Jump to content
Dogomania

Ajek ze Skierniewic znalazł wreszcie kochający dom


Recommended Posts

Posted

Ajek w przyszłym tygodniu (prawdopodobnie we wtorek) przyjedzie na tymczas do mnie. Dzisiaj miał mieć test na koty. Jurto zadzwonię do Lemoniady jak na nim wypadł.

  • Replies 695
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale stałego domku szukajmy, bo w bloku mam dwa duże psy, dwa koty i nie mogę zostać a trzecim psem na stałe. Możliwe, że będę musiała Ajka od nich izolować w oddzielnym pokoju. Mam nadzieję, że jednak się dogadają.

Posted

Pianka napisał(a):
Wstawiłam go ponownie na allegro;)

Super, dziękujemy Pianeczko!:loveu:

A ja nic tu nie piszę bo się zwyczajnie boję, że nie wypali i nie chcę zapeszać. Wczoraj byłam w schronisku u psiątka. Szyte miejsce wygląda super, rana pod oczkiem ładnie się zabliźniła, szwy zdjęte. Gryzek bardzo się cieszył na mój widok, troszkę popiskiwał. Zabraliśmy go na małą przejażdżkę, miał robiony test na koty. Moi nowi znajomi, Ania i Michał, kociarze tak jak ja posłużyli własnym samochodem, mieszkaniem i dwiema osobistymi kotkami, za co im z serca całego dziękuję!!:loveu: Test wypadł dobrze. Jedna z kotek zaraz na wstępie schowała się do kanapy, nawet jej nie widziałam;) Druga, kicia birmańska Klara, po raz pierwszy w życiu widziała psa, a że jest z natury ciekawska nie uciekła, tylko zjeżyła się i nadal trwała na środku pokoju. Gryzek z początku był trochę niepewny, wstydził się wejsć, ale kiedy zobaczył Klarę natychmiast zaczął merdać ogonkiem, uśmiechać się jak to tylko on potrafi i postąpił kilka kroków do przodu. I przez cały czas tak było, Klara się jeżyła w pewnej odległości, a Gryzek stał uśmiechnięty i rozmerdany. Nie wiem, czy to miarodajne, bo nie mieli bezpośredniego kontaktu (kicia po chwili poddała tyły i zwiała obrażona do kanapy), ale psiak od początku był zainteresowany, wyważony, nie przejawiał agresji ani nic takiego, wręcz przeciwnie. Dla asekuracji trzymałam go cały czas na smyczy bo nie wiem, czy nie pogoniłby kotki dla zabawy, ale agresywny w każdym razie nie był ani trochę:)
Większe niż kotką, przejawiał Gryzek zainteresowanie kocimi miseczkami. Jest okropnie chudy, wystają mu kości z dupki i czuć kręgosłup kiedy się go głaszcze:( Nie widać tego kiedy się na niego patrzy, bo ma szorstką sierść, ale przy dotknięciu niestety czuć dokładnie kosteczki.

Plan jest taki. Teraz kiedy ma już zrobiony test, można go będzie wieźć do Tamb do Krakowa. W poniedziałek odbieram Gryzka ze schronu, jeśli będzie ładna, słoneczna pogoda to zrobię mu kąpiel. Jeśli nie, to nie wiem co robić, bo wanny nie mam, a on jest brudny jak kocmołuch. Psinka nocuje u mnie, a we wtorek z samego rana jedziemy przez Warszawę do Krakowa. Dwa lata temu był pośpiech, który wyjeżdżał jakoś raniutko, a na miejscu był o 11 z minutami, muszę się jutro wypytać w okienku. W Krakowie wychodzi po nas na dworzec Tamara ze swoją suczką Gerdunią, albo i bez niej, zobaczymy jeszcze jaki będzie miała nastrój;) Jednym słowem boję się jak cholera. Kupię w poniedziałek Gryzkowi kaganiec, ale nie chcę go całą drogę tak wieźć. Boję się reakcji ludzi w pociągu. Boję się, jak on zniesie około 5-6-godzinną podróż bez przystanków na siku i kupkę. Boję się, że się bardzo zestresuje tą jazdą pociągiem. Boję się, że do wtorku jeszcze kupa czasu i przez ten czas Tamara znajdzie jakąś bidę, której przecież nie odmówi miejsca u siebie. Jednym słowem - chce się żyć;) Ale jak się tak zastanowić, to pozytywów tej sytuacji jest i tak więcej. Gryzek nareszcie znajdzie wspaniały domek tymczasowy, taki, który go nie porzuci, nie odda do schroniska, nie zostawi w lesie, a w razie czego umieści w hoteliku. Przewidujemy kłótnie z Gerdunią, ale psy będą izolowane, Gryzek wreszcie odpocznie od schroniskowego stresu. Będzie miał super opiekę u osoby doświadczonej w znajdowaniu psom super domków. Boję się, że coś nie wypali, ale jednocześnie jestem pełna nadziei. Trzymajcie kciuki mocno, kochane Cioteczki!

Posted

Czekam na Gryzka i nie wezmę żadnej bidy. Też trochę się boję, ale i tak nie zmienię zdania. Tylko wszyscy muszą pomagać w szukaniu stałego domku. Lemoniada, proszę wyślij mi na maila ładny tekst i zdjęcie Gryzka. Już w poniedziałek zaklepię termin artykułu w Dzienniku Polskim. Myślę, że będzie dobrze.

Posted

Słuchajcie, drodzy Dogomaniacy, jest do Was ogromna prośba! Tamb chce jak najszybciej zacząć ogłaszać Gryzka, lepiej żeby się nie przyzwyczajał do nowego miejsca, skoro to znów nie będzie to stałe... Ja nie mam do tego dygu, dlatego proszę, czy ktoś z Was nie mógłby napisać ładnego, poruszającego ogłoszenia? Ogłoszenie wraz ze zdjęciami ukazałoby się w gazecie, musi być wzruzające, o porywającym tytule, takim, który od razu przyciąga uwagę. Nie musi być długie, chodzi o to, żeby opisać jak to pies tułał się po świecie, jak wszędzie, w każdym schroniskowym boksie groziło mu zagryzienie, jak w końcu został dotkliwie pogryziony, jak dalej tęskni za swoim człowiekiem... Proszę, czy ktoś z Was się tego podejmie? Jeśli tekst byłby gotów do dziś wieczora, tamb już jutro mogłaby rezerwować miejsce w gazecie. Prosimy, czy ktoś nam pomoże?

Posted

Lemioniada podróż na pewno przebiegnie spokojnie.
Jeśli Ajek jest łagodny, to zamiast kagańca kup mu halter (kaganiec treningowy). Nikt się nie przyczepi, a pies nie będzie się męczył. :)

Posted

[quote name='Ludek']Lemioniada podróż na pewno przebiegnie spokojnie.
Jeśli Ajek jest łagodny, to zamiast kagańca kup mu halter (kaganiec treningowy). Nikt się nie przyczepi, a pies nie będzie się męczył. :)
Za późno, już mu kupiłam nylonowy:(

Gryzek został wykąpany, zniósł to dzielnie. Pojadł trochę suchego (zdecydowanie przedkłada suche nad puszki). Próbowałam przedstawić psiaka mojemu stadku, ale nie wyszło. Jeśli chodzi o mojego onkowatego kundla Mozarta - wojna wszechświatów, zaraz uciekliśmy z pola widzenia. Mały staruszek Dropsik poburczał z daleka i odszedł w najdalszy kąt ogrodu. Kotka Kropka ma muchy w nosie, obrażona, bo Gryzek ją pogonił. Gryzek na razie jest na dworze póki jeszcze ładnie, cieszy sie słoneczkiem i gania muchy:) Ja zaraz jadę na egzamin, kurde, boję się, wiem że nic się nie stanie jak mnie nie będzie, ale i tak będę myślała o nim zamiast o nauce:(
Mam jutro pociąg osobowy ze Skierniewic o 4:36, w Warszawie czeka nas godzinne czekanie na dworcu (o losie...), a potem 5 godzin jazdy pośpiechem i o 12:05 jesteśmy w Krakowie. Módlcie się za nas, bo coś czuję, że umrę ze strachu i nerwów po drodze.

Posted

Będę czekała na dworcu sama. Gerdy nie wezmę bo i tak się nie zaprzyjażnią w drodze do domu. Na to trzeba kilku dni, przyjmując wersję optymistyczną. Do jutra.;)

Posted

Lemoniada napisał(a):
Słuchajcie, drodzy Dogomaniacy, jest do Was ogromna prośba! Tamb chce jak najszybciej zacząć ogłaszać Gryzka

Ja mogę pozamieszczać ogłoszenie na różnych stronkach, tylko poproszę tekst i zdjęcia ;)

P.S. Trzymam kciuki za jutrzejszą podróż :thumbs:

Posted

Ależ Ty szybko działasz, tamb. Normalnie podziwiam Twoje zaangażowanie i energię z jaką szukasz psiakom naprawdę dobrych domków. Trzymam kciuki za spokojną podróż Ajka, za to żeby Gerdunia dobrze go przyjęła i za superasty domek dla niego :kciuki: :kciuki: .

Posted

Dziękuję za miłe słowa. Działam szybko, bo chcę znaleść dom zanim się przywiążę do psa. Patyczkowi (teraz Jack) znalazłam super dom, ale był za długo i cały czs tęsknię. Trafił do świetnej rodziny, a ja głupia sprawdzam, czy nie mam o nim wiadomości, tak jakby ktoś miał mnie informować całe życie, co słychać u psa.:oops: Dobrze, że umiem się opanować i do ludzi nie wydzwaniam. Ale mnie korci.

Posted

Za cztery godziny wyruszamy! Chyba nie będę się kładła, nie ma już sensu. Ale się denerwuję. Gryzek zerwał dziś łańcuszkową smyczkę bo go uwiąząłam przy schodach jak szykowałam kąpiel. Chwała Bogu, że z człowiekiem spaceruje ślicznie. On po prostu nie lubi być wiązany, nigdy dotąd nie był, pewnie dlatego. Chciałabym już mieć tę podróż za sobą.

Dziękujemy za kciuki, kochane Cioteczki!!!:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...