Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepraszam, że się wcinam, ale..

SOS DLA MARLEYA!

Marley, to pies, który w swoim krótkim, jak dotąd życiu przeszedł bardzo wiele..
Kiedyś miał dom, rodzinę, własny kąt i własną miskę.. Potem, wyrzucony jak zabawka, nieudany prezent, na ulicę, długo się błąkał.. Szukał swojego Pana.. Pana, który porzucił go, w sposób okrutny, pozostawiając na pastwę losu.. Po długiej tułaczce, jacyś ludzie zgłosili do schroniska informację o błąkającym się w gminie Milejewo psie.. I zaczął się jakże przerażający dla Marleya okres czasu.. Ile on trwa? 5, może 6 miesięcy.. Okres, w którym trzeba walczyć, o miskę, o jedzenie.. Zamknięty w małym boksie, nieszczęśliwy, utęskniony.. Każdy dzień w azylu nabawił Marleya stresem, pustką i żalem.. Ciągłe zmiany otoczenia, psów, kojców.. Pies wpadł w depresję.. Każda chwila spędzona w 'przechowalni psów' zostawiła uszczerbek na psychice Marleya.. Znienawidził inne psy.. Czy mimo to, znajdzie się ktoś, kto obdarzy Marleya niespożytym uczuciem, opieką, troską i bezpieczeństwem? Czy znajdzie się osoba, która pokocha 2 letniego Marleya i wyciągnie go z tej okrutnej niedoli, w której powoli odchodzi.. ?
Prosimy o pomoc, Marley tak bardzo kocha ludzi..Pomóżmy, póki nie będzie za późno!


SOS DLA MARLEYA !

SOS DLA MARLEYA ! ! ZOSTAŁO MAŁO CZASU ! ! Pomocy, DOGOMANIA ! !

Posted

Grzecho napisał(a):
Jeżeli na Twoim opisie jest nasz Rex to przynajmniej teraz piesek odżyje
w normalnym domu. Zasłużł sobie na to.

Na 97% to ON. Pamiętam go oczywiscie bez siwej sznupki, kiedyś był bardzo zadbany, on i ten drugi. P.Lange (to były jej psy) mieszkała razem z dwiema siostrami, a te psy mieszkały z nimi w domu, nie na podwórku. Ta pani zawsze miała jakieś zwierzęta, jej syn na początku lat 80 tych musiał wyjechać za granicę, wyjechał do Australii, a ona przygarnęła duzego onkowatego, zył z nią prawie 15 lat. Myślę, że próbowała sobie wypełnić pustkę po wyjeździe syna. Potem jak odszedł onkowaty, przygarnęła malutkiego Reksa i tego drugiego. A Reks poszedł do domku?:cool3: Gdzie?

Posted

Fakt, przestałam tu zaglądać, bo całkiem niefajnie zrobiło się z powodu bazarku:shake: Siedzę na wątkach, gdzie nie ma Jaśnie Masakratorki:evil_lol: a niech tam - najwyzej za wypowiedź bana dostanę...albo za literówki na przykład:diabloti::mad:

Posted

[quote name='magda222']Wiecie co?Wstałam w podłym humorze.Ale jak czytam takie texty to płaczę ze szczęścia.Dziękujemy Grażynce,Grześkowi,MagdzieH i jej TZ-owi i karusip oczywiście :loveu:
Madzia, właź na link i trzymajta wszystkie rączki i nóżki:loveu: Wiem, że jedna jaskółka (czyt. nieśmiały post 239) wiosny nie czyni, ale ją niewątpliwie zapowiada:cool3:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/11-letni-amik-wreszcie-poznal-co-trawa-pod-lapkami-czy-pozna-co-dom-103960/index24.html

Posted

dorcass napisał(a):
i cisza, napiszcie jak z Reksem, jak mineła podróż itd
ja caly czas aktulalizuje moje psiaki Julia, Kobi, Tania, Kacper, Gaga, Misia:loveu:


Podróż była długa ale miła i urozmaicona. Z powrotem było kiepsko ale dopiero na 100 km przed Tychami. Oj!!! Duży kryzys. Przerwy z Magdą222 robiliśmy co 30 min. Tak dla bezpieczeństwa. Wyjechaliśmy o 5.30 z Tychów w sobotę i w Tychach byliśmy o 2.20 w niedzielę nad ranem. Bagatelka 1 189 km. Luzik!!! :lol:
Reszta ciekawostek na:
http://www.dogomania.pl/forum/f85/rex-juz-w-nowym-domu-w-elku-109266/index25.html

Posted

ciesze sie bardzo że wszytsko sie udało, to był faktycznie kawał drogi, ale kolejne psie serce szczęśliwe:loveu: przeczytałam przed chwilą kawałek jego wątku (zasłużył na miłość)
a jka psiaki schroniskowe jest jakaś rotacja? sa nowe adopcje?

Posted

magda_92 napisał(a):
Ponawiam moje pytanie
odnośnie roznoszenia ulotek...czy nie myśleliście o roznoszeniu ich w innych miastach?



Nie ma chętnych do roznoszenia ulotek w Tychach,a co dopiero w innych miastach.Ostatnim razem roznosiliśmy ulotki w czwórkę i naprawdę byliśmy wykończeni i przemoczeni.Poza tym ulotki sporo kosztują.Ostatnie zasponsorowała grazyna9915 z Grzechem.

Posted

Trochę racji w tym jest jeżeli chodzi o kolportaż ulotek. Ja ze swojej strony przy okazji druku ulotek dla mojej firmy mogę zawsze część ulotek przeznaczyć na zwierzaki. Co do innych miast to trzeba sprawę "obgadać" bo przecież w każdym większym mieście jest schronisko dla zwierzaków. Problem w tym żeby ludzie nie dostali "kręćka" do głowy.

Posted

TYCHY - ZAGINĄŁ PIES!

Czarny podhalan z beżowymi łapami, kuleje na jedną, bodajże tylną łapkę. Zaginął na os. C. Ogłoszenie wisiało na przystanku, na Hotelowcu. Jutro zrobię zdjęcie ogłoszeniu, gdyż dziś nie miałam czasu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...