Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Wczoraj późnym wieczorem, na spacerze z naszym psem, mój chłop zauważył dużego psa w fatalnym stanie - bez obroży, wychudzonego, z za małym kagańcem raniącym pysk, słaniającego się na nogach.

Próby zwabienia psa, żeby zabrać go do domu na oględziny niewiele dały, pies był mocno nieufny i nie dał się złapać - odbiegał co kawałek, aż w końcu zaprowadził nas do jednej z bardzo zapyziałych kamienic na warszawskiej Pradze. Poszliśmy za Dianą do środka, w nadziei że dowiemy się czy pies jest czyjś, czy nie i dlaczego jest tak zaniedbany. I faktycznie - zauważyli nas ludzie mieszkający w kamienicy, opowiedzieli jak to pies jest głodzony przez jedną z rodzin mieszkających w 'melinie', wypuszczany samopas w za małym kagańcu, i że ludzie psa na pewno nie oddadzą - interwencje policji już były wcześniej i efektu nie przyniosły.

Oszczędzę Wam przydługiej historii tego, jak pies został przez 'właścicieli' wciągnięty ukradkiem do mieszkania, tego jak dzwoniłam po policję, bo z zagłodzonym psem mieszkał jeszcze drugi zagłodzony pies i dzieci (!) i jak policja interweniowała - o dziwo, skutecznie. Finał jest taki, że z pomocą policji udało nam się przekonać właścicieli, żeby zrzekli się Diany. Na miejscu został niestety jeszcze drugi pies, mniejszy, który był tam podobno od małego, czyli jakoś ponad 10 lat i podobno wcześniej nie było z nim źle, a ludzie nie radzili sobie po prostu z dwoma psami. Diana była tu tylko parę miesięcy, jest dużo większa, więc to ją zabraliśmy do siebie, zaznaczając że w sprawie kontroli warunków drugiego psa kontaktować będziemy się z TOZem. Zadziwiająca dla mnie była skuteczność interwencji policji, zwłaszcza że jestem osobą prywatną i nie reprezentuję nawet jakiejś fundacji - panowie z patrolu naprawdę ogarnęli sytuację i za to im wielkie dzięki.

Zdjęcia, niestety telefonem i w kiepskim świetle:

Z interwencji:



I już od nas z mieszkania:















Po szybkich oględzinach na dyżurze weterynaryjnym wczoraj:
- pies zaniedbany, pazury nie obcinane od dawna, zdążyły już trochę zdeformować chód, wilcze pazury zakręcone, na szczęście jeszcze nie wrastające, obcięliśmy na ile się dało
- Diana waży teraz ok 30kg - jest psem, który miał kiedyś labradora w rodzinie, ale zdecydowanie miks z czymś dużo większym. Z czym? Ciężko stwierdzić bo narazie przypomina trochę borzoja przez te wystające kości i wychudzony pysk.
- Została odpchlona, sprawdziliśmy uszy na obecność świerzba, kleszczy i pcheł raczej, o dziwo, nie widać, tabletki na odrobaczenie dostanie za chwilę
- Uzębienie w porządku, ząbki białe
- Wiek: prawdopodobnie niewiele ponad rok czasu, młoda suczka
- No i cieczka, więc trzeba będzie ciąć za jakiś czas, jak się tylko trochę poprawi stan zdrowia

Diana jest mentalnie typowym labradorem - spokojna, przyjazna, do wszystkich się cieszy, merda. Pokojowo nastawiona do innych psów, trzymana z dziećmi podobno, więc i tu nie powinno być problemów. Na smyczy chodzi spokojnie, chociaż smyczy od dawna nie zna. Na koty reaguje...energicznie.

Sytuacja jest taka, że mamy w tym momencie dwa duże, nie do końca zgadzające się ze sobą psy w mieszkaniu w bloku, więc jeśli znalazłby się ktoś chętny do pomocy i mógł udzielić DT/DS, będziemy wdzięczni.
Wydarzenie na FB zostanie zrobione dzisiaj w wolnej chwili.

Edited by _Niva_
  • Replies 72
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zrobi się dużo piękniejsza jak ją wykąpiemy (póki co miała dość stresu i była zakrapiana przeciw pchłom) i jak domyjemy do białości pysk ze śladów po kagańcu. A jak nabierze 'kobiecych' kształtów i przytyje to już naprawdę będzie cudny pies i chodzący ideał :)

Posted

Diana okazuje się być suczką o nie tylko nieprzeciętnej urodzie, ale też o nieprzeciętnej inteligencji. Oprócz tego, że uczymy się psiego savoir vivre'u na spacerze i przy misce, to opanowaliśmy już z grubsza komendy 'siad' i 'łapa' - nie żebym specjalnie męczyła wygłodzonego psa uczeniem go zbytecznych rzeczy, ona po prostu baaaaaardzo chętnie pracuje z człowiekiem jeśli poświęca się jej uwagę :)

Posted

Dostaliśmy wyniki badań krwi i moczu - na szczęście wszystko ok i w normie, jedynie jakiś drobny stan zapalny pęcherza wyszedł, więc młoda dostała antybiotyk na parę dni.

Z innej beczki: gdzie mogę znaleźć kogoś, kto podjąłby się wizyty przedadopcyjnej w Katowicach? :)

  • 2 weeks later...
Posted

Diana pojedzie jutro do hoteliku u Anji (Tomaszów Maz.) - u nas niestety zostać nie może ze względu na mój stan zdrowia, alergię i coraz częstsze konflikty z naszym niereformowalnym zazdrośnikiem - rezydentem.
Do Anji mamy 'po drodze' więc w razie potrzeby transport się zorganizuje :)

@słodkokwaśna - normalnie jak siostra bliźniaczka, tylko Diana trochę większa :)

Posted

[quote name='_Niva_']Diana pojedzie jutro do hoteliku u Anji (Tomaszów Maz.) - u nas niestety zostać nie może ze względu na mój stan zdrowia, alergię i coraz częstsze konflikty z naszym niereformowalnym zazdrośnikiem - rezydentem.
Do Anji mamy 'po drodze' więc w razie potrzeby transport się zorganizuje :)

@słodkokwaśna - normalnie jak siostra bliźniaczka, tylko Diana trochę większa :)[/QUOTE]


Mam tylko małe pytanie , jak długo Diana jest Dianą ? Bo mam w hotelu już jedną Dianę i zastanawiam się czy Diance można imię zmienić ?

Posted

Apff...ciężko powiedzieć, na pewno odkąd jest u nas - mój chłop podchwycił jej imię gdzieś podczas interwencji, że 'chyba Diana, albo Dina, albo coś w ten deseń' więc u nas jest Dianą. Ona jest takim typem psa, że prawdopodobnie szybkość nauki reakcji na inne imię będzie wprost proporcjonalna do ilości smakołyków w nagrodę :]

Posted

[quote name='_Niva_']Apff...ciężko powiedzieć, na pewno odkąd jest u nas - mój chłop podchwycił jej imię gdzieś podczas interwencji, że 'chyba Diana, albo Dina, albo coś w ten deseń' więc u nas jest Dianą. Ona jest takim typem psa, że prawdopodobnie szybkość nauki reakcji na inne imię będzie wprost proporcjonalna do ilości smakołyków w nagrodę :][/QUOTE]


To może Dina ? :)

Posted

Dianka od wczoraj jest u nas , na razie jest psem idealnym , noc przespała grzecznie w boksie , na spacerach jest bardzo grzeczna , na wybiegu pięknie reaguje na każde wołanie , psami jest zainteresowana raczej pozytywnie , ale na razie nie ryzykujemy bezpośrednich spotkań , Jutro postaramy się o jakąś sesję foto .

Posted

_Niva_ napisał(a):
Widać, że Młoda trochę odżyła u Was na podwórku, ma więcej miejsca dla siebie niż u nas:)


Bardzo stara się stróżować , poszczekuje na sąsiadów jak przechodzą za płotem , nawet jak śpi w cieniu to z jednym okiem otwartym :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...