zozola77 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 ja jestem od początku i będe zagladać Olena jestes wielka, ze dałaś mu szanse Quote
sylwiaso Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Oluś i "lasek brzozowy"jest z Wami tak ,tak jesteś Wielka!!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou: Quote
Olena84 Posted June 6, 2013 Author Posted June 6, 2013 :oops:, o rany, jestem w szoku że tyle osób przyszło do nas :placz:, to z wzruszenia Quote
zerojeden Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 On się bardzo boi...bardzo bardzo siedzi w kącie i tak smutno patrzy ;( Quote
obiezyswiat75 Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 jestem i ja :) Trochę z opóźnieniem, ale podobno lepiej poźno niż wcale :) Quote
Olena84 Posted June 7, 2013 Author Posted June 7, 2013 [quote name='Hałabajówka']On się bardzo boi...bardzo bardzo siedzi w kącie i tak smutno patrzy ;([/QUOTE] Bidula straszna:( [quote name='obiezyswiat75']jestem i ja :) Trochę z opóźnieniem, ale podobno lepiej poźno niż wcale :)[/QUOTE] Witamy i ciotke! PS czy tylko mnei dogo chodzi jakby chcialo a nie moglo? Zanim przemysli sprawe naladowania strony mijają lata... Quote
yoshi22 Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 u mnie też tak z tym dogo... okropnie długo się ładuje wszystko i zacina momentami... Quote
Nutusia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Tak mi przyszło do głowy, że może warto mu podawać stress-out. To jest preparat ziołowy, nie otumania, nie uzależnia. Bardzo dobrze się sprawdził na moich mocno wystraszonych tymczasach. Nie jest też jakoś bardzo drogi - ok. 30 zł za 60 tabl. Ma tylko jedną wadę - efekty stosowania przychodzą po dłuższym czasie - nie wcześniej niż po tygodniu, ale Max zdaje się ten czas ma ;) Jeśli nawet mu jakoś radykalnie nie pomoże, z pewnością nie zaszkodzi. "Moja" Pchełka (w DS) bierze go już od ponad pół roku na stałe, tyle że teraz w minimalnej dawce i można powiedzieć, że jest normalnym psem. Podaje się w zależności od wagi (1 tabl. na 10 kg), ale początkowo można znacznie zwiększyć dawkę. 6 kg Pchełka brała 2 x dziennie po tabletce na początku, gdy jedyną reakcją na człowieka było kłapanie ząbkami albo paniczna ucieczka... Quote
mdk8 Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 na tym wątku jest pies , który tak samo jak Maks jest bardzo wycofany jak znajdziecie chwilę a szczególnie Hałabajówka- to przeczytajcie- od 129 postu jest opisany proces pracy specjalisty z takim psem są filmiki. Pies bardzo szybko zaczął robić postępy. Naprawdę warto to zobaczyć, można się wiele nauczyć http://www.dogomania.pl/forum/threads/194756-Samsung-uczy-się-życia-potrzebne-małe-wsparcie-finansowe/page130 Quote
zerojeden Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Przejrzałam, ta Pani stosuje całkiem inną metodą niż ja. Ja nie stosuję żadnego przymusu przy kontakcie fizycznym, zachęcam psa do zaufanie dając mu czas, przestrzeń nie ignorując go ale i nie narzucając się. Ja nie nawiedzę jak ktoś na mnie coś wymusza więc wiem że łatwiej o bunt wtedy a jak pies sam będzie chciał nawiązać kontakt to jesteśmy wtedy na wygranej pozycji bo to wychodzi od niego czyli jest gotowy na kolejne wyzwanie. Piałam pracę magisterską o agresji psów, rasach uznanych za niebezpieczne i o umiejętnym radzeniu sobie z nią. Swoją pracę opieram na wyciągniętych wnioskach i metodach. I jakoś się udaje tylko trochę czasu potrzeba. Dzisiaj nie chował się Maksymilian do budy tylko chodził zaciekawiony i obserwował co robię. Quote
zozola77 Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 [quote name='mdk8']na tym wątku jest pies , który tak samo jak Maks jest bardzo wycofany jak znajdziecie chwilę a szczególnie Hałabajówka- to przeczytajcie- od 129 postu jest opisany proces pracy specjalisty z takim psem są filmiki. Pies bardzo szybko zaczął robić postępy. Naprawdę warto to zobaczyć, można się wiele nauczyć http://www.dogomania.pl/forum/threads/194756-Samsung-uczy-się-życia-potrzebne-małe-wsparcie-finansowe/page130 potwierdzam..też sledze od pewnego czasu ten wątek.. i to co sie pozytywnego dzieje z tym psem to dla mnie laika szok. No ale on już miał jakies podstawy, próbowano z nim wczesniej pracować..a Maks jak czytam to jedna wielka kupka strachu..trzeba dac mu czas i małe kroczki..ale to juz Hałabajówka robi......i zobaczyc czy i jak sie otworzy...może nie bedzie az tak trudnym przypadkiem jak sie w tej chwili wydaje.....oby Quote
zerojeden Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Nie jest z nim tak źle nie rzuca się na oślep, warczy tylko ostrzegawczo jak jest zagoniony w róg bez możliwości ucieczki, trochę podróż w małej klatce dodatkowo pogłębiła jego stan. Ale jest ciekawy świata i psów myślę że nie będzie źle. Miałam gorszy przypadek psa co się rzucał na oślep jak się do niego podeszło na odległość 2 metrów przez ponad 2 miesiące, a teraz jest przytulak z niego a mówię o Daktylu urwisie. Metody trzeba dobrać pod konkretnego psa, metoda przymusu się u Maksa nie sprawdzi tylko pogłębi jego stan, bo on nie jest wycofany czy nieufny tylko przerażony. Wycofanego psa łatwiej zaktywizować bodźcami. W przypadku Maksa potrzebny jest czas na aklimatyzacje i wyciszenie, dopiero potem na jakąś pracę. Quote
Olena84 Posted June 7, 2013 Author Posted June 7, 2013 [quote name='Nutusia']Tak mi przyszło do głowy, że może warto mu podawać stress-out. ..[/QUOTE] Dziękuje za rade, rzeczywsicie nie jest drogo, jesli nic nie pomoze lub Hałabajówka zdecyduje to moze zastosujemy [quote name='Hałabajówka']Dzisiaj nie chował się Maksymilian do budy tylko chodził zaciekawiony i obserwował co robię.[/QUOTE] :klacz: Quote
zerojeden Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Dostaliśmy paczkę bardzo dziękujemy :Rose: a najbardziej dziękujemy za miseczki bo ich zawsze za mało. Quote
agata51 Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Różnie bywa. Nasz Fikus przez 14 lat terroryzował TŻ, dzieci też za bardzo nie lubił. A trafił do nas jako 6-miesięczny szczeniak. Ktoś (zakładam, że facet) musiał mu mocno dopiec. No, ale wtedy nie było psich behawiorystów i człowiek nie wiedział, co z takim fantem zrobić. Przy okazji, szacun dla TŻ - znosił to dzielnie i bardzo Fikusia kochał. Olenko, będę, ale póki nie ureguluję dogo-zaległości, groszem nie wesprę. Quote
Olena84 Posted June 8, 2013 Author Posted June 8, 2013 [quote name='Hałabajówka']Dostaliśmy paczkę bardzo dziękujemy :Rose: a najbardziej dziękujemy za miseczki bo ich zawsze za mało.[/QUOTE] To moglam skupic sie bardziej na zakupie misek;) [quote name='agata51']Różnie bywa. Nasz Fikus przez 14 lat terroryzował TŻ, dzieci też za bardzo nie lubił. A trafił do nas jako 6-miesięczny szczeniak. Ktoś (zakładam, że facet) musiał mu mocno dopiec. No, ale wtedy nie było psich behawiorystów i człowiek nie wiedział, co z takim fantem zrobić. Przy okazji, szacun dla TŻ - znosił to dzielnie i bardzo Fikusia kochał. Olenko, będę, ale póki nie ureguluję dogo-zaległości, groszem nie wesprę.[/QUOTE] Gratuluje tz-a, ciezko tyle lat to znosic, moj psa przekonywal do siebie pol roku, teraz widze, ze we dwoje sie przytulają, a ja psa musze prosic zeby choc na mnie spojrzal... Dziekuje i za hoopkanie! Quote
obiezyswiat75 Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 I ja się dołączam do pytania. Mam nadzieję, że z każdym dniem lepiej? Quote
Olena84 Posted June 9, 2013 Author Posted June 9, 2013 Ciocia Hałabajówka jak sie pojawi, mam nadzieje, cos napisze, oby pozytywnego! Quote
zerojeden Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 [quote name='Olena84']Ciocia Hałabajówka jak sie pojawi, mam nadzieje, cos napisze, oby pozytywnego![/QUOTE] A ja dzisiaj cały dzień w ogródku ;) Za wcześnie żeby coś więcej o nim powiedzieć...raz jest lepiej i nie ucieka do budy a raz coś mu się przypomni i ucieka więc to taka huśtawka na razie. Quote
Olena84 Posted June 10, 2013 Author Posted June 10, 2013 :multi: nowa cioteczka, oby Maksio to docenil i zaczął sie przelamywac Quote
magdyska25 Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 przełamie się, przełamie. Olena- podziwiam, wyciągnąć "na siebie" psiaczka i to jeszcze takiego lękliwego. Mam nadzieję, że postępy już niedługo będą Quote
Nutusia Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 Bardzo mocno trzymamy za to kciuki! A Olena "po prostu" uratowała Maksowi życie - bez dwóch zdań. Bohaterka! :) Quote
Olena84 Posted June 10, 2013 Author Posted June 10, 2013 Dziewczyny dajcie spokoj :placz:, a tak w ogole to jak Hałabajowka sie zakocha to przeciez Maksio moze i u niej zostac ;) hehe zartuje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.