Agnes Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 Ja nawet nie podejrzewalam, ze pracujesz na SGGW - sama nie trawie tego miejsca i od wielu lat sie tam nie pojawilam. Quote
Agnes Posted October 20, 2013 Author Posted October 20, 2013 Musialam odkopac galerie z wykaplisk:eviltong: Mam...zdjecia! ba i to nie byle jakie, bo ze spaceru! Tak tak odwazylam sie zabrac aparat ze soba, choc i tak duzo zdjec nie ma i nie sa jakies super, bo musialam jeszcze uwazac na suke, ciekawe kiedy nadejda lightowe spacery bez stresu dla mnie... Bylo mgliscie jak doszlysmy na pole a po chwili... Quote
Agnes Posted October 20, 2013 Author Posted October 20, 2013 Nudne te zdjecia:evil_lol::evil_lol::evil_lol: z gonitwy z suka znajomej i owa suka Quote
Agnes Posted October 20, 2013 Author Posted October 20, 2013 na koniec zdjecie do dokumentu:cool3: Quote
Kaaasia Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 Fajny rudzielec :loveu: A zdjęcia wcale nie nudne. Quote
rashelek Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 Ona jest cudowna, strasznie mi się podoba :loveu: A jak gania za piłką! :D Quote
Asia&Kleo Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 fotyfotyfotyfotyfoty ;D Zdjęcie dowodowe genialne :loveu: Puszczasz ją czasem z tej linki ;) ? Quote
Agnes Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 Asia - nie. O ile Aze puscilam ze smyczy na 3 dzien pobytu u mnie, to u Fanty dlugo jej nie puszcze. Malo tego - nie daje jej swobody na lince. Dopoki nie bedzie odwolywalna. Czemu to tyle trwa? W tygodniu nie chodze na pole, w weekendy jestem nie zawsze tu, wiec teraz mooocno skurczyl sie czas naszych cwiczen. Pole gdzie chodze na spacery jest mocno uczeszczane przez zwierzyne i to widze po psie, co nie ulatwia sprawy :( Zapetlilam sie z ta linka, ale wiedzialam ze tak bedzie, zreszta to samo mialam z Aza. Chodzila na niej z rok? Zanim puscilam...Ale to trudne kiedy mam w pamieci jak pies ucieka z predkoscia swiatla. Czasami mam wrazenie, ze nie podolam, ze nie opanuje tego wracania. Do tego wszystkiego zaczela zrec mi szafke pod TV - nadgryza rogi. Zakupilam psikacz na szczeniaki i sie modle, aby podzialal. Quote
Kasi i Lena Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Ja tu po raz pierwszy :) Cudna psina, zakochałam się:loveu: Zdjęcie do dokumentu prześwietne:) Quote
Asia&Kleo Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Rozumiem Agnesowa Wasz problem z brakiem czasu... A jest możliwość u Ciebie na osiedlu puścić psa tam luzem? Np późniejszą porą... i poćwiczyć tam odwoływanie. Szkoda, że nie masz takiego miejsca w miarę ograniczającego możliwą ucieczkę, chociażby "naturalnymi" barierami (np ścieżka między gęstymi krzakami albo jakimiś wałami). Ułatwiłoby trochę naukę, m.in Ty czułabyś się pewniej :) Quote
Agnes Posted October 22, 2013 Author Posted October 22, 2013 Asia tu wszedzie jezdza samochody, jak nie obok to kawalek dalej - nie puszcze psa, zeby nauczyc odwolywania, za duze ryzyko. Mam parczek ogrodzony ale az sie boje, ze beda sie drzec jak tam pojde z psem nawet po ciemku. Choc sasiadka chodzi, ale jak zaczne sie drzec i wolac psa to...raczej wszyscy mnie uslysza:diabloti: Z tymi barierami to masz racje, na naszych polach jest przestrzen, wkolo pola i sciezki wiec jak ide to nie ma krzakow, nie ma drzew itp sama trawa. Dzieki temu dobra widocznosc, ale i dla psa - ktory wypatrzy cos z daleka. Poki co meczymy sie na zlej flexi - szlag przez to trafia nauke chodzenia na smyczy, ale w tygodniu nie ma innej opcji :( W ten sposob cwicze komendy - tu uklon w strone Michala :) 'wroc' 'do mnie' i 'stoj' szlifuje od dluzszego czasu. Nie pozostaje mi nic innego jak zacisnac zeby i czekac do wiosny. Kombinuje, zeby pojsc z linka 10 m choc na 30 minut, ale nie znalazlam takiego miejsca blisko domu :( Jak poszlam w krzaki za blok to zaraz zgubilam pilke, bo zarosniete bardzo. Jesien, zima - ciezko tu ze spacerami. Dlatego w weekendy daje z siebie ile moge, i jesli moge. Spacery, las, pilka, spotkanie z jakims psem. Full Quote
Asia&Kleo Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Miałam na myśli "w środku" osiedla, między blokami, no tuż przy wyjściu z klatki (trawniczek, chodniczki):lol: A cholera wie, gdzie to... ale byłyśmy gdzieś na spacerze koło jakiejś rzeczki (?), tam, gdzie dużo błota było... Po lewej stronie bodajże był taki mały wał... Pamiętam, że się szło wzdłuż ulicy, aby tam dojść... ach, pewnie nie skojarzysz, albo coś pokręciłam:roll: Quote
Agnes Posted October 23, 2013 Author Posted October 23, 2013 Asia tak ale zaraz za blokiem jest uliczka osiedlowa z samochodami. Wiem o ktorej drozce mowisz, ale tam tylko w gre wchodzi linka - jak sie rozpedzi to zaraz bedzie na ulicy badz w tym smrodzie za walem - tam jest duzy spadek i plynie "cos" w glebi. Jest jedno miejsce, tam nie bylysmy - niedaleko mojego osiedla, zaraz za...ale poki co liscie ciezko tam sie dostac, chyba ze jakos od drugiej strony bym sprobowala. W kazdym razie chodzi sie sciezkami miedzy chaszczami, no ale w tygodniu znowu po ciemku tam nie pojde. Quote
KT Arts Posted October 24, 2013 Posted October 24, 2013 Cześć, kiedyś zaglądałam do Azy, to teraz będę zaglądać do Fanty ;) Rozumiem Twoją sytuacje, przywołanie to chyba najtrudniejszy element szkolenia. Co prawda z moimi psami nie mam problemów na spacerkach bo same sie pilnują, ale do niedawna miałam ten problem z niufkiem z którym pracuje. Cały czas chodzi na lince bo mu nie ufam na tyle, żeby swobodnie go puścić i choć linka wlecze się po ziemi, zawsze w razie czego mogę ją złapać. I też na okrągło z nim wałkuję przywołnie Quote
CubaLibre Posted October 24, 2013 Posted October 24, 2013 Kapitalny pies ! :D Widać, że taki wesolutki :D pozazdrościć :PP Quote
Agnes Posted October 24, 2013 Author Posted October 24, 2013 Witamy nowo przybylych :) Niufciak no ja tak samo dlugo z tym walczylam z Aza, aczkolwiek ona nie zwiewala sama z siebie. Coz wzielam kundla majac nadzieje, ze bedzie latwiej niz z psem w typie mysliwskim - tiaa:eviltong: Quote
KT Arts Posted October 24, 2013 Posted October 24, 2013 [quote name='Agnes']Witamy nowo przybylych :) Niufciak no ja tak samo dlugo z tym walczylam z Aza, aczkolwiek ona nie zwiewala sama z siebie. Coz wzielam kundla majac nadzieje, ze bedzie latwiej niz z psem w typie mysliwskim - tiaa:eviltong: Toro też kiedyś uciekał i nie bylam go w stanie zatrzymać, ale zawzięłam się i teraz tylko czasem mu się zdaży nie posłuchać i polecieć do psa, na szczęście coraz rzadziej ;) Także wierze w Ciebie, dasz radę ;) Cierpliwości ;) Quote
Vectra Posted November 1, 2013 Posted November 1, 2013 psa to wiem że masz , ale o galerii wiem od kilku chwil :hmmmm: Quote
Agnes Posted November 1, 2013 Author Posted November 1, 2013 Vectra taka licha ta galeria, malo co sie tu dzieje:eviltong: ale oczywiscie wpadaj wpadaj, czasami jakies fotosy wrzuce;) Choc chyba coraz latwiej z tym, bo jako tako zaczynamy sie dogadywac na spacerach, wiec moze moj cichy plan odpiac linke na wiosne bedzie realny ;) Quote
Agnes Posted November 2, 2013 Author Posted November 2, 2013 Ewa praktycznie codziennie :) Oni mieszkaja blok obok, czasami wychodzi z nim chlopczyk czego nie pochwalam, nie lubie takich polaczen. Rozmawialam z tym wlascicielem, mieli juz ttb, on raczej wie co i jak i wydaje sie rozsadny. Pies zmienia sie bardzo, z kazdym spotkaniem odwazniejszy, fajnie sie Fanta "bawia" wiec moze w przyszlosci bedzie kolejny kompan do zabaw - moja dobrze sie odnajduje z ttb ;) Quote
natija Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 fajnie,ze postepy sa :)trzymam kciuki dalej:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.