Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pytałam madcat1981, czy trzeba najpierw zamknąć stary wątek. Oto jej odpowiedź:

eeee, chyba nie.... można zmienić tytuł, poinfromować w pierwszym poście i chyba przede wszystkim dac znak adminkom :smile:

  • Replies 410
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciotka Agata mogła sobie te moje wieśniackie "eeeee" darowac;) Jak ja teraz wyglądam przed innymi ciotkami na wątku Yogulca:oops::evil_lol: Przekopuję się właśnie przez wątek, ściągam zdjęcia, notuję szczegóły do ogłoszeń. Przez następny tydzien nie ma mnie w Olku, ale zastanwiam się, czy nie powędrowac z własnym aparatem do schroniska i nie popatrzec na zwierzaki w realu.Wstyd wielki, mieszkam tu ponad 1,5 roku i nawet daleko nie mam (Podleśna, Zatorze, Jakubowo) a jeszcze w olsztyńskim schronisku mnie nie było. Ciotki, moze by mnie kto przygarnął?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

madcat1981 napisał(a):
Ciotka Agata mogła sobie te moje wieśniackie "eeeee" darowac;) Jak ja teraz wyglądam przed innymi ciotkami na wątku Yogulca:oops::evil_lol:


Ja uwielbiam takie ozdobniki! A poza tym nie będę cenzurować cudzych tekstów.

Tak, tak, cioteczko, koniecznie zajrzyj do schroniska. Wolontariusze ugoszczą, oprowadzą, powiedzą, co i jak.

A Olsztyn cudnym miastem jest!

Posted

madcat1981 napisał(a):
Ciotka Agata mogła sobie te moje wieśniackie "eeeee" darowac;) Jak ja teraz wyglądam przed innymi ciotkami na wątku Yogulca:oops::evil_lol: Przekopuję się właśnie przez wątek, ściągam zdjęcia, notuję szczegóły do ogłoszeń. Przez następny tydzien nie ma mnie w Olku, ale zastanwiam się, czy nie powędrowac z własnym aparatem do schroniska i nie popatrzec na zwierzaki w realu.Wstyd wielki, mieszkam tu ponad 1,5 roku i nawet daleko nie mam (Podleśna, Zatorze, Jakubowo) a jeszcze w olsztyńskim schronisku mnie nie było. Ciotki, moze by mnie kto przygarnął?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Zapraszamy bardzo serdecznie do schroniska. Najlepiej przyjechać w sobotę, wtedy jesteśmy wszyscy. Możemy umówić się w tygodniu. Ja mieszkam na Zatorzu więc niedaleko.

Posted

`. Jutro postaram się zamknąć ten wątek a zrobić nowy. ;) Jak coś napiszę jeszcze adres nowego wątku tutaj.
Witam nową cioteczkę madcat. :cool3: :p

Posted

Ania_i_Kropka napisał(a):
Zapraszamy bardzo serdecznie do schroniska. Najlepiej przyjechać w sobotę, wtedy jesteśmy wszyscy. Możemy umówić się w tygodniu. Ja mieszkam na Zatorzu więc niedaleko.


O jak mi miło:) Wolę soboty (co drugą mam wolną), bo w tygodniu praca:/ poza tym też mieszkam na Zatorzu :)

Posted

watek długi ale ostanie posty mówią że zamykacie ten wątek
czy to znaczy ze ten śliczny biedaczek Yogi znalazł dom ?

pytam bo na sercu leżą mi wszelkie kudłacze - a tego briardowego chciałam na mopomanie dać do kąciak adopcyjnego ?chociaz nic o tym psiaku nie wiem ale jest cudny !

Posted

Ania_i_Kropka napisał(a):
Ok w taki razie możemy umówić się na przyszłą sobotę. zawsze jeździmy tym samym autobusem. 26 o 9.12 z Limanowskiego.


Dopiero teraz przeczytałam :oops: Zastanawiam się o która sobotę chodziło:oops: Bo jeśli o jutrzejsza, to mam zjazd na studiach:oops::shake:, ale za tydzień mogę być zwarta i gotowa:)

Posted

czytałam o nim na 1-ej str,
Yogi faktycznie ma wygląd briarda
i tę skoczność w ruchach to też briardowe
a że ugryzł i podwójna nieudana adopcja - briardy potrafią być upierdliwe no i trzeba wziąść pod uwagę co on przechodził jak go tak zabierano ze schroniska i oddawano.

Ja nie wiem dlaczego niektórzy ludzie jak biora psa ze schroniska to myślą że to pies od razu musi być wspaniały w nowym domu - przeciez on potzrebuje czasu żeby nabrać zaufania .

Posted

Dogo07 napisał(a):
watek długi ale ostanie posty mówią że zamykacie ten wątek
czy to znaczy ze ten śliczny biedaczek Yogi znalazł dom ?

pytam bo na sercu leżą mi wszelkie kudłacze - a tego briardowego chciałam na mopomanie dać do kąciak adopcyjnego ?chociaz nic o tym psiaku nie wiem ale jest cudny !



`. Yogi siedzi w schronisku, a chcę zrobić nowy wątek, ponieważ w tym za dużo niepotrzebnych postów i nie można się połapać.
Yogi teraz nie wygląda jak na pierwszych zdjęciach. Został ostrzyżony już dawno, bo miał zapalenie skóry. Jego sierść była skołtuniona i skóra nie mogła prawidłowo oddychać. Teraz wygląda tak:

Posted

madcat1981 napisał(a):
Dopiero teraz przeczytałam :oops: Zastanawiam się o która sobotę chodziło:oops: Bo jeśli o jutrzejsza, to mam zjazd na studiach:oops::shake:, ale za tydzień mogę być zwarta i gotowa:)


Chodziła o tą sobotę, ale w następna też będziemy:lol:. Tylko nie wiem czy będę jechała tym autobusem co zwykle. Najprawdopodobniej będę musiała zabrać córeczkę i pewnie pojedziemy troszkę później.

Posted

Aniu, jak fajnie że masz córeczkę :D Bo ja się trochę obawiałam, że trafię w grono gimnazjalistów (bez obrazy, kochani), którzy popatrzą na mnie jak na starą babę :nerwy::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jestem w wieku "dziecięciorobnym" (jak w nicku:roll:), miło będzie spotkac kogoś w podobnym :)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...