Koma Posted April 10, 2014 Posted April 10, 2014 (edited) No to moja jest drobniejsza- ma jakieś 53cm w kłębie a waży 16kg, dlatego jeśli na Fantę są delikatnie za luźne to na Komci mogą wisieć. A jest duża różnica między 70 a 80tkami? Fanta w te mniejsze w ogóle nie weszła czy były po prostu przyciasne? I tak zaryzykuję bo są świetne te szelki :razz: o właśnie! a to są szelki brązowe czy czerwone jak to jest? bo na pełna-miska są tylko czerwone a wydaje mi się że to nie te tylko takie jaśniejsze- brzydsze :eviltong: a ja chciałam takie jak Fanta Edited April 10, 2014 by Koma Quote
Agnes Posted April 10, 2014 Author Posted April 10, 2014 Odszukalam foty :) 70 cm 80 cm One nie sa tak luzne jak w dniu zakupu, ale byc moze suka sie rozrosla ;) I nasze szelki to sa te - http://www.pelna-miska.pl/userdata/gfx/d38c936304c582ebf4758d070b4ce2bd.jpg czerwono-czarne, nad czarnymi :) Quote
Agnes Posted April 11, 2014 Author Posted April 11, 2014 Sie dzieje...zlego:roll: Poszlam po pracy z sucza na trase taka krotka nasza popracowa, gdzie chodze w tygodniu. Niestety ruch samochodowy duzy, ale przyjemnie sie spaceruje. Dla mnie wygodnie i bezpiecznie, bo z dwoch stron mam naturalne "ogrodzenia" i suka po prostu idzie za mna. Wolam cwicze ale widze tez ze idzie po prostu za mna i sie pilnuje :) Oczywiscie tu nie ma rozproszen, ale narazie wlasnie o takie spacery chodzi. A mowa o tym miejscu: Od trzech dni suka mi posikiwala, bylam pewna ze po prostu zaczela znaczyc teren - dorosla mysle sobie. Ale dzis zobaczylam krew no i juz wiedzialam, ze to raczej nic dobrego nie oznacza. Po spacerze do weta. Zapalenie pecherza a jakze, ale dodatkowo...nawracajace zmiany skorne (sic!) ktore lecze odkad ja wzielam! Chodzilam do pusedo lekarza dermatologa - serio pseudo bo dzis bylam u prawdziwego dermatologa i nie kojarzy takiej pani dr. A mianowicie - trafilam calkowicie przypadkiem do dr Mikołaja Hohensee. Bardzo mi sie spodobal, pobral zeskrobine - wreszcie!! I oczywiscie jak przypuszczalam, mamy grzybka. Leczenie rozpoczete, bedzie dlugie, ale uwaza ze da sie wyleczyc zeby juz ustrojstwo nie wracalo. Quote
junoo Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Dużo zdrówka w takim razie :) a co za grzybek? Microsporum, czy jakieś drożdżaki? Quote
gops Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 W końcu ktoś dobrze zdiagnozował te wyłysienia , teraz będzie już tylko dobrze! Quote
Agnes Posted April 12, 2014 Author Posted April 12, 2014 Dziekujemy! Juz chcialabym zeby byl spokoj, wyleczyc raz a dobrze, choc wiem ze walka bedzie dluga:-( junoo to sa dermatofity. Podobno rzadkoscia sa grzyby na naskorku u psow, raczej wystepuja na mieszkach wlosowych - nie bic jesli napisalam cos jak laik:evil_lol: pasozytow zew. brak, wiec mamy "tylko" grzybki Dzisiaj z racji wolnego dnia polecialam z suka na pole, zabralam ze soba pilki - szczerze polecam kazdemu, to jest hit teo roku!:evil_lol: Air Kong Squeaker - nie spodziewalam sie ze moja suka dostanie takiego swira. Aportuje do upadlego, jak nie ona! Nawet oddac nie chce, a tego problemu z funny nie mamy:eviltong: Na dowod dwa filmiki: [video=youtube;OwacESjQf58]https://www.youtube.com/watch?v=OwacESjQf58&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;VhMRipM9pBk]https://www.youtube.com/watch?v=VhMRipM9pBk&feature=youtu.be[/video] I zmeczona suka po udanej zabawie :) To byl kolejny spacer kiedy linka byla w zasadzie zbedna. Przydaje sie nadal jak jest pies na horyzoncie zeby podbiegla pod kontrola moja a nie na pelnym gazie. Jest dobrze! Spacery znowu zaczynaja byc przyjemnoscia, bo nie ukrywam ze poprzedni rok byl udreka dla mnie. Nadal mam obawy przed otwarta przestrzenia, ale juz na takich polach na Ursynowie sie nie boje, a to duzo :) Quote
motyleqq Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 gratuluję postępów :) Fanta prezentuje się super :) Quote
Koma Posted April 13, 2014 Posted April 13, 2014 Dzięki za fotki w szelkach! :) wysłałam znajomą z Wrocławia do Tkmaxx, zobaczymy czy coś znajdzie ;) Trzymamy kciuki za szybkie wyleczenie z grzybka :kciuki: No i skądś znam to ciągłe wychodzenie z psem na lince... Sama długo nie potrafiłam z niej zrezygnować, wydaje mi się że pod koniec służyła bardziej mi niż psu- ale to chyba o to chodzi ;) A jaka ulga potem że nic się za psem nie wlecze ;) Quote
Agnes Posted April 13, 2014 Author Posted April 13, 2014 Dla mnie linka nie jest nowoscia ;) Aza jakies 2 lata z nia chodzila i nie zaluje, efekty byly bardzo dobre. Tak wiec nie przejmuje sie komentarzami innych i dalej robie swoje, bo wiem ze tak trzeba. Quote
Agnes Posted April 13, 2014 Author Posted April 13, 2014 Chwaaaliimmyyyy sie! Nasz kurs dobiegl konca! Dzis bylo 5 sladow, trudnych bardzo w tym wiekszosc w lesie. I tu niespodzianka - suka duzo lepiej tropila w lesie, uzywala glownie dolnego wiatru baaardzo fajnie pracowala. Oby tak dalej! Jakie plany na przyszlosc? Bedziemy z kolezanka na pewno dalej cwiczyc, robic coraz bardziej zakrecone slady, z uzyciem drog wod, roznych zmiennych nawierzchni, potem przejdziemy do parkow gdzie jest najtrudniej. A na jesien mam nadzieje kurs 2-go stopnia Quote
FredziaFredzia Posted April 18, 2014 Posted April 18, 2014 Brawo! A powiedz mi, trudno było zacząć? Quote
Marta_Ares Posted April 18, 2014 Posted April 18, 2014 http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/CAM00295.jpg świetne ma te uszy :loveu: :loveu: Quote
Agnes Posted April 18, 2014 Author Posted April 18, 2014 FredziaFredzia dzieki! Czy trudno bylo zaczac? Nadal jest trudno ;) Ale Fanta jest bardzo specyficzna, ona ma na prawde mocny instynkt i idac po sladzie na poczatku co chwile nam schodzila i kopala nory, szukala, weszyla. Nadal czesto podczas tropienia zboczy do jakiegos gryzonia, ale szybkie upomnienie i momentalnie wraca na slad. Generalnie to samo przyszlo, cwiczeniami. Baaaardzo wazne, zeby zaczynac z dobrze znana osoba, ktora pies lubi. U nas bylo inaczej, bo chodzilam z kolezanka, ktora Fanta slabo znala i odwrotnie. Poznaly i polubily sie w trakcie kursu :) Wiec poczatkowo Fanta nie czula tej wiezi i koniecznosci znalezienia osoby, bo jej zniknela. Tak samo zaczyna sie od prostych sladow, z czasem stopien trudnosci wzrasta i na koniec robilysmy juz skomplikowane slady :) Ale to niesamowite jak pies super wejdzie na slad, jak podejmie trop i idzie dokladnie jak prowadza nas znaczniki. A kiedy jest coraz blizej przyspiesza, wtedy zaczynamy biec zeby psa nie zwalniac. Jeszcze utrudnieniem dla Fanty jest pracowanie zarowno dolnym jak i gornym wiatrem. Jak robilismy slad gdzie byly skrety pod katem prostym - ona przed zakretem juz chciala skrecic i skrocic go jednoczenie. Ona juz wiedziala gdzie ma isc, wiec po co ma dochodzic do konca prostej i dopiero zakrecic ;) Bardzo jestem ciekawa kursu drugiego stopnia, co bedziemy robic jak beda wygladaly slady. Poki co dostalysmy w skrocie co dalej mozemy cwiczyc. Zmieniac nawierzchnie, rozne kombinacje, dodawac nowe osoby ale z kazda osoba trzeba przebyc podobna droga jak my na kursie. Po malu, malymi kroczkami. Az dojsc ze sladów do parkow miejskich gdzie jest najtrudniej. Pies po 4 sladach pada na pysk doslownie. Fanta moze i wiecej, 5 to jeszcze nie byl jej max. A po powrocie do domu spala 6h ciurkiem nie wstajac z poslania w ogole :) Marta uchi ma fajne:loveu::loveu: Quote
Naklejka Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 Gratulacje! :D no i powodzenia w dalszym szkoleniu! A Fanta cudowna jak zawsze :loveu: Quote
Agnes Posted April 23, 2014 Author Posted April 23, 2014 Mieszkam tutaj 2 lata, psa posiadam prawie rok (rany bowskie jak to zlecialo!) Dzis wychodzac z klatki nagle mnie olsnilo - ja za blokiem mam WIELKIE pole, idealne na szybki wyskok z pilka po pracy. Skorzystalysmy! [video=youtube;_xHkvD_WcEQ]https://www.youtube.com/watch?v=_xHkvD_WcEQ&feature=youtu.be[/video] Na filmiku widac bloki - tu mieszkamy:evil_lol: (uwaga zatkac uszy badz wylaczyc dzwiek) Quote
IZMADO Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Ale ci ptaka upolowała :eviltong: Czy to jakaś nowa linka? Taka... nowa się wydaje ;) Quote
Agnes Posted April 25, 2014 Author Posted April 25, 2014 Nowa!:multi: 20m:evil_lol: Kupilam za namowa naszej behawiorystki, na wieksze przestrzenie jak chociazby pola tu blisko mojego miejsca zamieszaknia. Pola gdzie jest otwarta przestrzen. W miejsach gdzie mam jakies krzaki chociaz z jednej strony nie mam problemu z kontrolowaniem suki na normalnej 10m lince, ale tam gdzie widac wszystko po horyzont - owszem. A zeby po malu odcinac pepowine kupilam dluzsza linke, zeby dac wieksza swobode. Choc mysle, czy nie kupic takiej 10m tez, a ta ktora mam obecnie bedzie do tropienia. Linke kupilam od Dog Style, jest leciutka mimo swojej dlugosci, wiec znacznie wygodniejsza. Wreszcie dzien dluzszy, wiec znowu moge w tygodniu czasami wyskoczyc na pola, szlifowac aport i przywolanie - to poki co moj cel :) Mysle tez o zakupie dyskow, choc tu mam opory, bo nikt nigdy mi nie pokazywal z czym to sie je. Tyle co ze znajomymi sobie rzucalismy w koleczku:evil_lol: tu nie chodzi o jakies wysokie rzuty, zeby pies skakal i sobie kark skrecil moimi zdolnosciami. Ale zeby tak chociaz pokazac co i jak. O kursie nie mam co nawet myslec, zreszta nie wiem czy Fanta sie ogarnie z frisbee :) Quote
Ty$ka Posted April 28, 2014 Posted April 28, 2014 Wywaliło mi Was z subskrycji :/ Ale mam do nadrabiania :lol: Quote
Agnes Posted April 28, 2014 Author Posted April 28, 2014 Toz tu sie nic nie dzieje!:eviltong: Chcialam chcialam chciaaalaaaammm zapisac sie na semi wechowe z Katarzyna Harmatą buuuuu ale oczywiscie praca mi w tym przeszkadza zdecydowanie :( nie wyrobie sie czasowo, w piatek zaczynaja kiedy ja w piatek jestem dostepna dosc pozno po obrobieniu zwierzynca rudego. Zycie :( Czekam wiec cierpliwie na jesien i kurs drugiego stopnia. No brakuje mi tego tropienia okrutnie! Jestem zwiazana z kolezanka, z ktora chodzilam na kurs. Pewnie ruszymy z dalszymi cwiczeniami pod koniec maja dopiero... Quote
rashelek Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 Widzę, że nieźle się wkręciłaś w tropienie! ;) Co do znalezienia pola za domem - pozostaje pogratulować :evil_lol: Quote
Agnes Posted May 3, 2014 Author Posted May 3, 2014 ej krzaki byly - pola nie bylo widac!:eviltong: Tropienie po prostu tak wciaga! Uzaleznia na maxa i juz zacieram raczki jak pomysle ze za 2-3 tyg znowu ruszymy z treningami, ja moja kolezanka z ktora tropie i Fanta. Mamy plan, wiemy co dalej robic teraz nalezy go wprowadzic w zycie :) Bylysmy z Fanta na dzialce 2 dni - dwa dni biegania po dzialce i szalenczego aportowania. Niestety na wiele wiecej nie moglysmy sobie pozwolic. Teren za dzialka jest zalany totalnie, droga ktora kiedys dojezdzlismy z drogi glownej stoi w wodzie po kostki. To samo sie tyczy lasu - gnije i to doslownie. Widac coraz wiecej suchych obszarow, wyglada to tragicznie i jest coraz gorzej. Od powodzi ktore nawiedzily Polske 4 (?) lata temu. Mimo, ze tereny na dzialce sa suche to od tamtej pory przyroda dostala ostro w kosc. Jedynie gdzie mozna isc pospacerowac to przed siebie droga gruntowa, ale to nie jest to samo co chodzenie po Chojnowskim Parku Krajobrazowym:shake: Pocwiczylam z ruda komendy, pocwiczylam dalej aport, mam pare swoich zdjec i zagonilam rowniez brata do zrobienia nam fotek z aportu - jako ze ma zdecydowanie lepszy sprzet ciekawa jestem co z tego wyszlo :) Jak tylko obrobie swoje fotki wrzuce na dogo :) Quote
Małgonia Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 Jest cudowna :loveu::loveu: Już widzę jak moj kundel idzię na jej widok męskim, dumnym krokiem z wypiętą klatą:evil_lol: Uwielbiam rude, czy to ludzie, psy i koty :D Quote
Agnes Posted May 3, 2014 Author Posted May 3, 2014 Ja tez lubie rude!! wsio! ludzkie konskie kocie i psie! Zawsze chcialam rudego psa:loveu: tylko facetow rudych nie lubie:evil_lol::evil_lol: Fotki! Majowka 2014! Pierwszego dnia pogoda piekna, bylam z mama, wpadl brat z zona i corka - wszyscy sie dobrze (tak sadze) bawili, Fanta miala swoj swiat wiec nawet za bardzo dziecka nie zauwazala:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.