monika55 Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 (edited) Dziś został przywieziony do schroniska. Znaleziono go w wagonie towarowym na kopalni. Nie wiemy skąd przyjechał, jak długo jechał. Wiemy że jego futro to koszmar. Trzeba ciąc. Ale jak? Pies zestresowany. Pod narkozą ciąć? Radźcie. Nie umiem wstawić filmiku. a tylko to mam. https://www.facebook.com/photo.php?v=195472260604724&set=vb.186764528026832&type=2&theater "" rel="external nofollow noopener"> "" rel="external nofollow noopener"> "" rel="external nofollow noopener"> Edited August 18, 2013 by monika55 Quote
malawaszka Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 a nie da się "na żywca" obciąć? nie wyglądał jakby mu przeszkadzało że mu ktoś w tym syfie grzebie ja kiedyś takie coś wycinałam najpierw nożyczkami i potem dopiero maszynką - trzeba bardzo uważać, żeby skóry nie przeciąć :shake: masakra... Quote
Ada-jeje Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Najwazaniejsze zeby mu pod ogonem dostep do odbytu zrobic, bo moze miec problemy z wyproznianiem sie. Quote
Poker Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Coś strasznego. Na pewno go ciągną te filce , Tak Ada-jej pisze , trzeba uwolnić odbyt jak najszybciej. Quote
monika55 Posted May 23, 2013 Author Posted May 23, 2013 Powiem Wam że niełatwo było jakiegoś fryzjera znaleźć. I jeszcze żeby przyjechał do schroniska. Mamy też asystę dr Agaty,gdyby co. Jutro zwarte i gotowe. Quote
shanti Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Na żywca można obciąć dalej od skóry. Tam gdzie granica jest nikła będzie ciężko, a przy mordce to już nie ma o czym mówić. :shake: Ale w tyle bab damy radę. Quote
ZUZA1 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Czyli jutro zobaczymy, jak ta ślicznota wyglada na prawde :roll: Czekamy Moniko na fotki. Quote
izek77 Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 Postaram się te foty i filmik zaraz dac zobaczycie jak wyglądał koszmar Quote
izek77 Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d838f47ca292bbd6.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aa4a6b106cb7ea0a.html Quote
shanti Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 Już jest piękny:lol: Fotki będą za jakieś dwie godzinki, jak wrócę do domu. Quote
monika55 Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 Duduś wredziolek jest młodziutkim chłopaczkiem. Charrakterek ma. Jednak nie obyło się bez lekkiej narkozy bo chłopak walczył ile sił. Po 3godzinnej męce, grzała się maszynka, tępiły nożyczki, wreszcie się udało uwolnić malucha od skorupy. Robiła to zawodowa psia fryzjerka z salonu Pieski Styl. Pod koniec padł mi aparat. Shanti wstawi zdjęcia po. Duduś jest całuśny jak ma dobry humor. "" rel="external nofollow noopener"> "" rel="external nofollow noopener"> "" rel="external nofollow noopener">http:// Zapłaciłam 100zł Quote
malawaszka Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 okropność!!!!! to jak on młodziutki to pewnie od małego nie był czesany ani nic... bleeee pewnie zapaszek niczego sobie z tej wełny... Quote
monika55 Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 Duduś potrafi sam otwierać drzwi. To dziwne - czesany nie był ale pazurki przycinane i dość tłuściutki jest. W czasie podróży to chyba jadł węgiel, bo pod ogonem były sklejone węglem kłaki. Teraz Duduś tak wygląda https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/p480x480/420329_493054157429870_2104665730_n.jpg Dlaczego Dogo nie pozwala przeklejać zdjęć z FB? Kiedyś się dało. Quote
memory Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 [quote name='monika55'] Dlaczego Dogo nie pozwala przeklejać zdjęć z FB? Kiedyś się dało. Może się uda Quote
shanti Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 Tu między innymi Duduś na jasnecie http://jasnet.pl/?m=publicystyka&id=27753 A tu album na FB https://www.facebook.com/media/set/?set=a.519783888058226.1073741850.186764528026832&type=3 Quote
halszka Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 zaglądam do dredzika..kochany golasek,dobrze,że już się pozbył tego świństwa,futerko odroście i będzie kolejka do adopcji:) Quote
shanti Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 A Monika będzie wybierać i wybierze jak zwykle najlepszy ;) Quote
monika55 Posted May 25, 2013 Author Posted May 25, 2013 Taaaa. Tym razem chyba łatwo nie będzie. Duduś / imię do zmiany/ to choleryk.Chamota przywitała mnie warczeniem. Na inne psy źle reaguje. Niczego nie potrafi. Na dodatek chyba nauczony wymuszać to co on chce warkotem. Pewnie dlatego nie był czesany bo pewnie gryzł. A jak się zaplątał w smycz to taki pokaz dał że aż strach było podejść. Jak tu dziada nauczyć czegokolwiek w schronisku? Quote
shanti Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 Norcia była gorsza, damy radę. Paskuda jest w moim rejonie, dam mu popalić :evil_lol: A tak poważnie to Duduś może być z tych co to są "jednego właściciela". Resztę zeżre żywcem. Quote
Guest westor Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 może to jego zachowanie to "szok postrzyżeniowy"? na filmie nie warczał ale w sumie to kto go tam wie jak nic nie było widać ale nie wydawał się agresywny. Napisałaś, że trzeba go było w końcu lekko (?) uśpić bo inaczej nie dałoby się rady. Quote
shanti Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Na jasnecie w komentarzach ktoś pisze że Duduś był czymś przysypany w tym wagonie :shake: Quote
monika55 Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 To znaczy że ktoś go widział tam na miejscu. Co on przeżył biedak. Quote
Anula Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Nie rozumiem jak on się znalazł w wagonie,raczej nie możliwe aby sam wskoczył.Jakich rozmiarów jest Duduś? Quote
monika55 Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 On jest ciut większy jak sznaucerek mini. Ale skoczna bestia. Quote
Anula Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Jeżeli mogę, to można go po wzroście i wyglądzie przyrównać do rasy Lhasa-Apso.Bywają też w takim rozmiarze PONy,ponieważ kiedyś takiego miałam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.