Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Halo!

Jakaś dziewczyna z Libiąża szuka szczeniaczka, może chciałaby jednego z tych?

Aningana, prosimy o jakieś informacje!

Posted

Dopiero jak wpisałam nr GG Aningany do mojej listy kontaktów, okazało się, że to moja kochana Pacyfka z Alloszczura!

Napisałam wiadomość, na pewno się odezwie.

Posted

Do Ulaa i Chesti: jezeli dziewczyny znacie zalozycielke watku i wiecie w jakiej okolicy Chrzanowa mieszka to dajcie namiar moze te pieski sa gdzies w jej poblizu, to mozna by tam podjechc i zobaczyc.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Do Ulaa i Chesti: jezeli dziewczyny znacie zalozycielke watku i wiecie w jakiej okolicy Chrzanowa mieszka to dajcie namiar moze te pieski sa gdzies w jej poblizu, to mozna by tam podjechc i zobaczyc.


Koło Rospontowej, ale tam są teraz właściciele.

Posted

Wow Ulka, nie wiedziałam, że też znasz Aningane :cool3:

A wiadomo co "właściciele" chcą zrobić ze szczeniaczkami i ich mamą? :mad:

Posted

Chesti napisał(a):
Wow Ulka, nie wiedziałam, że też znasz Aningane :cool3:


świat po raz kolejny okazał się bardzo malutki :lol:
kochane z niej dziewcze

Chesti napisał(a):
A wiadomo co "właściciele" chcą zrobić ze szczeniaczkami i ich mamą? :mad:


no własnie, ciekawe...

Posted

Ulaa napisał(a):
świat po raz kolejny okazał się bardzo malutki :lol:


Oj tak, rzeczywiscie bardzo maly :eviltong:
Witam Was kochane dziewczynki :lol:

I przepraszam wszystkich za tak slaby kontakt ze mna, ale ostatnio mam bardzo ograniczony dostep do internetu :oops:

I od razu sie przyznaje, ze troche spanikowalam :oops: Ale jak zobaczylam ta sunie po takim czasie, wychudzona i smutna to mi serce pekalo :-(
Ale teraz jest juz lepiej :) Sunia wydala mi sie tak strasznie wychudzona przez to, ze dopiero co urodzila. Teraz jest juz co raz pelniejsza :) I juz troszke weselsza.
Rozmawialam z kobieta, ktora chodzila karmic sunie podczas nieobecnosci wlascicieli. W tej chwili wlasciciele mieszkaja tam stale.
Mala strasznie przezyla smierc kolezanki, ale teraz przy szczeniakach zaczyna dochaodzic do siebie. Maluchow jest trojka, cudne brzdace :loveu:
Dwie dzewczynki i jeden chlopiec. Jedna dziewczynka zestanie z mama :) a reszta szuka domku.
Maluchy jeszcze ssaja mame, ale powoli zaczynaja brykac :)
Postaram sie zrobic im jakies zdjecia, tylko nie wiem kiedy znowu uda mi sie je tutaj wstawic :(

Chesti pisalas, ze ktos z Libiaza chce szczeniaka :) Czy to dalej jest aktualne? Maluchy pewnie gdziez za miesiac beda mogly isc do nowych domkow.
Gdyby bylo cos waznego, to Ulaa ma numer do mnie.

Posted

Niestety z tym Libiążem to raczej lipa. Prawdopodobnie jakiś "żartowniś" miał ubaw :mad: Jak będę coś wiecej wiedziała to dam znać (chociaż teraz też będę miała ciężko z wejściem na neta bo przez większość czasu nie ma mnie w domu :shake: ). W razie czego, gdybym znalazła jakiegoś chętnego na psiaka a nie będę mogła wejść na dogo, dam znać Uli na kom.

Pozdrawiam Was :evil_lol:

Posted

a ile te maluszki mają w przybliżeniu?
czy właściciele to jacyś sensowni do pogadania ludzie? da się z nimi współpracować?

Anigana, w nowym tygodniu może weźmiemy psiaki i przejdziemy się tam przy okazji? Bo Edzio jedzie już do domku w niedziele, a sunie kończą cieczkę, więc wreszcie wszystko wróci do normalności :roll: uff

Posted

Szkoda, że z tym jednym domkiem nie wypalilo.

Maluchy maja 4 tygodnie, jeszcze ssaja mame i nie jedza samodzielnie. Z wlascicielami znowu nie udalo mi sie porozmawiac, bo wyszli, ale wpuscil mnie facet, ktory tez tam przychodzil karmic psiaki.
Sunia ma na imie Tula i urodzila 8 maluszkow, ale zaraz po porodzie ten facet zabil piatke :angryy: (bo ich za duzo bylo :angryy: )
Pozostala trojka ma sie swietnie - wyrosniete, grubiutkie kluski:loveu:

Pierwsza dziewczynka

Jest bardzo śmiala i odwazna, sama pcha sie na kolana i do glaskania :)
Ma geste ale gladkie futerko















Druga dziewczynka

Bardzo nieśmiała, wogole nie chciala wyjsc i sie pokaza, ale rownie sliczna :)


ta bardziej schowana to ona, a po prawej to jej brat





Chlopiec

Troszke niesmialy, ale w koncu wyszedl, najwiekszy z miotu
Futerko ma jak misiek :)







Posted

A tutaj cala rodzinka :)








po lewej sunia, po prawej piesek


[quote name='Ulaa']Anigana, w nowym tygodniu może weźmiemy psiaki i przejdziemy się tam przy okazji?

Ulaa możemy sie przejsc :)

Posted

Jak to ZABIŁ????? :crazyeye::crazyeye: Własoręcznie???
Matko kochana, to jakiś psychol, nie wolno mu pozwolić na dalszą "opiekę" nad pieskami!
No i trzeba je odrobaczyć (mam fenbenat, można im podać w jedzeniu) i zaszczepić, matkę też powinien obejrzeć wet.



Anigana, podaj mi Twój mailik, coś Ci wyślę :cool3:

Posted

O jezusie... Zabił? :placz: Brak mi słów, nie chciałabym tego gnoja spotkać na swojej drodze.

Psiaki przepiękne, aż się serce kroi jak się pomyśli że reszta takich piękności nie żyje :-(

Posted

Ten facet to stary człowiek, pochodzący ze wsi, z innej epoki i niereformowalny... On nie rozumie, że tak się nie postępuje. Że jeśli już to trzeba uśpić u weterynarza, a nie samemu w taki sposob :-(
Ale ogolnie on nie jest złym człowiekiem, sam się zachwyca tymi malcami co zostały...
Starsi ludzie czasmi juz tak maja, ze nie da im się nic przetłumaczyć. Dalej stosują metody, które kiedyś w ich czasach były codziennością.

Tyle dobrze, że chociaz teraz tym maluchom i Tuli nie dzieje sie krzywda. Tula znowu jest wesoła :)

Posted

Wczoraj dzwoniła do mnie Anigana. Mówiła, że u szczeniaków znów nikogo nie ma, tylko ten facet co karmi przychodzi raz dziennie. Maluchy mają już ok 4-5 tyg i nadal nie jedzą same. Anigana będzie im nosić i uczyć jeść. Wyjęła im 5 kleszczy :-o Spytała gościa, czy były odrobaczone, a on: "a co to znaczy?"... także dobrze byłoby je umówić do weta, poważyć i chociaż odrobaczyć. Jedna sunia zostaje z matką, jednego weźmie koleżanka :multi: i jeden jest jeszcze wolny, ale nie wiem który.
Idziemy tam w niedzielę, kiedy będzie właścicielka i spróbujemy pogadać i namówić na sterylkę matki.

Posted

Fajno Ulka ja pomoge jak przyjade koniecznie trzeba namowic tych ludzi na sterylke a oprocz tego tez zajmiemy sie odrobaczeniem i szczepieniem,bo widze ze i tak przed niedziela sie tam nie wybierasz.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Fajno Ulka ja pomoge jak przyjade koniecznie trzeba namowic tych ludzi na sterylke a oprocz tego tez zajmiemy sie odrobaczeniem i szczepieniem,bo widze ze i tak przed niedziela sie tam nie wybierasz.


W tygodniu tam nikogo nie ma, szczeniakami zajmuje się Anigana i ten facet. Właściciele są tylko w weekendy - dlatego tylko wtedy można coś załatwić.

Posted

Ulka co prawda widzimy sie codziennie ale zawsze cos umknie, tak duzo do zrobienia ze termin terminem pogania a ciagle nowe sprawy wyskakuja ze w koncu dalej nic nie wiadomo co z szczeniakami z Borowca. Czy na tym piatkowym spotkaniu cos uzgodnilyscie z Anangina?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...