Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 111
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To juz trzeci pies ostatnio z którego wyciągałam śruty. Pierwszy był Bono, który miał śrut w siusiaku, wet go zauważył podczas kastracji
http://
http://

Potem mi pisała, dziewczyna, która adoptowała Ajze, że tez w niej wet śrut znalazł a teraz Tofik. Różnica jest taka, że on miał ten śrut centralnie w zatoce nosowej, jakby mu ktoś przez dziurke od nosa go wstrzelił, do tego to mały pies a śrutów jest co najmniej jeszcze jeden a może być więcej, bo to nie był jeden strzał. Nawet nie che myślec jak ten pies musiał cierpieć po tym postrzale i wcale się nie dziwę, że jest nieufny wobec ludzi.

Teraz jest chyba taka moda na strzelanie do psów:shake:

Posted

Dlaczego tak bezdusznie ludzie traktują psy, które najczęściej są niegroźne, tylko wystraszone i zagubione, a przede wszystkim głodne. Biją, strzelają, pastwią się nad zupełnie bezbronnymi istotami. To jakiś koszmar:(

Posted

[quote name='malawaszka']nawet sobie nie wyobrażamy jak wiele psów i kotów ma w sobie śruty... ja nie mogę tego pojąć, ale to jest naprawdę plaga... ludzie to takie podłe kreatury :([/QUOTE]
Oj podłe i to jak.
A Tofik wygląda o wiele lepiej, będzie dobrze:)

Posted

Tofik psychicznie czuje się dobrze, niestety znowu muszę mu zakraplać oko ponieważ wet stwierdził, że rogówka jest nadal wysuszona i Tofik zaczął je trzeć.

Posted

Tak przyszły pieniądze. Bardzo dziękuję, wszystkie wpłaty umieszczam w pierwszym poście. Naprawdę nie wiecie ile dla mnie znaczy taka pomoc. Przed kolejna operacja muszę Tofika zaszczepić przeciwko chorobom wirusowym i wściekliźnie ponieważ właśnie mu się skończyły szczepienia.

Posted

Teraz bardzo dobrze, jedynie zakrapiam mu oko kropelkami i sztucznymi łzami. Muszę także uważać na słońce tzn nie wyprowadzać go na długo na dwór jak mocno świeci. Opuchlizny już wcale nie ma, zaszczepię go i za jakiś miesiąc prześwietlenie i operacja wyciągania śrutów mam nadzieję, że w międzyczasie już nic się nie podzieje.

Posted

ULKA12 napisał(a):
Teraz bardzo dobrze, jedynie zakrapiam mu oko kropelkami i sztucznymi łzami. Muszę także uważać na słońce tzn nie wyprowadzać go na długo na dwór jak mocno świeci. Opuchlizny już wcale nie ma, zaszczepię go i za jakiś miesiąc prześwietlenie i operacja wyciągania śrutów mam nadzieję, że w międzyczasie już nic się nie podzieje.


a co bedzie miał operowane?

Posted

Malgoska napisał(a):
a co bedzie miał operowane?


Tak jak juz pisałam wcześniej w ciele Tofika jest jeszcze jeden śrut widać go na zdjęciu RTG, trzeba go usunąć. Nie ma pewności czy w ciele Tofika nie ma jeszcze jakiś innych śrutów, to się okaże gdy zrobię mu kolejne prześwietlenie tym razem całego ciała, teraz była prześwietlona tylko głowa i jej okolice.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...