zachary Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Sbd, tak cicho o tym pomyślałam wczoraj, gdy to przeczytałam. Na rozerwanym woreczku będzie leżał na ziemi, błocie, piachu i zakażenie gotowe...Szkoda psiunia ale skoro nie ma nikogo, kto by mu pomógł....musi cierpieć a potem....???. Quote
balbina51 Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 z jakim wetem rozmawiałaś bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi.Na gminę nie mam co liczyć bo nie ma kasy a ja też nie mam żeby go leczyć więc nie bardzo mu mogę pomóc a chciałbym ale mam związane ręce. Quote
zachary Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 balbina51, czy gdybyś dostała pieniądze na leczenie Romcia i na paliwo, to zawiozłabyś go te 20km do weta? Czy sprawa "rozbija się" o czas po zabiegu, bo nie ma dt ani miejsca, gdzie doszedłby do siebie? Quote
mdk8 Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 czegoś tu do końca nie rozumiem. Chcecie mu pomóc czy nie? Bo jak na razie zrozumiałam tyle, że jest sponsor nie ma miejsca w h. ale jak podałam namiary na Amadorkę to nikt nie napisał czy kontaktował się czy nie. U Murki czekacie na dwa wolne miejsca....tak to można czekać do.... Mało konkretów dziewczyny. Jak tak dalej pójdzie to odstraszycie potencjalne osoby chcące wspomóc Romanka. A obawiam się że w niedługim czasie nie będzie już komu pomagać.... Quote
sleepingbyday Posted September 16, 2013 Author Posted September 16, 2013 [quote name='zachary']Sbd, tak cicho o tym pomyślałam wczoraj, gdy to przeczytałam. Na rozerwanym woreczku będzie leżał na ziemi, błocie, piachu i zakażenie gotowe...Szkoda psiunia ale skoro nie ma nikogo, kto by mu pomógł....musi cierpieć a potem....???.[/QUOTE] [quote name='zachary']balbina51, czy gdybyś dostała pieniądze na leczenie Romcia i na paliwo, to zawiozłabyś go te 20km do weta? Czy sprawa "rozbija się" o czas po zabiegu, bo nie ma dt ani miejsca, gdzie doszedłby do siebie?[/QUOTE] dołączam się do pytania. ja bym mu zapodała przeciwzapalny chociaż, oczyścila ranę, może antybiotyk. nawet bez dt, jakieś doraźne działanie jest pomocą dla organizmu w walce z zakażeniem. Balbina, zabij mnie, nie pamiętam, jak facet sie nazywał, szukaliśmy weta w drzewicy na necie,znaleźlismy, zadzwoniłam, powiedział, ze nie da rady, bo ma wizyty domowe i tyle tego było. [quote name='mdk8']czegoś tu do końca nie rozumiem. Chcecie mu pomóc czy nie? Bo jak na razie zrozumiałam tyle, że jest sponsor nie ma miejsca w h. ale jak podałam namiary na Amadorkę to nikt nie napisał czy kontaktował się czy nie. U Murki czekacie na dwa wolne miejsca....tak to można czekać do.... Mało konkretów dziewczyny. Jak tak dalej pójdzie to odstraszycie potencjalne osoby chcące wspomóc Romanka. A obawiam się że w niedługim czasie nie będzie już komu pomagać....[/QUOTE] też się boję,czy sprawa z siusiakiem jest poważna, czy nie. co do Amadorki - nie znam jej, czy ją polecasz? jaki ma procent adopcji? bo Murka jest w tym dobra, a Roman juz jest wyżej w kolejce, bo własnie się zwolniło to dla dziadka. Rzuciłam okiem na wątek, ale lubię bezpośrednie opinie, każdy z nas lubi - znac plisy i minusy. nie wiem, czy to mało konkretów. jestem zdalnie zainteresowana romanem, bo nie jestem na miejscu, i mimo, ze to tylko ok 100km, to dla mnie aż. załatwiłam sponsora na hotelik, załatwiłam transport, próbuję pomóc mu weterynaryjnie,a le nie mam się jak oszukiwać - w działaniach bezpośrednich jestem zależna od balbiny. jasnym tekstem - czego balbina potrzebujesz, zeby móc pokazać romana weterynarzowi? Quote
mdk8 Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 Amadorki osobiście nie znam ale wspomagam kilka psiaków , które u niej są i kilka dziewczyn z dogo ją zna. Jest obecna na dogo i na bieżąco podaje info. na temat psów. jest u niej Cezar http://www.dogomania.pl/forum/threads/245661-CEZAR-pi%C4%99kny-ale-%C5%9Blepy-onek-w-schronisku-ZBIERAMY-NA-HOTELIK-U-AMADORKI?highlight=cezar+niewidomy i Grafi http://www.dogomania.pl/forum/threads/246516-Grafi-niewidoma-sunia-z-wielkim-pechem-szuka-chocia%C5%BC-DT%21?highlight=grafi a podałam namiary na nią dlatego,że pisałyście ,że czekacie na wolne miejsce. Quote
balbina51 Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 Jak chcesz żebym Ci wyjaśniła całą tą sytuację to można się ze mną skontaktować telefonicznie.mój numer 506-237-489 bo za dużo jest pisania a ja nie mam ostatni za dużo czasu żeby siedzieć przed kompem. Quote
asiuniab Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 jejku każda rana jest groźna, a jak u Romana to z auta było widać, że coś jest nie tak, to na pewno duża sprawa; kto mu to zrobił, nie daję rady z tymi podludźmi:( Quote
sleepingbyday Posted September 19, 2013 Author Posted September 19, 2013 dziewczyny, niemal 100% pewności mam, że roman będzie u amadorki, gadałyśmy przez pw, ja tez zasięgnęłam języka :-). Amadorka pewnie tu wjedzie zapoznać się z chłopakiem. miejsce byłoby u niej od poniedziałku, czekam tylko na potwierdzenie tego miejsca i załatwiam transport. z balbina rozmawiałam, faktycznie kicha, czyli jak sie nie obrócisz, doooopa z tyłu. ale to jedno mamy załatwione, że jak juz będzie data transportu, to balbina będzie wyłapywac romana i coś pokombinuje, żeby go móc przetrzymać. Quote
asiuniab Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 [quote name='sleepingbyday']dziewczyny, niemal 100% pewności mam, że roman będzie u amadorki, gadałyśmy przez pw, ja tez zasięgnęłam języka :-). Amadorka pewnie tu wjedzie zapoznać się z chłopakiem. miejsce byłoby u niej od poniedziałku, czekam tylko na potwierdzenie tego miejsca i załatwiam transport. z balbina rozmawiałam, faktycznie kicha, czyli jak sie nie obrócisz, doooopa z tyłu. ale to jedno mamy załatwione, że jak juz będzie data transportu, to balbina będzie wyłapywac romana i coś pokombinuje, żeby go móc przetrzymać.[/QUOTE] no to już jedno z głowy, super cieszę się, a Romana trzeba będzie szeroko ogłaszać i On szybko pójdzie do swojego domu:) Quote
Amadorka Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 Jestem jako potencjalny hotelik Romana,przeleciałam wątek i zmartwiłam się tym ze pies biega z taka raną to bardzo niebezpieczne,jeśli pieska zdecydujecie się tu przywieź to jestem od Drzewicy ok 50 km więc nie jest to daleko.Mam dobrych zwierzolubych wetów w Tomaszowie.A ktoś pytał o adopcje od sierpnia zostały wyadoptowane 4 psiaki, to chyba nie tak źle. Quote
zachary Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 Witaj Amadorko. 4 adopcje od sierpnia, super wynik!!! A Roman mam nadzieję,że w dobrej kondycji....Innej opcji nie chcę sobie wyobrażać w ten zimny, słotny czas...Oby jak najszybciej trafił do Ciebie i pod opiekę weta... Quote
asiuniab Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 [quote name='zachary']Witaj Amadorko. 4 adopcje od sierpnia, super wynik!!! A Roman mam nadzieję,że w dobrej kondycji....Innej opcji nie chcę sobie wyobrażać w ten zimny, słotny czas...Oby jak najszybciej trafił do Ciebie i pod opiekę weta...[/QUOTE] dokładnie, ja też marzę o tym żeby On był już u Ciebie Amadorko :thumbs: Quote
sleepingbyday Posted September 20, 2013 Author Posted September 20, 2013 transport odbędzie się w przyszły piątek lub sobotę - to sie powinno zdecydować w najbliższych dniach. trzymajcie kciuki, żeby roman dal się złapać! amadorka, dzięki za wejście :-) Quote
sleepingbyday Posted September 23, 2013 Author Posted September 23, 2013 oby udało się go złapać, oby znalzło się miejsce na przetrzymanie. jesli ktoś jest z okolic i mógłby go przetrzymać, byłoby bossko- bo nie mamy żadnej pewności, czy balbina będzie miała gdzie go przetrzymać :-(. to jest problem, bo tzreba będzie liczyć na szczeście, że on wtedy będzie i że go złapią.... Quote
sleepingbyday Posted September 26, 2013 Author Posted September 26, 2013 balbina próbuje romana złapać mimo braku uspokajacza - mamy nadzieję, ze kontenerek, ktory mają dziewczyny, które zadeklarowaly, że go zawiozą do amadorki, będzie dobry. jeśli nie - mamy problem, bo nie wezmą go luzem do samochodu. ale najpierw tzreba romana złapać. i o to też sie boję. Quote
balbina51 Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Widziałam dziś Romka a raczej Maksia tak nazwały go Panie które go dokarmiają i starają się nim opiekować w miarę swoich możliwości.Roman jest cały i z zdrowy z siusiakiem wszystko w porządku musiałam go pomylić z jakimś innym psem.W piątek będziemy go wyłapywać więc trzymajcie kciuki żeby się udało. Quote
zachary Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Ufff, całe szczęście,że Maksio vel Roman zdrowy. Powodzenia w łapaniu! Quote
mdk8 Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 fajnie,że Roman zdrowy ale to oznacza ,że inna bida chora :-( Quote
asiuniab Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 [quote name='mdk8']fajnie,że Roman zdrowy ale to oznacza ,że inna bida chora :-([/QUOTE] no właśnie:( Quote
sleepingbyday Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 zostawilabym Maxa, lepsze imię do ogłoszęń adopcyjnych, czekam na info, że max ex roman wyłapany i dzwonię do transportu... Quote
zachary Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Taaak, Max chyba lepiej...Byle go już złapano... Quote
asiuniab Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 [quote name='sleepingbyday']zostawilabym Maxa, lepsze imię do ogłoszęń adopcyjnych, czekam na info, że max ex roman wyłapany i dzwonię do transportu...[/QUOTE] [quote name='zachary']Taaak, Max chyba lepiej...Byle go już złapano...[/QUOTE] a ja uważam, że Maksów i Miśków to 90% populacji psów; może jednak coś oryginalniejszego?? np. i jest pustka w głowie....., jak popatrzyłam na Jego zdjęcia nasunęła mi się nazwa Koran, ale czy to poprawne politycznie, czy chwytliwe - nie wiem; ale dziewczyny jeszcze raz przemyślcie Maksa, bo w ogłoszeniach się zgubi.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.