Majaa Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 POwiem Wam, że przez czysty przypadek zaczynam poznawać losy Hugo ...Jak ustalę wszystko, to napewno napiszę, ale wszelki ślad prowadzi do tego, że mamy duuużą szansę namierzyć w tej okolicy rodzeństwo Hugo :placz: :placz: :placz: Quote
KamaG Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Hugo Boss w górę, oby to był ten domek, a rodzeństwo w dobrych rękach! Quote
yewcia1 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Szcylek szuka domu i szczęśćia na pierwszej stronie. Quote
Majaa Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Kilka dni temu dostałam takiego maila od dziewczyny, która już kiedyś się kontaktowała ze mną w sprawie psiaków Oczom uwierzyć nie mogłam jak to czytałam :crazyeye: Mam zgodę na przekopiowanie fragmentu maila, więc wklejam ..... "Na jednej z aukcji zauważyłam pieska o biszkoptowej maści, młodego. Nie wiem czy piesz czy suczka, wiem że rodzeństwo mojej Zuzi. Znalazłam ją w tym samym miejscu, obok torów. Leżały na samym stoku tej górki, 10 jeszcze ślepych. Z koleżanką wzięłyśmy 2, reszta miała wziąść jakaś starsza pani, która mieszka w pobliżu. Widocznie miała je dopóki nie urosły, a teraz wyrzuciła. Mój piesek jest października. Przykro mi, że reszta jej rodzeństwa tak skończyła. Podejrzewam, że biega ich tam więcej. " Właśnie dogadujemy szczegóły co i jak! Dowiedziałam się również, że psiaki były w kartonie zostawione z ledwo żywą matką :placz: Quote
yewcia1 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Urwać to nie ludzie :angryy: Kiedyś nie wytrzymam i nie ręcze za czyny jak taki ktoś wpadnie w moje łapy. Quote
kaLOlina Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 co??? ale jak ta dziweczyna mogla tak je tam zostawic/??? no owszem wierzyla ze ktos sie nimi zajmie ale... chcialabym Hugo do siebie-czy jest taka mozliwosc??? Quote
kaLOlina Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 chcialam go do siebie na DT...ale.. on mi sie tak podoba...nie wiem czy se nie zakochalam?? Quote
Majaa Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 kaLOlina napisał(a):chcialam go do siebie na DT...ale.. on mi sie tak podoba...nie wiem czy se nie zakochalam?? Uuuuuuu Koleżanko Chyba bardzo Cię dorwało :cool3: Oj można się w nim zakochać, można ..... Ja dzisiaj będę miała informacje o transporcie o którym Ci wspominałam ! Quote
Majaa Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 kaLOlina napisał(a):dobrze:) ja mam 2miejsca... dla was:) KaLolina Dzięki wielkie :loveu: :loveu: :loveu: Odezwę się późno w nocy ! Quote
andzia69 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Pięęęęękny psiak - nie można się nie zakochać - szczególnie w nosku!:loveu: A co do rodzeństwa...hmmm - nawet nie wiadomo ile z nich przeżyło:-( Samo życie.... Majaa - czy jeździsz czasem przez Wilków k. Św. Katarzyny???? Quote
aagaaciaa Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 co??? ale jak ta dziweczyna mogla tak je tam zostawic/??? no owszem wierzyla ze ktos sie nimi zajmie ale... Nie osądzaj mnie, bo nie znasz dokładnie sytuacji. Tym bardziej, że ta pani stała tam koło nas i mówiła, że je zabierze, więc nie miałam powodów, aby jej nie wierzyć. Poza tym wtey nie wiedziałam o działalności takich osób jak Maja, więc nawet gdyby tej pani tam nie było to nie wiem, co mogłabym zrobić? A ta pani naprawdę je zabrała, przynajmniej na jakiś czas, bo pare ndi później już psiaków nie było. Quote
Majaa Posted May 20, 2007 Author Posted May 20, 2007 aagaaciaa napisał(a):co??? ale jak ta dziweczyna mogla tak je tam zostawic/??? no owszem wierzyla ze ktos sie nimi zajmie ale... Nie osądzaj mnie, bo nie znasz dokładnie sytuacji. Tym bardziej, że ta pani stała tam koło nas i mówiła, że je zabierze, więc nie miałam powodów, aby jej nie wierzyć. Poza tym wtey nie wiedziałam o działalności takich osób jak Maja, więc nawet gdyby tej pani tam nie było to nie wiem, co mogłabym zrobić? A ta pani naprawdę je zabrała, przynajmniej na jakiś czas, bo pare ndi później już psiaków nie było. Aagaciaaa KalOlina Spokojnie ! Sytuacja w świętokrzyskim jest specyficzna ! Ja naprawdę wierzę Aagaaci! Tutaj to wszystko jest możliwe .... Aagaciu nie dziw się takim pytaniom ... kiedyś sama u siebie zauważysz takie objawy i wówczas pamiętaj, żeby starać się choć trochę trzymać nerwy na wodzy ... zobaczysz jeszcze wiele prawdziwego zła, na które tutaj jesteśmy przeczuleni! KalOlina pamiętaj To co dla nas, którzy siedzimy "w psach" jest oczywiste, nie jest zawsze oczywiste dla większości społeczeństwa Zwłaszcza tu ... gdzie masowo prosukuje się smalec z psa i kiełbasy tzw bodzentyńskie :placz: W tej sytuacji ja bym na przykład nie wzięłabym oseska do domu, ale to też wynika z wiedzy jaką wciąż wszyscy zgłebiamy Aagaciaa postąpiła dzielnie i jak widać ryzyko się opłacało ! I dalej stara się przynajmniej śledzić losy psiaków Więcej! Chce się włączyć w nasze działania ! Dajmy szansę nowej dogomaniaczce, mam nadzieję ! Aagaaciu Ja Cię witam bardzo serdecznie NA DOGO ! Quote
aagaaciaa Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Wybacz, jeśli to zabrzmiało jak atak. Nie tak to miało wyglądać:) Chodzi mi tylko o to, że nie wszyscy o Was jeszcze wiedzą i tak jak ja wtedy, nie mogłam nic innego zrobić. Jedyne czego byłam pewna to, że w Starachowicach nie ma schroniska, a przecież 10 do domu nie mogłam wziąść. Z resztą o jednego się bałam, czy Mój BOrys go zaakceptuje. Z resztą karmić butelką 10 szczeniaków przez 2 tygodnie co dwie godziny to chyba niewykonalne. Jednak żeby uispokoić sumienie byłam tam pare dni później i naprawdę tych psów już nie było. Dziękuję za zaproszenie:) A jak się trzyma Hugosik? Quote
kaLOlina Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 aagaaciaa- sluchaj..kurcze przez to forum czlowiek sie porozumiec nie moze: "co??? ale jak ta dziweczyna mogla tak je tam zostawic/??? - TO BYL MOMENT KIEDY TO PRZEZYWALAM SZOK;) JAKO POZNANIARA CO GLOWNIE ZAJMUJE SIE WYCIAGANIEM PSOW ZE SCHRONU CZASEM TAK REAGUJE-CIEZKO MI POJAC JAKA MACIE TAM TRUDNA SYT...CZASEM ZAPOMINAM..A WIEM ZE JEST GOZEJ NIZ SOBIE WYOBRAZAM... "no owszem wierzyla ze ktos sie nimi zajmie ale...:- TO BYLO JUZ TAKIE-ZE W SUMIE 'WIERZYLAS' ZE KTOS IM POMOZE, JA NA TWOIM MIEJSCU TEZ BYM UWIERZYLA... tyle...mam nadzieje ze nie zakrecilam...nie chcialam cie zaatakowac przepraszam bardzo ze tak wyszlo:( Quote
aagaaciaa Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Nie no coś Ty:) Nic się nie stało... Tylko wiesz ta pani je naprawdę wzieła, ale myślę, że na krótko. Za jakiś czas, może miesiąć, szukaliśmy jej, bo kolega chciał przygarnąć, a mama tych szczeniaków już biegała po okolicy. Adres, który nam ta pani podała albo nie istniał, albo źle usłyszałyśmy? Cieszę się, że moja Zuzanna jest teraz u mnie i ma swój dom, gdzie wszyscy ją kochają. W sumie kto wie, co się sało z tymi szczeniakami, skoro nigdzie ich nie ma:( Wiadomo tylko, że żyją 3 z przynajmniej 8... Ehhh... Quote
Majaa Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 No i wracamy do anielskiego nastroju i poszukiwania domu dla pieska .... andzia69 napisał(a):Majaa - czy jeździsz czasem przez Wilków k. Św. Katarzyny???? Jeżdżę zazwyczaj tamtędy do Kielc. A cio tam się stanęło znowu ? Aż boję się pytać .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.