Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj nazbierało, nazbierało.
Oczywiście jest ich wiecej, ale tylko od właścicieli zamieszczonych w filmie psiaków miałyśmy zdjęcia.

Pani nie płacze, przecież im pomogliśmy! :lol:

Posted

grazyna9915 napisał(a):
Rawa wysłałam link do pani kierowniki, prosi o zgranie filmiku na płytkę i pyta się czy może to wysłać do naszego urzędu?


Oczywiście! Będziemy z Madzią zaszczycone, prawda? ;)
Film oczywiście zgram, tylko kupię płytki.

Posted

Rawa napisał(a):
Oczywiście! Będziemy z Madzią zaszczycone, prawda? ;)
Film oczywiście zgram, tylko kupię płytki.


Prawda, prawda!! :loveu:

Cieszymy się, że prezentacja się spodobała i wzruszyła!!
:multi::multi::multi:

:lol::lol::lol:

Posted

Ja też się poryczałam w trakcie filmiku, zobaczyłam Fido za kratami, pamiętam jaki był przerażony i chudziutki, jak przyniosłyśmy Go z Mamą do domu, a teraz Bambaryłę trudno podnieść. Ale jak sobie pomyślałam, ile piesów sie na taki filmik nie załapie z powodu niemania fajnego domku - to się poryczałam jeszcze bardziej. Na razie przelecę rodzinę wzdłuż i wszerz, i będę sępić koce, ręczniki, ciuchy i inne, jak to piszecie, "szmaty". Z niektórych szmat, jakby to powiedzieć "samoistnie wyrosłam":oops:, więc na pewno psimiśkom się przydadzą:evil_lol:

Posted

[quote name='Izunia0520']Odrazu napisze, że zgapiłyśmy od dziewczyn pomysł i zrobiłyśmy filmik...^^ mam nadzieje że nie jesteście złe...? :Rose::cool3:

Ale my za to zrobiłyśmy o bidulach, które czekają na dom...

( Filmik nie jest idealny, ale jak na pierwszy raz to chyba nie jest tak źle..xD)

Oto link na filmik...:

http://pl.youtube.com/watch?v=yI4uQnc3eyk


POWIEM SZCZERZE
BRAK MI SŁÓW UZNANIA!
ALE ZE MNIE SZCZĘCIARA, ŻE W KOŁO MNIE SĄ TAKIE WSPANIAŁE OSOBY!



DZIĘKUJĘ!!!

Posted

Czy orientujecie się może, czy schronisko tyskie figuruje w krajowym spisie organizacji pożytku publicznego? szukałam i nie znalazłam:shake:
chodzi o przekazanie 1% podatku. Na schroniskowej stronce (tam gdzie dane) brak nr KRS, wiec nie jestem pewna. Czy "KOMITET POMOCY DLA ZWIERZĄT" ul. Bałuckiego 7 m. 37, jest to organizacja w jakiś sposób związana ze schronem? Z góry dzięks za odpowiedź. :loveu:

Posted

Dziewczyny jesteście niesamowite z tymi filami, ale to już chyba mówiłam.

SUPER ROBOTA.

KAJA twoja Sara się sklonowała (przynajmniej z imienia), teraz w domu mam na DT dwie papużki nierozłaczki o takich samych imionach, którym tylko zabawy w głowie.

MagdaH schronisko tyskie nie jest organizacją pożytku publicznego i tym samym nie można przekazać mu jednego procenta (niestety).
"KOMITET POMOCY DLA ZWIERZĄT" nie jest związany z tyskim schroniskiem, to osobna organizacja.

Posted

halbina napisał(a):
taki fajny uszatek... :-( dobrze, że miałą gdzie wrócić...


Raczej nie do końca miała gdzie wrócić, jest u mnie piątym psem w domu. To jak dla mnie to trochę dużo.

Posted

Fajny, taki amstafiasty. Mam nadzieję, że znalazł mądrych i odpowiedzialnych opiekunów:multi:. Minę i spojrzenie ma jak mój Biszkopt (patrz awatar: Biszkopt od strony podwozia :lol:). To są bardzo inteligentne psiaki, od kiedy Miśkopta przywieźliśmy z tyskiego schronu, mój mąż Adaś miał parę okazji przekonać się, że łagodna stanowczość i konsekwencja to żelazne reguły wychowania psa. Adaś kilkakroć bywał niekonsekwentny, co Miśkopt skrzętnie wykorzystał i podporządkował sobie Adama. Natomiast psisynek wie, że Pancia kocha go bardzo, dlatego dużo wymaga i konsekwentnie egzekwuje. Mam nadzieję, że ten psiur nie będzie sprawiał problemów i odnajdzie swoje miejsce wśród ludzi, którzy przyjęli go do swojego stada.

Posted

Magda pisz jakiego psa i kiedy go wzięłaś.
Wstyd się przyznać, ale my o niczym chyba nie wiemy.

Czy to może jest astek, który miał ok. 6-u miesięcy jak znalazł dom?

PROSZĘ CIĘ BARDZO NAPISZ COŚ WIĘCEJ.

Posted

Jesienią 2005 roku po kilkumiesięcznym marudzeniu wierceniu dziury w brzuchu Adamowi, pojechaliśmy do schronu. Porozmawialiśmy z przemiłą panią(imienia i nazwiska nie pamiętam:oops:), która doradziła, żeby w sytuacji, gdy mamy już dorosłą Marysie (kotkę) raczej zdecydować się na szczeniaka, bo dorosły pies mógłby sie z nią nie dogadać. Niestety,szczeniaczków nie było wtedy i zostawiliśmy nasze namiary. Po kilku dniach zadzwonił telefon i Pani Ze Schroniska powiedziała, że jest mały 3-miesieczny psiaczek i strasznie płacze :placz:. Ja jeszcze nie wiedziałam, czy on jest mały czy duży. Adam zapytał tylko jakiego jest koloru, a Pani powiedziała "Taki śliczny, biszkoptowy". To było 18.10.2005r, po 15 minutach od telefonu byliśmy w schronie i pan Marek(to pamiętam) zaprowadził nas do murowanego boksu (mały był chyba jeszcze na końcówce kwarantanny). Piszczało tam coś w niebogłosy. Otworzył p. Marek drzwi, weszłam do środka...i wiedziałam, że bez Biszkopta nie wyjdę. Wet poinformował, że jest to samiec, nr1605, wiek ok.3 miesiące itd. Wzięłam piszczątko na ręce - od razu się uspokoił! Oznajmiłam, że ma na imię Biszkopt i że go bierzemy. Adam miał minę dziwną, zapytał czy wiem, że to będzie duży pies. I dlaczego idiotyczne imię "Biszkopt". Ale jak przyjechaliśmy do domu i wykąpałam małego, to zrozumiał, że inne imię do tego słodziaka nie pasuje. Dzisiaj jest prawie 3-letnim, dorosłym panem Biszkoptem i - obok Fiducha - ukochanym psisynkiem:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...