Jump to content
Dogomania

Fiona 1,5 roczna sunia ma DOMEK z marzeń - ZOSTAJE U PINCZERKI :):):)


Recommended Posts

Posted

Sterylka plus czyszczenie zębów - zębiska teraz niczym z reklamy pasty do zębów.. ;)

Mała ciągle jeszcze na ostatnich resztkach narkozy, nie chce spać a same powieki jej się zamykają. Zaczyna powoli interesować się ranką, co akurat mnie się nie podoba.

Taka bidulka kochana. Sika na potęgę, także ciężka noc przed nami...

Posted

Tak, Fionisko szybko wraca do normy :) Spacerkujemy w gustownym czerwonym ubranku, które nie pozwala dostać się do rany ;) Dziś z TŻtem jadą o 15:00 na zastrzyk(antybiotyk) i przegląd czy wszystko ładnie się goi, a za tydzień ściągnięcie szwów.
Piątek i sobota były ciężkie... ale teraz już trzeba dziewczynę hamować, bo znów jej się broić chce :)

Jak opanuję ściąganie zdjęć na laptopa z mojej komórki to wstawię co nieco :)

Posted

Rana pięknie się goi, jeśli wszystko dobrze pójdzie to Fiona już w czwartek będzie miała ściągane szwy... Jak to mówią... goi się jak na psie :diabloti:


Wybaczcie jakość... :oops:



Upały najlepiej przetrwać w łazience... ;)


Posted

Jak tam sąsiadki? Żyjecie? Bo my w tym 40-stopniowym upale ledwo. O której na spacery wychodzicie? - bo ja próbuję Was przechwycić i wyczaić, ale nijak mi idzie - nie wiem którędy wychodzicie na spacery :P

Posted

[quote name='Julica']Jak tam sąsiadki? Żyjecie? Bo my w tym 40-stopniowym upale ledwo. O której na spacery wychodzicie? - bo ja próbuję Was przechwycić i wyczaić, ale nijak mi idzie - nie wiem którędy wychodzicie na spacery :P[/QUOTE]

Dziś w nocy było apogeum, chłodziłyśmy się na wszystkie sposoby, a i tak o 2 nad ranem było w mieszkaniu 30 stopni... Dziś już na szczęście oddech ulgi ;)
Mamy tajne przejścia podziemne prosto do parku :evil_lol: Ostatnio schodziłyśmy nawet, jak krzyczałaś po robotnikach, że mają zamykac drzwi i dać pospać innym :diabloti:
A tak na poważnie to spacerkujemy 3x dziennie, przeważnie koło 7:30-8:00, potem po mojej pracy (17:00-18:00) i wieczorkiem koło 22:00. Tylko do czwartku zakaz szaleństw ze względu na szwy :roll:

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo'] Ostatnio schodziłyśmy nawet, jak krzyczałaś po robotnikach, że mają zamykac drzwi i dać pospać innym :diabloti:
[/QUOTE]

No a kurde co! Jak mi vis-a-vis drzwi na oścież otwierają i przy tych otwartych drzwiach o 7:00 zaczynają ściany kuć i wiercić :angryy::angryy::angryy: Najpierw zwracałam im grzecznie uwagę, ale jak grochem o ścianę :shake:. Potem się wydarłam, bo nie docierało :shake::shake:. Jak mnie kolejny raz z łóżka na równe nogi wyrwali - nie powiedziałam ani słowa, ale jak wyleciałam rozczochrana i w szlafroku, i pierdyknęłam im tymi otwartymi drzwiami ( znaczy jak im zamknęłam z hukiem ) - to się w końcu bezmózgi nauczyły zamykać :diabloti::diabloti::diabloti: W końcu Wy też tu mieszkacie... no i Fionkę przecież stresują co nie? :razz:

Posted

No Fionka, stresowała się potwornie, zwłaszcza jak kuli chyba wiertarkami udarowymi... to wszystko się trzęsło, a ona w garderobie siedziała... :(

Dziś o 15:00 wizyta u weta, zobaczymy czy pozbędziemy się szwów i ubranka ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...