Cynthia E. Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 :placz: :placz: :placz: ...Baksiu... :placz::placz: :placz: Mój Baksiu... Jesteś tam za Tęczowym Mostem... Biegasz szczęsliwy po polach i łąkach ,,psiego nieba", ale ja tak tęsknię... Baks odszedł ode mnie w nocy... Ok. 2 nad ranem obudził mnie krzyk starszego brata... Krzyk... Wykrzykiwał imię ,,Baks!" więc pobiegłam do niego i... Zobaczyłam Baksia... Leżał na ziemii i nie oddychał... Ryczałam całą noc i przypominałam sobie wszystkie szczęśliwe chwile z moim ukochanym pieskiem... To było takie kochane psisko... Uwielbiał biegać po polu i skakać na mnie(:evil_lol: )... Śmieszny był z niego psiak... Zawsze był wesoły niezależnie od sytuacji(no chyba, że coś naprawdę przeskrobał... Wtedy dostawał lekki ochrzan. Ale to się zdarzało tylko wtedy, kiedy zrobił qpkę na podłogę). Zawsze umiał poprawić mi humor. Chyba bym się zapłakała gdyby tata nie przywiózł do domu słodkiego psiaczka(z ulicy :( ), był on dobrym ,,kolegą" Baksia :). On mi trochę pomógł i nie płakałam tyle... Jest słodki :D. :dog: Codziennie chodzę na grób Baksia, czyli pod jego ulubione drzewo na podwórku przy bujawce... Tam lubił przesiadywać i patrzeć jak się bujałam... (*) ...TĘSKNIE ZA TOBĄ PIESKU... (*) PS.: Jestem nowa na tym forum, ale jestem pewna, że inni użytkownicy mnie zrozumieją, bo niektórzy(lub wszyscy) kiedyś stracili zwierzątko... Pzdr. Quote
Cynthia E. Posted April 29, 2007 Author Posted April 29, 2007 Chciałam jeszcze dodać, że jutro poszukam jakichś zdjęć i zeskanuję. W miarę możliwości dodam kilka zdjęć Baksia... Pzdr. Quote
ma_ruda Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Cynthia E. napisał(a): (*) ...TĘSKNIE ZA TOBĄ PIESKU... (*) PS.: Jestem nowa na tym forum, ale jestem pewna, że inni użytkownicy mnie zrozumieją, bo niektórzy(lub wszyscy) kiedyś stracili zwierzątko... Pzdr. Tego mozesz być pewna- wszyscy tu na forum prawdziwie współczujemy. Większość z nas przeżywa żal, smutek, często rozpacz po rozstaniu ze swoimi przyjaciółmi. Z doświadczenia wiem, że tutaj poza zrozumieniem, bardzo ważne jest wsparcie, które pomaga powoli godzić się z tym ostatecznym rozstaniem, wierzyć, że nasze pieski są za Tęczowym Mostem szczęśliwe. Zawsze kiedyś przychodzi ten dzień, w którym Twój przyjaciel spogląda Ci w oczy po raz ostatni i nawet Twoja miłość, chociażby była najsilniejsza nie jest w stanie tego zmienić.Wtedy otwierają się przed nim bramy Ogrodu Psiej Szczęśliwości... Quote
Cynthia E. Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 Ma ruda. Wiem,że masz rację, bo przeglądając forum, stwierdziłam, że każdy tutaj wspiera i stara się zrozumieć przez co przechodzą inni. Miło jest wiedzieć, że jest ktoś(nawet jeśli po drugiej stronie kraju), kto rozumie i naprawdę współczuję. Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.