Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja wiem o nowej lecznicy na Wartogłowcu - Czułowie, więc to chyba ta sama. Byłam tam kilka razy - jeszcze zanim została otwarta, znam weterynarzy, a w piątek mój pies ma tam zabieg. ;)

Wezmę plakat o Krężelu. :D

Posted

JOMA napisał(a):
A czy tyszanie wiedzą, że na Czułowie na ul. Zwierzynieckiej mamy nową lecznicę ?


Dzięki Madzie i ja wiem już o nowej lecznicy. Mada już ją odwiedza, a nawet w piątek będzie tam ...., ale to to chyba powie Mada. :cool3:

Joma czy ty czasem nie powinnaś w awatarku napisać sobie Katowice/Tychy? :evil_lol:

Posted

[quote name='Izunia0520']

UWAGA..!




Udało nam sie wciągnąć w akcję na rzecz pomocy psów z Krężela weterynarzy...:cool3: weterynarze na osiedlu D zgodzili sie pomóc... w tej klinice koło mnie, weci wykazali szczególną chęć pomocy, narazie ofiarowali 4 tabletki na pasożyty ale obiecali jeszcze coś dołożyć, pozwolili również na postawienie skrzynki na datki od ludzi którzy leczą tam swoje zwierzaki...:cool3:



Wet koło targu małego obiecał ze jeśli ktoś dorosły przyjdzie po te srodki na pasożyty to on również wspomoże akcje...;)



Niestety nie zgodził sie na taką skrzynke...



Jutro pochodzimy po innych weterynarzach, po sklepach zoologicznych i moze po aptekach ( chodzi o opatrunki, środki dezynfekcji) w szkole tez zorganizowałam akcje...;)





Izunia świetna robota, dzisiaj dostarczę Ci ulotki.

Ja zostawiłam plakat i ulotki u weterynarza, nad jeziorem, a dzisiaj razem z Magdą222 idziemy na "W".

Acha, dołączyła się też Pani ze sklepu zoologicznego EURO-ZOO.

Posted

grazyna9915 napisał(a):
Dzięki Madzie i ja wiem już o nowej lecznicy. Mada już ją odwiedza, a nawet w piątek będzie tam ...., ale to to chyba powie Mada.


A co mam powiedzieć, bo nie zkumałam? :D :evil_lol:

Posted

Jakiego Ty słownictwa używasz, ręce opadają :diabloti:
A o nowej lecznicy nie słyszałam... Dziwne. Zdaje się, że od kiedy mam "swoją" przyjazną przychodnię tuż obok, o innych zapominam ;)

Posted

no kolejny dzień pomocy dla psiaków z Krężela dobiegł końca..
niestety nie przyniósł takich rezultatów, jakich się spodziewałam...
byłam u weta na sublach, w zoologicznych na oś. F, w Tesco (ZOO AFRIKA), na dużym targu... niestety nie udało mi sie nic załatwić ( nie chcieli angażować sie w taką pomoc...) jedynie udało mi załatwić to ze wszędzie pozostawiałam ulotki...
byłam w zoologicznym koło E.Leclerka ale ktoś mnie ubiegł...:eviltong:
Wśród dorosłych panuje znieczulica, jedyna nadzieja w ludziach z mojej szkoły...:P

Posted

kaja555 napisał(a):
Wet na Sublach i zoologiczny pod Tęczą odmówili?? :crazyeye:


niestety...pod tęczą wspierają juz organizacje "Przystań Ocalenie" wiec nie chcą pomóc... a na sublach coś tam powiedziala ze jeśli jakies psy przewioza do nas to ona moze pomóc, dając jakies lekarstwo...ale ciężko bylo sie z Tą babką dogadać.

Posted

Izunia0520 napisał(a):
Czy wiadomo o tej suni coś więcej...? np. Ile ma latek, jak dogaduje sie z innymi psiakami itp...? ;)


Już się robi:

Sunia została nazwana FIFI.
Ma ok. 1-ego roku.
Poprzedni właściciel pozbył się je przywiązując ją do ogrodzenia schroniska. Mimo to jest małą radosną suczką, bardzo lgnie do ludzi i upomina się o pieszczoty.
Jeżeli chodzi o stosunek do innych psów to nie mam takiej informacji od pracowników, ale kiedy ja ją widziałam to nie można było jej nic zarzucić.
Pląsała i skakała między psiakami, próbując jednocześnie przecisnąć się przez kraty. Czego jeszcze nie wiem to czy jest wysterylizowana.

Posted

Mada:) napisał(a):
No o cooo kaman? :diabloti: O to, że będę tam psu jajuszka usuwała w piątek i zębole czyściła? :razz:


Wg. mnie słownictwo jest OK. :eviltong:

JOMA napisał(a):
Awatarek poprawiony.
To tak w razie gdybyście chciały mnie gdzieś zaprosić :eviltong:


Teraz awatarek owiele bardziej mi się podoba, zaproszenie cały czas aktualne.
Jedynie co to narazie nie robimy ogólnych spotkań, ale i bez tego warto się spotkać i poklachać.:evil_lol:

Izunia0520 napisał(a):
no kolejny dzień pomocy dla psiaków z Krężela dobiegł końca..
niestety nie przyniósł takich rezultatów, jakich się spodziewałam...
byłam u weta na sublach, w zoologicznych na oś. F, w Tesco (ZOO AFRIKA), na dużym targu... niestety nie udało mi sie nic załatwić ( nie chcieli angażować sie w taką pomoc...) jedynie udało mi załatwić to ze wszędzie pozostawiałam ulotki...
byłam w zoologicznym koło E.Leclerka ale ktoś mnie ubiegł...:eviltong:
Wśród dorosłych panuje znieczulica, jedyna nadzieja w ludziach z mojej szkoły...:P


Izunia0520 napisał(a):
niestety...pod tęczą wspierają juz organizacje "Przystań Ocalenie" wiec nie chcą pomóc... a na sublach coś tam powiedziala ze jeśli jakies psy przewioza do nas to ona moze pomóc, dając jakies lekarstwo...ale ciężko bylo sie z Tą babką dogadać.


Izunia wykonałaś kawał dobrej roboty, niepowodzeniami się nie przejmuj, początki są zawsze trudne. Czasami trzeba sobie wychodzić ścieżki.:lol:

Posted

grazyna9915 napisał(a):
Już się robi:

Sunia została nazwana FIFI.
Ma ok. 1-ego roku.
Poprzedni właściciel pozbył się je przywiązując ją do ogrodzenia schroniska. Mimo to jest małą radosną suczką, bardzo lgnie do ludzi i upomina się o pieszczoty.
Jeżeli chodzi o stosunek do innych psów to nie mam takiej informacji od pracowników, ale kiedy ja ją widziałam to nie można było jej nic zarzucić.
Pląsała i skakała między psiakami, próbując jednocześnie przecisnąć się przez kraty. Czego jeszcze nie wiem to czy jest wysterylizowana.



A wie pani ile ma wzrostu sunia...? ^^ (czy jest podobna wzrostem do MINI...?^^)

Posted

Przeczytałam na wątku krężlowskim, że wybieracie się do Krężela w niedzielę. Chętnie coś podam, jeśli można. Proszę, powiedzcie mi, gdzie mogę w sobotę wieczorem dostarczyć drobiazgi. Tel.793 022 393. Proszę o sygnał, oddzwonię. ;)

Posted

gosia15 napisał(a):
Przeczytałam na wątku krężlowskim, że wybieracie się do Krężela w niedzielę. Chętnie coś podam, jeśli można. Proszę, powiedzcie mi, gdzie mogę w sobotę wieczorem dostarczyć drobiazgi. Tel.793 022 393. Proszę o sygnał, oddzwonię. ;)


Gosiu do mnie do mieszkania.
ZAPRASZAM!!! :lol:

Posted

Dzisiaj był gorący dzień.
Dwa dwudniowe kociaki miały trafić do schroniska. Nie trafiły Kaja555 zawiozła je do niezastąpionej Wandul. :loveu:


Ten psiak nie trafi do schroniska za tydzień zostanie uśpiony.:-(






Powód: jest zazdrosny o dwuletnie dziecko.
Nigdy nikogo nie ugryzł, ale często warczy.
Psiak jest 5-o letnim pięknym, wykastrowanym, dużym dominantem.
Powinien trafić do doświadczonych psiarzy
i na wszelki wypadek do domu gdzie nie ma małych dzieci.


Dzisiejszy dzień jednak się na tym nie zakończył.
Zaraz po tym jak skończyłam robić psiakowi powyżej zdjęcia,
dowiedziałam się, że w lecznicy EURO-VET,
jest psiak w typie beżowego labradora.
Miał obrożę, a na niej trudy do przeczytania nr telefonu.
Naszczęście po kilku próbach udało się wystukać ten prawidłowy
i psiak grzeje pupcię w domu. :loveu:
A już tak niewiele brakowało, żeby trafił do schroniska. :cool3:
Więc ludziska, zakładajcie psiakom adresówki, adresówki i jeszcze raz adresówki.
Nikt nie zna ani dnia, ani godziny. :p

Posted

W poniedziałek będąc w schronisku byłam świadkiem nieciekawej sytuacji.
Dwóch mężczyzn przyprowadziło owczarka, twierdząc, że znaleźli psa przywiązanego do drzewa w lesie.
Zachowanie psa wskazywało jednak na to, że jeden z tych mężczyzn jest mu dobrze znany i po pewnym czasie człowiek przyznał się, że to jego pies, ale chce go oddać bo pies bardzo szczeka, a jego mama nie może już tego znieść.

Mężczyzna był bardzo nerwowy, podnosił głos i cały czas twierdził, że pies jest nie dowytrzymania.
Kupił go pięć lat temu, a teraz nie chce go mieć już ani przez chwilę.

Pani kierownik umówiła się z właścicielem, że na dwa tygodnie weźmie jeszcze psa do domu, w schronisku wywieszono ogłoszenie, a ja mam pomóc w ogłoszeniach przez internet.
Niestety jeżeli po tych dwóch tygodniach pies nie znajdzie domu to trafi do schroniska.

Jeżeli chodzi o wiarygodność wypowiedzi właściciela na temat charakteru psa to niestety nic nie wiąrze się w całość. Raz mówi, że psiak nie jest agresywny, że nikogo nie ugryzł, a zaraz potem twierdzi co innego. Plącze się. Zresztą już na samym początku kłamał mówiąc ze to nie jego pies.
Ci sami ludzie trafili do mnie z innego źródła i wstępnie rozmawiali z moim TZ mówiąc mu, że schronisko odmówiło im przyjęcia psa, co jest nieprawdą, bo byłam przecież byłam przy całym zajściu.

To co ja zauważyłam:
Pies jest bardzo wystraszony, kiedy zbiliża się do niego obca osoba potrafi trząść się na całym ciele. Bardzo się boi.
Jeżeli wykazywał by jakąkolwiek agresję to jedynie ze strachu.
Jego właścieciel to osoba, bardzo, bardzo nerwowa, głośno mówiąca wręcz krzycząca. Twierdzi, że w domu nie może nawet z mamą porozmawiać bo pies zaraz strasznie szczeka. Podczas całego zajścia pies zachowywał się spokojnie, ale i bojaźliwie, nie szczekał. Za to w domu podobno szczeka na sygnał telefonu, dzwonka, odgłos rozmowy.

Zobaczcie tego pięknisia:


Posted

grazyna9915 napisał(a):
Dzisiaj był gorący dzień.

Dwa dwudniowe kociaki miały trafić do schroniska. Nie trafiły Kaja555 zawiozła je do niezastąpionej Wandul. :loveu:


Ten psiak nie trafi do schroniska za tydzień zostanie uśpiony.:-(






za bardzo nie rozumiem? wet nie może uspic psa bez powodu. rozumiem, że tak się zdarza, w pseudoschronach między innymi, ale to nie tak, że ktos pójdzie ze zdrowym psem do weta i zażyczy sobie uśpienie skutecznie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...