Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 703
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='bela51']Jak Muminki wyzdrowieją i porosną futerkiem, to domki sie beda biły o nie. Zobaczycie:lol:[/QUOTE]

no ja mam taką nadzieję, bo to naprawdę oryginalne piękności:)

Posted

[quote name='Zofija']Dzisiaj powinnam mieć nowe zdjęcia. U piesków wszystko w porządku.[/QUOTE]

to czekamy, czekamy:)
to wielki cud, że psiaczki zdrowieją:D tak się cieszę:)

Posted

Przyszły wyniki białych psów. Mumin średni OK a suczka ma podwyższony mocznik. Przyczyny - za dużo je ( to najbardziej prawdopodobne, bo odgania pozostałe muminy od miski i żre do oporu ) lub za mało pije ( tego nie wiem). W każdym razie jutro biorę ją do domu i zaczne w końcu wydzielać żarcie zanim się przekręci. Mumin średni w kojcu - sikał i srał w domu na potęgę. Teraz załatwia się na dachu budy...
--

Posted

Uzupełniłam wpłaty:
[FONT=Times New Roman]05.06. Kocurek -30zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]05.06. Urszula z Warszawy -150zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]05.06. Kamos-30zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Razem= 210zł + 2850,72 zł=3060,72zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

Nie słyszałam o tym ,żeby mocznik był podwyższony od zbyt dużego jedzenia i niepicia. Kreatynina, to i owszem od zbyt dużej ilości mięsa.
trzeba dokładniej nerki zbadać.Przydałby się jeszcze poziom fosforanów w krwi.
One w nocy też są na zewnątrz? Nie zmarzną takie golasy ?

Posted

nie wiem....jakoś tego nie rozumiem, że pieski wyłysiałe całkiem śpią na zewnątrz...
i ta sunia biedna- dodatkowe badania by się przydały tak jak dziewczyny sugerują..
szkoda tego starszego Mumina...musi nauczyć się żyć w domu inaczej może być mu ciężko znaleść domek...
czy ktoś z nim 'pracuje'? oswaja go, socjalizuje? on tak pewnie robi na tle nerwowym....
szkoda mi ich bardzo:( :(

Posted

[quote name='kiyoshi']nie wiem....jakoś tego nie rozumiem, że pieski wyłysiałe całkiem śpią na zewnątrz...
i ta sunia biedna- dodatkowe badania by się przydały tak jak dziewczyny sugerują..
szkoda tego starszego Mumina...musi nauczyć się żyć w domu inaczej może być mu ciężko znaleść domek...
czy ktoś z nim 'pracuje'? oswaja go, socjalizuje? on tak pewnie robi na tle nerwowym....
szkoda mi ich bardzo:( :([/QUOTE]

A propos warunków już pisałam -są na zewnątrz w porządnej ocieplonej styropianem budzie. Jakie dodatkowe badania? Krew jest, na zeskrobiny czekamy, potas był badany. Pieski są wesołe. Apetyt jak ta lala. Nie wiem. Starszy mumin był w domu. Kiyoshi znasz miejsce w tej cenie, gdzie wezmą mi 3 psy do domu i będą je socjalizować? Pieniędzy nazbierało się dużo. Za niedługo przyjdą rachunki za badania za miesięczny pobyt. Stałych deklaracji nie jest. Nie wiem po jakim czasie je wyadoptujemy. Będą adoptowane osobno. Ja nie wiem- jak ktoś kocha psy to jaki problem dla adoptującego nauczyć psa czystości? Za każdym razem biorąc psa ze schroniska liczę się z tym i chyba każdy kochający psiaki.

Posted

Mnie szkoda piesów schroniskach, szczególnie tych ....., Muminy są badane, karmione, mają kontakt z człowiekiem. Nie są już w schronisku-wtedy byłoby mi szkoda.
Jak przyjdą badania skóry i będzie wiadomo , co im jest to zaczynam je ogłaszać. Na temat spraw weterynaryjnych się nie wypowiadam - nie jestem z wykształcenia wetem.

Posted

Wydaje mi się, że one miały dużo szczęścia. Ich życie zmienia się na lepsze. Będą leczone i za jakiś czas trafią do nowych domów. Można powiedzieć, że wygrały los na loterii życia. Nie wszystkie pieski mają taką szansę.
Trzymam kciuki za nowe domki dla całej trójki.

Posted

Zaglądam do muminków i też martwi mnie ten podwyższony mocznik u suni...Ale przecież psiaki mają zapewnioną opiekę weterynaryjną,więc to wet powinien coś zalecić.Czekamy więc nadal na dalsze wyniki badań-seskrobin i dalsze wiadomości.

A zdjęcia na kanapie z kicią,wprost powalające!:loveu:

Posted

[quote name='maja602']Wydaje mi się, że one miały dużo szczęścia. Ich życie zmienia się na lepsze. Będą leczone i za jakiś czas trafią do nowych domów. Można powiedzieć, że wygrały los na loterii życia. Nie wszystkie pieski mają taką szansę.
Trzymam kciuki za nowe domki dla całej trójki.[/QUOTE]

No ja własnie uważam tak samo. Ja o tym nie myślę, ale te wszystkie ratowane psy to tak naprawdę niewielka garstka, która miałą szczęście. A 80% piesów żyje w tragicznych warunkach. Moja koleżanka byłą w styczniu na Sri Lance i powiedziała mi TY TAM NIGDY NIE JEDŹ. Ona zastanawiała się czy wychodzić z Hotelu. Zresztą tu u nas tez dzieją się straszne rzeczy na masową skalę. Też uważam, ze wygrały los na loterii i nie są już w svchronisku i nie są pod "cudowną opieką schroniskowego weta" i powoli wszytko będzie dochodziło do normy.

Posted

nie tak dawno pewna młoda dziewczyna powiedziała mi, że piesek jej rodziców umarł, możliwe, że na jakąś chorobę układu trawiennego.
Zanim o przyczynie choroby dowiedziałam się, zaproponowałam jej wzięcie pod opiekę psa z któregoś z masakrycznych schronisk.
Potem Monia powiedziała mi, że dawali pieskowi bułki i słodycze, bo nic innego nie chciał jeść.
Włosy mi dęba stanęły, szczególnie, gdy jeszcze opowiedziała mi o pseudowecie, który generalnie miał niewielkie pojęcie o diagnostyce i nie wiem czy do nosorożca bym go dopuściła.
Ludwa opie...ła mnie, że lepszy dom, który popełnia błędy żywieniowe, ale żywi i kocha, niż schron, jakikolwiek by nie był, szczególnie, że karmienie w schronach to temat odrębny, a o opiece weterynaryjnej w schronach można napisać kilka tomów i mało dobrych opinii w nich można by było znaleźć.
Oczywiście, po wyciągnięciu zwierza ze schronu trzeba zapewnić mu socjalizację i opiekę najlepszą z możliwych, ale nie można rwać włosów z głowy (tak jak ja to zrobiłam w przypadku Moni), bo dobry dom nie oznacza luksusów jedzenia czy wychowania zgodnie z podręcznikami behawioru, ale przede wszystkim ciepło uczuć i dawanie poczucia przynależności do nowego domu i bezpieczeństwa wśród ludzi i zwierząt, do których zwierz dołączył.

Posted (edited)

z bazarku
http://www.dogomania.pl/forum/threads/243620

mamy imiona dla psiakow: Lilo i Milki.
mamy
1 - starszy - Milki
i
2 - mlodszy - Lilo

i
Rozliczenie:

Rubik 10zl
Maxmiller 5zl
Jo Ka 10zl
badmonique 10zl
Katarzyna09 5zl
RudyKas 10zl
anetaks4 10zl

Razem 60zl[FONT=arial]
[/FONT]

Komu mam to wplacic??? na to konto?

Fundacja dla Zwierząt i Środowiska "Lepszy Świat"
43-400 Cieszyn, ul. Limanowskiego 8/3

Konto:
ING Bank Śląski 33 1050 1403 1000 0090 3005 3319

W tytule-3 pieski z nużycą

Edited by krakowianka.fr
Posted (edited)

[quote name='Zofija']A 80% piesów żyje w tragicznych warunkach. Moja koleżanka byłą w styczniu na Sri Lance i powiedziała mi TY TAM NIGDY NIE JEDŹ. Ona zastanawiała się czy wychodzić z Hotelu. Zresztą tu u nas tez dzieją się straszne rzeczy na masową skalę.[/QUOTE]

To samo się dzieje w Turcji, w Marocco (koleżanka wynosiła jedzenie psom z hotelu), w Hiszpanii (znajoma tam mieszka przez parę miesięcy w roku, jak opowiada o sytuacji zwierząt to oczy się robią ogromne z wrażenia, bezdomnych zwierząt tuła się po ulicach mnóstwo, a usypianie w schroniskach jest normą).
Dla dogomaniaków jest niewiele miejsc gdzie można pojechać. :( :shake:
Choć w Turcji, w Stambule to kociarze byliby podbudowani, bo koty chołubione tam bardzo. Natomiast watachy psów, zachipowanych, ale ze smutnym wzrokiem snują się po parkach i skwerach... Smutny i przygnębiający widok..

Edited by tobciu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...