Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj Boluś i Loluś byli ze mną na spacerku, bo Marcina nie było. Niestety zaraz po wyjściu z boksu okazało się, że Lolek ma strasznie pogryzione oko i lekko głowę :( Niestety jego brat musiał na niego napaść... Bolek ma tylko malutki ślad na pyszczku. W ogóle Lolek jest trochę chudszy niż wcześniej i taki przygaszony :( Pani Ania mówiła, że Bolek nabrał po spacerach trochę pewności i widocznie rządzi w boksie, dlatego Lolek zamieszkał dziś w osobnym boksie, jak do Niego na koniec zajrzałam to leżał w kącie skulony, widać, że on nie do końca potrafi sobie poradzić w schronisku...

A jeśli chodzi o spacerek to nie było problemów, Bolek jedynie kontrolował, czy przypadkiem nie daję jedzenia Lolkowi, poza tym spacerowali bardzo ładnie koło siebie. Myślałam, że Bolek już się całkowicie oswoił ale nie do końca, bo dalej boi się przejeżdżających aut i głośniejszych dźwięków no i nie potrafi zostać nawet na chwilę z kimś innym... bo jak go zostawiłam dziś z Agatą, a byłam obok to zaraz się szarpał i plątał, tak samo jak odprowadzałam Lolka i został z Panią Anią to cały czas za mną patrzył.
A Lolek jest strasznie przygaszony i jakby nieobecny cały czas... Tak mi go szkoda :(

Posted

madzia.uje93 napisał(a):
Biedy Lolek :-( Chyba to i lepiej, że teraz bracia sa oddzielnie, ale może Lolkowi potrzeba towarzysza, żeby jakoś się otworzył...

Zobaczymy jak to teraz będzie jak jest sam w boksie...

Posted

madzia.uje93 napisał(a):
Biedy Lolek :-( Chyba to i lepiej, że teraz bracia sa oddzielnie, ale może Lolkowi potrzeba towarzysza, żeby jakoś się otworzył...


To moze byc dobry pomysl. Tak mi go szkoda :(.

Posted

A więc bracie po raz drugi dostali pieniążki na wyróżnienie ogłoszeń (dziś wyróżniłam Bolkowi i Lolkowi na tablicy na miesiąc - dwa razy po 24,99zł) od Pani Beaty L. oraz od Pani, która dokarmiała je i ich matkę jak były w firmie i wyciągnęła je z poprzedniego schroniska. Dziś też dowiedziałam się co dokładnie bracia przeżywali wcześniej... w firmie zawsze im brakowało jedzenia, byli źle traktowani jedynie ta Pani, która je dokarmiała przychodziła dać jeść i pogłaskać :( A podobno co przeżyli w poprzednim schronisku... lepiej nie mówić. Naprawdę oni zasługują na prawdziwie i najlepsze domki.

Posted

Bracia byli dziś na spacerku :) Bolek jak wychodzi z boksu już od razu podchodzi do mnie i czeka aż zapnę go na smycz :) Lolek też dużo lepiej, już tak nie ucieka. Braci na spacerze zgadzają się bez najmniejszych problemów wręcz chcą chodzić koło siebie, ale w boksie będą osobno. Oczko Lolka nadal wygląda tragicznie :( Dziś nawet lekko krew leciała z powieki... na szczęście widzi normalnie. Braci na punkcie jedzenia mają bzika i jak tylko Marcin daje smakołyk Lolkowi to jego brat ciągnie niemiłosiernie w jego stronę - widać jak musieli o jedzenie całe życie walczyć. Dzisiaj też wyczesałam porządnie Bolka ale i tak nie wygląda tak jak powinien. Jeden Pan na spacerze Nas zaczepił i myślał, że Bolek jest suczką labradora :D
Aparatu nie wzięliśmy i zdjęć nie ma żadnych niestety :shake:

Posted

Dobrze chociaż, że bracia na spacerkach ładnie się zachowują względem siebie:) Oby oko Lolka szybko się zagoiło, choć w schronisku to nigdy nic nie wiadomo...
Szkoda, że zdjęć żadnych nie macie:eviltong:

Posted

Olena84 napisał(a):
Przybyłąm z banerka Ani. A moze Lolkowi jakąś sunie przydzielić do boksu, moze sie otworzy;)

Witamy, witamy serdecznie u braci :)

Zapytam dziś w schronisku, może to Lolkowi pomoże choć w sobotę był jakby trochę bardziej zadowolony. Boję się tylko jak to będzie przy jedzeniu, bo ponoć jak były w firmie to właśnie Lolek rządził Bolkiem...

Posted

Dziś Loluś był cały czas z Marcinem na spacerku :) Podobno podszedł sam do Marcina jak ten był w boksie i prosił o głaskanie :crazyeye: Także chyba jest przekupiony albo polubił Marcina :) Bolek był trochę krócej, bo lało i musieliśmy siedzieć w schronisku do 17.
Także Lolek powoli też staje się innym psem, naprawdę dziś był nie do poznania :) Oczko wyglądało lepiej.

Mam też niezłego newsa :D :D :D Dziś przyszedł Pan do schroniska i chciał adoptować jakiegoś psa, najbardziej spodobał mu się Bolek :) Pan wydawał się pracownikom fajny, jednak coś było nie tak do końca i poproszono mnie o wizytę PA. Jutro jadę z Panią Beatą L, bo ona też dobrze zna barci i stwierdziłam, że zadzwonię żeby też mogła zdecydować, bo tak nie lubię tych wizyt tzn. boje się, że domek wyda mi się ok, a potem pójdzie coś źle... Jak dzwoniłam się umówić to Pan był naprawdę miły i konkretny, zobaczymy jutro. Proszę trzymajcie mocno kciuki aby rodzinka okazała się fajna :)

Posted

Olena84 napisał(a):
A co bylo nie tak?


Ciężko stwierdzić... ja Pana nie widziałam ale chyba dobrze, że jedziemy na tą wizytę PA, bo będziemy przynajmniej rozmawiać z Panem na żywo i zobaczymy co i jak :)

Posted

A więc byliśmy na wizycie PA i warunki miałby Bolek dobre ale niestety to nie domek dla niego... Państwo mają 2 małych dzieci, które uwielbiają się tulić i głaskać psiaki no i niestety Bolek do tego się nie nadaje... On potrzebuje spokojnego domku, poza tym bałam się ja i Pani Beata L., jak zareaguje na dzieci, na prawdę przy nim trzeba mieć ostrożne i powolne ruchy. Także poleciliśmy Centusia i kilka innych psiaków - no i udało się Doris, która dziś pojechała do domku :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...