Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

justine, rotek :loveu: dzieki ze nas tu odwiedzacie:multi:

rotek - trafilas w dziesiatke- imie Czipsi dokladnie pochodzi od Trzypsy

a bylo to tak: u nas zawsze bylo sporo psow w domu u mamy. i kiedys padal deszcz, one mokre wrocily i siedzialy w pokoju i, no wiecie, powstal zapaszek.:p I moja mama wchodzi i pyta: "a co to trzy psy tak smierdza?" A ja zrozumialam :"czipsy" i mowie : " mamo, jakie czipsy, o czym ty mowisz?"
Bylo sporo z tego smiechu, a ze Czipsi byla znaleziona doslownie pare dni wczesniej suczyna, jeszcze bez imienia to zostala ochrzczona Trzypsy. Tylko wet jak szczepil i chcial zapisac imie spojrzal na mnie jak na idiotke. No to ja mu na to zeby wpisal Czipsi.

No i zgadza sie, w naszym nowym domu jest jeszcze miejsce i ja szykuje sie na nastepne psa/psy:evil_lol: i kota/koty:evil_lol:
TZ juz tez przekabacony. Tylko jeszcze musimy wiosna powalczyc bo ogrodzenie wokol domu to prowizorka i oczywiscie wychodza kiedy chca. Nastepne przyjmiemy dopiero jak bedzie ogrodzenie porzadne. Nie chce zeby sie wloczyly po wsi jako sfora bo z tego nic dobrego nie wyniknie.

  • Replies 421
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ładny baner ale on chyba tak powinien wyglądać

wystarczy nacisnąć "kopiuj" i przenieść do panelu użytkownika w miejsce "podpis"

qrczątko, chyba zostanę prorokiem:evil_lol::multi:
a mieszkanko w środku już poukładane

Posted

no jasne rotek, masz racje z tym banerkiem

ale wiesz co, z tym w ogole jest jakis problem bo czy sie u mnie w poscie kliknie na banerek, czy ten w Twoim poscie - nic sie nie otwiera (w kazdym razie mnie sie nie otwiera)

z samego banerka tez nie wynika o co chodzi. maja po prostu kiepski ten baner

a ja tak bardzo chcialam ich troche naglosnic - to slynne schronisko Bozeny Wahl (wiedzialas o tym z banerka?)

to ich watek na dogo - dosyc niestety martwy:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17738

a w domku w srodku tez jeszcze duzo nie gotowe... Ale co tam!!!;)

Posted

zmienilam sobie ten podpis bo byl rzeczywiscie niepowazny:roll:

i w dodatku ten sie otwiera po kliknieciu. zamienil sie automatycznie we wszystkich moich starych postach

  • 3 weeks later...
Posted

znow bylam na dwoch wyjazdach pod rzad, w sumie 2 tygodnie

u nas wszystko w najlepszym porzadku
moj ojciec przyjezdza z mala Bezi na czas moich i TZ wyjazdow i pieknie nauczyl sie zajmowac trzema psami na raz

Bezi rzadzi, ustawia Czipsi i Sabusie. Ona pierwsza wybiera w ktorym koszyku sie ma polozyc. Dopiero wtedy tamte dwie klada sie tam gdzie zostalo miejsce.:evil_lol:

Czipsi i Saba sie z tym zupelnie godza. Sa nadzwyczaj lagodnymi psiakami. Lubia sie coraz bardziej. Widac to po nich - ciesza sie na swoj widok, iskaja delikatnie nawzajem. Czipsi, ktora dawniej miala rozne ciezkie stany psychiczne po dawnych przejsciach, odkad jest Saba czuje sie znacznie lepiej:multi: Jest radosna i zabawowa.
Jakies zdjecia wkrotce zrobie.

Posted

a tak w ogóle to ile Saba ma lat????

wygląda ma młodzieniaszka a charakter tak bardziej stateczna panienka.


Sawa sunia z mojego podpisu bardzo przypomina mi historię saby.
Bezdomna sunia, bezimienna. Znalazła się osoba gotowa opłacić jej hotelik...
zupełnie jak u saby

ale niestety mała gdzies nam znikła.....
miała sznase na normalne zycie a tu...
ach...czasami rece opadają:-(


Saba szczególnie się zminiła...
pamiętam jej piewsze zdjęcia w boksie...no i teraz w nowym domku.
Przmianę psa poznaje się nie po tym jak zmienił się jego wygląd zewnętrzny....ale po oczach które sa zwierciadłem duszy

Posted

Rotek, Sawa moze sie jeszcze pojawi.... tak bym chciala....

A Sabcia ma jakies cztery latka. Tak byla oceniona na poczatku tego watku, i tak tez ocenia ja nasz wet.

Posted

Saba byla dluuugo w schronisku, okolo 3 lat, wiec nauczylo to ja ze nie mozna byc wesolym szczeniakiem... swietnie ze sie dogaduje tak dobrze z waszymi suczkami :) w hoteliku tez nie miala z tym problemow

cuda sie zdarzaja rotku, z Sawa tez tak bedzie...

a Bezi najmniejsza, a rzadzi na calego :)

Posted



kolega to Maksiu z sasiedztwa, lancuchowy, bardzo chudy
dokarmiamy po kryjomu, odrobaczamy i mamy problem - urywa sie z lancucha i przychodzi do nas...
jak jego wlasciciele sie zorientuja moze byc afera

Posted

mam znow mile wiesci:

tak, Cioteczki, Saba rzadzi i w dodatku robi furrore w kurortach:lol:

poniewaz ostatnio bylo duzo wyjazdow sluzbowych bez pieskow postanowilismy z TZ ze na wyjazd na wczasy pojedziemy wszyscy razem

bylismy razem tydzien w Karpaczu, w bardzo milym pensjonacie, ktory przyjal nas z dwoma psami. Panstwo Gospodarze fantastyczni, otwarci i tolerancyjni. Sabka przeciez nie jest ratlerkiem, w dodatku kudly sie mocno z niej sypia. Do tego bloto i piach. A Panstwo zakochali sie w Sabusi (w Czipsi tez, ale Saba jest bardziej przymilna i wszyscy sie nia zachwycaja) i nie bylo jednej skargi. Jak bedzie ktos zainteresowany to chetnie podam namiar na taki fajny pensjonat (na razie nie, bo nie chce byc posadzona o reklame).
To byl fantastyczny wyjazd. Jakies zdjecia wkleje wkrotce.

Posted

Pamiętam jak z moją Tiną
[*] długo szukaliśmy takiego domku który przyjąłby nas.....
nasz błłąd bo wczesniej niczego nie zarezerwowaliśmy a potem szukanie na biegu czegos do spania.....
nie polecam nikomu tej metody.....

:evil_lol:

Barkot, tobie się to udało....:loveu:
wyjazd musiałbyć udany nawet jeśli służbowy....


strasznie podoba mi się umaszczenie Saby....
takie wikowate....chyba najładniejsze :cool3:

Posted

jakby ktos sie bardzo w Sabie zakochal to mamy jeszcze 2 takie bardzo podobne psiaki :) Sonia ktorej wlasciciel juz nie chce, i piesek ktory jest w schronisku (choc nie mam pewnosci czy jest jeszcze...)

Posted

kurcze, musze przycisnac mojego TZ zeby mnie troche podszkolil
no nie umiem zbyt sprawnie dzialac z tymi zdjeciami:shake:

rotek - Sawa sie nie znalazla, co:shake:

Posted

u moich dziewczynek wszystko w najlepszym porzadku;)

ale musze sie z Wami, cioteczki podzielic z kolei moim smutkiem, bo z kim jak nie z dogomaniaczkami?

pisalam w tym watku o Maksiu lancuchowcu z sasiedztwa, jest nawet bidulek na zdjeciu w tym watku. kupilam ostatnio wielki worek karmy i zanioslam sasiadom, zeby go dokarmiali, byl tak chudy ze nie moglam na to patrzec.(troche im naklamalam, ze dostalam wor karmy za darmo, w promocji itd, itp. chodzilo mi o to zeby nie czuli sie upokorzeni, ze sasiadka, miastowa paniusia kupuje jedzenie ich psu). z tego co wiem, zaczeli dawac te chrupki dwom swoim kotom no i Maksiowi.
I wiecie co sie stalo!!!!???

Dzis w nocy jeden kot odszedl w drgawkach za TM, drugi zniknal bez sladu przedwczoraj,a Maks jest w tragicznym stanie. ZATRUCIE!!!!!! O malo nie zwariowalam jak sie o tym dowiedzialam.
Nie wiem czy Maks przezyje. zaoferowalam, ze go wezme do weta, ale oni sie nie zgodzili. Powiedzieli ze wet juz byl, (to i tak wyjatkowe ze wezwali weta do psa lancuchowego), dal zastrzyk i powiedzial, ze trzeba czekac. Albo przezyje albo nie.

Chodze tam pod ogrodzenie, bo blizej nie mam jak podejsc, zagladam, bylam przed chwila. Cisza kompletna. Nie wiem czy on jeszcze zyje...
Jutro rano od razu tam polece. Co zastane? Mam poczucie, ze to moja wina. Choc przeciez to absurd. Chrupki zatrute? No absurd. Ale czuje sie podle.
Myslalam, ze odmienie choc troche jego ciezki los. To kochane psisko.Przezyl juz jak szkielet 8 lat.Byla szansa ze choc troche radosci bedzie mial.
Blagam, jesli ktos to dzis przeczyta, niech trzyma ze mna z calych sil kciuki, zeby Maks jutro rano zyl.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...