barkot Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 justine, rotek :loveu: dzieki ze nas tu odwiedzacie:multi: rotek - trafilas w dziesiatke- imie Czipsi dokladnie pochodzi od Trzypsy a bylo to tak: u nas zawsze bylo sporo psow w domu u mamy. i kiedys padal deszcz, one mokre wrocily i siedzialy w pokoju i, no wiecie, powstal zapaszek.:p I moja mama wchodzi i pyta: "a co to trzy psy tak smierdza?" A ja zrozumialam :"czipsy" i mowie : " mamo, jakie czipsy, o czym ty mowisz?" Bylo sporo z tego smiechu, a ze Czipsi byla znaleziona doslownie pare dni wczesniej suczyna, jeszcze bez imienia to zostala ochrzczona Trzypsy. Tylko wet jak szczepil i chcial zapisac imie spojrzal na mnie jak na idiotke. No to ja mu na to zeby wpisal Czipsi. No i zgadza sie, w naszym nowym domu jest jeszcze miejsce i ja szykuje sie na nastepne psa/psy:evil_lol: i kota/koty:evil_lol: TZ juz tez przekabacony. Tylko jeszcze musimy wiosna powalczyc bo ogrodzenie wokol domu to prowizorka i oczywiscie wychodza kiedy chca. Nastepne przyjmiemy dopiero jak bedzie ogrodzenie porzadne. Nie chce zeby sie wloczyly po wsi jako sfora bo z tego nic dobrego nie wyniknie. Quote
rotek_ Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 ładny baner ale on chyba tak powinien wyglądać wystarczy nacisnąć "kopiuj" i przenieść do panelu użytkownika w miejsce "podpis" qrczątko, chyba zostanę prorokiem:evil_lol::multi: a mieszkanko w środku już poukładane Quote
barkot Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 no jasne rotek, masz racje z tym banerkiem ale wiesz co, z tym w ogole jest jakis problem bo czy sie u mnie w poscie kliknie na banerek, czy ten w Twoim poscie - nic sie nie otwiera (w kazdym razie mnie sie nie otwiera) z samego banerka tez nie wynika o co chodzi. maja po prostu kiepski ten baner a ja tak bardzo chcialam ich troche naglosnic - to slynne schronisko Bozeny Wahl (wiedzialas o tym z banerka?) to ich watek na dogo - dosyc niestety martwy: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17738 a w domku w srodku tez jeszcze duzo nie gotowe... Ale co tam!!!;) Quote
barkot Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 zmienilam sobie ten podpis bo byl rzeczywiscie niepowazny:roll: i w dodatku ten sie otwiera po kliknieciu. zamienil sie automatycznie we wszystkich moich starych postach Quote
rotek_ Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 widziałm ze akcja szukania domków dla jamniorek powiodła sie bardzo dobrze... oby więcej takich sukcesów Quote
barkot Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 znow bylam na dwoch wyjazdach pod rzad, w sumie 2 tygodnie u nas wszystko w najlepszym porzadku moj ojciec przyjezdza z mala Bezi na czas moich i TZ wyjazdow i pieknie nauczyl sie zajmowac trzema psami na raz Bezi rzadzi, ustawia Czipsi i Sabusie. Ona pierwsza wybiera w ktorym koszyku sie ma polozyc. Dopiero wtedy tamte dwie klada sie tam gdzie zostalo miejsce.:evil_lol: Czipsi i Saba sie z tym zupelnie godza. Sa nadzwyczaj lagodnymi psiakami. Lubia sie coraz bardziej. Widac to po nich - ciesza sie na swoj widok, iskaja delikatnie nawzajem. Czipsi, ktora dawniej miala rozne ciezkie stany psychiczne po dawnych przejsciach, odkad jest Saba czuje sie znacznie lepiej:multi: Jest radosna i zabawowa. Jakies zdjecia wkrotce zrobie. Quote
rotek_ Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 a tak w ogóle to ile Saba ma lat???? wygląda ma młodzieniaszka a charakter tak bardziej stateczna panienka. Sawa sunia z mojego podpisu bardzo przypomina mi historię saby. Bezdomna sunia, bezimienna. Znalazła się osoba gotowa opłacić jej hotelik... zupełnie jak u saby ale niestety mała gdzies nam znikła..... miała sznase na normalne zycie a tu... ach...czasami rece opadają:-( Saba szczególnie się zminiła... pamiętam jej piewsze zdjęcia w boksie...no i teraz w nowym domku. Przmianę psa poznaje się nie po tym jak zmienił się jego wygląd zewnętrzny....ale po oczach które sa zwierciadłem duszy Quote
barkot Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Rotek, Sawa moze sie jeszcze pojawi.... tak bym chciala.... A Sabcia ma jakies cztery latka. Tak byla oceniona na poczatku tego watku, i tak tez ocenia ja nasz wet. Quote
justine. Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Saba byla dluuugo w schronisku, okolo 3 lat, wiec nauczylo to ja ze nie mozna byc wesolym szczeniakiem... swietnie ze sie dogaduje tak dobrze z waszymi suczkami :) w hoteliku tez nie miala z tym problemow cuda sie zdarzaja rotku, z Sawa tez tak bedzie... a Bezi najmniejsza, a rzadzi na calego :) Quote
rotek_ Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 te najmniejsze z reguły sa najodwarzniejsze...:cool3: Quote
barkot Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 a tak Sabusia tlumaczy koledze z sasiedztwa zeby nie wchodzil na jej teren ale chwile potem wielka przyjazn i wspolny spacer Quote
barkot Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 kolega to Maksiu z sasiedztwa, lancuchowy, bardzo chudy dokarmiamy po kryjomu, odrobaczamy i mamy problem - urywa sie z lancucha i przychodzi do nas... jak jego wlasciciele sie zorientuja moze byc afera Quote
rotek_ Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Kto rządzi w tej ferajnie...bo mam nieodparta pokuse powiedzieć-Saba:loveu: Quote
barkot Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 mam znow mile wiesci: tak, Cioteczki, Saba rzadzi i w dodatku robi furrore w kurortach:lol: poniewaz ostatnio bylo duzo wyjazdow sluzbowych bez pieskow postanowilismy z TZ ze na wyjazd na wczasy pojedziemy wszyscy razem bylismy razem tydzien w Karpaczu, w bardzo milym pensjonacie, ktory przyjal nas z dwoma psami. Panstwo Gospodarze fantastyczni, otwarci i tolerancyjni. Sabka przeciez nie jest ratlerkiem, w dodatku kudly sie mocno z niej sypia. Do tego bloto i piach. A Panstwo zakochali sie w Sabusi (w Czipsi tez, ale Saba jest bardziej przymilna i wszyscy sie nia zachwycaja) i nie bylo jednej skargi. Jak bedzie ktos zainteresowany to chetnie podam namiar na taki fajny pensjonat (na razie nie, bo nie chce byc posadzona o reklame). To byl fantastyczny wyjazd. Jakies zdjecia wkleje wkrotce. Quote
rotek_ Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Pamiętam jak z moją Tiną [*] długo szukaliśmy takiego domku który przyjąłby nas..... nasz błłąd bo wczesniej niczego nie zarezerwowaliśmy a potem szukanie na biegu czegos do spania..... nie polecam nikomu tej metody..... :evil_lol: Barkot, tobie się to udało....:loveu: wyjazd musiałbyć udany nawet jeśli służbowy.... strasznie podoba mi się umaszczenie Saby.... takie wikowate....chyba najładniejsze :cool3: Quote
justine. Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 jakby ktos sie bardzo w Sabie zakochal to mamy jeszcze 2 takie bardzo podobne psiaki :) Sonia ktorej wlasciciel juz nie chce, i piesek ktory jest w schronisku (choc nie mam pewnosci czy jest jeszcze...) Quote
barkot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 [img=http://img85.imageshack.us/img85/9652/dsc0106yc1.th.jpg] w Karkonoskim Parku Narodowym z przyjaciolmi Quote
rotek_ Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 nie widzę zdjęć.... barkto, masz chyba największe szczeście z wszystkich dogomaniaków.... tylko co druga fotka mi się pokazuje....:lol: Quote
barkot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 probuje udoskonalic moja metode wklejania zdjec, ale chyba kiepsko mi to idzie... tak, Saba ma wspaniala siersc, w ogole jest wspaniala Quote
barkot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 kurcze, musze przycisnac mojego TZ zeby mnie troche podszkolil no nie umiem zbyt sprawnie dzialac z tymi zdjeciami:shake: rotek - Sawa sie nie znalazla, co:shake: Quote
rotek_ Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 barkot znajdę chwilę czasu to wytłumaczę ci jak wstawiać zdjęcia.... o Sawie słuch zagniął...:-( mocno mi zapadła w serce.... Quote
barkot Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 u moich dziewczynek wszystko w najlepszym porzadku;) ale musze sie z Wami, cioteczki podzielic z kolei moim smutkiem, bo z kim jak nie z dogomaniaczkami? pisalam w tym watku o Maksiu lancuchowcu z sasiedztwa, jest nawet bidulek na zdjeciu w tym watku. kupilam ostatnio wielki worek karmy i zanioslam sasiadom, zeby go dokarmiali, byl tak chudy ze nie moglam na to patrzec.(troche im naklamalam, ze dostalam wor karmy za darmo, w promocji itd, itp. chodzilo mi o to zeby nie czuli sie upokorzeni, ze sasiadka, miastowa paniusia kupuje jedzenie ich psu). z tego co wiem, zaczeli dawac te chrupki dwom swoim kotom no i Maksiowi. I wiecie co sie stalo!!!!??? Dzis w nocy jeden kot odszedl w drgawkach za TM, drugi zniknal bez sladu przedwczoraj,a Maks jest w tragicznym stanie. ZATRUCIE!!!!!! O malo nie zwariowalam jak sie o tym dowiedzialam. Nie wiem czy Maks przezyje. zaoferowalam, ze go wezme do weta, ale oni sie nie zgodzili. Powiedzieli ze wet juz byl, (to i tak wyjatkowe ze wezwali weta do psa lancuchowego), dal zastrzyk i powiedzial, ze trzeba czekac. Albo przezyje albo nie. Chodze tam pod ogrodzenie, bo blizej nie mam jak podejsc, zagladam, bylam przed chwila. Cisza kompletna. Nie wiem czy on jeszcze zyje... Jutro rano od razu tam polece. Co zastane? Mam poczucie, ze to moja wina. Choc przeciez to absurd. Chrupki zatrute? No absurd. Ale czuje sie podle. Myslalam, ze odmienie choc troche jego ciezki los. To kochane psisko.Przezyl juz jak szkielet 8 lat.Byla szansa ze choc troche radosci bedzie mial. Blagam, jesli ktos to dzis przeczyta, niech trzyma ze mna z calych sil kciuki, zeby Maks jutro rano zyl. Quote
rotek_ Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 barkot.... to nawet nie ma mowy żeby karma była zatruta... będę trzymac kciuki...bo na razie tyle moge:-( mutny los wiejskiego burka... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.