Marycha35 Posted June 1, 2013 Posted June 1, 2013 Hi, hi, stoliczku nakryj się więc!!!!;) Apaczu kochany buzi w szczekający pyś ślę:) Quote
AgaGP Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 Wczoraj Aneta i Wiktor napisali na forum: Od wczoraj Apacz przekonał się, że posłanie jest fajne - można na nim poleżeć i wtulić się (wcześniej bał się na nie wejść) Apacz na posłaniu, choć wystraszony aparatu a jak się znudzi można ochłodzić się na podłodze Quote
AgaGP Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 A oto dzisiejsze zdjęcia od Anety i Wiktora: Poranne zdjęcia z zabawy Apacza z naszymi dziewczynami Najpierw Apacz musi dokładanie spenetrować teren Już do Was dziewczyny pędzę wspólna zabawa z Bają i Luną Quote
Marycha35 Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 I wreszcie zachowuje się jak normalny psiak:) A fota kiedy leży na łóżeczku, ech........:):):):) Ostatni raz wspominam, bo nie ma co truć, ale on tak właśnie leżał, z taką miną na cholernym włazie do studzienki, gdy mróz był jak sto smoków (na działce gdzie był zamknięty to było jedyne źródło ciepła). To już było i nie wróci, tfu!!! Teraz jest stadko, są zabawy, jest rodzinka:) Quote
AgaGP Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 A oto, co o słodziaku napisała Aneta i Wiktor: Myślę, że Apacz rozkocha w sobie wiele osób, bo to wyjątkowy słodziak i te jego maślane oczka wpatrzone w człowieka .... pragnące miłości, przytulanek i mizianek dla niego najważniejszy jest człowiek, chce być przy nim Quote
AgaGP Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 Oto wieści z dziś od Anety I Wiktora: Apacz lubi zabawę na powietrzu, tu czuje się pewniej niż w domu. Na spacerach chodzi grzecznie na smyczy (nie ciągnie się). Na psy przechodzące obok nie zwraca uwagi. W domku też robi postępy. Swobodnie przemieszcza się po całym domu, chętnie wchodzi na górę (zwłaszcza rano robi rundkę po górze i po dole). Wczoraj pierwszy raz odważył się wejść do sypialni i powąchać łóżko i posłania dziewczyn . Coraz częściej śpi i przebywa w pokoju. Choć to kuchnia jest dla niego ulubionym miejscem. Kiedy wstaję rano, to sygnalizuje mi, że jest głodny. Prowadzi mnie do lodówki (żeby nie zapomniała dać im jeść). Kiedy zbliża się godzina 18- sta razem z Bają czekają na jedzonko. Od tygodnia mam wrażenie, że ktoś chodzi mi przy nodze i mnie obserwuje. Kiedy wstanę z fotela lub kanapy Apacz jest już przy mnie. Patrzy na mnie tymi swoimi pięknymi, maślanymi oczkami. Chodzi za mną wszędzie: na górę, do garażu, na strych ..... Quote
ktiger Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 Od tygodnia mam wrażenie, że ktoś chodzi mi przy nodze i mnie obserwuje. co za śledź :evil_lol: Quote
Bigonio Posted June 4, 2013 Posted June 4, 2013 Mam nadzieje, że znajdzie wspaniały domek, bo jest cudny :loveu: Quote
Marycha35 Posted June 4, 2013 Posted June 4, 2013 (edited) Limit kwasów Apacz wykorzystał, więc teraz tylko miodzio domek dla niego:):):) Edit: Ludkowie soreczka, ale tu sunia i uwaga 11 maluchów!!!! Każda pomoc potrzebna dla tej dzwońcowej drużyny piłkarskiej!!;) http://www.dogomania.pl/forum/threads/244044-Bezdomna-suka-z-11-szczeniakami-!!!-Błagamy-o-pomoc!-potrzebna-karma-szczepienia Edited June 4, 2013 by Marycha35 Quote
AgaGP Posted June 5, 2013 Author Posted June 5, 2013 Aneta i Wiktor napisali dziś na forum: Apacz miewa się dobrze. Nadal przejawia zamiłowanie do dobrej kuchni. Uwielbia gotowane mięsko z ryżem i marchewką. Smakują mu domowej roboty smaczki - faworki i pieczone uszka, choć na początku biedak nie umiał ich jeść. U nas pada a Apacz nie lubi deszczu. Wziął przykład z Bajki - szybkie siku i do domku Quote
Marycha35 Posted June 5, 2013 Posted June 5, 2013 Bo on się tego cholernego deszczu już napoczuł;) Quote
AgaGP Posted June 6, 2013 Author Posted June 6, 2013 Oto wieści z wczoraj od Anety i Wiktora: Dziś Apacz odwiedził veta i miał robione badanie krwi i echo serca - profilaktycznie przed zabiegiem kastracji. Po przebadaniu chłopaka okazało się, że jest wnętrem, dlatego zabieg kastracji był bardziej skomplikowany niż zwykle oraz ma założony troszkę większy szew. Apacz w lecznicy był bardzo grzeczny i pozwolił zrobić sobie wszystkie badania. W piątek idziemy na kontrolę i kolejną dawkę antybiotyku, a jak wszystko dobrze będzie się goiło, to 12 czerwca ściągną mu szwy. Tak leży i odsypia biedaczek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.