Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no to oki..zabieram sie za dalszą robotę..a zdjecie to powyzej tez wkleję na bazarek


a TY głowa do góry, piers do przodu i bierz sie za bazarek.. i myśl intensywnie i konstruktywnie co tez z tym Maksiem zrobić ;)

Posted

Przeczytałam wątek Maksia od a do z, bo chociaż mam go w podpisie, to dotąd czytałam wybiórczo.
Jedno jest pewne-czas działa na jego niekorzyść i trzeba szukać rozwiązania co dalej.
Podziwiam Hałabajówkę za jej niesamowitą cierpliwość i umiejętność zrozumienia jego psiej psychiki. Maks powoli przyzwyczaja się do niej. To bardzo dobrze ale niestety i źle,bo każda nowa osoba będzie obca i będzie wrogiem.
Z tego co się zorientowałam to w tej chwili są potrzebne:
1/ pieniądze - pieniądze zawsze są potrzebne
2/ behawiorysta - zastanowić się, czy tak czy nie i jeżeli tak, to jak to załatwić z najmniejszym stresem dla Maksa
3/ ds - bo każda zmiana miejsca i ludzi to dla niego nowy koszmar.
Dzisiaj mam już taki mętlik w głowie, że jedyne co Wam mogę powiedzieć to dobranoc.

Posted

Dziękuje, że jesteście na wątku i witam nową osobę!

Cały czas myślę, co tu zrobić z Maksiem.

Wczoraj zwolnili mi szefowa i na dniach sie dowiem, co to będzie z nami, ale tak czy tak, nie zostanie moich deklarowiczów - psów, tylko jeszcze bardziej prosze o bazarki - w weekend wezme sie za prośby o deklaracje.

Posted

Olena84 napisał(a):
Dziękuje i oczywiście pomoge, ale jutro :oops:


spoko spoko..jolantina tez obiecała pomoc w zapraszaniu i już preznie działa w tym temacie to tym razem zdecydowanie szybciej pójdzie ;)

Posted

Hałabajówka napisał(a):
Maksiu dał mi dzisiaj buziaka :)


o wow !! super...

Nutusia napisał(a):
Ja cały czas liczę, że nastąpi jakiś mega przełom - nagle nie nieoczekiwanie (to znaczy oczekiwanie!)!!!!


no ja też..tylko ze te buziaki musiaby jeszce innym nauczyc sie dawac a nie tylko Hałabajówce....

NUTUSIA - marsz na bazarek dla Maksa...podrzucic chociaz ;)

noo na miesiąc w hotelu sie juz chyba uzbierało :p

tylko ze na watku nikogo nie przybyło, mimo ze go reklamuje jak mogę..:shake:

Posted

Super, a czy dał go tak, że sam był zaskoczony czy z machaniem ogonka i chęcią, no kurczę, wierzę w tego psa, ale ja to tak lubie żeby efekty był już i na teraz:(

Zozola, ile sie nie uzbiera i tak dużo mi pomogłaś - znaczy Maksiowi ;)!

Posted

Olena84 napisał(a):
Super, a czy dał go tak, że sam był zaskoczony czy z machaniem ogonka i chęcią, no kurczę, wierzę w tego psa, ale ja to tak lubie żeby efekty był już i na teraz:(

Zozola, ile sie nie uzbiera i tak dużo mi pomogłaś - znaczy Maksiowi ;)!


kochana tu trzeba cierpliwosc cwiczyc...nie ma juz i teraz..to byłoby za proste ;)

Tobie Tobie. :eviltong:....Maksiu nic o mnie nie wie to i wdzieczny nie bedzie....a Ty owszem :evil_lol:

Posted

Hałabajówka napisał(a):
Tak ze stonowaną radością a potem odskoczył i biegał jak szalony.

chyba sie zakochal;)

a tak powaznie to chyba sie chlopak bardziej otwiera to dobrze:)

Posted

Olena84 napisał(a):
Też mi sie wydaje, a moze jednak on sie przełamie :modla:


trzeba mu jeszcze dac czas..moze i na innych ludzi sie otworzy...kilka miesiecy mineło dopiero....tez mam wielka nadzieje, ze jednak sie uda

Posted

Zaglądałam już do Maksa, ale nie pamiętam, czy się odzywałam. Tak czy owak - jestem.
W wolnej chwili przeczytam wątek stronka po stronce, tymczasem deklaruję 50zł/mies. Poproszę o nr konta.

Posted

agata51 napisał(a):
Zaglądałam już do Maksa, ale nie pamiętam, czy się odzywałam. Tak czy owak - jestem.
W wolnej chwili przeczytam wątek stronka po stronce, tymczasem deklaruję 50zł/mies. Poproszę o nr konta.


:crazyeye: no super, super super...Olena jak wejdzie to sie ucieszy...dziekujemy cioteczo...

Posted

agata51 napisał(a):
Zaglądałam już do Maksa, ale nie pamiętam, czy się odzywałam. Tak czy owak - jestem.
W wolnej chwili przeczytam wątek stronka po stronce, tymczasem deklaruję 50zł/mies. Poproszę o nr konta.


Agatko, brak mi słów, że sie ulitowałaś nad nami :placz:

Posted

Nic, odrobaczenia są ode mnie. Najwięcej razy pluł ;) jeszcze mój prywatny synek 70kg a boi się tabletki i schował się pod stół i ni jak dopiero w pierogu schowaną w samym środku zjadł. Nie cierpię odrobaczać.

Posted

Hałabajówka napisał(a):
Nic, odrobaczenia są ode mnie. Najwięcej razy pluł ;) jeszcze mój prywatny synek 70kg a boi się tabletki i schował się pod stół i ni jak dopiero w pierogu schowaną w samym środku zjadł. Nie cierpię odrobaczać.


A ja byłam ze swoją u weta i zapomniałam o tabletkach, musze znowu gnać:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...