Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malawaszka']to nie ja - to Madzia :multi: tylko nie wiem co powiem ludziom z Rudy bo mają jutro dzwonić, ale coś wymyślę - powiem im, żeby poczekali bo wcześniej czy później pojawi się następny :placz:

Dokładnie psiaków nigdy nie zabraknie.
A może Hektorka by wzięli chociaż on chyba nie zawiele jest sznaucerkowaty, chyba bardziej terierkowaty i jest raczej z tych średnich, a nie z małych.

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9430256#post9430256


MALAWASZKA I MADZIA WIELKIE DZIEKI!!! :loveu:
Malawaszka masz dobra reke do adopcji.:lol:

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

grazyna9915 napisał(a):
Dokładnie psiaków nigdy nie zabraknie.
A może Hektorka by wzięli chociaż on chyba nie zawiele jest sznaucerkowaty, chyba bardziej terierkowaty i jest raczej z tych średnich, a nie z małych.


właśnie z nimi rozmawiałam i niestety - nie może być taki większy piesek bo mają sznaucerka mini i nie zniósłby obecności większego w domu - ale mam namiary na nich i jak będzie jakaś sznupcia to oni poczekają - bardzo mi sie podobają ci ludzie bo Pani powiedziała, że bardzo by było fajnie jakby była suczka i ona by od razu ją wysterylizowała - więc świadoma opiekunka :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
właśnie z nimi rozmawiałam i niestety - nie może być taki większy piesek bo mają sznaucerka mini i nie zniósłby obecności większego w domu - ale mam namiary na nich i jak będzie jakaś sznupcia to oni poczekają - bardzo mi sie podobają ci ludzie bo Pani powiedziała, że bardzo by było fajnie jakby była suczka i ona by od razu ją wysterylizowała - więc świadoma opiekunka :loveu:


No to trzymaj rękę na pulsie. :loveu:

Posted

26.09.2008r. na os. "B" w Tychach spotykam psiaka z poniższych zdjęć.
Jest zaniedbany, wychudzony, ma zaropiałe oczko, sierść na nim sterczy, musi być bardzo zapchlony, bo co chwilę przysiada i mocno się drapie.
Niestety jest nieufny do człowieka, próbowałam przekupić go parówką i założyć mu pętlę ze smyczy, ale był bardzo czujny i nie udało mi się.
Na dodatek - jak zwykle w takich sytacjach - znalazł się "jeden mądry", który pytał się:
"Na co mi taki stary pies?"
, a potem "Po co takiego dziada zawozić do schronisk",
"W schronisku są same dziady",
albo, "że takie stare psy to powinno się uśpić".
Następnie próbował mnie przekonać, że ten pies ma właściciela jest szczęśliwy i mam go zostawić.
Więc zobaczcie szczęśliwego psa i mam prośbę do Tyszan, jeżeli go zobaczycie powiadomcie schronisko i poproście by przyjechali z pętlą.
Ten psiak potrzebuje pomocy:








Posted

[quote name='grazyna9915']

26.09.2008r. na os. "B" w Tychach spotykam psiaka z poniższych zdjęć.
Jest zaniedbany, wychudzony, ma zaropiałe oczko, sierść na nim sterczy, musi być bardzo zapchlony, bo co chwilę przysiada i mocno się drapie.
Niestety jest nieufny do człowieka, próbowałam przekupić go parówką i założyć mu pętlę ze smyczy, ale był bardzo czujny i nie udało mi się.
Na dodatek - jak zwykle w takich sytacjach - znalazł się "jeden mądry", który pytał się:
"Na co mi taki stary pies?"
, a potem "Po co takiego dziada zawozić do schronisk",
"W schronisku są same dziady",
albo, "że takie stare psy to powinno się uśpić".
Następnie próbował mnie przekonać, że ten pies ma właściciela jest szczęśliwy i mam go zostawić.
Więc zobaczcie szczęśliwego psa i mam prośbę do Tyszan, jeżeli go zobaczycie powiadomcie schronisko i poproście by przyjechali z pętlą.
Ten psiak potrzebuje pomocy:











będę rozglądać się za "szczęśliwym" psem...;]

ale ludzie nie mają serca mówić ze starszy pies to do uśpienia...
a kiedy ta osoba, która to powiedziala się zestarzeje to co wtedy...? tez dostanie zastrzyk i po sprawie...? :angryy:

Posted

W ten sposób wymądrzał się starszy mężczyzna, więc w pewnym momencie już nie wytrzymałam i zaczęłam mu dogryzać. Spytałam go również, czy starszych ludzi też trzeba zabijać. Chyba się zmieszała (a może mi się wydawało) i po krótkim czasie odpowiedział: "TAK" i dodał: "jak już są do niczego".

Posted



Lepsza sterylizacja?
Gdzież tam, przecież to okaleczanie psa!
Szkoda na takie bzdury pieniędzy!
Za to kiedy nasza kochana sunia, niedopilnowana przez nas zajdzie w ciąże to trzeba ją poprostu spakować do kartonu i wraz z małymi szczeniakami wyrzucimy pod schroniskiem?
NIECH SIĘ INNI MARTWIĄ!
Przecież to sunia nawaliła, powinna się pilnować!






Psiaki nie są jeszcze do wydania, trafiły do schroniska 25.09.2008r. i szczeniaczki będą mogły trafić do nowych domów dopiero po okresie kwarantanny. Sunia w typie jamniczka jest skazana na schronisko jeszcze dłużej, gdyż jej okres kwarantany zostanie wydłużony z powodu sterylizacj, której zostanie poddana.
DZIĘKI TEMU NIE BĘDZIE MIAŁA JUŻ NIGDY SZCZENIAKÓW,
KTÓRE KTOŚ MÓGŁBY WYRZUCIĆ JAK ŚMIECI.

Posted

Łaaa... długo mnie nie było z powodu braku neta! :placz:

Sznaucerka Miszę poznałam osobiście i jest kochaniuśki!! Taka przyjazna ciapcia!! :loveu:
Powodzenia piesku w domku!! :multi:


Rudy zaniedbany psiak błąka się w okolicach ''BALBINY'' widziałam go kilka razy. Jest czujny. Jak go zobaczę ponownie, zaraz zadzwonię po schronisko / straż.

Wczoraj mało brakowało, a miałabym szczeniaka w domu. :evil_lol: Gdy poszłam z kuzynkami na rynek pochodzić, śledziłam przez pewien czas małego szczeniaczka, który biegał za gołębiami, podlatywał do wszystkich, miał obróżkę. Nie widziałam nikogo, kto mógłby być jego właścicielem. Biegał w końcu blisko ulicy więc podeszłam do dziewczyn, które akurat go głaskały. Zapytałam czy to ich psiak. Ale nie był ich. Mówię więc, że trzeba go zabrać. Już miałam małą brać na ręce, pochodzić po rynku, popytać ludzi, czy nie znają właściciela, gdy z ławki dobiegał głos faceta, który wołał suńkę. Chyba usłyszał, że mam zamiar ją wziąć. Podeszłam i zapytałam czy to jego pies. Niestety tak... :cool1: Piszę ''niestety'', bo to był totalny brak odpowiedzialności! Psiak mógł wpaść pod samochód w każdej chwili, bo podlatywał do każdego psa, człowieka. Jeszcze facet zdziwiony, że interesuję się jego psem! :-o Zrobił tylko głupią minę... Zawołał psiaka, więc poszłam.
Debilni ludzie... :angryy:

I druga historia. Późnym popołudniem wczoraj, także z kuzynkami, chodziłyśmy sobie po osiedlu. Stępel - jamnik ludzi z drugiej klatki, którego znam, oczywiście bez smyczy biega gdzie chce, jak zwykle... Jego własciciel na ławce z kolegą siedzi sobie, a psiak lata przy samochodach. Nie pierwszy raz! Weszedł gdzieś między bloki i straciłam go z oczu. Później, gdy wracałyśmy do domu, chłopak szukał psa wszędzie... Znaleźli go na szczęście po raz kolejny. Ci ludzie w ogóle nie przejmują się psem! Lata po dworze bez adresówki, goni koty, już raz samochód go potrącił i cudem przeżył! Następnym razem, gdy zobaczę tego psa, wezwę chyba schronisko. Się pomartwią, może zrozumieją. Szkoda tylko psiaka... :shake:

Posted

Madzia ty chyba będziesz miała zakaz wychodzenia z domu. ;)

Myślę, że jamnieczek "sąsiad" jest na tyle przyjazny, że podróż do schroniska była by tylko okazją do poznania nowych kompanów i ludzi. Gorzej gdyby musiał tam spędzić noc.

Posted

grazyna9915 napisał(a):
Madzia ty chyba będziesz miała zakaz wychodzenia z domu. ;)

Myślę, że jamnieczek "sąsiad" jest na tyle przyjazny, że podróż do schroniska była by tylko okazją do poznania nowych kompanów i ludzi. Gorzej gdyby musiał tam spędzić noc.




Eee... czemu? :razz:

Właśnie, szkoda psiaka, ale jego właściciele są totalnie nieodpowiedzialni i wkurzają mnie coraz bardziej... :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...