
ania91sc Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Piękne jest to zdjęcie!!! Ja też dziś u niego byłam na koniec - patrzył na mnie z taką nadzieją i wyrzutem jednocześnie, a ja jedynie dałam mu kilka parówek :( Quote
ania91sc Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Kasiu, a mogłabyś dać zdjęcie Magdy jako profilowe na stronie schroniska? Quote
maciaszek Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Mogłabym, ale obawiam się, że to nie jest dobry pomysł... Na miniaturce nie będzie dobrze widać, w oczy będą się rzucać głównie kraty. ale jak chcesz zmienię. Wrzuciłam je na stronę Fundacji, do Centkowego albumu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.